czwartek, 30 kwietnia 2015

Paznokcie - wzorek pikowania 2D i opinia o lakierach Golden Rose Rich Color (05, 38, 70).

Cześć. Chciałabym pokazać Wam dziś swoje pazurki. Bardzo chciałam wypróbować nowy lakier Golden Rose Rich Color 05. Udało mi się go całkiem fajnie połączyć z kilkoma innymi kolorami i z efektu końcowego jestem zadowolona. Jak wiecie, nie maluję paznokci na jeden kolor, to dla mnie zbyt nudne. Zawsze staram się jakoś urozmaicić swoje paznokcie, chociażby wprowadzeniem innych kolorów, lub drobnym zdobieniem. Tym razem zastosowałam obie rzeczy.

Najpierw postawiłam na same kolory. Palec serdeczny i wskazujący były w takich kolorach jak widać (Biały Rimmel, łososiowy Sensique), a pozostałe pomalowane nudziakiem GR. Postanowiłam to jeszcze urozmaicić i użyłam brokatu Stardust.




Potem zdecydowałam się na pikowanie. Teraz bardzo popularne jest te zdobienie jednak w 3D. Biorąc pod uwagę, że posługuję się zwykłymi lakierami, stanęło na wzorku 2D. Nie jest to zdobienie idealne, ponieważ pisak do paznokci mi się troszkę uszkodził, jednak wydaje mi się, że nie wygląda to najgorzej.




Moja opinia o lakierach GR:
Chciałabym też napisać Wam kilka słów o samych lakierach Rich Color od Golden Rose. Jest to mój 3 lakier z tej serii i gdybym miała je gdzieś bliżej siebie, na pewno moja kolekcja powiększałaby się. Lakier ma naprawdę bardzo dużo odcieni, jest ich chyba ponad 100! Ja mam nr 05, który bardzo przypadł mi do gustu, ponieważ takich odcieni mam bardzo mało. Lakiery te mają grube pędzelki, którymi łatwo się posługuje, a zaokrąglone włosie pozwala dokładnie malować płytkę obok skórek. Lakier ma odpowiednią konsystencję, nie wylewa się na skórki.


Ładne krycie (pozorne) już po pierwszej warstwie, biorąc paznokcie pod światło widać prześwity, więc pomalowałam drugi raz. Lakier wyschnął bardzo szybko. Kiedy na łososiowym lakierze (mimo, że nakładałam go w pierwszej kolejności) odcisnęły się moje linie papilarne, nudziak już był suchy, za co wielki plus. Co do trwałości nudziaka, jeszcze nie mogę się wypowiedzieć, bo mam go na paznokciach dopiero 2 dzień, jednak do tej pory zero odprysków czy przetarć i zapowiada się, że trwałość będzie tak samo dobra jak w przypadku kolorów 38 i 70. Te lakiery mam już chyba ok. rok i konsystencja dalej świetna. Cena bardzo przyjemna, jest to jedyne 6,90 zł za 10,5 ml.

Znacie lakiery Golden Rose Rich Color? Lubicie je? Który kolor jest Waszym ulubionym

Czytaj dalej

środa, 29 kwietnia 2015

Owocowo-kwiatowe zapachy idealne na lato

Cześć. Mamy już środek wiosny. Jeszcze nie wszędzie pogoda na to wskazuje, ale wszystko jest na dobrej drodze, że ładna pogoda (przynajmniej u mnie) się utrzyma - gorąco w to wierzę. Jeszcze chwila, jeszcze momencik i nastanie lato. Warto zmienić wtedy perfumy na bardziej delikatne. Owocowo-kwiatowe nuty, według mnie, spiszą się tu najlepiej. Chciałabym przedstawić Wam kilka ciekawych zapachów.

1. Versace Bright Crystal

Perfumy znanej marki Versace. Są różowe. Mają przepiękny, prosty flakon, lecz zakrętka przypomina duży kryształ. Zapach jest kwiatowy i lekki ze słodką nutą, idealny na każdą okazję. Nuty zapachowe: piwonia, kwiat lotosu, magnolia, jabłko, piżmo, ambra. Zapach ten polubią zarówno panie, które wolą zdecydowane i mocne zapachy, jak i te, które lubią delikatne i świeże. Utrzymuje się przez cały dzień. To dobre rozwiązanie dla osób szukających perfum zarówno na dzień jak i na wieczór. Dostępny jest również balsam w tej tonacji zapachowej.

 2. Kalvin Klein Forbidden
 
 Perfumy są przedstawiane jako zapach zainspirowany zabronionymi pragnieniami i wyzywającymi namiętnościami, z atrakcyjnymi, odurzającymi nutami, uwodzącymi od pierwszego wrażenia. Nuty głowy będą kusić nas mrożoną maliną, sokiem z mandarynki i delikatnym kwiatem brzoskwini, wraz z esencjami kwiatowo - owocowymi. Nuty serca ujawniają niesamowity kwiatowy aromat orchidei, różowej piwonii i kwiatów jaśminu, podczas gdy baza pulsuje rytmem zmysłowego piżma, drzewo kaszmirowego i paczuli. `Forbidden Euphoria` jest przedstawiana jako zapach dla młodszych odbiorców i dedykowany do niezależnych kobiet. Kompozycja jest sexy, nowoczesna i żywsza niż klasyczne perfumy, oparta na słynnej orchidei, która jest teraz osłodzona sokami owocowymi.

3. DKNY Be delicious fresh blossom


Na wiosnę 2009 roku Donna Karan proponuje różową edycję 'Fresh Blossom', która urzeknie nas zapachami grejpfruta, porzeczki, brzoskwini, róży i jaśminu. Kompozycja jest bardzo kobieca i jak każdy wariant 'Be Delicious' naprawdę dodaje mnóstwo energii. Z tym zapachem wiosna i lato będą bardzo owocowe. Kompozycja jest tak delikatna i promienna jak pierwsze dni wiosny i młode pąki. Kategoria: owocowo - kwiatowa. Nuty zapachowe: grejpfrut, porzeczka, brzoskwinia, róża, płatki jaśminu,

4. Christian Dior J'Adore



J’adore Voile de Parfum` to nowa sztuka noszenia perfum. Niezwykle zmysłowy i hipnotyzujący zapach, niczym woal otula ciało w wyrafinowany sposób. Nowa odsłona klasyka `J’adore` przekonuje subtelnymi nutami Róży Damasceńskiej, pudrowym Irysem i kremowym piżmem. Nuty zapachowe: nuta głowy: róża damasceńska, nuta serca: toskański irys, nuta bazy: białe piżmo.

5. Lanvin Merry me 
Marry Me! to najnowsza, damska propozycja marki Lanvin.
Kwiatowy, romantyczny zapach o nutach brzoskwini, pomarańczowej esencji, frezji, cedru, ambry, piżma, magnolii, jaśminu Sambac i różanych płatków. 

 6. Versace Bright Crystal Absolu
 
Absolutna zmysłowość. Absolutna świetlistość. Absolutne pokuszenie. `Bright Crystal Absolu` to intensywniejsza wersja jednego z najbardziej ukochanych zapachów na świecie, w której istota i esencja `Bright Crystal` są podniesione do absolutu.
To zapach, który zniewala jeszcze bardziej dzięki wyjątkowej koncentracji olfaktorycznej i przedłużonej trwałości. Zmysłowy, krystalicznie przejrzysty, cudownie lśniący. Świeży i musujący, dla kobiety zmysłowej, pewnej siebie i zawsze glamour. `Bright Crystal Absolu` to zmodyfikowana kompozycja, która wzmacnia swój niepowtarzalny charakter sięgając absolutu.
 

7. Britney Spears Circus Fantasy
Kwiatowo-owocowe perfumy, w których Britney Spears uwieczniła niepowtarzalną atmosferę wielkiego show. Błyski świateł, ekscytująca muzyka, kolorowe stroje i magia to wszystko odnajdziemy w bogatej, zmysłowej kompozycji perfum. Linia serca: malina, kwiaty brzoskwini. Linia serca: lilia wodna, orchidea. Linia podstawy: wanilia, nuty drzewne, piżmo, fiołek, karmel.

8. Lacoste Touch of Pink
 
 Zapach dla kobiety dynamicznej, pełnej wigoru, spontanicznej. Intrygujący, świeży, owocowo - kwiatowy zapach o klasycznej strukturze. Świeży, natchniony figlarną kobiecą witalnością. Jest taki rodzaj kobiety, która promieniuje wczesnym rankiem w blasku wschodzącego słońca urzeczona możliwościami każdego nowego dnia. Typ: kwiatowo-owocowy.


Jaki jest Wasz ulubiony typ perfum? Znacie którąś z powyższych?

 
Czytaj dalej

wtorek, 28 kwietnia 2015

Vinnst - "oraz jak również", czyli troszkę Skandynawii w salonie

Cześć. Dziś szybciutki post, zahaczający o tematykę wyposażenia domowego. Chciałabym Wam napisać kilka słów na temat poduszek Vinnst. Zapraszam serdecznie na stronę producenta oraz na Fanpage, byście sami mogli zobaczyć, jak wspaniałe wzory tam na Was czekają.

http://www.vinnst.pl/public/upload/20150314142610_8c11cdaf76e9622f742410d7b.jpg

Informacje od producenta:
 Poduszka "oraz jak również" - Wyraża więcej niż tysiąc słów... albo i nie. W każdym razie ta poduszka jest idealnym wykończeniem nie tylko skandynawskiego pomieszczenia. Prosty, ale oryginalny element przykuje uwagę niejednego gościa. 
 Czarna poduszka z białym elementem. Materiał poszewki: mikrowłókno. Wypełnienie poduszki: do wyboru syntetyczne lub półpuch. Wymiar: 40x40 cm. Cena: 45 zł / 35 zł bez wypełnienia 


Moja opinia:
Poduszek vinnstowych mam w swoim domu obecnie 6 i muszę powiedzieć, że... Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Polecam Wam śledzenie FP firmy, ponieważ jest tam album outletowy, w którym wiele poduszek można kupić w znacznie niższych cenach (często nawet o połowę niższych). Nie jest to towar uszkodzony, a przeważnie końcówka kolekcji. Na outlecie udało mi się upolować 3 poduszki. Był to piękny jeleń oraz dwie poduszki z koliberkami. Są one bardzo dobre jakościowo. Wkład syntetyczny nie odkształca się i nie flaczeje. Poszewki są delikatne w dotyku i przyjemne w kontakcie ze skórą twarzy. Są zdejmowane i zapinane na zamek błyskawiczny, więc łatwo można je wyprać.  Każda poduszka ma swoją oryginalną, bardzo często zabawną nazwę.



Mimo, iż salon nie jest w stylu skandynawskim, poduszka świetnie się do niego wpasowała. Według mnie, dzięki swojej kolorystyce i skromności nada się idealnie do każdego pomieszczenia. Planuję niebawem malowanie ściany w pokoju. Pożegnam kolor zielony na poczet koloru białego - wtedy poduszka będzie miała w nim swoje zaszczytne miejsce. W pewnym folderze znalazłam zdjęcia innych poduszek, które mam. Nie są to wszystkie wzory, brakuje jeszcze jednej podusi, ale pokażę ją może innym razem

 

Poduszki są w różnych cenach, droższych i tańszych. Każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. Istnieje możliwość stworzenia własnej grafiki, która nada właściwy charakter każdemu pomieszczeniu. Uwielbiam małe poduszki - chyba od zawsze. Dzięki nim, w szybki sposób udaje się ocieplić i uprzyjemnić każde, nawet najsurowsze wnętrze. Do końca maja możecie korzystać z kodu -10% na cały asortyment sklep Vinnst. Mam nadzieję, że komuś się przyda. Na hasło WIOSNA, wartość Waszego koszyka obniży się o 10%.

 Vinnst
 

Lubicie małe poduszki? Dekorujecie nimi swoje kanapy?

Czytaj dalej

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Golden Rose velvet matte - pomadki matowe nr 02, 13, 19.

Cześć. Chciałabym naskrobać dziś kilka słów o moich ulubionych pomadkach matowych od Golden Rose. Moja miłość do nich zaczęła się zimą, kiedy kupiłam numery 02 i 13 korzystając z DDD. Żałuję, że nie mam w pobliżu żadnej wyspy czy szafy GR, ponieważ moja kolekcja byłaby na pewno większa. Póki co są to tylko 3 sztuki, ale wiem, że w niedalekiej przyszłości znacznie się powiększy.

Informacje od producenta:
Matowa pomadka do ust Velvet Matte tworzy na ustach aksamitne wykończenie. Wysoka zawartość pigmentów oraz długotrwała formuła sprawia, że pomadka długo utrzymuje się na ustach. Idealnie się rozprowadza, a dzięki zawartości składników nawilżających oraz wit. E dodatkowo odżywia i nawilża usta. Paleta zawiera bogatą paletę odcieni od klasycznej czerwienie po odcienie nude. 11,90 zł / 4,2 g


Moja opinia:
Pomadki Golden Rose mają tak szeroką gamę kolorystyczną, że zdecydować się na jedną sztukę, graniczy z cudem. O ile dobrze policzyłam, kolorystyka velvet matte składa się z 27 kolorów! Chciałoby się mieć je wszystkie i... Mam nadzieję, że w mojej kolekcji pojawi się ich zdecydowanie więcej. Opakowania są bardzo ładne i schludne, w kolorze bordowym. Uprzednio zafoliowane, co jest gwarancją, że nikt przed nami ich nie używał. Zatyczka nie jest luźna, nie otwiera się w torebce, a to duży plus. Szminki chowają się do samego końca, dzięki czemu nie są podatne na ewentualne uszkodzenia podczas zamykania.


Pomadki są bardzo fajnie wyprofilowane, co daje im sporą przewagę nad innymi markami. Dzięki temu aplikacja jest bardzo wygodna i komfortowa. Konsystencja jest kremowa, świetnie sunie po ustach. Mimo, że są to pomadki matowe, to nie podkreślają suchych skórek, a nawet zaryzykuję stwierdzenie, że są znacznie mniej widoczne. Wydajność oceniam na bardzo dobrą. Nr 02 jest najbardziej neutralnym i codziennym kolorem, którego używałam bardzo często (kilka razy w tygodniu). Po niemal pięciu miesiącach zużyłam jej około połowę. 

Szminki oznaczone są odpowiednimi numerami na spodzie. Ważne są przez 24 miesiące od otwarcia, czyli bardzo długo. Efekt matu wygląda na ustach bardzo ekskluzywnie i elegancko, sprawiając wrażenie luksusowego produktu z wysokiej półki. Trwałość oceniam na dobrą, ponieważ utrzymują się na ustach jakieś 3-4 godziny, w zależności od tego, czy spożywamy jakieś posiłki/napoje. Nie zbierają się w załamaniach, a schodzą w miarę równomiernie. Cena to kolejny atut tych pomadek - ok. 12 zł za tak fajne efekty to naprawdę niewiele.

Zaprezentuję Wam teraz swatche:


 Bardzo ciężko było mi je sfotografować na ustach. Kolory rzeczywiste, w porównaniu z efektami jakie uzyskałam na zdjęciach, nieco odbiegały od rzeczywistości. Moje usta miały niemałą sesję zdjęciową, jednak najbardziej korzystnie i dobrze jakościowo wyszły usta pomalowane moim ulubieńcem, czyli kolorem 02 i ten właśnie Wam zaprezentuję.


Matowe szminki Golden Rose powinny stać się niewątpliwym "must-have" każdej kobiety. Piękna i bogata kolorystyka, w której każdy się odnajdzie, efekty jakie dają na ustach oraz ich cena, kuszą do zakupu kolejnych sztuk. Wydaje mi się, że wszystkie wyżej zaprezentowane kolory pasują do mnie i wierzę, że jeżeli skusicie się na zakup tych szminek, będziecie tak samo jak ja zadowolone. Na wysepkach Golden Rose, Panie z pewnością pomogą wybrać idealny kolor dla Was, bo to co pasuje mi, nie koniecznie może pasować którejś z Was - dlatego polecam zaufać tym Paniom - one na pewno znają się na rzeczy.


Miałyście pomadki Golden Rose velvet matte? Jak spisały się u Was?

Czytaj dalej

piątek, 24 kwietnia 2015

Upominki ze spotkania Blogerek beauty w Olsztynie

Cześć. Przyszła pora pochwalić się Wam upominkami jakie otrzymałam na spotkaniu Blogerek w Olsztynie. Jest tego sporo, dziewczyny się postarały, a firmy okazały się bardzo hojne, za co dziękuję wszystkim i każdej z osobna!  Zobaczcie same jakie wspaniałości dostałam.

 Upominek od Mokosh Cosmetics. Otrzymałam aromatyczną sól do kąpieli o zapachu cynamonu i pomarańczy oraz olejek arganowy.

 Taki ogromny pakunek otrzymałam od firmy Eveline Cosmetics. Kilka produktów już znam, więc na pewno podzielę się zawartością ze znajomymi. W paczce znalazły się kosmetyki do depilacji, błyszczyk, serum wyszczuplające, mleczko do ciała, odżywka do skórek i krem cc.

 Zobaczcie ile wspaniałości będę mogła testować dzięki Golden Rose. Dostałam piękną, kobiecą kosmetyczkę, lakier, matową pomadkę, błyszczyk, tusz i eyeliner, pilnik i lusterko. Zestawik idealny do torebki!

 Ten upominek sprawił mi wiele radości. Dlaczego? Ponieważ będą to pierwsze kosmetyki Pilomax, które będę miała okazję testować. Są dwa kosmetyki pielęgnacyjne i 3 regeneracyjne.

 Kolejna torebka, która wywołała na mojej buzi uśmiech, ponieważ nigdy nie miałam niczego tej firmy. Mowa o kosmetykach firmy Oceanic. Zobaczcie ile wspaniałości! Żel peelingujący do twarzy, żelowy peeling do ciała, olejek, balsam i kremowy żel.


Mariza przygotowała dla każdej z nas piękny upominek. Było coś pielęgnacyjnego jak: peeling do twarzy, maseczkę do twarzy i lekki krem, a także coś z kolorówki, tj. dwa lakiery w pięknych, wiosennych kolorach i szminkę.


Bardzo zaciekawiły mnie kosmetyki, które dostałyśmy od EKO-DROGERII. W torebeczce znalazłam żel pod prysznic Ecolab, hydrolat oczarowy i naturalne mydełko lawendowe. Całość wygląda uroczo!

Powyższe dwa upominki otrzymałam od firm: Apo-discounter oraz India. Są to krem do rąk Eubos z mocznikiem oraz serum do bardzo suchej skóry.


Dzięki firmie Bexpress, mogłyśmy wybrać sobie perfumetki w idealnych dla nas zapachach. Ja skusiłam się na woń Addiction. Pachnie obłędnie!


Takie urocze mydełko dostałam od firmy Barwa. Na stornie jest możliwość zaprojektowania własnego mydełka, tj. pod względem kształtu, zapachu, koloru.


W poduszkach Vinnst jestem zauroczona od jakiegoś czasu. Mam już w domu 6 poduszeczek tej firmy i jestem nimi zauroczona! Polecam zajrzeć Wam na ich FP. Często można upolować świetne outletowe wzory za niewielkie pieniądze. Jeżeli zaciekawiła Was ta oferta, to mam dla Was kupon -10% na zakupy w ich sklepie:
Vinnst


Sklep e-emporium przesłało nam ładne bransoletki. Szczególnie urzekł mnie rzemyk z napisem love. Zapraszam Was do sklepu, by obejrzeć cały asortyment, może coś wpadnie Wam w oko. KLIK

Na spotkaniu było także losowanie nagród. Firma Diamon Cosmetics ufundowała 3 zestawy. Udało mi się wylosować jeden z nich z czego się bardzo cieszę!

Taki zestawik pociesznych "przydasiów" pochodzi ze sklepu All in packing. Dozownik na pewno wykorzystam do żelu pod prysznic, dzięki czemu stanie się bardziej praktyczny. 


 Większość pakunków udało mi się spakować do ładnej ekotorby, która pochodzi ze sklepu MONASHE. Lubię takie torby. Są ładne, poręczne i zawsze przydatne.


Firma Love Me Green przygotowała kod rabatowy. 

Dziękuję wszystkim firmom za tak hojne podarunki!

I tak przedstawiają się moje upominki. Jestem nimi zachwycona. Muszę koniecznie się nimi z kimś podzielić, sama nie jestem w stanie ich wykorzystać - ktoś pewnie się ucieszy! 

Pozdrawiam,
Natalia

Czytaj dalej

czwartek, 23 kwietnia 2015

Wiosenne spotkanie Blogerek beauty - Olsztyn 18.04.2015 - relacja ze spotkania

Cześć. Większość z Was wie, że w ubiegłą sobotę wybrałam się na spotkanie blogerek w Olsztynie. Tak się złożyło, że miałam w ten weekend zjazd na uczelni i jakoś udało mi się to ze sobą pogodzić. Byłam bardzo podekscytowana całym wydarzeniem. Było to moje drugie spotkanie i mam nadzieję, że nie ostatnie. Odwiedziło nas kilka wspaniałych kobiet, które umiliły nam czas i opowiadały bardzo ciekawe rzeczy na różne tematy. Spotkanie odbyło się w knajpce "U Artystów" na Starówce w Olsztynie, dn. 18 kwietnia o godzinie 13:00. Na spotkaniu pojawiłam się nieco wcześniej, pomogłam dziewczynom w przygotowaniach. Na każdą uczestniczkę czekały już upominki.

 

 



Naszymi pierszymi gośćmi były dwie blogerki, Monika Bułakowska z bloga Żurnalistka oraz Dorota Zalepa z bloga Kameralna, które opowiadały nam o tym, jak najlepiej wypromować swojego bloga, a także czego unikać, co poprawić, by Wam - czytelnikom, spędzało się na naszych blogach milej czas. Była to bardzo ciekawa "lekcja" i na pewno z wielu wskazówek dziewczyn skorzystam w niedalekiej przyszłości.
https://kosmeter.pl/
My - takie zasłuchane :)
Na zdjęciu od lewej: Asia, Beata, Ala, ja i po drugiej stronie stołu Asia nr 2 :)
Po prezentacji dziewczyn nastąpiło rozlosowanie upominku dla jednej z uczestniczek. Los uśmiechnął się do Dagmary, która otrzymała tajemniczy podarek.
Swoją obecnością na spotkaniu zaszczyciła nas także przedstawicielka firmy Golden Rose. Swoją drogą bardzo urocza kobieta. Opowiedziała nam o kosmetykach GR, o kolorówce, która króluje na wiosnę. Firma ta, żadnej z nas nie była obca. Wam z pewnością też nie jest. Świetne jakościowo produkty w bardzo niskich cenach. 


Nie miałam okazji być osobiście na żadnej wyspie Golden Rose. W sumie, to nie ma się czemu dziwić, bo dowiedziałam się, że wyspa w Olsztynie, to jedyna wysepka na Warmii i Mazurach. Dowiedziałam się także, że kosmetyki Golden Rose nigdy nie pojawią się w "dużych" drogeriach jak Rossmann czy Natura. Nie powiem, zasmuciło mnie to, ale uzasadnienie tej decyzji usatysfakcjonowało, bo firmie nie zależy jedynie na wysokiej sprzedaży, ale także na zadowoleniu swoich klientek, którym pełną satysfakcje może zapewnić komfortowa obsługa na "wyspie", a nie kilkusekundowa w drogerii.


Ostatnią osobą, która nas odwiedziła była przedstawicielka firmy Wosk na włos. Opowiadała nam o różnych sposobach depilacji. Następnie wszystkim chętnym blogerkom wręczyła vouchery na darmowy zabieg depilacji wybranego miejsca (w grę wchodziła też henna na brwi). Ja się nie zdecydowałam, jestem mało odporna na ból i wolę tradycyjne sposoby depilacji.

Na zakończenie, troszkę się pobawiłyśmy. Pani z Wosk na włos, wymyśliła dla nas zabawę. Każda z nas miała związane obie ręce, z rękami sąsiadek po swojej lewej i prawej stronie. 

Następnie lewą ręką musiałyśmy namalować logo firmy. A tu razem z dziewczynami tworzymy swoje dzieła.

I prezentacja "dzieł":

Dobrze, że moje logo jest takie małe - oszczędzę sobie przed Wami wstydu hah. W knajpce było dość mało miejsca, więc nie mogłyśmy się fotografować tak jakbyśmy tego chciały, ale udało się zrobić wspólne zdjęcie:

 Na koniec nastąpiło losowanie upominków od firm: Klapp Cosmetics i Diamond Cosmetics
Firma Klapp Cosmetics ufundowała dla jednaj z nas voucher na zabieg hialluronowy do hotelu SPA w Olsztynie. 
 http://www.studiostylle.com.pl/partners/klapp.jpg
Szczęśliwą osobę wylosowałam ja - była nią Kasia. Natomiast firma Diamond Cosmetics ufundowała 3 zestawy. 
 Los uśmiechnął się tym razem do mnie, Kasi i Beaty. Upominek pokażę Wam w następnej notce.

I tak dzionek minął mi w bardzo miłym towarzystwie 10 świetnych blogerek. Dziękuję za organizację Asi, Agnieszce, Agacie i Dagmarze - dziewczyny, spisałyście się na medal, a nawet na 4!

W spotkaniu wzięło udział 11 blogów:


Powyższe zdjęcia wykonała dla nas Sylwia Zglejszewska. Zapraszam na jej FP: https://m.facebook.com/sylwiazglejszewska

Sponsorami naszego spotkania były takie firmy jak:
To byłoby na tyle. Jak widać bardzo miło spędziłam ubiegłą sobotę. Mam nadzieję, że jeszcze nieraz będę mogła spotkać się z dziewczynami, jak nie na spotkaniu, to na kawie.

Prawdopodobnie po jutrze pojawi się post z upominkami ze spotkania.

Pozdrawiam,
Natalia


Czytaj dalej