środa, 28 grudnia 2016

InspiredBy Naturalnie piękna - edycja IV - minirecenzje

Święta minęły nawet nie wiadomo kiedy! Jak zwykle czas poświęcony na przygotowania do Świąt jest nieproporcjonalny do czasu ich trwania. Ale... Mikołaj o mnie pamiętał, znalazłam pod choinką fajne prezenty i mam nadzieję, że wy możecie powiedzieć to samo. Tymczasem dziś przychodzę do Was z minirecenzjami produktów z pudełka InspiredBy Naturalnie piękna. Pudełko wzbudziło wśród Was ciekawość, więc mam nadzieję, że i minirecenzje przekonają Was do niego jeszcze bardziej.


#1 BLEUET NATUREL - KREM DO TWARZY - ten krem jest dla mnie najlepszym produktem w całym pudełku. Ładnie wygląda zarówno w kartoniku, jak i po wyjęciu. Jego konsystencja jest lekka, raczej bezzapachowa. Ja lubię kiedy krem ma jakiś zapach, ale gdyby miała być to woń, która by mi przeszkadzała, to chyba produkowanie kremów bezwonnych ma lepszą przyszłość, bo... Pod względem zapachu nie każdemu można dogodzić. Krem bardzo szybko się wchłania, nie koliduje z makijażem, więc spokojnie można go pod niego nakładać. Krem mnie nie uczulił, nie podrażnił, nie wywołał pieczenia czy innego dyskomfortu. Twarz dzięki niemu jest gładka i przyjemna w dotyku.


#2 ELFA PHARM - KREMOWE MASŁO DO CIAŁA VIS PLANTIS - obecność ten marki w pudełkach zawsze wywołuje uśmiech na mojej twarzy, bo mimo, iż są to produkty dość tanie, to świetnie się u mnie sprawdzają. Masełko dobrze się rozsmarowuje, przyzwoicie wchłania. Nawet delikatnie opalizuje. Zapewnia dobre nawilżenie. Pachnie całkiem przyjemnie.

#3 KNEIPP - KRYSZTAŁKI DO KĄPIELI ŹRÓDŁO MŁODOŚCI - nie mam wanny, ale mimo to zawsze cieszę się z takich produktów, bo albo wypróbuję je u chłopaka, albo do kąpieli stóp. W przypadku tych kryształków postawiłam zrobić sobie SPA dla stóp i jednym z etapów była właśnie kąpiel dla stópek. Sól pięknie pachnie i barwi wodę na ładny kolor, adekwatny do danego wariantu zapachowego. Kryształki fajnie zmiękczyły stopy i przygotowały je do dalszych "procesów".


#4 CLIMB2CHANGE - GLINKA CZERWONA - zawsze miałam opory przed testowaniem glinek. Wydawało mi się, że to "brudne" maseczki, które potrafią narobić bałaganu wszędzie dookoła. Kiedy znalazłam czerwoną glinkę w pudełku miałam mieszane uczucia. W końcu się przełamałam i zafundowałam ją sobie na twarz, szyję i dekolt. Według producenta można ją stosować do twarzy, włosów i ogólnie całego ciała. Glinka delikatnie odtłuszcza i ściąga pory, a także usuwa nadmiar sebum, co dla mnie jest ważne. Świetnie łagodzi podrażnienia.


#5 LABORATORIUM KOSMETYCZNE AVA - SERUM PRZECIWZMARSZCZKOWE DO TWARZY - to serum  wyglądu mnie jakoś nie przekonało. Skojarzyło mi się z zastrzykami. Podarowałam je mojej mamie. Sposób użycia jednak jest zdecydowanie bardziej przyjemniejszy. Ampułkę należy przełamać w miejscu białej kropki i wklepać w skórę (oczywiście wcześniej trzeba ją oczyścić). Ampułki zawierają składniki aktywne takie jak kolagen, elastyna, wyciąg z alg, Centella Asiatica, czerwone winogrona i ich liście. Mama stwierdziła, że dzięki nim poprawiła się elastyczność i sprężystość skóry, a zmarszczki zostały spłycone, ale bardzo delikatnie. Nie zostały wyeliminowane całkowicie, ale też nikt na to nie liczył.


#6 HEMPZ - 100% WEGAŃSKI BALSAM DO CIAŁA - z tego co pamiętam, nigdy nie używałam kosmetyku wegańskiego, więc nie kryłam zaciekawienia, gdy wzięłam tę małą buteleczkę do ręki. Balsam pięknie pachnie - niby słodko, tak trochę kwiatowo, w każdym razie jest to piękny zapach. Konsystencja lekka, o delikatnie fioletowym zabarwieniu. Szybko się wchłania, nie pozostawia żadnej nieprzyjemnej czy denerwującej warstwy. Przyjemnie nawilża i pozostawia skórę gładką. Idealnie sprawdzi się w podróży, bo ma mały rozmiar.
#7 MARIZA - SERUM OCHRONNE DO UST W SZTYFCIE - moje usta przeżywają teraz kryzys, dlatego dobre ich zabezpieczenie jest u mnie niezwykle istotne. Nie powiem, że ten sztyft, to najlepszy specyfik do ust jaki miałam, ale spisuje się całkiem przyzwoicie. Ma nieco denerwującą, tępą konsystencję, ale po kilku użyciach można się do tego przyzwyczaić. Szalenie podoba mi się jego zapach - owocowy, delikatny, słodki.
#8 NEAUTY MINERALS - CIENIE MINERALNE - o produktach Neauty swojego czasu było głośno w blogsferze. Ja niestety nie miałam okazji testować tej marki, więc cieszę się, że to pudełko mi to umożliwiło. Cień trafił mi się w nudziakowym kolorze, początkowo myślałam, że to puder. Cienie super się rozprowadzają, tworząc na oku delikatna i naturalną powłokę. Idealnie sprawdzi się w codziennym makijażu oka.


#9 E-FIORE - NATURALNE SERUM REGENERUJĄCE DO TWARZY - bardzo lubię takie sera z pipetą, bo taka forma jest dla mnie bardzo wygodna. Zawsze biorę tyle produktu, ile mam ochotę. Konsystencja jest oczywiście rzadka, nieco klejąca, ale jak się chłonie (a dzieje się to błyskawicznie), to po lepkości nie ma już śladu. Przeznaczony do skóry suchej i mieszanej, czyli trafione idealnie dla mnie. Zadaniem serum jest regeneracja oraz odżywienie. Mleczko ma wysoką zawartość składników odżywczych oraz witamin i to czuć.
#10 YOUR NATURAL SIDE - OLEJ DO PIELĘGNACJI TWARZY I CIAŁA olej wielofunkcyjny, ponieważ nadaje się do pielęgnacji twarzy oraz włosów, a także świetnie sprawdza się w kąpieli. Mam wiele produktów do twarzy, więc wypróbowałam na włosy. Olej należy w nie wsmarować, następnie pozostawić na 30 minut i umyć jak zazwyczaj. Włosy nie były obciążone, a fajnie nawilżone. Myślę, że co jakiś czas mogę im takie olejowanie zafundować na za pewno wyjdzie to moim włosom na dobre.

 

#11 WELEDA - Bardzo ciężko było mi stwierdzić co dostałam, bo nie ma tam nawet słowa po polsku. Przeprowadziłam zatem śledztwo i w różowym opakowaniu znajduje się kojący krem nawilżający z migdałami. Oryginalna wersja jest niewiele większa, bo tylko o 10 ml i kosztuje słono. Do tego w czerwonym opakowaniu krem regenerujący do rąk z granatem, dostępny w dwóch wariantach pojemnościowych (10 i 50 ml). W moim odczuciu są to produkty ekskluzywne i sądząc po cenach nie każdego na nie stać, ale cena idzie w parze z jakością.


#12 KRÓTKI SKŁAD - NATURALNY BATON ŚWIĄTECZNY - przygotowana ręcznie naturalna przekąska w formie batonu, która zawiera: migdały, śliwkę, żurawinę i cynamon. Nie jest to mieszanka idealna dla mnie, ponieważ nie znoszę cynamonu. Za śliwką też nie przepadam, więc dałam go mamie. Mama uznała, że jest całkiem smaczny, choć nie ma to ja baton z nadzieniem (jej słowa).

Który z tych produktów zaciekawił Was najbardziej?

Czytaj dalej

czwartek, 22 grudnia 2016

Świąteczne i zimowe propozycje na manicure hybrydowy

Wszędzie tyle pięknych wzorków i inspiracji, a nie ma ich kiedy zrobić na pazurkach. Manicure hybrydowy w nienagannym wyglądzie wytrzymuje nawet do 3 tygodni (pomijając odrost), więc tak naprawdę nie ma za wiele okazji, by malować zimowe wzory. Wczoraj naszła mnie chęć na stworzenie świątecznego wzornika. Znajdują się na nim mniej ub bardziej pracochłonne wzory. Warto zaznaczyć, że nie mam żadnym zdolności plastycznych, nie umiem za bardzo rysować ani malować, więc skoro ja dałam radę, to i większość (jak nie wszyscy) również dadzą radę - i proszę bez wymówek. Zapraszam Was do obejrzenia moich propozycji.

 


#1 OLAF Z KRAINY LODU - ten wzorek był dla mnie najbardziej pracochłonny. Namalowałam go pędzelkiem i jestem z siebie dumna, że coraz lepiej udaje mi się nimi posługiwać, a i sam Olaf wyszedł nie najgorzej. Idealnie sprawdzi się namalowany na długich paznokciach. 


#2 ŚNIEŻYNKA - na swoich paznokciach (które mam obecnie) poszłam na łatwiznę i przykleiłam naklejki wodne w kształcie płatków śniegu. Tym razem wysiliłam się nieco bardziej  i namalowałam białą śnieżynkę z brokatowym wykończeniem na jej końcach. Tłem jest fioletowy glitter.


#3 CUKIERECZKI - te nieodłącznie kojarzą mi się ze Świętami i choinką. Namalowanie ich jest dziecinnie proste i zajmuje naprawdę mało czasu. Potrzebujemy jedynie cienkiego pędzelka oraz odrobinę szczerych chęci.


#4 CZAPKA MIKOŁAJA - kolejny zimowy i Świąteczny akcent - do tego mało pracochłonny. Sam w sobie robi wrażenie, a prawda jest taka, że w wykonaniu jest dziecinnie prosty. Tu poza pędzelkiem pomocna okazała się również sonda do zdobień. Użyłam jej do pompona. 


#5 RENIFER - ostatnio mieliście okazję zobaczyć renifera na moim manicure. Teraz przyszła pora na inną, białą odsłonę. Wydaje mi się, że wygląda zdecydowanie lepiej niż mój. Trochę kojarzy mi się z misiem Coca-Coli.


#6 ZIMOWY WIDOK - to zdobienie jest mało Świąteczne, powiedziałabym nawet, że jest trochę ponure, ale ma ten klimat. Następnym razem pokuszę się o namalowanie tego "widoku"  na poziomym ombre szaro-błękitnym.


#7 LAMPKI CHOINKOWE - sznur lampeczek jest bardzo prosty i szybki w wykonaniu, a wygląda całkiem efektownie. Nie za bardzo jestem zadowolona z doboru kolorów, ale działo się to tak szybko, że wcale tego nie przemyślałam.


Stworzyłam specjalnie dla Was 7 propozycji na Świąteczny i zimowy manicure. Moje serce podbił zdecydowanie Olaf oraz renifer. Mam nadzieję,  że kogoś z Was zainspirowałam do tego, by troszkę się pobawić i zaszaleć na swoich paznokciach. Jeżeli ktoś z Was interesują użyte kolory, to pytajcie w komentarzach, a na pewno odpowiem, którego konkretnie koloru używałam.

Który wzór podoba się Wam najbardziej?




Czytaj dalej

środa, 21 grudnia 2016

#12 OPENBOX - Shinybox - All I want for Christmas is ShinyBox! - grudzień 2016

Bardzo długo wyczekiwałam, kiedy rozpocznie się wysyłka grudniowego boxa All I want for Christmas is Shinybox! Oglądając "cienie" zawartości, które widnieją na stronie producenta na dzień przed wysyłką, ciężko było mi rozszyfrować, co będę mogła w nim znaleźć. Muszę przyznać, że zawartość mnie nie rozczarowała - mam nadzieję, że Ci co je zamówili mogą powiedzieć to samo. Oczywiście, to pudełko ma również swoje mankamenty, ale to, co mi się spodobało sprawia, że zdecydowanie się one dla mnie nie liczą.



#1 FARMONA - EKSTREMALNY KREM DLA SPORTOWCÓW SPF50 - specjalna receptura testowana w ekstremalnych warunkach klimatycznych, zawiera bogactwo składników aktywnych AntiFrost System, alantoinę, witaminą E, d-pantenol, lanolinę i filtry UV, które skutecznie zabezpieczają skórę przed silnym mrozem, zimnym wiatrem, gwałtownymi zmianami temperatury oraz tworzą wysoką ochronę przed szkodliwym działaniem promieniowania słonecznego. Krem tworzy na powierzchni skóry niewidoczną barierę ochronną, która zabezpiecza przed odmrożeniem i szkodliwym działaniem promieni UV. Delikatnie natłuszcza, odżywia i regeneruje skórę oraz łagodzi podrażnienia i mikrouszkodzenia. 11,50 zł / 50 ml.


#2 CONSTANCE CARROLL - LAKIER  DO PAZNOKCI Z WINYLEM - lakier do paznokci z winylem, który po nałożeniu na paznokcie pozostawia długotrwały efekt trwałości połysku. Każdy lakier posiada innowacyjny pędzelek 4D BIG SUPER BRUSH o podwójnej ilości włosia formowanego. Ułatwia on rozprowadzenie lakieru na płytce i skraca czas aplikacji. Jedno pociągnięcie pędzelkiem pozwala umieścić produkt tam gdzie powinna się znaleźć. Głębokie szlifowanie włosia do 4,5 mm zapobiega tworzeniu się bruzd. Mała kuleczka na dnie buteleczki umożliwia lepsze wymieszania lakieru. Zapewnia idealne krycie i ma piękny połysk. W zestawie znajduje się mix kolorów. Cena: 6,30 zł / 10 ml.


#3 BIOOLEO - MIX 100% OLEJÓW NATURALNYCH - oleje sprowadzane z Afryki, Maroka i Hiszpanii, które regenerują, odżywiają, detoksykują ciało sprawiając, że stajemy się bardziej odprężeni. Zawierają prawdziwe bogactwo składników odżywczych. W zestawie znalazły się wymiennie oleje: marula, avocado, argan, słodki migdał, z nasion marchwi, macadamia, jojoba. Cena: 60 zł / 30 ml.


#4 PROSALON PROFESSIONAL - KERATYNA W PŁYNIE BEZ SPŁUKIWANIA -  znakomity, lekki produkt przeznaczony do pielęgnacji włosów zniszczonych, suchych i matowych. Zawiera keratynę, która ma doskonałe właściwości regenerujące i kondycjonujące. Wnika w głąb włosa, odbudowuje go od środka oraz wypełnia ubytki w jego strukturze. Nadaje włosom zdrowy wygląd, gładkość i połysk.Wyraźnie zwiększa objętość włosów oraz ułatwia rozczesywanie. Chroni włosy przed szkodliwym działaniem wysokich temperatur. Cena: ok. 12 zł / 275 g.


#5 PERFECT BEAUTY BY ADOS - TUSZ DO RZĘS - specjalnie wyprofilowana szczoteczka tworzy teatralny efekt na rzęsach zwiększając ich objętość i precyzyjnie je rozdzielając. Dostępna w odcieniu intensywnej czerni, która nada spojrzeniu wyrazistości i głębi. Nie zawiera parabenów. Cena: 6,30 zł / 12 g.


#6 BISPOL - ŚWIECE ZAPACHOWE "GRZANE WINO" -  korzenny zapach grzanego, czerwonego wina z przyprawami zawarty w podgrzewaczach rozgrzeje każdego i pozwoli cieszyć się ciepłym, otulającym zapachem przez wiele godzin dodając niezwykłego klimatu podczas świątecznej kolacji.. Cena: 4,00 zł / opakowanie.


#7 MIESZADEŁKO - ZESTAW SKŁADNIKÓW DO WYKONANIA KOSMETYKÓW DIY - Zestaw pięciu produktów do samodzielnego przygotowania np. balsamu do ciała, balsamu do ust, peelingu malinowy, odżywczo-nawilżającej maseczkę do włosów lub serum olejowego. W skład zestawu wchodzi: 15 ml oleju z pestek malin, 15 ml oleju z orzechów włoskich + zapach pomarańczowo-cynamonowy, 45 ml oleju kokosowego, 5 g wosku pszczelego bielonego oraz 50 g peelingu z pestek malin. W zestawie znajduje się instrukcja umożliwiająca stworzenie aż pięciu różnych produktów do pielęgnacji. Cena: 30 zł / zestaw.


#8 OLEOFARM - LEN MIELONY - uzyskany w procesie odtłuszczania jest doskonałym składnikiem codziennej zbilansowanej diety. Nasiona lnu wykazują korzystny wpływ na funkcjonowanie układu trawiennego. Ponadto nasiona lnu nie zawierają glutenu. Produkt charakteryzuje się wysoką zawartością białka, błonnika pokarmowego i tłuszczów nienasyconych oraz niską zawartością sodu i kwasów tłuszczowych nasyconych. Utrzymanie prawidłowego stanu zdrowia wymaga zrównoważonego odżywiania i prowadzenia zdrowego trybu życia. UPOMINEK. Cena: 8,50 zł / 200 g.



#9 PROVAG - SPECJALISTYCZNA EMULSJA DO HIGIENY INTYMNEJ - wykazuje działanie hamujące rozwój niekorzystnych drobnoustrojów, przy jednoczesnej promocji wzrostu Lactobacillus. PrOVag emulsja zawiera naturalne składniki aktywne w postaci metabolitów bakterii z rodzaju Lactobacillus. Bakterie te są nieodłącznym składnikiem prawidłowej mikroflory pochwy i stanowią naturalną barierę ochronną okolic intymnych. Cena: ok. 10 zł / 150 ml.

#10 PROVAG - SPECJALISTYCZNY ŻEL DLA KOBIET I DZIECI -  prOVag żel polecany jest kobietom i dzieciom od trzeciego roku życia ze skłonnościami do suchości zewnętrznych narządów płciowych, zaburzeń naturalnej mikroflory oraz nawracających stanów zapalnych. Cena: ok/ 17 zł / 30 g. 

Oba te produkty znalazły się w pudełkach skierowanych jedynie do blogerek.


Z całej zawartości jestem mega zadowolona! Widziałam na jakimś blogu już to pudełko i nie wzbudziło we mnie takich emocji, jak w chwili, gdy sama je dostałam. Jestem zachwycona zestawem składników do wykonywania kosmetyków DIY - zawsze chciałam móc je robić, ale zawsze brak produktów i lenistwo było silniejsze. Teraz, kiedy mam takie fajne składniki, a do tego rozpiskę z recepturami, będę mogła popróbować na własną rękę - na pewno zrobię sobie peeling do ust. Fajne wrażenie zrobił na mnie również tusz do rzęs. Mimo, że jest on z dość niskiej półki cenowej, to już wiem, że się polubimy ze względu na silikonową szczoteczkę, którą lubię. Keratyna do włosów to też coś, co z pewnością przyda się moim włosom, szczególnie podczas ich suszenia, ponieważ jest to produkt odporny na działanie wysokich temperatur. Miłym dodatkiem był również upominek. Wprawdzie nie wiem, do czego go jeszcze wykorzystam, ale producent poleca go do przygotowywania domowych maseczek do włosów lub twarzy.

Co sądzicie o zawartości tego pudełka?

Czytaj dalej

sobota, 17 grudnia 2016

Świąteczny manicure hybrydowy - śnieżynki i renifery

Śmiało mogę powiedzieć, że manicure hybrydowy to moje hobby. Oczywiście, mam takie dni, że nie chce mi się nawet ściągnąć już sfatygowanych hybryd ze swoich paznokci, ale kiedy już ten moment nastaje, zawsze staram się wymyślić coś ciekawego i coś, czego nigdy wcześniej na paznokciach nie miałam. Manicure świąteczny jest manicure szczególnym, ponieważ na tego typu stylizacje można sobie pozwolić ok. 2-3 razy do roku (wg mnie). Hybrydy robię już od listopada 2015, więc już miałam okazję robić sobie paznokcie świąteczne i swojej przyszłej bratowej. Dziś przychodzę z kolejną propozycją, tym razem troszkę sobie pomalowałam.






Do powyższej stylizacji użyłam kolorów takich jak: Semilac 087 Glitter Indigo, który jest pięknym, granatowym brokatem (swoją drogą uwielbiam ten kolor), 105 Stylish Gray, czyli typowy szaraczek, 027 Intense Red, którym namalowałam nos renifera, Dolce Vita Nails 109 Alpine White, czyli piękna biel oraz 210 Night Fury, tj. czerń, którą obrysowywałam renifera. Malowałam go pędzelkiem, który wygrałam w konkursie organizowanym przez Cosmetics Zone. Do nosa użyłam sondy do zdobień. Na niektóre paznokcie postanowiłam przykleić jeszcze naklejki wodne - śnieżynki, które kupiłam już latem na Aliexpress. Robiłam ten manicure bardzo długo, co chwilę coś mi się albo rozlało, albo ubrudziło. Skończyłam je malować ok. godziny 23 i nie byłam zadowolona z efektu końcowego. Dziś w świetle dziennym przekonałam się do tej propozycji i cieszę się, że się na nią zdecydowałam.

Czy robicie sobie manicure adekwatny do jakichś okazji czy Świąt? Jak podoba Wam się powyższa propozycja?
Czytaj dalej

piątek, 16 grudnia 2016

#11 OPENBOX - InspiredBy - Naturalnie piękna - EDYCJA IV

Jak ja polubiłam Openboxy! Dlatego z wielką radością przychodzę do Was z kolejnym pudełkiem. Tym razem z InspiredBy Naturalnie piękna. Naturalnie Piękna edycja IV, to ukryta w uroczym pudełku siła natury. Doskonałe produkty, których może używać każdy. Jeżeli jesteście ciekawi, co kryje się w tym ładnym i skromnym opakowaniu, to zapraszam Was do zapoznania się z całym wpisem, a nuż znajdziecie coś ciekawego dla siebie .



#1 BLEUET NATUREL - KREM DO TWARZY - naturalny krem do twarzy o lekkiej i bezzapachowej konsystencji. Szybko się wchłania i stanowi doskonałą bazę pod makijaż. Liczne badania laboratoryjne potwierdziły hipoalergiczność kremu, a najlepsze składniki pochodzą od certyfikowanych dostawców. Mix rodzajów. Cena: 70 zł / 50 ml. 


#2 WELEDA - KOSMETYK PIELĘGNACYJNY 1 z 2 - lubiana na całym świecie marka kosmetyków naturalnych, wyjątkowych ze względu na swą jakość oraz przyjazność dla środowiska. Firma samodzielnie hoduje rośliny we własnych ogrodach, a wszystkie produkty tworzy wyłącznie z natutalnych składników. Cena: od 49 zł / szt.




#3 CLIMB2CHANGE - GLINKA CZERWONA - reguluje wydzielanie sebum, wzmacnia naczynka, skutecznie oczyszcza i odtłuszcza skórę. Glinka czerwona jest w 100% produktem naturalnym, wydobywanym z Francji. Idealna do pielęgnacji twarzy, włosów oraz do kąpieli. Cena: 19 zł / 100 g.


#4 LABORATORIUM KOSMETYCZNE AVA - KOSMETYK PIELĘGNACYJNY 1 z 4 - Polska marka kosmetyków naturalnych i ekologicznych, która powstała z miłości do naturalnego stylu życia. "W zgodzie z naturą" to hasło, które przyświeca działalności firmy od początku jej istnienia. W udziale przypadło mi serum przeciwzmarszczkowe do twarzy. Cena: od 26 zł / szt.


#5 HEMPZ - 100% WEGAŃSKI BALSAM DO CIAŁA - wzbogacony 100% czystym, naturalnym olejem konopii. Pomaga utrzymac prawidłowe nawilżenie i nawodnienie skóry oraz utrzymać jej zdrowy wygląd. Nie zawiera parabenów i glutenu, w 100% produkt dla wegan, nie zawiera THC. Mix rodzajów. Cena: 32 zł / 65 ml. 

#6 MARIZA - SERUM OCHRONNE DO UST W SZTYFCIE - chroni skórę ust przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych. Kosmetyk o naturalnej formule, bogatej w cenne oleje roślinne. Mix rodzajów. Cena: 8,40 zł / 4,7 g.

#7 NEAUTY MINERALS - CIENIE MINERALNE - niezwykle wydajne i trwałe cienie o sypkiej konsystencji. Pozwalają stworzyć olśniewający makijaż na każdą okazję. Mix kolorów. Mi trafił się jakiś nudziak. Cena: 14,90 zł / 1g.


#8 E-FIORE - NATURALNE SERUM REGENERUJĄCE DO TWARZY - kosmetyk z mleczkiem pszczelim i pantenolem na bazie kwasu hialuronowego o lekkiej żelowej konsystencji. Dogłębnie nawilża, delikatnie koi i odstresowuje skórę. Stosowany regularnie wyraźnie poprawia jej wygląd, regeneruje ją oraz pozostawia wypoczętą i wyraźnie gładszą. Cena: 32 zł / 30 ml.

#9 YOUR NATURAL SIDE - OLEJ DO PIELĘGNACJI TWARZY I CIAŁA - idealny do pielęgnacji skóry suchej, wymagającej regeneracji lub skóry mieszanej i tłustej. Skutecznie ją nawilża i regeneruje Sprawia, że skóra jest zdrowsza i odmłodzona dzięki naturalnym składnikom. Mix rodzajów. Cena: 25,99 zł / 50 ml.


#10 ELFA PHARM - KREMOWE MASŁO DO CIAŁA VIS PLANTIS - łatwo się wchłania i daje delikatny, opalizujący efekt na skórze. Zawarte w kosmetyku składniki pozwalają odzyskać i utrzymać piękną skórę o zdrowym wyglądzie. W zależności od rodzaju intensywnie regeneruje, wygładza i odświeża skórę już od pierwszego zastosowania lub dobrze ją odżywia i prawidłowo nawilża. Mix rodzajów. Cena: 16,49 zł / 250 ml.



#11 KNEIPP - KRYSZTAŁKI DO KĄPIELI ŹRÓDŁO MŁODOŚCI - zawiera ekstrakt z granatu i naturalne olejki eteryczne. Pikantny owocowy zapach aktywizuje ciało i duszę po ciężkim dniu. Pielęgnujący olejek amarantowy rozpieszcza, zapewniając skórę aksamitną w dotyku. Cena: 4,99 zł / 60 g.


#12 KRÓTKI SKŁAD - NATURALNY BATON ŚWIĄTECZNY - przygotowana ręcznie naturalna przekąska w formie batonu, która zawiera: migdały, śliwkę, żurawinę i cynamon. Smacznego! Cena: 6 zł / 50 g.



Tak przedstawia się cała zawartość IV edycji boxaInspiredBy Naturalnie piękna. Cieszę się bardzo z tego pudełka, ponieważ znalazłam tu kilka ciekawych marek, z którymi wcześniej nie miałam do czynienia. Świetnie, że będę mogła się z nimi zapoznać.

Znacie pudełka Naturalnie piękna? Co sądzicie o zawartości tego pudełka?

Czytaj dalej

środa, 14 grudnia 2016

3 POMYSŁY NA OZDOBY CHOINKOWE - papierowa wiklina, masa solna, hybrydy - DIY

Powoli zaczynam przygotowywać się do zbliżających się Świąt. Pomału ogarniam dom i wyciągam różnego rodzaju świąteczne dekoracje. Nie ułatwiają mi tego niestety studia. W przyszły weekend czekają mnie 2 zaliczenia, prowadzenie zajęć i inne drobne rzeczy do przygotowania. Powariowali normalnie! W wolnej chwili staram się odstresować. Najczęściej oglądam filmy lub słucham muzyki, ale ostatnio ciągnie mnie w kreatywną stronę. Postanowiłam w tym roku przygotować własnoręcznie pewne ozdóbki na choinkę do mojego pokoju. Chciałam w końcu zrobić coś z wikliny papierowej i udało się. Do tego w ruch poszła również masa solna oraz... hybrydy. Wszystko zaprezentuję Wam niżej.


#1 SERCA Z PAPIEROWEJ WIKLINY
Do zrobienia czegoś z papierowej wikliny zbierałam się bardzo długi czas. Z 1,5 roku temu zrobiłam rurki, ale jakoś straciłam wenę i nie wykorzystałam ich do niczego, choć początkowo miała zrobić sobie koszyk. W końcu po takim czasie mają swój debiut. Postanowiłam zrobić z nich serduszka jako ozdoby choinkowe.


By wykonać takie serduszko potrzebujemy: papierowej wikliny (jeżeli nie wiecie jak robić rurki, odsyłam do tutoriala, z którego korzystałam), drucika, nożyczek, kombinerek (ja mam akurat jakieś szczypcowe) i pistolet do kleju na gorąco. Ucinamy odpowiedniej długości rurkę i wsadzamy do niej drucik. Następnie zginamy drucik na środku i ściskamy kombinerkami. Kolejno wyginamy drucik na kształt serca i za pomocą kombinerek skręcamy ze sobą dwa druciki.


Na jednym z boków serduszka nakładamy gorący klej i przyklejamy koniec papierowej rurki (już bez drucika). Potem okręcamy rurkę wedle uznania dookoła serduszka. Jedna rurka to za mało, musimy dodać drugą. Najlepiej jest wcisnąć nową rurkę w końcówkę starej i dalej okręcać. Końcówkę drugiej rurki przyklejamy również klejem na gorąco. I voila!


Serduszka z papierowej wikliny nie wyglądały zbyt kusząco. Gdyby były wykonane z gazety jednolitej, nie trzeba byłoby już tu nic robić. Ale użyłam gazety kolorowej, więc trzeba ją pomalować. Kupiłam białą, matową farbę w sprayu (koszt ok 8 zł) i spryskałam nią serduszka. Dla lepszego efektu lepiej zrobić to dwa razy. Do tego zrobiłam kokardki (sposób na widelec) i przykleiłam je za pomocą kleju na gorąco. Pozostało tylko zrobić kółeczka do wieszania.

#2 OZDOBY Z MASY SOLNEJ
Z masą solną miałam do czynienia po raz pierwszy, ale nie jest to trudny materiał. Do wykonania masy użyłam 1 szklankę mąki i jedną szklankę soli. Zalałam to połową szklanki wody i ugniatałam do uzyskania jednolitej masy. Udało się ją osiągnąć dość szybko. Pokroiłam bryłę na 3 mniejsze części i po kolei wałkowałam je. Rozwałkowałam ciasto dość mocno, bo chciałam, aby ozdoby nie były zbyt grube. Następnie zostawiłam je na noc na gorącym grzejniku do wyschnięcia. Układałam je na folię aluminiową (matową folią do dołu). Rano były twarde i gotowe do ozdabiania.

Ozdoby mają dość chropowate "boki", więc każdą nierówność spiłowałam za pomocą pilnika. Część ozdób pomalowałam białą farbą, inne srebrzanką. Część jest miksem - najpierw pomalowałam je srebrzanką, a następnie porobiłam białe, nierównomierne pasy (pędzlem), niektóre tapowałam. Ozdoby wyglądały jak marmurowe.


Niektóre ozdóbki pozostawiłam saute i nie malowałam ich niczym. Masa solna ma dość biały kolor, więc też sama swoim wyglądem się broni. Do każdej ozdoby przymocowałam również kokardki różnokolorowe. Klej na gorąco jakoś nie chciał się trzymać masy solnej, więc kokardki przykleiłam za pomocą kleju introligatorskiego.

#3 BROKATOWE BOMBKI
W tym roku wymyśliłam, że moja choinka będzie srebrno-niebiesko-różowa. Z tym, że różowych bombek w najbliższym mieście jak i w mojej okolicy to ze świecą szukać. Będąc ostatnio na ryneczku, natknęłam się na komplet 6 bombek w zawrotnej cenie 1 zł. 3 kolory mi pasują, a 3 nie, więc postanowiłam  tak je wykorzystać. Bombkę pomalowałam TOPem Victoria Vynn, następnie utwardziłam go w lampie. Po wyjęciu z lampy wtarłam brokat, tak samo jak efekt syrenki na paznokcie. Na zdjęciu bombka wyszła jak fioletowa, a na żywo jest różowa. W taki oto sposób przygotowałam 6 różowych brokatowych bombek.


Dodatkowo, granatowe bombki ozdobiłam hybrydą Victoria Vynn w kolorze 055. Jest to piękne sreberko. Wzorki malowałam patyczkiem bambusowym. Kupiłam również w sklepie różowe bombki-babeczki, ale... Posypka była zielono-czerwono-brązowa, co kompletnie burzyło moją kolorystyczną koncepcję. I z tym postanowiłam się rozprawić. Nałożyłam na niechciane kolory top i posypałam brokatem. Następnie utwardziłam w lampie. Niektóre kropki od razu malowałam srebrnym lakierem 055. I takim oto sposobem, na mojej choince zagości róż, a mnie teoretycznie kosztowało to tylko złotówkę.

#4 ŚWIECZNIK
Może to nie jest ozdoba choinkowa, ale nie będzie lepszej okazji, by go Wam pokazać.  W Biedronce można kupić joguriki Amorres. Znajdują się one w szklanych słoiczkach, które świetnie sprawdzą się również jako... Świeczniki na tealighty. Ja swój słoiczek ozdobiłam srebrnym, drobnym łańcuszkiem-groszkiem. przykleiłam go do szkła za pomocą kleju na gorąco. Dodatkowo do środka nasypałam białych kamyczków dekoracyjnych, ponieważ dno słoika jest dość nierówne i świeczka nie soi prosto. Dodatkowo przykleiłam niebieską kokardkę, taką samą jak do serduszek z wikliny papierowej. Efekt bardzo mnie zadowala.


W tym roku robiłam również kartki świąteczne DIY, jednak nie zrobiłam im żadnego zdjęcia. Ostatnio wszystko dzieje się w takim pośpiechu, że po prostu wypadło mi z głowy. Żałuję, bo wyszły mi naprawdę fajnie. Był bałwanek 3D, renifery, choineczki - było bogato i różnorodnie, czyli tak jak lubię. W najbliższym czasie już nie planuję żadnego DIY. Pomysły i materiały się wyczerpały.

Co sądzicie o moich DIY? Lubicie spędzać czas kreatywnie? Robocie własnoręcznie ozdoby choinkowe?

Czytaj dalej