czwartek, 10 kwietnia 2014

Pielęgnacyjny żel ANTY AGE do mycia twarzy z szungitem

Długo, długo zastanawiałam się czym tu Was dziś uraczyć ;) W końcu wymyśliłam :) 'Na widelec' wezmę pielęgnacyjny żel do mycia twarzy z szungitem, ANTY AGE, który otrzymałam od firmy Biosfera Polska
http://www.biosferapolska.pl/images/logo.png

Nie wiem jak Was, ale mnie nurtowało, co to jest ten szungit. Postanowiłam poczytać troszkę na jego tema. Wam także napisze kilka słów.
http://www.redbor.pl/skaly/szungit_031a.jpg
Szungit jest odmianą węgla. Od tysięcy lat był używany przez ludzi do oczyszczania i uzdatniania wody, aczkolwiek na polskim rynku jest stosunkową nowością. Jest dobrym „ochroniarzem” przed szkodliwym działaniem fal EM, dlatego można go umieszczać przy komputerze, telefonie i wielu innych urządzeniach elektrycznych.

Informacje od producenta:

200ml / 15-16 zł 

Moja opinia:
Do testowanie przystąpiłam z wielkim zaciekawieniem. Na produkcie nie rozczarowałam się :)

Opakowanie:
Poręczna, przezroczysta butelka z pompką, która ma możliwość zakręcania np. na czas trwania podróży.
 

Konsystencja:
- przezroczysta, niebieska/błękitna, żelowa, rzadka- spływa.

Zapach:
- delikatny, przyjemny, świeży, jednak ciężko powiedzieć mi co w nim wyczuwam. W każdym razie bardzo mi się podoba.

Jestem bardzo zadowolona, że do testów wybrałam właśnie ten żel. Ma fajne, poręczne opakowanie z pompką, która sprawia, że używanie jest bardziej higieniczne. Niestety pompka nabiera troszkę za dużo żelu i co za tym idzie- jest dość niewydajny. Ja biorę pół pompki- produkt bardzo dobrze się pieni.
Fajnym dodatkiem jest obecność w opakowaniu szungitu. Producent napisał, że po wyczerpaniu żelu, kamień można wyciągnąć, umyć i nosić w torebce, bo podobno ma potężną pozytywną energię. Nie wierzę za bardzo w zabobony, ale ten wydaje się całkiem ciekawy, kamyczek niewielki, więc co mi szkodzi :)


Skóra po nim jest miękka i gładka. Produkt łagodzi podrażnienia i zaczerwieniania i nie wywołuje nowych. Nie podrażnia, nie uczula. Bardzo ładnie pachnie, używanie sprawia dużo przyjemności. Twarz po nim nie jest ściągnięta. Czytałam troszkę na jego temat i produkt albo spisuje się rewelacyjnie, albo źle- wnioskuję, że nie do każdego typu skóry pasuje. Na mojej na szczęście spisał się bardzo dobrze! W miarę dobrze oczyszcza skóre- wielkiego WOW tu nie ma, ale daje radę.
Jestem z niego zadowolona, używam na przemian z pianką do mycia twarzy z Organic Therapy i żel ten ma pozytywny wpływ na moją skórę. Cena bardzo dobra jak na taki produkt.
Mimo wszystko produkt oceniam na plus, mam nadzieję, że szungitowy kamyk przyniesie mi dużo pozytywnej energii i że szybko zdołam wyciągnąć go z opakowania. Jak wykończę wszystkie produkty do twarzy z pewnością jeszcze do niego wrócę.

Znaliście wcześniej ten żel? A może coś innego z tym ciekawym kamieniem?


38 komentarzy

  1. Ciekawy żel, przykuł moją uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jeśli jest fajny to super :*
    ciekawie wygląda i ja go nigdy nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  3. zaciekawiłaś mnie :)
    lubię takie nowinki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie słyszałam o nim, lubię jak w kosmetyki w dozowniku

    http://iamemilia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. hoho jakieś ruskie kosmetyki:P nigdy go nie widziałam wcześniej

    OdpowiedzUsuń
  6. pierwszy raz słyszę nazwe takiego kamienia ....fajnie mozna mieć dodatkowo amulet hehe tez nie wierze w zabobony:)

    OdpowiedzUsuń
  7. u Ciebie pierwszy raz czytam o szungicie. nie znałam tego rodzaju węgla a i kosmetyk jest dla mnie nowością.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsze słyszę :) ale fajnie się prezentuje :) super że się sprawdził u Ciebie :)) a kamyczek całkiem przyjemny heh ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. niewiele kosztuje i jeszcze ma poręczne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znałam go, bardzo ciekawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. muszę rozejrzeć się za dobrym żelem, bo mój mi się skończył wczoraj :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy raz go widzę, ale zaciekawił mnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. fajny motyw z tym kamyczkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hahaha oj kupię go bardzo chętnie nawet żeby sprawdzić moc tego kamienia haha ^^
    I mam jeszcze taką prośbę czy możesz mi poklikać w linki z Sheinside pod ostatnią notką?Będę bardzo wdzięczna ^^

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne wiosenne zdjęcia, a mnie dzisiaj tak deszczowo i ponuro.
    Produktu nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo ciekawi mnie ten szungit :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie znałam tego żelu, ale opis bardzo mi się spodobał

    OdpowiedzUsuń
  18. miałam go jakiś czas temu, zapach faktycznie jest ładny, ale mi jakoś się nie wydaje żeby on się dobrze pienił...nie był drogi, ale raczej do niego nie wrócę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie pieni się bardzo dobrze. Do zdjęcia z konsystencją użyłam mokrego listka i jak strzepnęłam żel z niego, to na nim została mała pianka, więc nawet od czegoś takiego się zapienił ;) Ja nie narzekam, a wszyscy wiedzą, że pianę lubię :)

      Usuń
  19. Ciekawa rzecz - jak trawka w żubrówce :D też można wyjąć i kolekcjonować sobie :P
    Nie miałam jeszcze kosmetyków z tym kamieniem.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawy produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Strasznie ciekawy ten produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. bardzo ciekawy post, żel przyciąga uwagę :) zapraszam:*

    OdpowiedzUsuń
  23. Zaciekawił mnie, w sumie pierwszy raz się z nim spotykam ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. ciekawy produkt nawet bardzo :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Pierwszy raz spotykam się z ty produktem ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Dokładnie każda z nas ma inna cere i inaczej reaguje na dany kosmetyk.
    U mnie czeka w kolejce :)
    Ciekawe jak się u mnie spisze :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wyglada fajnie i kamien jest fajnym gadzetem ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. pierwszy raz widzę to cudo na oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. znając życie, to u mnie by się nie sprawdził ;/

    OdpowiedzUsuń
  30. Ten szungit mnie zaciekawił, pierwsze słyszę o czymś takim ;D a kosmetyk wydaje się być całkiem przyjemny. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. wydaje się fajny, może wypróbuję :)
    zapraszam do mnie!

    http://my-live-my-business.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Jestem ciekawa jak z dostępnością, bo akurat szukam jakiegoś żelu do twarzy. Wcale bym się nie pogniewała, jakby ktoś dał mi taki żel do testowania :D Podoba mi się stylistyka opakowania i ten kamyk, a po recenzji jestem przekonana, że i dla mnie kosmetyk przypadłby do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  33. A to ciekawy żelik :) jeszcze o takim nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarze i opinie, które niewątpliwie mobilizują mnie do tworzenia dla Was i sprawiają, że mam poczucie, że to co robię ma sens. To wiele dla mnie znaczy!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...