niedziela, 8 listopada 2015

Problem z wypadającymi włosami cz.1. - najczęstsze przyczyny

Kiedyś byłam posiadaczką pięknych, gęstych i lśniących włosów. Gdy zaplotłam warkocz był on imponująco gruby. W technikum zaczęłam używać codziennie prostownicy, nie mniej razy suszarki, co z pewnością nie wpłynęło dobrze na moje włosy, a wręcz przeciwnie, przyczyniło się do powstania problemów z włosami. Bardzo je to osłabiło i zniszczyło.. Potem do tego wszystkiego doszło wypadanie włosów. Obecnie przez to, że włosy są długie, to pozornie wydaje się, że są grube, ale po zrobieniu chociażby kucyka okazuje się, że to tylko złudzenie i to bardzo przykre. Postanowiłam coś z tym zrobić, dlatego zasiadłam przed komputerem w poszukiwaniu domowych sposobów na zwalczanie wypadania włosów. Muszę się od razu pochwalić, że od ponad roku nie używam prostownicy - no może jedynie w kryzysowych sytuacjach, jednak zdarza się to raz na kilka miesięcy. Suszarkę też ograniczyłam do minimum - używam, kiedy naprawdę muszę, ale kondycja moich włosów wcale się nie poprawiła. 

http://www.ikobiety.pl/wp-content/uploads/2009/12/wypadanie_wlosow.jpg

Zacznijmy może od tego, co tak naprawdę wpływa na wypadanie włosów. Warto się z tymi przyczynami zapoznać, bo na wiele z nich mamy duży wpływ.

#1 Brak delikatności - może wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy, ale kondycja naszych włosów w dużej mierze zależy od tego, jak je traktujemy. Brzmi to trochę śmiesznie, jednak nie mam tylko na myśli nierozsądnego używania różnych środków do włosów czy "narzędzi". Wpływ na to mają także takie czynniki jak zbyt mocne spinanie włosów przy niektórych fryzurach, bo już nawet zwykły kucyk może okazać się spięty za ciasno. Do tego dochodzi także duże eksponowanie włosów na silne promienie słoneczne, choć teraz jesienią możemy trochę od tego odpocząć. Przeróżne czynniki słoneczne na szczęście uszkadzają jedynie łodygę włosa i jeżeli wypadnie, a nasze mieszki włosowe są w dobrej kondycji, to włos na pewno odrośnie. Dla pewności, warto stosować różnego rodzaju wcierki czy odżywki.

#2 Nieodpowiednia dieta - wiele razy czytałam historie zrozpaczonych kobiet, które wraz ze stratą kilogramów, straciły też włosy. Nic przyjemnego. Z jednej strony radość, że kilogramów jest mniej, a z drugiej strony rozpacz, bo z włosami wcale nie tak to miało wyglądać. Jeżeli tak się stało, oznacza to, że dieta wcale nie była dobrze skomponowana. Brakowało w niej pewnych ważnych składników, które zadecydowały o osłabieniu cebulek włosa i w konsekwencji ich wypadanie. Pamiętaj, że cennymi dla włosów składnikami są: witamina A, B, H, krzem, kwas foliowy, cynk, czy magnez. Takie składniki znajdziemy w produktach spożywczych codziennego użytku jak np. orzechy, ryby, warzywa, kasza. 

#3 Geny - niestety na to już wpływu nie mamy. Jak to lubię mówić "genów nie oszukasz"- zawsze używam tego sformułowania, kiedy fryzjerka dziwi się moim siwym włosom. Wracając do wypadania, ich przyczyną pod względem genetycznym może być łysienie androgenowe, które może spotkać zarówno mężczyzn jak i kobiety, z tym, że najczęściej dotyka ono mężczyzn. Łysienie te ma podłoże hormonalne, ponieważ hormon androgenowy działa osłabiająco na mieszki włosowe. 

#4 Sezonowe wypadanie włosów - z pozoru ciężko w to uwierzyć, a jednak pory roku mają wpływ na wypadanie naszych włosów. Z mojego punktu widzenia, najgorszą porą roku dla włosów jest zima. Jest ona zła, bo włosy nie lubią mrozów. Jeżeli nosimy czapkę - włosy są przyklapnięte, elektryzują się, jeżeli chodzimy bez niej, jest jeszcze gorzej, czyli wybór jak między młotem a kowadłem. Mróz może spotęgować wypadanie włosów, ponieważ przymrożenie skóry naszej głowy może osłabić mieszki włosowe. O takiej sytuacji mowa oczywiście wtedy, gdy nasza głowa narażona jest na długotrwałe przebywanie w bardzo niskich temperaturach. Jeżeli wchodzimy z mroźnego dworu do ciepłego mieszkania (i na odwrót), nasze włosy doznają wtedy szoku termicznego, co w konsekwencji prowadzi do obkurczenia się naczyń krwionośnych, które odcinają mieszki włosowe od dostawy "pożywienia". 

Problem z wypadającymi włosami powodowany jest przez masę innych czynników. Jednym z nich są np. choroby, różnej maści. Jednak jest to tak szerokie "zagadnienie", a samych chorób, które mogą to wywoływać jest multum, postanowiłam tę kwestię pominąć. Kolejnym powodem może być stres. Zmuszona obecnym stanem swoich włosów, znalazłam kilka domowych sposobów na ograniczenie ich wypadania i planuję je niebawem wcielić w życie. Aby post nie stał się tasiemcem i by Wam w miarę dobrze i sprawnie się go czytało, postanowiłam przygotować jeszcze jeden post, tym razem o sposobach na wypadanie włosów. Mam zamiar przedstawić go Wam niebawem.

 Borykacie się z problemem wypadających włosów?

17 komentarzy

  1. na szczęście u mnie pod tym względem już lepiej, ale kiedyś mnie to dotyczyło, nie obyło się bez wizyty u dermatologa, choć przyznaję, że pory roku mają znaczenie i coś więcej leci

    OdpowiedzUsuń
  2. Włosy wypadają także gdy są za długie :) Nie są w stanie udźwignąć swojej wagi i lecą jak szalone. Ja odpukać nie mam problemów z wypadaniem,chociaż troszkę lecą mi jesienią i wiosną

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja raz na jakiś czas wyciągam włosy garściami, ale na ogół szybko to na szczęście mija :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejku, ja miałam wielki problem z wypadaniem włosów podczas brania izotretynoiny. Jednak po odstawieniu nadal wypadało dużo - może już troszkę mniej, ale jednak. I już wiem w czym tkwił problem. Bardzo dużo osób ma kłopotliwą tarczycę, więc jeśli wypadają wam włosy to radzę zrobić badanie krwi ths, t3, t4. :) Może zauważy ktoś ten komentarz i przemyśli. :)
    http://whatisinthehat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam sezonowy problem z wypadaniem włosów - głównie na jesień. Niestety w tym roku mnie nie ominął :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje włosy niestety od zawsze wypadają w dość sporych ilościach, teraz jest już dużo lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja córka też ma ten problem. Ciągle stosuje prostownicę,do tego dochodzi niezdrowe odżywianie i katastrofa gotowa.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja miałam duży problem z włosami po porodzie jakieś dwa lata temu: ) włosy wypadały garściami, ja nie mogłam noc zrobić, iz było to spowodowane regulacja hormonów, żadne kosmetyki, witaminy, nic nie pomagało. Ciekawy post niejedna na pewno skorzysta z Twoich rad, ja oczywiście również:*

    OdpowiedzUsuń
  9. Również moje włosy były grube i mocne mimo ze używałam suszarki. Pewnego dnia zaczęło mnie to denerwować i postanowiłam je zdegarzować. Teraz przez to moje włosy są poucinane i porozdwajane na całej głowie i już nie wspomnę, że bardziej cienkie. Żeby to naprawić musiałabym ściąć je do ucha. Głupota ludzka nie zna granic heh :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje włosy zawsze były słabe i rzadkie, ale od jakiegoś czasu wypadają na potęgę i to nie sezonowo a cały rok od kilku lat! Jak brałam suplement Doppelhertz na włosy min. 3 miesiące miałam wrażenie, że mnie wypadały, teraz jednak znowu się spotęgowały mimo odpowiedniego szamponu i suplementu diety. Muszę chyba do poprzednich tabletek wrócić i bardziej zadbać o dietę, bo boję się, że niedługo będę łysa.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dieta na pewno robi swoje.

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie wypadają ostatnio pod wpływem stresu to wiem na pewno i przez przesilenie jesienne ;) Ale staram się uzupełniać odpowiednie witaminy i minerały.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja w okresie jesienno-zimowym mam problem z wypadającymi włosami.

    OdpowiedzUsuń
  14. trochę mi wypadają, ale chyba mieści się to w normie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moje wypadanie włosów zmalało gdy zaczęłam regularnie używać wcierki Aloevit.

    OdpowiedzUsuń
  16. Niestety się utożsamiam z tym problemem. :/

    OdpowiedzUsuń
  17. oj, u mnie to chyba wszystkie przyczyny są obecne :P

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarze i opinie, które niewątpliwie mobilizują mnie do tworzenia dla Was i sprawiają, że mam poczucie, że to co robię ma sens. To wiele dla mnie znaczy!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...