piątek, 3 maja 2013

PureQueen- recenzja




Długo zwlekałam z recenzją odplamiacza kieszonkowego PureQueen, który dostałam dzięki uprzejmości Pana Leszka Sierańskiego. Szkoda było mi robić specjalnie jakieś plamy, ponieważ płynu jest niewiele, a nie miałam też pewności czy zejdą. Ostatnio nastała chwila, kiedy mogłam go użyć, ale o tym za chwilę.


Informacje od producenta:

Kieszonkowy odplamiacz firmy PureQueen
usuwa plamy po kawie, herbacie, winie, soku, czekoladzie i inne świeże plamy.
Kieszonkowy odplamiacz, który pomaga w usunięciu świeżych plam po jedzeniu i piciu - gdziekolwiek jesteś. Niezastąpiony w przypadku niespodziewanego poplamienia się podczas spożywania posiłków.

Lekki, mały i podręczny zawsze powinien znajdować się w Twojej torebce.


Użycie kieszonkowego odplamiacza jest bardzo proste i trwa kilka sekund, aby użyć odplamiacza:

1. Usuń nadmiar plamy poprzez wytarcie jej papierowym ręcznikiem lub wilgotną ściereczką

2. Nanieś płyn bezpośrednio na plamę poprzez kilkakrotne naciśnięcie końcówki odplamiacza

3. Lekko pocieraj tkaninę końcówką w obrębie plamy. Jeżeli to konieczne uwolnij więcej cieczy i kontynuuj delikatne pocieranie tkaniny.

Pojemność: 10 ml
Cena: ok. 18 zł

Kilka słów ode mnie:
 Kupiłam w sh bluzkę, bardzo mi się spodobała, zarówno napis  jak i cena [5zł]. Po powrocie do domu zauważyłam, że w okolicach liter ma małe, brązowawe plamki:


Pomyślałam, że to najwyższy czas, aby dać wykazać się odplamiaczowi!


Zastanawiałam się na jakiej zasadzie działa ten wynalazek. Wygląda jak mazak, jednak po jego otwarciu byłam zaskoczona :) Okazuje się, że jest to plastikowa końcówka, po naciśnięciu której wypływa płyn. Spodziewałam się, że będzie to coś na zasadzie pisaka, który ściera długopis, taka wilgotna końcówka. A tu niespodzianka i wygląda to mniej więcej tak:





Naniosłam odpowiednią moim zdaniem ilość płynu na plamki i zaczęłam pocierać końcówką.

Już po kilku potarciach różnica była widoczna, co bardzo mnie ucieszyło i zarazem zaskoczyło, dlaczego pralka sobie z tym nie poradziła?

Po wyschnięciu, koszulka wygląda jak nowa:
 A ja byłam bardzo zadowolona :)

Zanim otrzymałam kieszonkowy odplamiacz, zastanawiałam się jaki będzie jego zapach? Na myśl przychodziły mi różne, np. ACE, czy jakiegoś innego silnego odplamiacza, tymczasem zapach PureQueen był dla mnie praktycznie niewyczuwalny podczas usuwania plamy. Dopiero po przytknięciu go do nosa "coś" poczułam, ale jest to słaba woń, więc nie wiem do czego mogłabym ją porównać. 

Opakowanie: Jest to mazak wielkości ok. 12 cm w białym kolorze z czarno-różowymi akcentami. Niewątpliwie kobiece kolory, które z łatwością odnajdziemy w naszym torebkowym bałaganie.

   Plusy:
- zapach
- wymiary
- opakowanie   
- skuteczność
- łatwy w użyciu
- opakowanie z łatwą instrukcją
- cena - zakwalifikowałam ją do plusów, ponieważ jeżeli coś radzi sobie z plamami lepiej niż pralka, warte jest każdych pieniędzy, szczególnie jeżeli brudne jest coś, co bardzo lubimy.

Minusy:
- brak 


Podsumowując, kieszonkowy odplamiacz Pure Queen spełnił moje oczekiwania i od tej pory nie wyobrażam sobie wyjścia na jakieś ważne spotkanie bez niego. 

Kiedyś oglądałam film, na którym koleżanki radziły dziewczynie, jak ma zachować się na randce, na którą chłopak zabiera ją do lodziarni. Poradziły jej by wybrała waniliowe lody, ponieważ jeżeli spadną na jej jasne ubranie, to nie będzie widać. Jednak ona bardzo lubiła truskawkowe lody, ale postanowiła się poświęcić. Gdyby miała przy sobie odplamiacz kieszonkowy PureQueen nie musiałaby się tego obawiać ;)

Ten kieszonkowy odplamiacz polecam szczególnie małym niezdarom takim jak ja ["Niech żyje zgrabność!"], które potrafią ubrudzić się czymś ,czym z reguły nie można [ja potrafię się ubrudzić wszystkim bez wyjątku ;p].

Ocena końcowa: 5/5

Jeszcze raz dziękuję Panu Leszku Sierańskiemu za możliwość testowania odplamiacza i za zaufanie, którym mnie obdarzył wysyłając mi przesyłkę. 
 Zaznaczam, że moja opinia jest obiektywna i nie wpłynął na nią fakt, że dostałam to do testów.
 

KTO MIAŁ OKAZJĘ TESTOWAĆ?
CO O TYM SĄDZICIE?





4 komentarze

  1. ja tez taka niezdara :P

    OdpowiedzUsuń
  2. aa ewelina x a wesoleszydelko to ja ta sama osoba :D:D tylko cos mi sie przestawiło :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny ;p Chętnie bym taki zakupiła. Ale gdzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odplamiacz dostępny jest w sklepach Super - Pharm ; )

      Usuń

Serdecznie dziękuję za komentarze i opinie, które niewątpliwie mobilizują mnie do tworzenia dla Was i sprawiają, że mam poczucie, że to co robię ma sens. To wiele dla mnie znaczy!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...