wtorek, 8 listopada 2016

Domowe sposoby na przeziębienie

Od miesiąca mamy już kalendarzową jesień. Wrzesień, przynajmniej na Mazurach był całkiem przyjemny jeżeli chodzi o pogodę. Niestety nie mogę tego samego powiedzieć o październiku i listopadzie. Jest już ponuro, szaro i dżdżyście. Nie wiem jak Was, ale ja powoli popadam w jesienną chandrę. Dodatkowo jakiś czas temu dopadło mnie paskudne przeziębienie, o którym Wam pisałam i to właśnie ono zainspirowało mnie do napisania takiego posta. Kto by pomyślał, że z okropnego stanu jakim jest przeziębienie może wyniknąć coś dobrego - a jednak! Dziś przedstawię Wam swoje domowe sposoby na walkę z przeziębieniem. W moim domu od zawsze zanim sięgnęło się po leki, najpierw ratowano się sposobami przekazywanymi od babć czy prababć. Jeżeli jesteście ciekawi jakie kuracje robimy sobie u mnie w domu, to zapraszam do tej pożytecznej lektury, bo może już niedługo (choć nikomu nie życzę), ta wiedza może okazać się przydatna.


Moja domowa kuracja w największym stopniu zależy od tego, jak rozwinęło się przeziębienie. Zwykle mam wrażenie, że "coś mnie bierze", kiedy zaczynają pojawiać się nieprzyjemne, zimne dreszcze, albo raz jest mi zimno, a za chwilę gorąco. To jest już dla mnie znak, że trzeba przedsięwziąć pierwsze kroki.

#1 GORĄCA KĄPIEL - mimo, że nie mogę sobie pozwolić na wylegiwanie w wannie, bo najzwyczajniej w świecie jej nie mam, to gorący prysznic również zdaje egzamin. Jest to pomocny sposób, ale tylko na samym początku przeziębienia. Wirusy, które zaatakowały nasz organizm, najlepiej czują się w temperaturze 34 stopni Celsjusza, a taka występuje najczęściej w naszym przewodzie nosowym. Jeżeli weźmiemy kąpiel, a woda będzie cieplejsza niż wspomniane 34 stopnie, to spowoduje to, że wirusy zaczną się mnożyć znacznie wolniej. Posiadacze wanny mogą dodatkowo wzbogacić swoją kąpiel olejkami eterycznymi, np. sosnowym, który świetnie udrożni drogi oddechowe. Po wyjściu z kąpieli ubierzcie się ciepło, wypijcie gorącą herbatkę z miodem, żurawiną, sokiem z czarnego bzu albo z wódką (dla osób pełnoletnich może to być także grzane wino) i połóżcie się do łóżka.

#2 SYROP Z CEBULI - brzmi paskudnie, ale smakuje świetnie. Zawsze lubiłam, kiedy mama mi go przyrządzała jak byłam mała. Wystarczy posiekać cebulę i zasypać ją obficie cukrem. Zamiennikiem cukru może być miód, dzięki czemu ten syrop stanie się dużo zdrowszy. Ja zawsze przygotowuję ten syrop w słoiki i kiedy wszystko jest gotowe odstawiam w ciepłe miejsce. Po kilku godzinach cebula powinna puścić soki. Zażywa się go 2-3 razy dziennie po jednej łyżce. Syrop jest bardzo słodki i na pewno posmakuje dziecku. Syrop dobry jest na kaszel, przeziębienie, a nawet katar. Podobno wystarczy tylko zamoczyć wacik w syropie i przyłożyć go do nosa (posmarować nozdrza) i voila - jednak nie jest to sprawdzony przeze mnie sposób.

#3 KREM CZOSNKOWY - ma tak szerokie spektrum zastosowań, że aż trudno w to uwierzyć. Już jeden ząbek czosnku ma wielką moc. Z jego udziałem można przygotować wiele mikstur. Kiedy przeziębienie dopadło mnie już "na amen", robię pewną miksturę-krem. Nie jest to nic przyjemnego, bo czosnek ma specyficzny zapach, ale jak mus, to mus. Jak go zrobić? Dwa ząbki czosnku przeciśnij przez praskę. Rozgrzej małą patelnię lub mały rondelek, do którego wrzuć czosnek. Zalej go dwiema łyżkami słodkiej śmietany i mieszaj na małym ogniu. Stopniowo dolewaj po 1 łyżce śmietany, aż uzyskasz jednolity krem. Zazwyczaj u mnie dodaje się dodatkowe 3 łyżki. Ważne jest, by tę miksturę stale mieszać, aby się nie przypaliła. Uzyskanym kremem nasmaruj klatkę piersiową i skronie. Jest to sposób idealny na przeziębienie, katar i doskwierający kaszel. Jest to raczej kuracja weekendowa, ponieważ  z takimi zapachami powinniśmy pozostać w domu, nie daj Boże iść do pracy!

#4 CZOSNEK NA OPRYSZCZKĘ - nie od dziś wiadomo, że czosnek ma właściwości bakteriobójcze, dlatego idealnie sprawdzi się przy opryszczce. Ja bardzo szybko jestem w stanie stwierdzić, że na ustach coś zaczyna się "paskudzić" - wyczuwam małe pęcherzyki, które na szczęście jeszcze nie pękają. Wtedy biorę ząbek czosnku, kroję go na pół i przykładam mokrą stronę do podejrzanego miejsca. W tym roku już tak robiłam i stłumiłam opryszczkę w zarodku.

Ogólnie warto jednak zapobiegać niż leczyć. Jeżeli nie macie czasu, ochoty lub po prostu siły na przygotowywanie tego typu mikstur jak krem czosnkowy czy syrop z cebuli, warto wcześniej zażywać różnego rodzaju suplementy, których zadaniem jest wspieranie naszej odporności.


Jeżeli czujecie, że przeziębienie zaczyna Was rozkładać i nie możecie pozwolić sobie na zwolnienie lekarskie, możecie zażywać zapobiegliwie różnego rodzaju tabletki czy syropy zwiększające odporność. W tego typu suplementy i produkty np. na przeziębienie, zaopatruję się w e-zikoapteka.pl.

#1 CZOSNEK W TABLETKACH - Jest on bezzapachowy, więc bez obawy można zażywać go idąc do pracy, albo będąc w niej. Ekstrakt z czosnku wzbogacony witaminą D. Czosnek oraz witamina D pomagają w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego. 

#2 RUTINOSCORBIN - idąc śladem popularnej reklamy, jeżeli czujesz się niewyraźnie, sięgnij po Rutinoscorbin. Jest to lek do stosowania w stanach niedoboru witaminy C, w stanach zwiększonego zapotrzebowania na witaminę C (przeziębienia, zakażenia wirusowe, w tym grypa), pomocniczo w nadmiernej przepuszczalności naczyń.

#3 ISKIAL PLUS - zawiera w swoim składzie olej z wątroby rekina, który jest źródłem alkilogliceroli i skwalenu. Witamina D zawarta w preparacie pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego, jest potrzebna dla prawidłowego wzrostu i rozwoju kości u dzieci, bierze udział w procesie podziału komórek naszego organizmu. Podobnym produktem opartym na oleju z wątroby rekina jest również ODPROMAX.

#4 VITA-MINER - suplement diety Vita-miner to kompozycja witamin, minerałów i luteiny. Zawarty w preparacie zestaw witamin i minerałów wspomaga prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego.

#5 CALCIUM C - u mnie mówi się na to po prostu "plusz". Są to tabletki musujące o smaku pomarańczowym przeznaczone dla osób mających zwiększone zapotrzebowanie na wapń. Pokrywa 1/3 dziennego zapotrzebowanie organizmu dorosłego człowieka na wapń i 75% na witaminę C.

#6 BIOARON C -  stosuje się pomocniczo w infekcjach górnych dróg oddechowych, np. w terapii chorób z przeziębienia, a także w przypadku braku apetytu. Można go również stosować profilaktycznie w nawracających zakażeniach bakteryjnych i wirusowych, jak również w rekonwalescencji organizmu po przebytych chorobach i antybiotykoterapii. Fajnym produktem wspierającym odporność dzieci są ŻELKI VIBOVIT MAX z sokiem z owoców czarnego bzu oraz rutyną, która jest bogactwem witamin i minerałów.
  
 A Wy jak dbacie o swoją odporność? Lubicie stosować domowe sposoby na walkę z przeziębieniem czy nie macie na to czasu i zażywacie lekarstwa? A może macie swoje sprawdzone domowe sposoby na przeziębienie i zechcecie się nimi podzielić?

32 komentarze

  1. gorąca kąpiel a później herbatka z miodem i cytryną i kocyk ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Gorącą kąpiel uwielbiam :) Sięgam często w okresie przeziębienia właśnie po czosnek i cebule :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesienią zwłaszcza warto znać wiele dobrych, domowych sposobów na przeziębienie. Kapryśna pogoda nie sprzyja naszej odporności. Gorąca kąpiel, syrop z cebuli, mleko z miodem, witamina C. Każdy ratuje się, jak może ;) Pozdrawiam serdecznie :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie to różnie z tym bywa. Czasem da się zwalczyć chorobę w zarodku, a czasem nie;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od tego jak szybko choroba postępuje - mi też nie zawsze udaje się umknąć chorobie, jak np. ostatnio :(

      Usuń
  5. Syrop z cebuli dobry na wszystko

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja na szczęście rzadko jestem przeziębiona a jeśli już to piję herbatkę z cytryną.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja cały rok konserwuje się miodem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za bardzo nie przepadam za miodem niestety, choć ma cenne właściwości :(

      Usuń
  8. Przyda się, jak nie będzie pod ręką leków, to będę wiedziała jakich alternatywnych rozwiązań mogę użyć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja na szczęście mam dobrą odporność i jakoś sezon grypowy mnie omija (w dodatku nigdy się nie szczepiłam przeciw grupie). Ale będę pamietać o sposobach jak mojego M. coś dorwie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czosnek jest dobry, ale niestety śmierdzi, więc po czosnkowej kuracji ciężko wyjść do ludzi, pracy itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam, to kuracja weekendowa :D

      Usuń
  11. już zaczęłam się chronić, muszę kupić rutinoscorbin i brać 1 tabletkę zapobiegawczo, podnosząc odporność

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja z mojego domu pamiętam syrop z cebuli. Będąc dzieckiem byłam wściekła na mamę, że nie podaję mi syropków truskawkowych widzianych w reklamach. W zamian dostawałam duże porcje śmierdzącego syropu z cebuli :P Teraz, kiedy mieszkam sama i sama decyduję o swoim leczeniu, na pierwszym miejscu jest syrop z cebuli. Nic nie działa lepiej! Niestety moje dzieci też będą go pić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam zawsze lubiłam syrop z cebuli, był pyszny :D

      Usuń
  13. Bardzo przydatny post :)

    Zapraszam-Mój blog
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Syrop z cebuli jest dość hardcorowy, ale na mnie też świetnie działa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miód, czosnek i seteczka! A syrop z cebula pamiętam z dzieciństwa jak Mama mnie takim raczyła:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Niestety moja odporność jest równa 0 i często choruje. Ale staram się jeść dużo witaminy C, a po za syropem z cebuli to polecam też z buraka :D.

    OdpowiedzUsuń
  17. Również korzystam z takich sposób, syrop z cebuli jest u mnie obowiązkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. U nas od lat nr 1 to domowy sok z malin - nic lepiej nie pomaga. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja kiedy mam przeziębienie wcinam czosnek a spać kładę się w grubym dresie, następnego dnia jest o niebo lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Teraz niestety łatwo o przeziębienie...pogoda nie rozpieszcza.... :(

    OdpowiedzUsuń
  21. u mnie zawsze działa czosnek z mlekiem, jest okropny i wypijam go z zatkanym nosem, ale u mnie działa cuda :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten krem czosnkowy brzmi... jadalnie xD
    Ja tej jesieni jestem w kółko chora, bardzo przydadzą mi się domowe sposoby na walkę z przeziebieniem :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Domowe sposoby jak najbardziej stosuje, ale bardziej wspomagająco, bo jednak jak mnie dopada przeziębienie, to od razu aplikuję sobie przeciwzapalny fosidal, żeby zatrzymać infekcję przed rozprzestrzenieniem się na dolne drogi oddechowe.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarze i opinie, które niewątpliwie mobilizują mnie do tworzenia dla Was i sprawiają, że mam poczucie, że to co robię ma sens. To wiele dla mnie znaczy!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...