środa, 12 listopada 2014

Verbena- ziołowe cukierki o smaku melisy, szałwii i dzikiej róży.

Cześć ;)

Z rana od razu na słodko, bo gośćmi dzisiejszego wpisu będą ziołowe cukierki Verbena ;) Firma sprawiła mi wielką niespodziankę, kompletnie nie spodziewałam się przesyłki i to jest w tym najfajniejsze.

Informacje od producenta:

ZDROWA PRZYJEMNOŚĆ
Nawet słodycze mogą mieć swoje miejsce w prawidłowym odżywianiu i stylu życia, pod warunkiem, że zjadamy je w odpowiedniej ilości. Jednak dziś już nie wystarczy, aby cukierek „tylko” smakował. Oczekujemy od niego czegoś więcej i to w pełni zasłużenie.  Wszystkie cukierki Verbena zawierają bardzo wartościowe wyciągi z ziół leczniczych, które różnią się składem w zależności od smaku. Te unikalne zestawy tworzą zioła i rośliny, dobierane na podstawie badań prowadzonych na szeroką skalę. Wszystkie zioła i rośliny pochodzą z czystych ekologicznie regionów górskich. Działanie roślin, zastosowanych w wyciągach to przeciwdziałanie najczęstszym chorobom. Zioła i rośliny wpływają korzystnie na nasz organizm, chroniąc przed chorobami dróg oddechowych, podnosząc odporność, poprawiając trawienie, działając antydepresyjnie i działając antytoksycznie.
Sztuk: 10
Cena: 1,89 zł
  
Moja opinia:
W ramach słodkiej niespodzianki, dostałam 6 takich dropsów z cukierkami. Szałwię spróbowałam od razu, więc nie załapała się do zdjęcia. Wszystkie cukierki są w nowych, poręcznych idealnych do torebki opakowaniach. Łatwo się je otwiera. Cukierki owinięte są w papierek, dlatego nie sklejają się z pozostałymi.
 Kupić je możemy za dość niską cenę, bo jest to niecałe dwa złote. Występują w kilku wersjach smakowych, m.in.: szałwia, melisa, dzika róża, lipa, anyż, pinia, głóg i są dobrze dostępne (widzę je praktycznie w każdym markecie). Ziółka od zawsze kojarzą mi się z czymś niedobrym, gorzkim, a dzikiej róży to już w szczególności nie lubię, a tu taka miła niespodzianka. Znienawidzony smak zostawiłam na sam koniec i okazał się najlepszy z całej trójki- pozostałe również były smaczne, ale nie tak :) Cukierki są twarde, ale jak chwile potrzymamy je w buzi, robią się mięciutkie i po lekkim zgniecieniu, wypływa z nich nadzienie.

Cukierki Verbena wcinam już od wielu lat, ale przeważnie sięgałam po szałwię lub pinię. Smak dzikiej róży był mi obcy, a od kilku dni stał się moim zdecydowanym ulubieńcem.

A Wy jaki smak lubicie najbardziej?

46 komentarzy

  1. ale pyszności ;-) uwielbiam te cukierki ;-) jestem ciekawa jak ta szałwia smakuje ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. moim ulubieńcem jest szałwia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja napewno najchętniej spróbowałabym dzikiej róży :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale kusisz tymi cukiereczkami ;) Uwielbiam Verbenę o smaku szałwii ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja od dawna wcinam te cukierki :) zawsze jak mam ochotę na coś słodkiego, a chcę zjeść doś zdrowego, tak sobie tłumaczę, to sięgam właśnie po nie. Moje ulubione to szałwia, lipa, melisa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam Pierre Rene w odcieniu 20 :) jest naprawdę jasny i ma neutralny odcień, będzie pasował większości dziewczyn z jasną cerą ale i tak najlpeiej iść do drogeri i samemu zbacdać co i jak :)

      Usuń
  6. Smaczne są te cukierki, ja miałam z zielonej herbaty,szałwii,imbir... mniam mniam :) ciekawi mnie smak z dzikiej róży !!

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam te cukieraski :-) szczególnie dziką różę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to :D Chociaż melisa też niczego sobie :D

      Usuń
  8. Uwielbiam!! http://mojedarmowe-zdobycze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. czasem kupuję, raczej takie luzem w małych torebkach, na te w formie dropsów dotąd nie zwróciłam uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłaś nie zwrócić uwagi, bo... To w sumie nowość i pewnie nie wszędzie dotarła :D

      Usuń
  10. Ciekawa jestem ich smaków, chyba w końcu sięgnę po nie przy zakupach ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. mniaaam! zjadłabym takie cukieraski :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi podeszły te o smaku szałwii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi smakowały, jednak melisa i dzika róża bardziej :D

      Usuń
  13. Jestem ciekawa jak smakują ;> Ale pewnie byłyby pyszne! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzika róża jest najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nigdy jeszcze nie próbowałam takich cukierków, ciekawa jestem smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też najbardziej lubię dziką różę :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Ojjj jak ja lubię te cukierki. Ostatnio znalazłam je w samochodzie, o smaku róży. Na początku dobre, potem trochę gorszę. Lubię szałwię, melisy chyba nie miałam.

    Pozdrawia:
    http://hiddennndreamsssss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. jakoś mnie nie ciągnie do takich cukierków, może powinnam chociaż spróbować

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie jakoś do cukierków nie ciągnie :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Aż dziwne, że nigdy ich nie próbowałam. :) Muszę to koniecznie nadrobić! :D

    Obserwuję - gra-liter.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Znam te cukierki, lubię te z werbeną.

    OdpowiedzUsuń
  22. zawsze uwielbiałam takie cuksy, które najpierw sa twarde a po przygryzieniu wypławało słodkie nadzienie <3

    OdpowiedzUsuń
  23. wszystkie bardzo dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię te szałwiowe :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam je, a również przesyłka do mnie zawitała. Pyszności.

    OdpowiedzUsuń
  26. Uspokajająca melisa na zajęcia? :P Verbena i jesień- to jak rodzeństwo :)

    OdpowiedzUsuń
  27. myślałam że są zamknięte tylko w torebkach

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja jadłam te cukierki nie raz tylko w troszkę innym opakowaniu :) Znam melisę i szałwię. Skoro mówisz, że dzika róża taka pyszna to muszę koniecznie spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Chyba spróbuję te z dzikiej róży ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja uwielbiam wszelkie cukierki Verbeny :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ja na razie jadłam tylko imbirowe i były pyszne.

    OdpowiedzUsuń
  32. Wielu smaków nie miałam okazji wypróbować. Mile wspominam te z imbirem ;d rozgrzewające :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Moja babcia je zawsze kupowała na kaszel :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja próbowałem Imbiru i dla mnie pyszny bo lekko ostry

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarze i opinie, które niewątpliwie mobilizują mnie do tworzenia dla Was i sprawiają, że mam poczucie, że to co robię ma sens. To wiele dla mnie znaczy!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...