czwartek, 2 kwietnia 2015

Na ekranie - 6 ulubionych seriali

Cześć. Postanowiłam od czasu do czasu zrobić nieco inne wpisy niż zawsze - w końcu nie samymi kosmetykami człowiek żyje. W swoim życiu oglądałam tyle seriali, że ciężko mi sobie tę liczbę wyobrazić, dlatego zainspirowana postem Kosmetasi, przygotowałam dla Was swoje serialowe propozycje. Kilka z nich pokryje się z propozycjami Joanny - mimo to, mam nadzieję, że wpis przypadnie Wam do gustu i wyda się na tyle ciekawy, by przeczytać moje wywody na temat propozycji do końca. No to lecimy z koksem! :)

Swoją wyliczankę chciałabym rozpocząć od polskich seriali, przy których miło spędzało mi się niektóre wieczory.

#1 Przyjaciółki

E68011d318d8357981a7544b2f22dbd8
Serial emitowany na antenie Polsatu, w czwartek o 21. Oglądam go od pierwszego odcinka. Opowiada on, jak nie trudno się domyślić, o perypetiach czterech przyjaciółek: Ingi, Zuzy, Anki i Patrycji. Dziewczyny znają się z czasów szkolnych, jednak swoją przyjaźń odświeżają na klasowym spotkaniu po latach. Każda z nich znajduje się na innym, życiowym etapie. Zuza to bizneswoman, dla której liczy się głównie kariera. Anka to typowa pani domu, mająca 3 dzieci i niezbyt wdzięcznego męża (z którym obecnie, na szczęście, już nie jest!). Patrycja to szalona fryzjerka, żyjąca na wysokich obrotach kobieta, która bardzo pragnie mieć dziecko - jednak los zadecydował inaczej. I na koniec przedszkolanka Inga - rozwódka, która ma córeczkę. Po zdradzie męża nieufna, nie mająca szczęścia do facetów. Mimo, że na pozór każda z nich jest inna, to łączy je kilka wspólnych cech, jakimi są wielka przyjaźń i próba ułożenia swoich niezbyt idealnych żyć. Lubię ten serial, bo przedstawione w nim sytuacje są takie prawdziwe, zabawne i zarazem wzruszające. Przedstawiają relacje między przyjaciółmi opierające się na zaufaniu, co na obecnym etapie mojego życia jest dla mnie bardzo odległe - niestety. Dobrze, że można chociaż na takie przyjaźnie popatrzeć na ekranie.

#2 Ranczo

http://img.interia.pl/rozrywka/nimg/roz2105815.jpg

Kiedyś nie znosiłam tego serialu. Oglądałam go kątem oka, bez większego zainteresowania. Przekonał mnie do niego mój chłopak. Podczas oglądania trafiłam na wyjątkowo śmieszny odcinek toczący się w fikcyjnych Wilkowyjach, który zmienił całkowicie moje zdanie na jego temat. Bardzo cenię obsadę tego filmu. Role bardzo rozsądnie obsadzone, każdy pasuje do tej, którą gra. Niezawodny duet Cezarego Żaka (wójt i ksiądz) i Artura Barcisia (Czerepacha) i tym razem okazał się świetnym pomysłem - Panowie stworzeni są do tego, by grać razem i podbijać serialową scenę polityczną. Role pierwszoplanowe grają także Ilona Ostrowska (Lucy) i Rafał Królikowski (Kusy). Lucy to amerykanka, która przyjechała do Wilkowyj, ponieważ odziedziczyła w spadku po cioci dworek, który razem z Kusym postanowili odnowić. Wraz z nowym domem, pojawiło się także nowe uczucie między nimi. Pojawienie się amerykanki spowodowało duży zamęt w całej wsi i początkowo nielubiana Lucy została zaakceptowana praktycznie przez wszystkich i wybrana na stanowisko Wójta. W serialu tym uwielbiam także wątki z Panią Michałową (gospodynią księdza) - kobieta rozbraja mnie do łez swoją bezpośredniością, ciekawością i krytykowaniem praktycznie wszystkich poczynań proboszcza. Słynni "wilkowyjscy Beatelsi" też niejednokrotnie rozbawili mnie do łez. Sytuacje przedstawione w serialu są takie prawdziwe, jednak często zbyt karykaturalne. Mimo to, bardzo lubię go oglądać.

Na obecną chwilę nie mam więcej polskich seriali, które chciałabym Wam bardziej przybliżyć z racji swojej sympatii do nich, więc skupię się teraz na serialach zagranicznych.

#3 Chicago Fire
 http://images.alphacoders.com/468/468060.jpg
Oczywiście Chicago Fire musiało zająć pierwszą pozycję rozpoczynającą zagraniczną serialową listę. Uwielbiam ten serial, pokochałam go od pierwszego odcinka, kiedy to po raz pierwszy włączył go mój ukochany, osobisty strażak. Serial opowiada o losach członków remizy 51, którzy są dla siebie małą rodziną. W remizie znajdują się 3 ekipy: Ekipa gaśnicza z wozu nr 51 pod kierownictwem porucznika Matta Caseya, Ekipa ratowniczo-techniczna z wozu nr 3 pod dowództwem porucznika Kelly'ego Severide'a oraz Ekipa z karetki 63, której skład często się zmienia. Nad całą ekipą czuwa komendant Boden dowódca kompanii 25. Serial opowiada o losach bohaterów, którzy każdego dnia czuwają nad bezpieczeństwem miasta Chicago, pilnując dobytku oraz życia ludzi w nim mieszkających. Chicago Fire doczekało się też spin-offu, którym jest Chicago PD opowiadającego o policji z Chicago- bohaterowie tego serialu przewijają się dość często w Chicago Fire. Niektóre sceny prezentowane w serialu są drastyczne, np. przebity przez szyję pręt czy wkręcona w maszynę ręka. Inne są bardzo wzruszające, jak moment, w którym umarła jedna z członkiń zespołu. Ale żeby nie było za smutno, jest też dużo momentów trzymających w napięciu, ale i też zabawnych epizodów. Miłosne elementy przeplatają się dość systematycznie. Moją ulubioną sceną jest motyw, w którym Casey uświadamia sobie, że kocha Gabrielle. Ona wypindrzyła się do niego, otwiera drzwi do wyjścia, a on stoi za nimi i ją pocałował - wiadomo co było dalej (był to 8 odcinek 2 sezonu). Mina Caseya po otwarciu drzwi - taka prawdziwa, bezcenna, że zasłużyła, aby widnieć od kilku miesięcy na moim laptopowym ekranie jako tapeta. Jest to naprawdę wyjątkowy serial, który tak mnie wciągnął, że obejrzałam 2 sezony w 3-4 dni. Niejednokrotnie płakałam i nie wstydzę się tego "powiedzieć". Jednym słowem: POLECAM!
 

#4 Dr House


http://cenebit.pl/tapety/wp-content/uploads/2011/12/drhouse-tapeta.jpg

Ten serial z pewnością zna wiele osób. Większość akcji dzieje się w szpitalu Princeton-Plainsboro i opowiada o poczynaniach niekonwencjonalnego, niekiedy szalonego i nieobliczalnego, jednak genialnego diagnostyka dr Gregorego Housa, który kieruje swoim zespołem. Każdy odcinek opowiada o innym, medycznym przypadku, jednak fabuła ogólna (poczynania bohaterów) są w każdym odcinku kontynuowane. House wraz ze swoim zespołem próbuje diagnozować najrozmaitsze, ciężkie przypadki, charakteryzujące się nietypowymi objawami. W serialu przedstawione są filmiki tego, co dzieje się w nas (pod względem medycznym oczywiście). Diagnostyk kierując się dewizą, że wszyscy kłamią (everybody lies), jest nieufny w stosunku do swoich pacjentów, dlatego często posuwa się do nielegalnych incydentów jak włamywanie się do mieszkań swoich pacjentów. Uwielbiam wszystkie dialogi Housa ze swoim personelem, bo mimo, iż często chamskie, to są bardzo zabawne, przepełnione ironią - mogę to zakwalifikować czasem nawet do czarnego humoru. Huhg Laurie doskonale odgrywa tę rolę i nie wyobrażam sobie, że na jego miejscu mógłby być ktoś inny. Warto wspomnieć także o wspaniale dobranej oprawie muzycznej. Serial leci bodajże codziennie na tv7 o godzinie 19 (przynajmniej ja trafiam na niego w takich porach).

#5 Friends - Przyjaciele

http://c.wrzuta.pl/wi8741/7f7d6189002c514b46c31196

Wiele seriali poznałam dzięki jakimś osobom. Do tej pory byli to moi rodzice i chłopak. Tym razem do oglądania Friends'ów przekonał mnie mój brat. Obejrzałam z nim wszystkie sezony (10!), a któregoś razu zaczęliśmy je oglądać od początku. Akcja serialu rozgrywa się na Manhattanie, w Nowym Yorku i opowiada o losach 6 przyjaciół: Rachel, Monici, Pheoby, Rossa, Chandlera i Joeya. Większość sytuacji przeplatają wątki miłosne. Między niektórymi przyjaciółmi też rodzi się uczucie. Ciężko jest mi wybrać osobę z tej paczki, którą lubię najbardziej, bo każda ma w sobie coś wyjątkowego. Monica (Courtney Cox) - pedantyczna, kochająca porządek, poukładana i dobrze zorganizowana dziewczyna, w której domu odgrywa się większość scen (poza Central Perkiem). Ross (David Schwimmer)- brat Monici, szaleńczo zakochany od najmłodszych lat w Rachel. Paleontolog, który nie ma szczęścia w miłości. Uwielbia się żenić, a potem się rozwodzić. Rachel (Jennifer Aniston) - pojawiła się w serialu w chwili, gdy uciekła sprzed ołtarza. W osiągnięciu niezależności pomogli jej przyjaciele i przygarnęli ją pod swoje skrzydła. Joey (Matt LeBlanc)- aktor słynący z roli doktora z serialu "Dni naszego życia" (serial serialowy haha), zmieniający kobiety jak rękawiczki, nielubiący się angażować, niezbyt inteligentny, jednak bardzo zabawny. Chandler (Matthew Perry) - najlepszy kumpel Joeya i zarazem jego współlokator, słynący z nietuzinkowego humoru, często zakrawającego o "sucharowy". I na sam koniec Pheoby (Lisa Kudrow) - postrzelona masażystka, uważająca się za dobrą piosenkarkę i instrumentalistkę dziewczyna, która w zasadzie swoimi wystąpieniami częściej ośmiesza się. Jest to bardzo barwna postać, uważająca się za medium. Serial jest świetny, każdy sezon był na bardzo wyrównanym poziomie. Obsada dobrana rewelacyjnie! 

#6 Wspaniałe stulecie
http://1.fwcdn.pl/po/58/72/645872/7432658_1.3.jpg

Podobnie jak Kosmetasia, zaczęłam oglądanie tego serialu od wyśmiewania go. Śmieszne dialogi (pod względem językowym), nieznane mi dotąd obyczaje. Wyobrażacie się zwracać do swojej mamy lub babci "o pani"? Bo dla mnie to jednak dziwne. Dodatkowo Sułtan brał ślub z ukochaną i razem z nią patrzyli na te zaślubiny przez okno (ktoś za nich to robił) - szok! Przez kilka dni oglądałam zaledwie urywki, pewnego razu zasiedziałam się przed telewizorem na dłużej i tak można by powiedzieć, że siedzę od dwóch tygodni. Cały serial opowiada o losach autentycznych postaci jakimi są np. Sulejman, Hurrem, Mahidevran, Ibrahim, Mustafa czy Hatice jednak często w. Sytuacje naystępują sytuacje sprzeczne z prawdą. Historie nasączone są intrygami, które planowane są niemalże przez wszystkie postacie, do tego mnóstwo tajemnic i pełno wątków miłosnych sprawiają, że każdego dnia (pon-pt) o 15:50 siedzę przed telewizorem i z niecierpliwością czekam, kiedy TVP1 zacznie emisję. Piękne stroje, fajna muzyka i w większości dobrze dobrane postaci przemawiają na plus. Osoby, które polubiłam najbardziej to: Hurrem, której podczas mojego dość krótkiego oglądania tego serialu, nie zdążyłam do końca rozgryźć. Raz jest dobra i kochana, innym razem wychodzi z niej diablica oraz Mustafa, syn Sułtana i jego następca - jeden z nielicznych przystojniaków w tym serialu. Większość scen wzbudza we mnie wielkie emocje i kiedy łapię się za głowę, patrząc na to, co przed chwilą się wydarzyło - okazuje się, że to był sen. Trochę to denerwujące, ale mimo to trzymające w napięciu. Serial kończy się często w takim momencie, że potem zastanawiam się pół dnia, co tam się wydarzy. Oglądam go razem z tatą i konfrontujemy między sobą wszystkie zaobserwowane niezgodności lub rozwinięcia poszczególnych scen, przy czym spędzamy fajnie czas we dwoje.

Znacie wymienione przeze mnie seriale? Jaki jest Wasz ulubiony?

69 komentarzy

  1. dr house tez lubie ogladac :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie House stał sie nudny po 4 sezonie. Reszty nie ogladam, jedynie ranczo jak odwiedzam mamę bo u nich wiecznie leci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dla mnie ostatni sezon jedynie był nudny i ten z więzieniem troszkę :D

      Usuń
  3. Ranczo i Housa uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubiłam oglądać Friends - Przyjaciele. Obecnie nie oglądam żadnych seriali.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam czasu na TV...
    Ale House'a bardzo lubię :) Jak już mi gdzieś przypadkiem wpadnie w oko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poza Wspaniałym stuleciem, większość seriali leci wieczorem, więc wtedy warto zrobić chwilkę dla siebie ;)

      Usuń
    2. chyba że się jest w pracy a jak się ma czas to się zapomina :D :D ja teraz oglądam głównie jak mi się trafi, bo akurat włączę tv :P zdecydowanie kiedyś częściej oglądałam seriale :))

      Usuń
    3. Chyba, że tak :D W każdym razie można wygospodarować chwilę czasu na jakiś serialik w wolnej chwili ;) Przed Świętami o taką zdecydowanie ciężko, ale dla chcącego... ;)

      Usuń
  6. nie ogladam żadnych z tych seriali poza tym nie oglądam zbyt wielu seriali wole filmy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam Pretty Little Liars i teraz zaczęłam Revenge :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam przyjaciółki! Oglądam każdy odcinek ;) Ranczo też oglądam dość często ;)
    Osobiście wolę polskie seriale niż zagraniczne ;)
    Pozdrawiam, ooo-mini-kaa ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wolę zagraniczne - większy budżet i efekty o niebo lepsze ;) Ale jak na polskie realia, nasi serialotwórcy radzą sobie ;)

      Usuń
  9. żadnego z nich nie oglądam:(

    OdpowiedzUsuń
  10. znam tylko ranczo i lubie nawet :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyjaciółki też uwielbiam! :D Kurcze, powinnam zrobić jakiś uptade haha :D ja uwielbiam matkę Michała :D jak ostatnio wyszła przerażona z tego salonu fryzjerskiego to było boskie! Lubię też Zuzę, ale przykro mi, że tak po prostu wyeliminowali Wojtka :( był taki słodki i kochany!

    Wspaniałe stulecie uwielbiam <3 Hurrem ogółem jest kochana. W pierwszych odcinkach pokazywali jak wiodła sobie spokojne skromne życie z malarzem Leonem. Byli zaręczeni, a potem chyba tatarzy zabili jej całą rodzinę, porwali Leona (ona myślała, że jego też zabili), a ją porwali żeby sprzedać na targ, skąd później "podarowali" ją i kilka innych dziewczyn sułtanowi. Strasznie cierpiała i chciała żeby ją zabili, awanturowała się, zwracała na siebie uwagę byle tylko coś jej zrobili i przerwali te męki. Potem Nigar jej powiedziała, że jeśli uwiedzie sułtana i da mu syna to będzie jej tam jak w niebie. I stwierdziła, że w ten sposób zemści się za śmierć rodziców. Ale zakochała się w sulejmanie. A wszystkie późniejsze intrygi wynikały z tego, że wciąż ją ktoś chciał zabić (np. Mahidevran ją otruła jak Hurrem była w ciąży), non stop jej nienawidzili, bo Mahi robiła z siebie ofiarę i z byle czym latała do Valide. Straaaasznie jej kibicuję, przypomina mi coś i mam nadzieję, że w końcu będzie dobrze :D Ale też przykro mi, bo za kilka odcinków zmieniają główną bohaterkę i tamta już nie ma w sobie tyle uroku, piękna i charakteru co ta Hurrem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, dobrze wiedzieć, bo ja oglądam od niedawna i połowy rzeczy nie ogarniam :D Muszę się cofnąć - koniecznie! A nową aktorką mnie totalnie zaskoczyłaś i zarazem zasmuciłaś :// A wiadomo, czemu dokonali zmiany? Może pojawi się w ramach rekompensaty jakiś nowy "stary rurecznik" hahaha

      Usuń
    2. hahahahahah :D chyba nieeee ;D a szkoda! :D chciałabym <3

      a z odejściem serialowej Hurrem była głośna afera. Turkom nie podobało się, że serial odbiega tak bardzo od prawdy, uważali też, że są tam zbyt obsceniczne sceny seksu i rozpusty (seriously?) i w ogóle mocno protestowali nad zniesieniem serialu i wstrzymaniem produkcji. Podobno strasznie mocno osaczali tę aktorkę, ona sama miała trochę problem z językiem, wciąż pracowali na planie i nie mogła unieść psychicznie ciężaru tej sławy. Po rozdaniu jakichś nagród próbowała popełnić samobójstwo, a potem uciekła z tego kraju (w ciąży). Oficjalnie podawano, że aktorkę zmieniono, bo ta zaszła w ciążę, a prawda była taka, że przez załamanie nerwowe nie była w stanie zagrać ostatnich 4 odcinków w 4 serii. W ogóle przez zmianę aktorki serial przyspieszy też o kilka lat, nie wiem nawet czy nie o 20. Ktoś tak mówił. :/

      Usuń
    3. No to konkretna dawka informacji :D Już sprzedałam to wszystko tacie :D Skończyłam przed chwilą oglądać - już dawno nie było tak nudnego odcinka, ale chociaż końcówka niezła :D

      Usuń
    4. oooo tak! spałam prawie! nie lubię tych wspominek, bo te sceny są żałosne :D okropny odcinek :D hahaha jeśli ktoś po moim wczorajszym wpisie się skusił i to dzisiaj obejrzał, to powinnam chyba się schować pod łóżko i nie wychodzić :D :D :D
      i co tata powiedział? :)

      mina Valide dzisiaj bezcenna na koniec! w ogóle jak miło było zobaczyć, że się dzisiaj nie kłóciła z Hurrem! <3 Mahidevran w końcu pokazała swoje prawdziwe oblicze :P jak mnie ta baba wnerwia!

      Usuń
    5. Faktycznie, po tych notkach serialowych jak ktoś się skusił, to mógł uznać, że z nami coś nie tak :D Mój tata troszkę rozczarowany zmianą aktorki, która grała Hurrem ;p Na dzisiejszym odcinku prawie usnął, a na koniec zaczął się śmiać i powiedział: "Warto było dla tej miny nudzić się cały odcinek". Mowa oczywiście o minie Valide :D

      Usuń
    6. W tej chwili moje serce pękło- jak to zmiana Hurrem? :((( Nie mogę się napatrzeć na tą aktorkę! Poza tym dobrze jej wychodziny granie tej postaci- z inną to już nie będzie to samo. Moja mama chyba też się załamie. </3

      Usuń
  12. Przyjaciółki też lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przyjaciółki uwielbiam. Oglądam od pierwszego sezonu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nic nie oglądam :D
    U mnie lecą cały dzień bajki, od czasu do czasu jakaś muzyka i obowiązkowo Violetta ( takie to głupie jest, ale z drugiej strony fajne, bo uwielbiam seriale w których śpiewają)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyjaciółki także lubię ;]

    OdpowiedzUsuń
  16. Dr. House a i owszem ale cała reszta chyba raczej nie dla mnie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Chicago Fire gra ten sam aktor, która gra dr Chase'a z Housa ;) I to główną rolą - mmmm :)

      Usuń
  17. Właściwie to jesteśmy fankami koreańskich seriali i tylko takie oglądamy poza jednym.... Wspaniałym stuleciem! Haha tak samo jak Ty codziennie wyczekujemy 15.50 :D Ten serial oglądamy praktycznie od samego początku i nawet nie wiesz jak bardzo ucieszyłyśmy się, że od kolejnego sezonu puszczają go też w piątki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha ja muszę zacząć oglądać od pierwszych odcinków, bo doszły mnie słuchy, że działo się, oj działo! :D Jakie postacie lubisz najbardziej, a kogo nie? :D

      Usuń
    2. Początek jak Hurrem dostała się do haremu Sułtana był genialny xD Oto przykład jak łatwo omotać faceta :P
      Najbardziej nie lubimy Ibrahima, bo z dobrego faceta przez nadmiar władzy i wybujałe ego stał się niezłym ch.... xD
      Generalnie kibicujemy Hurrem i choć nie jest osobą bez skazy to ma tak barwną osobowość, że nie sposób jej nie polubić ;) No i jej sługa Gul Aga razem z Sumbulem tworzą świetny duet :D

      Usuń
    3. Taak, Hurrem rządzi ;) Ja lubię jeszcze Bali Beya i Aybige Hatun - urocza parka ;) Gul Aga lubię, a tego drugiego nie :D Paszy nie lubię, ale bardziej wnerwia mnie jego płaczliwa żonka Hatice :D haha W sumie więcej postaci nie lubię, niż lubię, ale co tam :D Fajny serial :D

      Usuń
    4. Bali Bey jako jedyny nam się tam podoba, bo książę kompletnie nie jest w naszym guście. O tak, siostra sułtana to typ histeryczki i choć na początku serialu była taką dobrą duszą to z biegiem czasu dostała naszym zdaniem na głowę ale mimo wszystko Ibrahim nie ma prawa jej zdradzać zwłaszcza, że tak długo walczył o ich wspólną miłość i o mało nie przepłacił tego życiem. A teraz tylko i wyłącznie dlatego, że żona raz powiedziała mu, że jest jej sługą tak go to uraziło, że przestał ją kochać? Po prostu dupek... Natomiast Gul Aga z Sumbulem są najlepsi kiedy się kłócą między sobą xD

      Usuń
    5. A mi się Mustafa podob - szczególnie jak się uśmiecha :) Hatice nie wiem jaka była wcześniej, bo oglądam to stosunkowo od niedawna, ale teraz jej postać mnie tak wnerwia, że... ;p

      Usuń
  18. Ja oglądam pierwszą miłość <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, choć od kilku miesięcy działają mi na nerwy te wątki. "Niezatapialny" Igor, wiecznie nieszczęśliwa i nękana Sabina, kolejny facet Marysi, nudne ostatnio Wadlewo i wiecznie wałkowany motyw zdrady Bartka - to już nudyyy! ;p

      Usuń
  19. Przyjaciół uwielbiam, obejrzałam wszystkie sezony po kilka razy i dalej lubię do nic wracać :) Oglądałam też Przyjaciółki, choć w tym sezonie jest nam nie po drodze jakoś:> Muszę zasiąść do Ipli chyba :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Polskie produkcje czy to serialowe czy filmowe w ogóle do mnie nie przemawiają, na palcach jednej ręki prawdopodobnie mogłabym wymienić co mi się polskiego w tym względzie podobało :D Ale bardzo zaciekawiłaś mnie ostatnią propozycją to może być coś dla mnie! Lubię takie kostiumowe seriale, ale też pełen intryg :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Przyjaciółki akurat lubię :D W takim razie polecam, chociaż teraz może być nieco nudno, bo Sułtan umierający i wszyscy chodzą i płaczą :D

      Usuń
  21. 3 i 6 nie znam, a resztę bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Przyjaciółki zdecydowanie wielbie.House niestety nie jest w moim stylu.Wspaniałe stulecie chętnie bym oglądneła, ale o tej godzinie nie jestem w stanie.Może ogarnę kiedyś jakieś powtórki albo online :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można oglądać online, także możesz nadrobić :D

      Usuń
  23. Bardzo fajny post ;) Ja uwielbiam "Friendsow" . Nie znajde chyba zabawniejszego serialu. Swojego czasu bylam takze lekko uzalezniona od Gotowych na wszystko I Skazanego na smierc haha. ;p

    OdpowiedzUsuń
  24. 'Przyjaciółki' jeden z moich ulubionych seriali :)
    http://eunikovakinga.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Przyjaciółki lubię.. Już czekam na kolejny odcinek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sytuacja (dzisiejsza) między Zuzą a Ingą mnie zszokowała :D

      Usuń
  26. " Ranczo" jest dla mnie numerem 1. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja oglądam "Przyjaciółki". Wciągnęły mnie do reszty;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam Wspaniałe Stulecie ! <3 ten serial jest genialny, spiski i miłość - to co lubię :) i oczywiście podczas oglądania włącza się moje zboczenie zawodowe - niektóre postacie makijaże mają wprost przepiękne, a do tego te dodatki i stroje <3333

    OdpowiedzUsuń
  29. wszystkie seriale znam :P ale nałogowo nie oglądam;p

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja przez całe lato oglądałam Ranczo :D tak mnie wciągnęło, że ciężko się było oderwać :) Z zagranicznych znam tylko Doktora House. A Chicago Fire chyba sobie obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! ;) Ja oglądam na http://www.serialeonline.pl/chicago-fire-online ;)

      Usuń
  31. Z wymienionych uwielbiam "Przyjaciół". ;] Klasyk, do którego zawsze chętnie wracam.

    OdpowiedzUsuń
  32. Zadnego z tych nie ogladam :P

    OdpowiedzUsuń
  33. Dr House....bardzo lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  34. A ja nie oglądam seriali :D Kiedyś oglądałam "Przepis na życie" i "Na wspólnej" a teraz nic :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Również oglądam przyjaciółki od pierwszego odcinka :) UWIELBIAM TEN SERIAL!

    Zapraszam do mnie w wolnej chwili:
    http://matiaga.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Lubię rancho i Dr Mouse, ale aktualnie oglądam tylko „na dobre i na złe” to mój ulubiony serial.
    jak przegapię to oglądam online : p

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie oglądam żadnego z nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. ja tylko Pierwsza Miłość :D

    OdpowiedzUsuń
  39. dr House ubóstwiam! w liceum jeszcze, dostałam od kumpla wszystkie sezony zgrane na płytkach :D a teraz jestem zakochana w "nie rób scen" dawno nie widziałam tak dobrego polskiego serialu!

    OdpowiedzUsuń
  40. ciekawy post. z wymienionych seriali znam tylko Przyjaciólki. ale moj ulubiony to Suits :)

    OdpowiedzUsuń
  41. To widzę, że nie jestem sama ze "Wspaniałym stuleciem" :D Tylko ja oglądam z mamą, a tata się śmieje. :c I szaleję już od jakichś 2 miesięcy, więc wiem więcej niż Ty. :P A też na początku tylko patrzyłam przez 10-20sekund i szłam sobie. A teraz lecę pędem przed telewizor, gdy tylko wybija godzina. :D W trakcie świątecznych przygotowań zapomniałyśmy z mamą wczorajszy odcinek- ale jak nie obejrzymy powtórki, to nadrobimy na komputerze. :D I też najbardziej lubimy Hurrem, pomimo tego, że czasami jest naprawdę straszna.. :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Z wymienionych przez Ciebie seriali oglądam Przyjaciółki ;) Bardzo fajny, zabawny i przyjemny serial :).

    OdpowiedzUsuń
  43. W sumie nie oglądam żadnych seriali :) Kiedyś tylko Plotkarę :) Jak byłam młodsza to jeszcze ,,Szkołę złamanych serc" i ,,Siódme niebo" :))

    OdpowiedzUsuń
  44. Z wymienionych przez Ciebie to mogłabym bez końca oglądać "Dr House'a", a poza tym to "Plotkarę", "Dextera" i "Mentalistę" :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Chicago Fire ♥ Kocham ♥ Uwielbiam ♥ Jedyne co mnie denerwuje to te przerwy co drugi odcinek, ale nawet to wybaczam, bo serial jest ge-nial-ny. Myślałam, że kogoś uduszę za zakończenie drugiego sezonu. Zostawić widzów w takiej niepewności?! Na tak długi czas?! No i jeszcze ta Shay...myślałam, że umre. Jeżeli ktokolwiek więcej odejdzie z obsady to chyba przestanę oglądać... :D

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarze i opinie, które niewątpliwie mobilizują mnie do tworzenia dla Was i sprawiają, że mam poczucie, że to co robię ma sens. To wiele dla mnie znaczy!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...