poniedziałek, 2 września 2013

Depilacja- artykuł

Dzisiejszy artykuł poświęcę dość denerwującej części naszego kobiecego życia jakim jest depilacja.

Depilacja - termin określający usuwanie owłosienia poprzez wyrywanie go. Można wyodrębnić zabiegi depilacji:
1. czasowej:
- usuwanie mechaniczne
* depilacja woskiem
* depilacja maszynką/żyletką (golenie)
* depilacja pastą cukrową
* depilacja depilatorem
* nitkowanie
-metody chemiczne:
* pianka
* krem
* żel

2. trwałej:
* depilacja laserowa
* depilacja IPl'a
* depilacja ELOS
 
Prawdy i mity odnośnie depilacji
 
1.Dobrym sposobem na pozbycie się włosów jest woda utleniona o silnym stężeniu
MIT 
- woda utleniona z pewnością rozjaśni włoski. Stężenie 12% wypali je, jednak razem z nimi i naszą skórę. Często po stosowaniu wody utlenionej oprócz rozjaśnionych włosków występuje również rozjaśnienie skóry.

2. Meszku nad wargą nie wolno wyrywać pęsetą
PRAWDA
- meszek jest o wiele delikatniejszym owłosieniem niż np. włosy na nogach czy brwiach, dlatego wyrywając meszek pęsetą zamiast wyrwać włos, często możemy go urwać. Lepiej użyć do tego specjalnych plastrów.

3.  Depilacja laserowa jest bezbolesna
PRAWDA/MIT 
- trudno określić. Każdy z nas inaczej odczuwa ból. Dodatkowo jest on zależny od rodzaju włosów. Im grubsze/gęstsze owłosienie, tym depilacja bardziej nieprzyjemna. Jednak są sposoby, aby sobie z nimi radzić, np. żel znieczulający, zimny żel lub wianie zimnego powietrza.

4. Golenie maszynką sprzyja wrastaniu włosków
MIT
- wrastanie włosków nie zależy od rodzaju depilacji, a tendencji naszej skóry. Dobrym sposobem na zapobiegniecie temu problemowi jest stosowanie peelingów w miejscach depilowanych.

5. Kobiety w ciąży powinny zrezygnować z depilacji woskiem czy depilatorem.
PRAWDA
- kobiety w ciąży powinny oszczędzić sobie niepotrzebnego bólu i stresu, który może nasilić akcję porodową. Proponuje się używanie zwykłych maszynek.

6. Po goleniu włosy odrastają mocniejsze i grubsze.
MIT
- to tylko złudzenie optyczne. Włosy u nasady są dużo grubsze niż na końcach, dlatego goląc je, odrastają od tej grubszej części. Dodatkowo są ostre, dlatego mogą wywołać takie wrażenie. 

7. Wyrywanie włosów sprawia, że stają się słabsze.
PRAWDA
- a wszystko to za sprawą tego, że podczas wyrywania uszkadzamy cebulki włosa.

8. Długość włosa ma wpływ na efekt depilacji
PRAWDA
- każda z metod depilacji działa lepiej jeżeli włos jest w odpowiednim stadium wzrostu. Przy użyciu depilatora najlepsza długość włosa to 2-3 mm, natomiast kremy do depilacji czy pasta cukrowa, kiedy mają długość 5 mm.

9. Im częściej usuwa się włosy woskiem/depilatorem, tym zabieg jest mniej bolesny.
PRAWDA 
- z każda kolejną depilacją włoski stają się coraz słabsze, dlatego z łatwością się wyrywają. Poza tym przyzwyczajamy się do bólu jaki towarzyszy depilacji,

10. Najlepsza porana depilację to wieczór
PRAWDA
- wszystkie ewentualne podrażnienia powinny zniknąć przez całą noc, a my rano możemy się cieszyć pięknymi nogami :)


Która z nas nie marzy o idealnie gładkich nogach i innych częściach ciała? Ja marzę i to bardzo często! Jednak utrzymanie tak gładkiego ciała na długo i bezboleśnie jest niemal niemożliwe. Dlatego warto zastosować się do kilku wskazówek, które wymieniłam w prawdach i mitach, a depilacja może stać się prostsza i mniej bolesna.

Jaką metodę depilacji stosujecie najczęściej, a jakiej unikacie?

38 komentarzy

  1. Unikam woskiem - nierobiłam i robić nie będę :P a uzywam od dawien dawna do nóg depilatora, a do miejsc intymnych moją kochaną maszynkę Venus z wymiennymi wkładami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny post;) ja używam depilatora, początki były strasznie, niesamowity ból, ale im częściej go używam tym depilacja jest mniej bolesna, teraz już da się przeżyć;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja niestety walczę z maszynką, bo nie lubię chemicznych kremów do depilacji. Ostatnio nawiązałam nową współpracę i będę testowała nowy sposób. Pokażę jak dojdzie do mnie przesyłka :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam pytanie do depilacji laserowej :) Napisałaś, że jest trwała. Czyli po zabiegu włoski nam już nie odrastają? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie do końca. Wszystko zalezy od tego ile serii się wykona. Im więcej serii laserami, tym efekt lepszy. Już po 2 serii włosy odrosną, jednak lekkie przetarcie pod włos sprawia, ze wypadają, później nie rosną- relacja koleżanki. Ale po pewnym czasie trzeba powtarzać zabieg.

      Usuń
  5. u mnie wrastanie włosków powodowała depilacja depilatorem mimo systematycznych peelingów. obecnie używam maszynek do golenia.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja tylko maszynką;/ i w dodatku dzień w dzień ;/
    zapraszam do mnie i do obserwowania :)
    takingcareofhair.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. O:
    raczej staram się używać maszynek, chociaż ostatnio miałam ochotę zrobić to depilatorem ale oszczędziłam sobie bólu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja preferuję tradycyjną formę golenia, czyli: golarka + pianka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy post :) Ja zazwyczaj do depilacji używam standardowych maszynek, które chyba najlepiej się sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo przydatny..:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny artykuł!!
    Ja przez jakieś 4 lata używałam depilatora (chyba z Rowenty),ale teraz przeżuciłam się z powrotem na żyletkę.Dlaczego? Bo mimo częstych peelingów,moje nieznośne włoski wrastały w skórę,co powodowało brzydki efekt krostek na moich łydkach:/ Dodatkowo,ból był niesamowicie okropny,ale to jeszcze udało mi się znieśćć.poza tym,niby wystarczy ją robić raz na ,powiedzmy, miesiąc,a po tym czasie nogi były już strasznie zarośnięte:/ I do tego musiałam na depilację poświęcać ok. 1 godz.. Po każdej depilacji, moje nogi były całe czerwone i efekt ten się trzymał przez dwa dni!A więc ogólnie-koszmar!Teraz jadę nogi żyletką,częściej i są gładkie i bez zapalonych mieszków włosowy;)
    Może to była wina mojego depilatora?Może polecisz mi jakiś?
    P.S.(przepraszam,że się tak rozpisałam:P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam i dalej mam tylko jeden depilator. Nie jest taki zły, a jest to: http://1.bp.blogspot.com/-enb2Wd4yRYo/USD9L-AZf2I/AAAAAAAAAAw/Piebj9J9lEc/s320/depilator.jpg

      Usuń
  12. Przede wszystkim używam maszynek jednorazowych, mam jeszcze maszynkę elektryczną, ale tak szczerze nie mogę się do mniej przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  13. świetny artykuł ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Zgadzam się z 4 i 10 po nocy wszystko się regeneruje :) Bardzo przydatnie!Ja niestety unikam plastrów,bo po nich mam bardzo podrażnioną skórę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja do depilacji używam zwykłych maszynek. Myślałam o spróbowaniu woskiem (wiem, że to bolesne, ale co tam, haha), ale nie wiem po jakie najlepiej sięgnąć, polecasz coś? Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie polecę, bo nigdy nie trafiłam na dobry wosk i zaprzestałam używania.

      Usuń
  16. Próbowałam kilka razy depilować nogi depilatorem, ale ostatecznie się poddałam... ból jest do zniesienia, ale najgorsze jest to, że (przynajmniej mój) depilator jest strasznie niedokładny, więc i tak musiałam poprawiać maszynką.
    Piszesz, że przy depilatorze długość włoska powinna mieć 2-3mm. Może przy tych najnowszych tak, ale przy tych starszych nie ma szans, że depilator wyrwie takie krótkie włoski ;p
    tak więc ja stosuję właściwie tylko maszynkę i krem do golenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kilka razy próbowałam, ale wydepilowałam jedną nogę, a na drugą już nie miałam siły ;p Z każda depilacją ból jest mneijszy ale chyba nadal nie dla mnie. Jednak zauważyłam, że im dłuższe włoski, tym 'zabieg' bardziej bolesny, bo włoski zamiast wyrwać się, to się urywają niestety :(

      Usuń
  17. Bardzo przydatna notka, wielu rzeczy nie wiedziała, więc bardzo ciekawie się czytało :)
    Na przykład dowiedziałam się, że od dziś zacznę robić peelingi przed depilacją, może to pomoże na wrastające włoski. Super :)

    OdpowiedzUsuń
  18. marzę o depilacji laserowej ;)
    żeby nie męczyć się z maszynkami - wosk i depilator powodują u mnie mega podrażnienia :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Depilator według mnie jest najlepszy. Nadal bolesny, chociaż używam już od paru lat. Niestety mam jasne włoski więc nie ma mowy tutaj o laserze :(

    OdpowiedzUsuń
  20. zostałaś nominowana u mnie do LBA :) zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetna notka :)
    Lubię czytać na takie tematy, ponieważ zawsze można dowiedzieć się czegoś więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja jestem od dłuższego czasu wierna depilatorowi ! ;)
    Początki były bolesne ale wszystko kwestią przyzwyczajenia ;))

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie króluje maszynka, ale marzy mi się kiedyś laserowa depilacja...Ach marzenia :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie lubię tego tematu, wqrza mnie, że te włoski rosną i rosną !!!

    Ps. Daj namiar na te lakiery schnące 5 min :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawy artykuł :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Z meszkiem nad ustami najlepiej iść do kosmetyczki :) Wszystko sprawnie i ok - ja chodzę i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  27. ja od kilku lat używam depilatora, niestety inne zabiegi mi nie służą :/ a swoją drogą to jest straszne przez co my kobiety musimy przechodzić :/

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja od jakiegoś czasu stosuję plastry do depilacji, ale tylko na łydki :P

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja preferuję maszynkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. ja też używam depilatora. Dobrze napisałaś z tym bólem. przy 3-4 używaniu depilatora jest juz całkiem inny uczucie... taki trochę masaż ;] Mam nadzieje że przy takim 'osłabianiu' cebulek kiedyś wypadnie mi wiekszosc włosków ;] na razie faktycznie są trochę słabsze. Ten mój depilator z philipsa ma to dobrego, że łapie nawet takie milimetrowe włoski wiec nie trzeba też czekac jak w przypadku wosku.

    OdpowiedzUsuń
  31. ja chyba się skuszę na laserową depilację wąsika :P

    OdpowiedzUsuń
  32. Anonimowy16:06:00

    Jeśli chodzi o depilację, to ja zdecydowanie preferuję ipl. Zakupiłam niedawno depilator od Panasonica i uważam, że sprawdza się znakomicie. Depiluje dokładnie i bezboleśnie, dla mnie genialna sprawa.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarze i opinie, które niewątpliwie mobilizują mnie do tworzenia dla Was i sprawiają, że mam poczucie, że to co robię ma sens. To wiele dla mnie znaczy!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...