niedziela, 15 czerwca 2014

Podkłady- artykuł


Cześć :*

Kolejną niedzielę pragnę poświęcić artykułowi. Dziś padło na podkłady. Mam nadzieję, że Was zainteresuje :)

Podkład - kosmetyk kolorowy służący do pokrywania nierówności i przebarwień skóry. Odcień podkładu powinien pasować do karnacji. Nakładamy go palcami lub lateksową gąbeczką. Podkład może mieć własności matujące, rozświetlające, liftingujące lub nawilżające. Pierwszy podkład Pan-Cake w latach 30 stworzył Max Factor.

Rodzaje podkładów:
* podkład w płynie


* podkład w kremie 


* podkład w sztyfcie
 http://1.bp.blogspot.com/-DvNwq_v5LGo/UARKEEG3hvI/AAAAAAAAAZs/hi7Xcx8g5A4/s1600/bobbi-brown-foundation.jpg
* podkład w kompakcie


* podkład w musie
http://kosmetyki.stylistka.pl/img/kosmetyk/18901/stay-matte-podklad-w-musie-rimmel_20183_4.jpg
* podkład mineralny
http://bi.gazeta.pl/im/3/5297/z5297323X.jpg

 Czym nakładać podkład?
1. Gąbką- używanie gąbki (może być wilgotna) sprawdza się przy nakładaniu podkładu płynnego i kompaktowego. Można za jej użyciem nakładać bardzo cienkie warstwy podkładu. Ważny jest wygląd gąbki- im mniejsze ma pory, tym ładniejszy uzyskamy efekt. Równie ważne jest to, by po każdym użyciu umyć gąbeczkę.
Gąbka do podkłady ARTDECO

Używanie wilgotnej gąbki sprawdza się w przypadku podkładu płynnego i kompaktowego. Można nią nakładać wyjątkowo cienkie warstwy. Kiedy potem jeszcze wklepiemy nałożony podkład, make up stanie się delikatniejszy

Czytaj więcej na http://kobieta.interia.pl/uroda/news-czym-nakladac-podklad,nId,400989?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Używanie wilgotnej gąbki sprawdza się w przypadku podkładu płynnego i kompaktowego. Można nią nakładać wyjątkowo cienkie warstwy. Kiedy potem jeszcze wklepiemy nałożony podkład, make up stanie się delikatniejszy

Czytaj więcej na http://kobieta.interia.pl/uroda/news-czym-nakladac-podklad,nId,400989?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
2. Pędzlem- powinien być on wykonany z syntetycznego włosia, by nie wchłaniać kosmetyku. Pędzle równie szybko nałożą podkład- równomiernie, dokładnie i w najbardziej niedostępnych miejscach. Rozprowadzanie zaczynamy od grzbietu nosa i policzków.
Pędzel do podkładu


3. Palcami- ta metoda sprawdzi się przy baardzo gęstych i ciężkich do nałożenia podkładach, ponieważ pod wpływem temperatury rąk, podkład stanie się rzadszy i lepiej się go rozprowadzi.
 http://i1.ryjbuk.pl/a970d5473fbac672b1d6ab80103950d8feb8a8e6/palec-jpeg


Błędy przy nakładaniu podkładu:

Błąd 1: Nakładanie podkładu palcami

http://www.patii.pl/wp-content/uploads/2012/09/podklad440-300x224.jpg
Jak wyżej wspomniałam, podkład pod wpływem temperatury palców może stać się rzadki. Jeżeli nasz podkład już sam w sobie taki jest może doprowadzić do nierównomiernego rozprowadzenia podkładu na skórze. Jeżeli masz do dyspozycji gąbeczkę lub pędzel z pewnością bardziej spisze się to przy aplikacji.

Błąd 2: Stosowanie podkładu w pudrze

http://polki.pl/we-dwoje/p/a/41/9/1/16681/c4/c4_jak_nakladac_podklad.jpg

Ten rodzaj podkładu spisuje się jedynie u osób z idealna cerą, która wymaga jedynie lekkiego wyrównania kolorytu czy zmatowienia. Dla reszty z nas będzie nadawał kredowe wykończenie i stworzy wrażenie przesuszonej i zmęczonej twarzy.

Błąd 3: Podkreślenie zmarszczek.

http://i.wp.pl/a/f/jpeg/26062/95419818.jpeg
Podkład powinien maskować drobne linie i zmarszczki, a nie je podkreślać. Jeśli jednak nałożysz zbyt grubą warstwę kosmetyku w pokrytą nimi okolicę, osiągniesz właśnie taki efekt.

Błąd 4: Sprawdzanie odcieni na nadgarstku.

http://reh4mat.com/uploads/2012/08/nadgarstek.png
Skóra na nadgarstku znacznie różni się kolorem od skóry twarzy, wystarczy przyłożyć go do twarzy i porównać. Jeśli wybieracie się na zakupy kosmetyczne, zmyjcie makijaż i wybierzcie naprawdę dobry podkład, testując odcienie na twarzy, np. na linii żuchwy. Dajcie kosmetykowi chwilę na utlenienie i ustabilizowanie koloru, a dopiero później zdecydujcie się na zakup.

Błąd 5: Pomijanie bazy.
http://www.rossnet.pl/GalleryImages/Photo/201109271021/thumb31_8722060.jpg
Baza jest kosmetykiem o niezbyt dobrej opinii. Przyjęło się, że zatyka pory i daje efekt maski. Prawda jest jednak taka, że dobra baza wcale nie musi zatykać porów bardziej niż zwykły podkład, a może bardzo nam się przysłużyć. Sprawia, że podkład zachowuje na cały dzień właściwy odcień, dłużej się utrzymuje na skórze i łatwiej po niej rozprowadza.

Błąd 6: Nakładanie korektora pod podkład.

http://hemp.home.pl/mona/porady/577_318x500.jpg
Istnieje wiele szkół nakładania korektora i jedna z nich rzeczywiście radzi, by ten kosmetyk nakładać przed podkładem. Dopuszczamy to jednak wyłącznie w przypadku korektorów w sztyfcie, czy kremie, które mają maskować wypryski. Korektory płynne, maskujące cienie pod oczami i służące do konturowania twarzy, nakładamy zawsze po nałożeniu podkładu. Całość utrwalamy później sypkim pudrem - może być transparentny lub kolorowy, to zależy od nas.

Błąd 7: Nakładanie podkładu na całą twarz.

http://i.pinger.pl/pgr58/86ed075f0009a45a50f7ee9e/podklad_do_twarzy.jpg
Podkład ma wyrównać koloryt i wygładzić naszą twarz - po co nakładać go tam, gdzie taka praca nie jest potrzebna? Jeśli kolor kosmetyku jest dobrze dopasowany do twojej skóry, często wystarcza tylko nałożenie go na czoło, nos i brodę. Niektórzy makijażyści radzą nawet, by np. latem zastąpić podkład płynnym korektorem, który da lżejsze krycie i efekt rozświetlonej, świeżej twarzy. Spójrz na swoją twarz i zastanów się co wymaga pokrycia (zaczerwienienia, krostki, cienie), a co jest w porządku.

Czy zdarza się Wam popełniać niektóre z tych błędów?


38 komentarzy

  1. Ja używam podkładu w płynie, czasami w kamieniu (jak mam wolne) i koniecznie sypki na wykończenie, pokochałam je..
    Tym korektorek dopiero po nałożeniu podkładu mnie zdziwiło, zawsze pod oczy nakładałam najpierw a dopiero później podkład..zmienię to ;)
    A co do aplikacji to ja najbardziej lubię palcami i od makijażystek słyszałam, że to najlepszy sposób :) tego chyba nigdy nie zmienię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przydatny post, nawet nie wiedziałam, że podkłady w kremie a płynie czymś się różnią, myślałam, że to to samo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah ja to samo :D Człowiek całe życie się uczy :D

      Usuń
  3. ciekawy post, ja używam podkładów w płynie na bazie wody. Nakładam je pędzlami, z doborem odcienia zawsze mam problem. moja skóra na nadgarstku jest zupełnie biała a na twarzy lekko ciemniejsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja milion razy nacięłam się już na testowanie na nadgarstku. W drogerii podkład ideał, w domu tragedia ;p

      Usuń
  4. a ja w ogóle nie używam podkładów :D ale zastanawiam się nad jakimś kremem BB...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BB nigdy nie miałam, mam CC z Eveline i jest fajny :D

      Usuń
  5. Bardzo fajny post :) Ale u mnie sprawdza się jedynie nakładanie palcami, najlepiej mi to wchodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hm, ja podkład nakładam gąbką. :) ostatnio zdarzyło mi się palcami ale było w porządku :D.
    I nigdy nie używałam bazy. Nie czuję żeby była mi potrzebna.
    Fajny artykuł :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie uzywam żadnych pedzelkow, ani gąbki, bo nie mam.. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Moją ulubiona forma nakładania podkładu to pędzel i nie wyobrażam sobie innej formy.
    Kiedyś nakładałam palcami, bo nie znałam pędzli.
    Co do bazy zdecydowanie wolę, aby mi podkład spłynął niż mieć czerwoną twarz

    OdpowiedzUsuń
  9. nie uzywam bazy bo nie mam tyle czasu rano - uumyc buzie nalozyc krem potem filtr potem beze potem podklad potem puder a gdzie roz i oczy ? Oj nie dla mnie tyle warstw:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja zawsze nakładam gąbeczką lub pędzelkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja bazy nie używam. boję się zapychania ;) nie lubię podkładow, ktore podkreślają skorki..wtedy skora wygląda tak staro.. podkładu w sztyfcie nie używałam, ja polecam Healthy Mix & podkład photo finsh z catrice ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja odniosę się do tych błędów... Osobiście nakładam najpierw korektor pod oczy, potem podkład, nie stosuję bazy, nakładam podkład palcami i nakładam go na całą twarz i nie zauważyłam w tym niczego "złego". Nigdy jeszcze nie miałam podkładu, który by miał krótką trwałość, a nakładam go na całą twarz bo moim zdaniem to trochę by dziwnie wyglądało. A podkład na policzki nakładam głównie dlatego aby mniej było widać rumieńce, których nie znoszę. A podczas nakładania podkładu palcami nic mi specjalnie nie przeszkadza, zawsze daję go mało, potrafię prawidłowo rozprowadzić, aby nie było żadnych smug, potem przyklepuję lekko palcami skórę i jest wszystko w porządku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko fajnie, tylko źle chyba odebrałaś moje słowa, albo czytałaś same nagłówki punktów, bo z nich jasno wynika, że w niektórych przypadkach robi się tak jak opisałam, a w niektórych sytuacjach nie. Palcami nakłada się fajnie (też to robię) jak podkład jest z tych gęstszych, jak jest rzadki wtedy robią się kłopoty.

      Moje artykuły inspirowane są wieloma innymi artykułami, które najpierw przeczytałam, aby później dla Was coś takiego pisać. Sama popełniam masę błędów i dalej będę je robiła, bo po prostu tak mi wygodnie i tak jak Ty nie widzę w tym nic złego.

      Usuń
  13. UUuu... wychodzi na to, że popełniam mnóstwo błędów :) ale dla mnie metoda nakładania podkładu palcami jest najszybsza :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja zawsze daję podkład w mniejszej ilości jedną pompkę na całą twarz, korektory daję pod podkład ponieważ jak oglądam filmiki na YT u profesionalnych makijażystek i wizażystek to tak robią i nie uważam tego za błąd. Korektor pod oczy jasny daje bardzo jasne cienie pod oczami i na podkładzie może to dziwnie wyglądać.

    Ja zawsze daję bazę korektory podkład brązer róż pudru nie używam :) Dawniej podkład nakładałam palcami bo nie miałam pędzla :) Jednak teraz tylko i wyłącznie pędzelkiem :P
    Notka super przydatna :) Może zrób notkę jak dobrze nakładać te rzeczy i wg w które miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak oba produkty nie współgrają ze sobą kolorystycznie, to może to dziwnie wyglądać. Grunt to dobrze je dobrać.

      Co do notki, pomyślę nad tym w wolnej chwili :)

      Usuń
  15. Okazuje się, że cały czas popełniam błąd 7 :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ciekawy artykuł, teraz tak dużo tych podkładów, że ciężko się zdecydować...

    OdpowiedzUsuń
  17. nie wiedziałam, że popełniam tyle błędów nakładając podkład :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajny artykuł. Ja na szczęście nie popełniam już takich błędów :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja nakładam podkład w płynie zawsze za pomocą pędzla ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja najbardziej lubię podkłady w płynie lub kremie. A korektor zawsze nakładałam pod podkład, nie wiedziałam że trzeba odwrotnie, ale chyba przy tym pozostanę bo przywykłam ;)

    p.s - w rozdaniu nie podałaś jaki tusz wybierasz, bardzo proszę o uzupełnienie - chyba, że wolisz ewentualną niespodziankę :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnie bazy zapychają, więc nie używam a podkład nakładam palcami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nakładam palcami. Byłam na nie jednym pokazie. Wizażystki też palcami nakładały...

      Usuń
    2. Nie napisałam, że nie można nakładać podkładu palcami, sama też w taki sposób go nakładam. Błędem jest nakładanie podkładu w taki sposób, kiedy mamy rzadki podkład, bo pod wpływem temperatury staje się jeszcze rzadszy i źle pokryjemy twarz.

      Usuń
  22. Ja podkład zazwyczaj nakładam palcami i jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
  23. oj za dużo tych błędów popełniam :p

    OdpowiedzUsuń
  24. Dla mnie poproszę pytanie: Czy zdarza Ci się NIE POPEŁNIAĆ któregoś z tych błędów? :D Moja odpowiedź brzmi: Tak, błędu nr 8 :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja praktycznie od zawsze nakładałam podkład paluchami :P próbowałam różnymi pędzlami, ale zawsze zostawały smugi.
    Pod koniec kwietnia kupiłam w Rossmannie gąbeczki do nakładania podkładu i doszłam do wniosku że jest to dużo lepsza metoda :) jedynym minusem jest tylko to, że trzeba nałożyć więcej podkładu przez co jest mniej wydajny, ale efekt jest znacznie lepszy na twarzy no i podkłąd dłużej się trzyma :)

    OdpowiedzUsuń
  26. uwielbiam podkłady w musie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie wyobrażam sobie nałożenia podkłady np. tylko na policzki. Zwłaszcza jeśli to podkład matujący czy rozświetlający... :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Czyli mój sposób nakładania opuszkami palców jest błędny :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja muszę niestety próbować podkłady, bo potrzebuję mocnego krycia..

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarze i opinie, które niewątpliwie mobilizują mnie do tworzenia dla Was i sprawiają, że mam poczucie, że to co robię ma sens. To wiele dla mnie znaczy!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...