wtorek, 29 marca 2016

Cellulit - kilka sposobów jak sobie z nim radzić

Cześć. Jak minęły Wam Święta? U mnie było bardzo fajnie, mam nadzieję, że i Wy możecie powiedzieć to samo. Raczej nie wypoczęłam - ten czas minął zbyt szybko, a przygotowania przed jak i w ich trakcie, były duże i męczące, jednak spotkałam się w tym czasie z wieloma ludźmi, zjadłam dużo smacznych potraw, ale... Święta już się skończyły i trzeba przejść do porządku dziennego. Koniec z objadaniem się. Niedawno mieliśmy także pierwszy dzień kalendarzowej wiosny, więc najwyższa pora, by podjąć jakieś kroki w kierunku zgrabniejszej sylwetki i jędrniejszego ciała. Jest jedna zmora, z którą boryka się niemalże każda kobieta, bez względu na to czy jest szczupła czy bardziej krągła - jest nią cellulit.


Cellulit (nie mylić z cellulitis!) spotykany jest bardzo często pod nazwą "pomarańczowa skórka" i jest efektem nierównomiernego rozmieszczenia się pod naszą skórą tkanki tłuszczowej. Strefami ciała, które są najczęściej atakuje cellulit są uda, brzuch, pośladki czy ramiona. Istnieje kilka sposobów by sobie z nim radzić. Niestety nie wierzę w to, że jest szansa, aby całkowicie zniknął, jednak można sprawić żeby był mniejszy i tym samym mniej rzucał się w oczy. Jednak jest to długotrwała walka, tylko dla wytrwałych.

Co więc trzeba zrobić aby zmniejszyć cellulit:

1. Wykonywać masaże - są bardzo ważne. W ciągu dnia ciężko znaleźć chwilę i chęci by masować siebie samą, ale jest na to lepszy sposób. Poświęć dodatkowe kilka minut będąc pod prysznicem. Zrób sobie prysznic, podczas którego zmieniaj temperaturę wody (raz ciepłą, raz zimną), następnie załóż szorstką rękawicę lub użyj odpowiedniej gąbki i masuj swoje ciało zaczynając od góry, kończąc na dole. Najlepiej jest to robić okrężnymi ruchami, zgodnie ze wskazówkami zegara. W mokrą skórę możesz dodatkowo wmasować oliwkę antycellulitową. Ręką głaszcz mięśnie, energicznie rozetrzyj masowany przez Ciebie obszar i uciskaj kciukiem wszelkie zgrubienia i nierówności. Na zakończenie zastosuj oklepywanie piąstkami lub kostkami dłoni.

2. Prowadzić aktywny tryb życia - nie od dziś wiadomo, że ruch ma pozytywny wpływ na nasze zdrowie i lepsze samopoczucie, ponieważ dzięki niemu poprawia nam się krążenie, a proces usuwania toksyn z organizmu ulega przyśpieszeniu. Poza tym, co jest bardzo ważne, zapobiega odkładaniu się tkanki tłuszczowej. Tylko systematyczność pomoże nam zwalczyć cellulit, więc staraj się codziennie spędzić aktywnie przynajmniej 30 minut - ćwicząc w domu lub udając się na spacer.

3. Mieć odpowiednią dietę - należy bezapelacyjnie i nieodwołalnie pożegnać się z fast foodami i zastąpić je zbilansowanymi i systematycznymi posiłkami, z których ostatni należy zjeść 2-3 godziny przed snem, a także odstawić słodkie napoje i zastąpić je wodą.

4. Używać kosmetyków przeznaczonych do cellulitu - bez wprowadzenia do codziennego życia punktów, które wymieniłam wyżej, nie ma co nawet marzyć o tym, by takie kosmetyki przyniosły pożądany efekt. Tylko w połączeniu z dobrą dietą, aktywnym trybem życia czy masażami mają szansę wspomóc naszą walkę z cellulitem.

5. Urządzenia i zabiegi - przydatne w pozbywaniu się cellulitu są takie zabiegi jak: jonoforeza (zabieg ten powoduje powoduje, że substancje aktywne łatwiej przenikają w głąb skóry, drenaż limfatyczny (który pobudza głębokie warstwy skóry, oddziałuje na krążenie limfatyczne oraz daje doskonałe rezultaty) czy peeling, który możemy wykonać same w zaciszu domowym. Pozbyć się cellulitu mogą nam pomóc także różne urządzenia.


Wybrałam 3, które zainteresowały mnie najbardziej i są to Skin scrubber, Galvanic 9000 oraz mini kombajn kosmetyczny. Wszystkie te urządzenia na pewno okażą się pomocne w próbach pozbycia się cellulitu. Dostępne są one na stronie http://importmania.pl/ razem ze szczegółowym opisem i szerokim spektrum zastosowań, więc serdecznie zapraszam Was do zapoznania się z wymienioną przeze mnie stroną. Pewnie myślicie, że urządzenia te są drogie - nic bardziej mylnego! Według mnie ceny są bardzo przyzwoite. Skin scrubber kosztuje 159 zł, Galvanic 9000 189 zł, natomiast mini kombajn kosmetyczny jest najdroższy z całej trójki i kosztuje prawie 399 zł. Na stronie znajdziecie jeszcze 3 inne urządzenia wspierające walkę z cellulitem, które są w równie fajnej cenie. Kosmetyki antycellulitowe nierzadko kosztują wiele, a efekty często pozostawiają wiele do życzenia, więc czasem zamiast 3 takich kosmetyków fajnie byłoby spróbować czegoś nowego, a może efekty będą lepsze i bardziej zadowalające.

Stosujecie jakieś domowe metody, zabiegi lub urządzenia, które pomagają w walce z cellulitem?

28 komentarzy

  1. Ja na szczęście jako jedna z nielicznych nie mam tego problemu:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny post, dobre rady :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie urządzonka by mi się przydały :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki masażom peelingowym i różnym kremom problem ten u mnie się zmniejszył :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja na razie nie mam zbyt z nim problemów ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. szczerze Ci powiem, że już przestałam cokolwiek stosować, owszem używam czasem balsamów ujędrniających, ale nic poza tym

    OdpowiedzUsuń
  7. W sumie cellulit mam chyba od zawsze, ale jakoś nie zwracam na niego uwagi. Nie mniej jednak od tygodnie jestem na diecie, biegam sobie godzinkę, może trochę schudnę, a jak nie to po prostu dla zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sprzęt bardzo ciekawy i o dziwo nie aż tak drogi! Ja osobiście póki co stawiam na bańki chińskie + ćwiczenia pośladków z Mel B, efekty naprawdę fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaciekawiły mnie te urządzenia

    OdpowiedzUsuń
  10. bańka chińska jest rewelacyjna na cellulit

    OdpowiedzUsuń
  11. Już dawno przestałam wierzyć, że można się go pozbyć.

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie urządzenia przydatne w redukcji cellulitu chętnie bym przygarnęła :D Chociaż jestem szczupła, to cellulit i tak mam (wodny bo wodny, ale zawsze to cellulit niestety :P) :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Idealny post dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tfu tfu na szczęście cellulitu nie posiadam i dzięki za to genom :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja z nim walczę niestety bezskutecznie w obecnej chwili...

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak wiekszosc pewnie kobiet i ja z nim walcze niestety :)

    OdpowiedzUsuń
  17. zauważyłam że dieta rzeczywiście ma wpływ na cellulit. od 3 miesięcy odżywiam się mega zdrowo i widzę, że mój się zmniejszył

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam robić banke chińska ale nigdy nie znajduje czasu

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam z tym problem na pośladkach :/

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj tak, zanim zaszłam w ciążę nie był tak widoczny. Niestety po ciąży dramat :( kupiłam sobie masażer i krem i stosuję codziennie. Do tego ćwiczenia, spacery i dużo wody.

    OdpowiedzUsuń
  21. Mój cellulit na szczęście się zmniejszył a to za sprawą ćwiczeń i odpowiednich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Duzo wody, to podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja ćwiczę regularnie, by się go pozbyć :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo przydatny post :)

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie wielką wagę w pokonaniu co prawda niedużego cellulitu mialy ćwiczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie mam aż takiego problemu z cellulitem, ale jednak chciałabym go trochę zredukowac i musze zacząć regularnie robić masaż na sucho szczotką :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Cenne pomysły, także te urządzenia mogą okazać się pomocne, chociaż nie testowałam, to się nie wypowiem. Z kolei podrzucę Wam jeszcze dodatkowe sposoby walki z Cellulitem: http://www.jestemfit.pl/artykuly/porady/cellulit-jak-z-nim-walczy%C4%87 może akurat znajdziecie coś dla siebie :) W Internetach jest tego cała kopalnia, trzeba więc znależć coś pod siebie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Faktycznie cellulit to coś co blokowało mnie przed wyjazdem nawet na wakacje, nie mogłam wyjść nawet na plaże w stroju kąpielowym tylko wiązałam sobie chustkę lub ręcznik na pasie, żeby zasłonić tyłek i uda ;/ Ja z cellulitem akurat poradziłam sobie dopiero po zastosowaniu niby prostego w składzie, ale jednak działającego sposobu ( http://nplink.net/nirs7Pem ), a na wakacjach dzięki temu już zachowuję się normalnie :P

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarze i opinie, które niewątpliwie mobilizują mnie do tworzenia dla Was i sprawiają, że mam poczucie, że to co robię ma sens. To wiele dla mnie znaczy!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...