poniedziałek, 7 września 2015

Moje blogowanie

Dostaję bardzo dużo wiadomości na fanpage jak i na maila z pytaniami dotyczącymi blogowania i na każde zapytanie staram się udzielić bardziej lub mniej wyczerpującej odpowiedzi w zależności na ile pozwala mi czas, jednak żadnego zapytania nie zostawiam bez odpowiedzi. Dostałam ostatnio kilka przemiłych wiadomości, że mój blog stał się inspiracją i jednocześnie motywatorem do założenia swojego własnego bloga. Tego typu wiadomości bardzo mnie radują i dodatkowo napawają dumą, że to co robię i co osiągnęłam w tym swoim małym kawałku sieci ma sens i może się podobać. Wiele osób zadaje mi pytania odnośnie tego, jak udało mi się zgromadzić czytelników i sprawić, by chętniej tu wracali. Nie ma jednej, właściwej odpowiedzi na to pytanie. Mimo to, chciałabym napisać kilka ważnych punktów, według których sama staram się postępować i tym samym używać tego posta jako swojego rodzaju instrukcji, którą na kolejne zapytania będę Wam mogła wysyłać. No to zaczynamy!


#1 Wygląd bloga 
Jest to dla mnie sprawa pierwszorzędna, bo to m.in. on decyduje o tym czy na blogu zostaję czy wciskam czerwony krzyżyk. Lubię blogi przejrzyste i schludne, najlepiej w odcieniach bieli i szarości, a nie ciemne, zawalone pierdyliardem zbędnych gadżetów i banerów w pasku bocznym. Z ponad dwuletniego blogowego doświadczenia wiem, że nie tylko ja tak mam. Jak to ktoś mądry powiedział, mniej znaczy więcej. Każdy dodatkowy, zbędny gadżet rozprasza moją uwagę i nie pozwala się skoncentrować na Twoim przekazie, czyli tym, co chcesz mi powiedzieć poprzez swój tekst. Obecnie jest tyle szabloniarek, tańszych i droższych, dodatkowo pełno darmowych szablonów do wgrania - nic tylko troszkę zainwestować - albo pieniędzy, albo czasu. Muzyka w tle, to też nie najlepszy pomysł.

#2 Tekst
Nie jestem polonistką, aby kogoś krytykować czy pouczać, ale na Boga, podstawowe zasady gramatyki i ortografii trzeba znać, jeżeli ktoś zabiera się za pisanie. Oczywiście każdemu może się zdarzyć jakiś błąd czy literówka i często spowodowane to jest chwilowym rozproszeniem niż brakiem wiedzy, ale tekst powinno się sprawdzić przed publikacją minimum raz. Dodatkowo blogger podczas tworzenia wpisu wychwytuje błędy, więc nic prostszego jak po prostu uważać na czerwone podkreślenia. Kolejną ważną kwestią jest pisanie bez emotikonek lub po prostu ograniczenie ich do minimum. Kiedyś też wydawało mi się, że im ich więcej, tym lepiej - guzik prawda. Na dłuższą metę czytanie takiego tekstu jest strasznie męczące i mało profesjonalne.

#3 Zdjęcia
Wiem, że nie każdy ma profesjonalny sprzęt z milionem obiektywów - sama takiego nie mam. Talentu i wyobraźni w fotografowaniu kosmetyków też często mi brakuje. Im piękniejsze zdjęcia, tym potencjalny czytelnik chętniej będzie do nas zaglądał. Moje fotki znacznie odbiegają od fotografii większości blogerek, które mam przyjemność odwiedzać i zdaję sobie z tego sprawę, ale dla mnie ważne jest to, żeby zdjęcie było zrobione w dość dobrym świetle i aby fotografowany produkt był dobrze i ostro widoczny. Nie znoszę zdjęć robionych w ciemności z fleszem i w dodatku kalkulatorem. Nie każdy może codziennie robić sobie zdjęcia korzystając z dobrego światła słonecznego, bo albo późno wraca ze szkoły/studiów/pracy, albo ma inne, ważniejsze obowiązki. W takiej sytuacji polecam wygospodarować sobie jeden dzień wolny (np. niedzielę) i zrobić sesję zdjęciową wszystkim kosmetykom i innym rzeczom, które w przyszłym tygodniu mamy zrecenzować lub o nich po prostu opowiedzieć. Nie trzeba mieć profesjonalnego sprzętu, dobre zdjęcie można zrobić nawet telefonem, wystarczy zapoznać się z niejednym powstałym na ten temat poradnikiem.

#4 Systematyczność
Każda kolejna sprawa, o której sobie przypomnę wydaje się być równie istotna co poprzednie. Tym razem na widelec weźmiemy systematyczność. Jeżeli o mnie chodzi, to staram się pisać każdego dnia. Robię to, bo lubię i pozwala mi na to czas, ale nie każdy ma taki komfort pisania jak ja. Według mnie, ostatecznym minimum jest pisanie przynajmniej jednego posta tygodniowo, a fajnie jest jak takich postów ogólnie jest więcej, np. 3. Wydaje mi się, że każdy musi sam narzucić sobie taką liczbę, adekwatną do możliwości i jej przestrzegać. Jeżeli nie masz czasu, by w tygodniu pisać posty, wygospodaruj sobie jeden dzień, wieczór wolny i napisz kilka postów na cały tydzień. Taką taktykę mam ja - wolę poświęcić kilka godzin i napisać notki przynajmniej na kilka dni, niż każdego dnia pisać post. Dzięki temu czas, który straciłabym na napisanie posta, mogę zagospodarować na wędrówkę po Waszych blogach. Systematyczność jest ważna szczególnie dla naszych czytelników. Lubię odwiedzać zaprzyjaźnione blogerki, a dzięki ich systematycznym wpisom, jestem na bieżąco z tym, co u nich słychać, a to dla mnie bardzo ważne, a czemu? O tym w kolejnym punkcie.

#5 Relacja z blogsferą
Relacja to bardzo ogólnie, aczkolwiek dosadnie powiedziane. Dziwisz się kiedy masz pięknego bloga, piszesz mądrze i ciekawie, dodajesz piękne zdjęcia, a mimo to ruch na stronie jest godny pożałowania? Jest na to rozwiązanie! Udzielaj się na innych blogach, a z pewnością to zaprocentuje. Przemyśl swój komentarz, odnieś się do tekstu, doceń trud jaki ktoś włożył w stworzenie posta. Nie musi być to komentarz tasiemiec, ale skomentuj jakąś poruszoną w tekście sprawę. Dla mnie tacy czytelnicy są na wagę złota i jeżeli widzę, że ktoś stara się napisać mi coś więcej niż "fajny post, wpadnij do mnie", to i ja staram się odwdzięczyć tym samym. Tak jak w otwartej na klienta i dobrze prowadzonej firmie ważny jest crm, tak samo są ważne w blogowaniu interakcje z czytelnikami. Komentuj, obserwuj i udzielaj się (nie mylić ze spamowaniem!), a na pewno niebawem zobaczysz rezultaty.

#6 Notatki
 Miałaś/eś poruszyć na blogu jakiś ważny temat, opisać niecierpiący już zwłoki kosmetyk, ale zapomniałeś na dobrą sprawę co miałeś napisać? Nie ma nic lepszego jak notowanie! Nie musisz kupować specjalnego kalendarza - kup zwykły, najtańszy zeszyt i zapisuj w nim wszystkie swoje pomysły, które masz chęć zrealizować jutro, w przyszłym tygodniu, za miesiąc za dwa. Jeżeli tak samo jak, jesteś gapą i ciągle coś gubisz, nie notuj w zeszycie. Stwórz na komputerze plik, w którym będziesz wszystko zapisywała. Świetny pomysł wpadł Ci do głowy kiedy jechałaś mpkiem? Zapisz go w telefonie, na czymkolwiek, a potem przenieś wszystko do Worda. Wtedy będziesz mieć pewność, że nic Ci nie umknie.

#7 Social Media
Posiadanie konta na portalach społecznościowych jest bardzo ważne, bo to dzięki nim pozwalasz lepiej się poznać swoim potencjalnym czytelnikom. Social mediami jakich używam są fanpage na Facebooku oraz konto na Instagramie. Dzięki nim mam lepszy kontakt ze swoimi czytelnikami, mogę wstawiać tam zdjęcia i publikować treści, na które na blogu nierzadko nie ma miejsca. Poza tym, to świetna okazja, by pokazać czytelnikom jacy jesteśmy na co dzień - co robimy, tj. jak spędzamy wolny czas.

#8 Współpraca
Jest to bardzo kontrowersyjny temat, który u wielu osób, szczególnie tych, które z prowadzeniem bloga nie mają nic wspólnego, budzi dużo emocji i oczywiście nie muszę pisać, że są to emocje negatywne. Mimo to, chciałabym poruszyć ten aspekt. Nie napiszę co robić żeby zawierać współprace - wydaje mi się, że to sprawa indywidualna, ale chciałabym napisać czego robić się nie powinno. Jeżeli ktoś zakłada bloga z myślą o współpracach i przy drugim poście masowo wysyła zapytania do różnych firm, i łudzi się, że jakaś odpowie i będzie zainteresowana, to... Jest śmieszny. Nie oszukujmy się, firmie zależy na jak największym rozgłosie i o na tym, by informacje o ich produkcie dotarły do jak największej liczby osób. Dlatego zapomnij na jakiś czas o współpracach, a całą energię włóż w pisanie, ale nie zapytań, a postów. Jeżeli dalej będzie Cię kusiło, by wysłać jakieś zapytanie - wybij to sobie z głowy i lepiej pokomentuj blogi, które obserwujesz - z pewnością będzie to bardziej pożytecznie dla Ciebie. Pierwsze maile wyślij wtedy, jeżeli naprawdę będziesz miał coś danej firmie do zaoferowania. Najbardziej napawające dumą są jednak momenty, kiedy przestajesz pisać jakiekolwiek maile, a zaczynasz je jedynie odbierać i udzielać odpowiedzi - bezcenny moment.

Z posta zrobił się mały tasiemiec, ale to pierwszy tego typu wpis tutaj i chciałam zawrzeć wszystko tak, jak to czuję. Nie wiem, czy dla kogoś te wskazówki i rady okażą się pomocne. Mam jednak cichą nadzieję, że tak. Prowadzenie bloga, to bardzo ciężka praca i po pierwszych tygodniach możesz się bardzo rozczarować i przekonać, że nie jest to takie łatwe, jak na pierwszy rzut oka może się wydawać. Blogowanie to bardzo czasochłonne zajęcie, jeżeli chcemy coś zrobić naprawdę dobrze. Kiedy bardzo się starasz, a efekty są mizerne - nie poddawaj się! Niech będzie to dla Ciebie jeszcze większą motywacją, byś starał/a się jeszcze bardziej.

Co skłoniło Was do blogowania? Zechcecie się odnieść do powyższych punktów i podyskutować na ten temat?

37 komentarzy

  1. Zgadzam się z każdym twoim punktem :) od wczoraj założyłam blogowego Instagrama a cały czas się przed broniłam :) też uważam że blogi zakładane tylko z powodu współprac nie są zbyt ciekawe Kiedy co post to jakaś współpraca a blog założony jest od niedawna :/ systematyczność jest bardzo ważna o czym przekonałam się dopiero w wakacje kiedy zaczęłam regularnie pisać posty :) wiem że moje zdjęcia wymagają jeszcze dużo pracy ale staram się jak mogę raz wychodzą lepiej a raz gorzej :) jednak uważam że pasje należy rozwijać i dzielić się nią z innymi :) ale mi poemat wyszedł :D i bardzo chaotyczny :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy od razu robi piękne zdjęcia, niektórzy mają do tego dryg i takim osobom bardzo zazdroszczę. Najwazniejsze to starać się rozwijać, kombinować. Czasem nawet zmiana tła dużo daje ;)

      Usuń
  2. Bardzo przydatny post. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przydatne rady, jeśli chodzi o mnie to w blogach głównie cenię sobie wygląd, ładne zdjęcia i tekst :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też lubię proste, przejrzyste blogi. Nie lubię zdjęć rozmazanych, często takie spotykam np przy odcieniach lakierów, bądź cieni i nie widać zupełnie tego co osoba chce przekazać. Kontakt z blogosfera jest bardzo ważny.
    Dlaczego bloguję? Bloguję, bo lubię dzielić się opinią. Piszę głównie o kosmetykach, ale też innych sprawach, które mnie interesują. Dzięki blogowi "poznałam" masę interesujących osób, które dzielą się swoją pasją.
    Staram się pisać systematycznie, jednak czasem coś mi "wyskoczy" i jest krótka przerwa. Zdjęcia staram się zrobić jak najlepiej, choć nie mam profesjonalnego sprzętu. A blogowe posty innych nadrabiam czasem z opóźnieniem, jednak jest kilka blogów na które zaglądam bardzo chętnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W blogowaniu to właśnie jest świetne, że mamy szansę poznać masę świetnych ludzi, którzy mają takie zainteresowania jakby, bądź dzięki nim, zarażamy się nowymi pasjami. Dzięki blogowaniu poznałam kilka fajnych dziewczyn i bardzo się z tego powodu cieszę!

      Usuń
  5. Tasiemiec czy nie, przeczytałam całość i zdecydowanie zgadzam się z każdym punktem poruszonym przez Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja już dawno napisałam notkę o tym co skłoniło mnie do blogowania, jednak wciąż jej nie udostępniłam. Chyba czekam na odpowiedni moment :) Co do tego co napisałaś o bloach dla współprac. Jak ja wchodzę na jakiegoś i patrzę, że jest tylko post ze współpracami to aż mi przykro się robi. Chciałabym żeby pisały tylko osoby które to kochają, a nie mają boga dla współprac czy fejmu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie współprace innych nie rażą w oczy, ale razi mnie to, w jaki sposób niektórzy je pozyskują. Kiedy widzę na różnych grupach blogowych teksty typu: Poklikajcie mi, chcę podtrzymać współpracę, napisz cenę 3 ubrań to zaobserwuję Twojego bloga i skomentuję notki - to dla mnie jest śmieszne! Skoro blog sam w sobie nie potrafi obronić danej współpracy, to powinno być ciosem dla blogerki, a nie mobilizacją do spamowania czego i gdzie się da.

      Usuń
    2. Ja ostatnio dostałam propozycję wzięcia udziału w konkursie. Nagroda to:
      1 miejsce : obserwacja, komentarz pod każdym postem, polecanie bloga w postach przez tydzień.
      2 miejsce: obserwacja , komentarz po kilkoma postami, polecanie bloga w jednym poście
      3 miejsce: obserwacja, komentarz pod ostatnim postem
      Jak to przeczytałam to myślałam, że oczy mi z orbit wyskoczą, a co najgorsze było mnóstwo zgłoszeń do tego konkursu. Zabawa obs za obs i kom za kom to tez jest jakaś plaga :/

      Usuń
  7. Zgadzam się, że systematyczność jest bardzo ważna. Ja też staram się pisać każdego dnia i póki co, mi to wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy wejść w taki blogowy trans i pisanie oraz codzienne publikowanie wchodzi po prostu w nawyk ;)

      Usuń
  8. Bez wątpienia, przyda mi się ten wpis.
    Uwielbiam prowadzić bloga - robię to już od 5 lat, ale zmieniam miejsca. Nigdy nie mogę się zdecydować na jedną konkretną tematykę - mam wiele pasji; często również zaniedbuję bloga, a potem - gdy chcę wrócić - mam wrażenie, że to już nie ma sensu.
    Chyba trzeba wiele wytrwałości, bo tak jak mówisz, blogowanie to bardzo czasochłonne zajęcie, ale na pewno przyjemne :)
    alicjadobry.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W blogowaniu nie ma miejsca na słomiany zapał :D

      Usuń
  9. Dobrze mówisz. Mój blog to moja pasja. Lubię to i mam nadzieję, że będę mogła pisać jak najdłużej. Współprace? Zdarzają się coraz częściej - ale nie z mojej inicjatywy, nie na wszystko się godzę. Co do zdjęć - staram się by były jak najlepsze, mimo że nie posiadam lustrzanki. Dla chcącego nic trudnego :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo fajne uczucie, kiedy skrzynka jest pełna propozycji, a Ty możesz wybrać, co tak naprawdę Cię interesuje. Ja ostatnio sporo odrzucam, bo propozycje są jakieś absurdalne. Jeden koleś nękał mnie chyba z 3 razy, czy przetestuję środki do usuwania brudu z restauracyjnej kuchni... No heloł? Czy ja prowadzę restaurację?

      Usuń
    2. Oni chyba myślą, że blogerki wezmą wszystko, bo "za darmo" i jeszcze z wdzięczności napiszą piękną, pochlebną recenzję... I niestety - niektóre dziewczyny biorą wszystko jak leci.. Później wszystkie blogerki są postrzegane jako "daj wezmę przetestuję zrecenzuję"...

      Usuń
  10. Mnie najbardziej irytuje modowe blogi z setką zdjęc laski w tej samej sukience. Ostatnio czytam tylko te ktore lubię i znam od długiego czasu oraz kilka nowych, których autorki wysławiają się w swietny sposob - ciezko to opisac ale nawet przejrzałam wszystkie ich notki bo maja cos do powiedzenia i jest to okraszone swietnym doborem słownictwa i zartu. Ech moze kiedys bede tak potrafić ?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha to też mnie denerwuje, szczególnie kiedy jest zylion zdjęć i to w pionie, a one zajmuję 2x więcej miejsca niż te poziome. Powinno się pokazać, przód, tył, bok, buty, dodatki i dziękuję, a nie 30 zdjęć z przodu, ale z uśmiechem, bez niego, z grymasem, to samo dotyczy się innych pozycji.

      Co do fajnych blogów, też lubię poczytać notki takich osób, które widać, że mają "lekkie pióro" i potrafią napisać coś naprawdę na poziomie, mieszając ze sobą to co mają przekazać z poczuciem humoru. Też bym tak chciała.

      Usuń
  11. Wszystko bardzo dobrze opisałaś, mój blog wciąż jest średniakiem - przynajmniej ja tak uważam, jednak to moje miejsce w sieci i daje mi dużo radości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez nie uważam, by mój blog był jakiś wybitny i sama zamknęłabym go w średnią półkę. Na każdym kroku można zobaczyć lepszy blog - ale ważne by nam i osobom, które nas odwiedzają się podobało ;)

      Usuń
  12. Zgadzam się ze wszystkim :) Ja też polonistą nie jestem, ale bardzo lubię j.polski i często zauważam takie drobne błędy nawet. Mam ochotę zaraz zwracać uwagę, ale nigdy nie potrafię ubrać tego w ładne słowa - nie chcę w końcu nikogo obrazić i odpuszczam :D
    Jeśli chodzi o współprace to bardzo smutne co się dzieje. Powstało tyle śmieciowych za przeproszeniem blogów nastawionych na darmowy szampon, że aż boli.Ja w swojej liście obserwowanych mam tylko blogi tych, którzy piszą sami od siebie, dla siebie i dla Nas, a nie po jakieś dary losu - oczywiście nie mam nic przeciwko współpracom, tylko kiepsko jak ktoś nastawia się tylko na to. Też śmieszy mnie jak ktoś "reklamuje" coś co wcale nie jest związane z tematyką bloga, z niczym nie da się tego powiązać, po prostu z tyłka wzięte... Co to się porobiło haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie z tymi błędami, takim bliższym blogerkom jestem w stanie to powiedzieć, bo wiem, że one zrozumieją moje dobre intencje, ale takim, które odwiedzam po raz pierwszy - nie mam śmiałości, zaraz ktoś wziąłby mnie za wywyższającą się mądralę.

      Co do współprac, to temat rzeka. Sama prowadzę bloga lifestylowego, który jest o wszystkim, bo bycie kobietą nie ogranicza się jedynie do kosmetyków, a do wielu innych aspektów i taką różnorodność staram się wprowadzać. Ale jak ktoś ma typowo kosmetycznego bloga, o czym świadczy sama jego nazwa, nagłówek i wiele innych rzeczy, a zaczyna recenzować musztardę czy ketchup - to jest dziwne :p

      Usuń
  13. Mnie najbardziej denerwuje chyba ta muzyka w tle na blogach :D Słucham sobie Spotify przeglądając blogi i nagle ni stąd ni zowąd pojawiają się często nieprzyjemne dla moich uszu dźwięki :D Wtedy dziękuję, dobranoc - czerwony krzyżyk i wychodzę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taki zwyczaj, że otwieram kilka kart na raz - np. 6 blogów w jednym czasie i na raz, ni z gruchy ni z pietruchy na jednym z nich włącza się muzyczka - to jest dopiero wkurzające, kiedy szukasz, który jest winny haha :D

      Usuń
  14. Pożyteczny wpis ;) ja też lubię jak blogi są przejrzyste, jakoś nie lubię jak strony się zacinają, albo wczytują bardzo długo ;/

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana, już Ci chyba to pisałam, ale jesteś moją ulubioną blogerką :D
    Podobają mi się praktycznie wszystkie posty, wszystko fajnie się zgrywa - urocza nazwa bloga, minimalna grafika, przystępna czcionka, ciekawe zdjęcia, brak zbędnych gadżetów, no i brak długich przerw w blogowaniu :D
    a to zdjęcie które wita nas po lewej jest UROCZE :))
    zyczę dalszych sukcesów w prowadzeniu bloga, wielu wiernych czytelników (takich jak ja haha) :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie chyba w blogach najbardziej razi niedbały i niechlujny język, z błędami i najlepiej z zupełnym pominięciem interpunkcji. Takiego bloga dla mnie nie uratują nawet najpiękniejsze zdjęcia, bo ja wchodzę na bloga nie po to żeby pooglądać obrazki, ale żeby się czegoś dowiedzieć na dany temat. Nie jestem jakimś grammar nazi, ale czasem aż oczy bolą od czytania niektórych tekstów. Nie twierdzę, że ja jestem nieomylna, też trafiają mi się językowe wpadki, ale są to raczej jakieś pojedyncze literówki.

    Jeśli chodzi o wygląd bloga i zdjęcia to chyba większość z nas lubi te ładne i przejrzyste - chyba większość kobiet jest estetkami :) A dobre zdjęcia można rzeczywiście zrobić nie tylko super wypasionym aparatem - te "zwykłe" przy odrobinie dobrej woli też dają radę.

    Co do współprac to mi one u innych nie przeszkadzają, pod warunkiem że mają ręce i nogi, że widać że blogerka wybiera je świadomie i z rozmysłem, a nie bierze co popadnie bo to przecież za darmo.

    I też nie cierpię muzyki na blogach!

    OdpowiedzUsuń
  17. Natalia jesteś bardzo miłą i ciepłą osobą, nie raz się o tym przekonałam więc nic dziwnego, ze dostajesz tyle wiadomości. Też się Ciebie radziłam :) Same mądre słowa szczególnie dotyczące współprac a do tego delikatnie ujęte .

    OdpowiedzUsuń
  18. Genialny post. Kto nakłonił mnie do blogowania?? Chyba sama wiesz, pamiętasz maila ?? ;) Punkt 5 według mnie jeden z najważniejszych, nic bardziej mnie nie denerwuje jak pisanie komentarz bez przeczytania posta. Nie raz nie dwa miałam ochotę pod takim komentarzem wielkimi literami napisać NAJPIERW CZYTAJ POTEM KOMENTUJ !!!

    OdpowiedzUsuń
  19. W pełni zgadzam się z Tobą, z każdym punktem. Sama zaczęłam prowadzić bloga bo lubię pisać, czuć, że mam coś, czego nikt mi nie odbierze, że coś po mnie zostanie w świecie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Na pewno post przyda się wielu osobom, zwłaszcza tym początkującym.
    Systematyczność nie jest mocną stroną blogerów, bo na mojej liście czytelniczej czasami nie ma co poczytać.
    Zapomniałaś dodać, że współpraca to nie taka piękna i łatwa sprawa jakby się mogło wydawać.

    OdpowiedzUsuń
  21. Systematyczność to podstawa, niestety przez brak blog nie przetrwa;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety od miesiąca motywuję się do systematyczności. Jednak przez prace sezonową i wakacje w Rzymie nie miałam kompletnie czasu pisać. Teraz nadszedł deszczowy wrzesień i po 8-11 lekcji dziennie, a dodatkowo trzeba zająć się chłopakiem. ; ) Ale dzięki Tobie biorę się od jutra w garść i będę dawać w pisaniu z siebie wszystko ;) Zajrzę do Ciebie niedługo! PS. Świetny tytuł bloga :D
    http://inspirationforlife.byania.pl/

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja któregoś dnia siedziałam w (byłej już) pracy i jak zwykle nie miałam co robić. Zwiedziłam już wszelkie zakątki internetu i przypomniałam sobie, że kiedyś sporo czytałam blogów. I tak skakałam od jednego bloga do drugiego i stwierdziłam, że też chcę pisać:) wprawdzie miałam już jednego bloga, ale wrzucałam na niego coś sporadycznie, a chciałam mieć swoje miejsce, w którym też mogłabym testować to co akurat fajnego kupię albo gdy jakaś nowość mi wpadnie w ręce :) i wyszło mi to bardzo na plus, bo np. zaczęłam świadomiej wybierać kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ujęłas temat idealnie - blogowanie w pigułce. Niektóre blogi mają rzeczywiście fenomenalne zdjęcia i zazdroszczę autorom polotu do aranżacji produktów na zdjęciach :-) Do pisania nie można mieć słomianego zapału bo naprawdę jest to czasochłonne "hobby" ale jakże przyjemne i relaksujace :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Same przydatne wskazówki. Ja też lubie blogi w odcieniak bieli :-)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarze i opinie, które niewątpliwie mobilizują mnie do tworzenia dla Was i sprawiają, że mam poczucie, że to co robię ma sens. To wiele dla mnie znaczy!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...