niedziela, 11 sierpnia 2013

Opalanie się - kilka informacji oraz fakty i mity



Ostatnio żar leje się z nieba. Najchętniej człowiek nie wychodziłby z wody- najlepiej tej nad jeziorem, lub spod zimnego prysznica. Ale są sytuacje, w których jesteśmy skazani na wysoką temperaturę i nie mamy możliwości się ochłodzić. Ważne jest wtedy, aby nasze ciało było odpowiednio zabezpieczone przed szkodliwym działaniem słońca.

Opalenizna – ściemnienie barwy skóry (szczególnie widoczne u osób o jasnej karnacji) w wyniku naturalnej, fizjologicznej reakcji, która zachodzi podczas ekspozycji na promieniowanie ultrafioletowe światła słonecznego (lub w solarium). Przy nadmiernej ekspozycji na to promieniowanie, na skórze może wystąpić oparzenie słoneczne. Jedną z zalet opalania się jest to, że pod wpływem odpowiedniej dawki promieniowania słonecznego w skórze dochodzi do zsyntetyzowania takiej ilości witaminy D3, która pokrywa dzienne zapotrzebowanie na nią praktycznie w 100%.

W dawnych czasach opalanie się nie było w modzie. Kobiety unikały słońca, często też nawet próbowały się wybielać, ponieważ  opalenizna była "zarezerwowana" dla ludzi ubogich. A dziś? Kto nie lubi pięknie opalonego ciała (oczywiście opalonego w ramach zdrowego rozsądku)?

Jednych słonko łapie szybko, innych wolniej, mimo to, dobre zabezpieczenie jest bardzo ważne!


Pod względem jakości ochrony rozróżnia się:

  • stopień ochrony słaby - SPF 2-6
  • stopień ochrony średni - SPF 8-12
  • stopień ochrony wysoki - SPF 15-25
  • stopień ochrony bardzo wysoki - SPF 30-50
  • stopień ochrony ultrawysoki - SPF >50

Przygotowałam kilka faktów i mitów o opalaniu: 

1. Krem z filtrem sprawi, że się nie opalimy- MIT
- krem z filtrem zapewni nam ochronę przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych i sprawi, że unikniemy poparzenia słonecznego. Nie ma takiego preparau, który ochroni nas przed promieniowaniem.

2. Wodoodporny krem z filtrem wystarczy nałożyć tylko raz- MIT
- już po 20 minutach spędzonych w wodzie, wartość filtra, a co za tym idzie ochrony naszego ciała spada o połowę. Po kąpieli zwykle wycieramy się ręcznikiem i tym samym wycieramy resztę ochronnego preparatu. Krem powinniśmy nakładać po każdym wyjściu z wody.

3. Siedząc pod parasolem nie musisz nakładać filtru ochronnego- MIT
- mimo, iż parasol zapewnia nam ochronę z góry, to nie zapominajmy, że piasek czy woda również odbija promienie słoneczne, które nie wiadomo kiedy mogą nas opalić.

4. Na wakacje można zabrać krem z ubiegłego roku- MIT
- ta informacja była dla mnie zaskakująca. Na opakowaniu znajduje się termin przydatności. Myślałam, ze kosmetyku należy nie stosować po minięciu tego terminu. Jak się okazuje, krem do opalania traci swoje właściwości będąc na słońcu czy podróżując w torbie. Lepiej każdego roku zaopatrzyć się w nowe kosmetyki.

5. Filtry (SPF) sumuję się- MIT!
- Mam nadzieję, że wszyscy to wiedzą, że jeżeli mamy dwa filtry do dyspozycji, np. SPF 15 i SPF 20, to po nałożeniu obu na raz, ich moc nie sumuje się do 35? ;p

6. Przed słońcem może zabezpieczyć nas ubranie- PRAWDA
- oczywiście do tego celu przeznaczone jest specjalne ubranie. Bawełniana bluzka zastępuje nam faktor 4-5.
 Firma Columbia wprowadziła odzież z filtrami przeciwsłonecznymi SPF 15 oraz SPF 30 (kosztują 170–200 zł). Ubrania z filtrami możesz również kupić w sieci sklepów sportowych Go Sport (np. koszula damska kosztuje 40 zł).

7. Opalanie na plaży jest bardziej niebezpieczne od opalania w solerium- PRAWDA
- promieniowanie słoneczne na świeżym powietrzu jest bardzo często mocniejsze od tego w solarium. Nie możemy go skontrolować.

8. Do plażowania możesz przygotować się dużo wcześniej- PRAWDA
- zaleca się posmarowania ciała kremem z filtrem do 20-30 min przed wyjściem z domu.


Napisanie tego typu artykułu powinno znaleźć się na początku wakacji, jednak wtedy pogoda nie bardzo nam dopisywała (przynajmniej u  mnie). Teraz jest gorąco, nie do zniesienia i musimy pamietać o odpowiednim zabezpieczeniu siebie i swoich bliskich.

Jakie preparaty do opalania stosujecie najchętniej?

16 komentarzy

  1. Dokładnie,filtry po czasie tracą swoje właściwości.
    Ja najchętniej używam SPF 15-30 :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ide pierwszy raz w roku to 6 a później ZIAJA (masło kakaowe), (przyspiesza, polepsza koloryt i chroni) :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja niecierpię kremów z filtrem, to sama chemia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy ten punkt nr 4, też o tym nie wiedziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Najlepszym preparatem jaki miałam do opalania był GARNIER AMBRE GOLDEN, ale ciężko go dostać, nadaje piękną poświatę.

    OdpowiedzUsuń
  6. :) ja i moje dziecko lubimy Nivea

    OdpowiedzUsuń
  7. hehe :) zjadłabym brzoskwinię i morelę hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z reguły nie stosuję preparatów do opalania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że jednak tych loków nie miałaś bo fryzurka, którą pokazałaś była naprawdę urocza, no ale może innym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Do pierwszej opalenizny używam filtra SPF 30, a już później filtra SPF 20 ;) Jak na razie mam Dax Sun ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja wiele razy brałam kremy do opalania z zeszłego roku i się dziwiłam czemu mnie słońce wręcz spaliło... ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja akurat naleze do ludzi co nie znosza sie opalac :/ filter 50 + zawsze musi byc

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja myślałam, że można stosować kremy z filtrem z zeszłego roku, a tu guzik :( Znalazłam w szafce krem z fitlrem 50 przeterminowany o dwa lata i ja jak to ja nawet nie spojrzałam na datę, posmarowałam się, dopiero później zerknęłam na datę przydatności, ale jeśli chodzi o jego działanie, to się nie do końca sprawdził, bo chronił jak 15 czy 20 :P

    OdpowiedzUsuń
  14. zazwyczaj nie stosowałam preparatów (haha za to PO opalaniu robiłam okłady z czego się da i smarowałam oparzenia czym się da) jednak w tym roku skusiłam się na olejek do opalania i faktycznie nie poparzyłam się a moja opalenizna była nawet ładniejsza... (o ile moją opaleniznę można nazwać opalenizną). Z tym ,, że ja wychodząc do pracy też się powinnam smarować, bo na szklarni słonko pali niemiłosiernie. No ale ciężko by było.

    OdpowiedzUsuń
  15. ja nie stosuję nic do opalania xD

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarze i opinie, które niewątpliwie mobilizują mnie do tworzenia dla Was i sprawiają, że mam poczucie, że to co robię ma sens. To wiele dla mnie znaczy!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...