piątek, 21 kwietnia 2017

Rośliny zielone w aranżacji mieszkania

Kolor zielony jest najmodniejszym kolorem w 2017 roku! Zaobserwować można to nie tylko w modzie i akcesoriach, ale również wnętrzarstwie czy nawet na blogach. Blogerki bardzo chętnie dokładają do kompozycji swoich zdjęć zielone elementy, jak liście, gałązki. Bardzo popularne stały się liście monstery czy eukaliptusa. Trudno się dziwić tej modzie, bo rośliny doniczkowe są piękne, nawet jeżeli nie mają kolorowych kwiatów. Wprowadzają do pomieszczeń domowy klimat i ożywienie. Według mnie zieleń cudownie komponuje się z białymi, skandynawskimi wnętrzami. Można ją przemycić nie tylko w roślinach, ale i różnych dodatkach, takich jak poduszki, fototapety czy plakaty. Muszę przyznać, że i ja bardzo się w ten szał na zieleń wkręciłam i to już w 2016 roku, czyli częściowo nieświadomie (a przemyciłam ją w swoim blogowym szablonie). Wracając jednak do wnętrz, dekoracją, która najbardziej mnie zachwyciła, jest pojedynczy liść monstery w wazonie. To coś tak prostego i schludnego, a mimo to bardzo efektownego i nietuzinkowego. Liście stały się alternatywą dla kwiatów. Równie często jak liście monstery widuję tam też liście palmy daktylowej.Inspiracje pochodzę z Pinterest.


Skupiłam się głównie na monsterze, ale jest tyle pięknych i ciekawych roślin, o których również czuję się w obowiązku, by wspomnieć. Bardzo popularne stały się różnego rodzaju kaktusy czy sukulenty. Te pięknie zaaranżowane w ciekawych doniczkach w otoczeniu równie ładnych kamieni raczą moje oczy w wielu wnętrzach. Bardzo fajnie prezentują się też różnego rodzaju jukki, sansewierie, zamiokulkasy czy figowce. Jeżeli myślę o kwiatach, kojarzą mi się one głównie z salonem albo sypialnią, ale prawda jest taka, że kwiaty teraz spisują się świetnie, zarówno w łazience, jak i w kuchni. Jeżeli Twoja łazienka ma okno (światło dzienne jest bardzo ważne dla kwiatów), to nie bój się poeksperymentować tam z zielenią. Jeżeli chodzi o kuchnie, to na jednej z inspiracji są również wazony z prawdopodobnie gałązkami nawłoci - jest to roślina, która rośnie na wielu polach. Nie jest ona tylko zielona, ma żółte "kwiaty" i właśnie połączenie zieleni z kolorem żółtym sprawia, że wnętrze staje się bardziej energetyczne, co też jest ciekawym zabiegiem. Podsumowując, zieleń świetnie wpasowuje się w jasne pomieszczenia i jeżeli nie możesz pozwolić sobie na rośliny doniczkowe, bo nie masz ręki do kwiatów, zawsze może wprowadzić te akcenty w postaci innych gadżetów. A odbiegając trochę od tematu, to... U Was zima czy pełna wiosna? Ja jestem gdzieś tak po środku. Niby mamy już kalendarzową wiosnę, ale pogoda za oknem, przynajmniej u mnie, wskazuje bardziej na jesień. Myślałam, że ciepełko zagości na stałe, ale jedyne ciepło jakie mam, to te w domu. Trzeba przyznać, że moi domownicy są bardzo ciepłolubni, ja również, ale teraz kiedy sezon grzewczy można powiedzieć przesunął się i nadal trwa, fajną opcją jest zainstalowanie systemu Smartflow od polmar.net.pl, który generuje w kominie podciśnienie, a te z kolei dba o ekonomiczną pracę urządzenia grzewczego. Mimo to, mam nadzieję, że niebawem zimno nas opuści, bo wspomniane w temacie rośliny zielone też gorzej się pielęgnuje przy tak suchym powietrzu.

Czy są tu jakieś fanki zieleni? Macie zielone dodatki w swoich wnętrzach? Stawiacie na zieleń naturalną w postaci kwiatów czy innych dodatków?

16 komentarzy

  1. podobają mi się botaniczne wzory. u mnie rośliny nie żyją długo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten ból,dlatego mam w pokoju sporo roślinek, których nie trzeba zbyt często podlewać, np. drzewka szczęścia (in grubosze, mam 4) + 1 sukulenta. Miałam jeszcze 2 kaktusy i zamiokulkasa, ale kaktusy padły po przesadzeniu ich w większą doniczkę, a zamiokulkas tak się rozrósł, że już zrobił się brzydki, więc go wyrzuciłam :D

      Usuń
  2. dopiero co zmieniłam wystój i meble w salonie na skandynawskie i szukam zielonych inspiracji, dzięki za podpowiedzi!

    OdpowiedzUsuń
  3. pięknie to wszystko wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam w dwóch pokojach zielone ściany, dodatki zielone mam w salonie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś nie rozumiałam swojej mamy która wszędzie stawiała kwiaty, ale teraz jak mieszkam na swoim to mam ich trochę w domu. Koty niestety nie dają większości spokoju, ale kilka się uchowało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś, jakieś 13 lat temu, miałam kota, ale w ogóle nie przejawiał zainteresowania kwiatami :D

      Usuń
  6. Ja zieleni nie lubię w takich formach jak kolor na ścianie, czy poduszki, czy nawet ubrania, natomiast bardzo lubię ją w formie kwiatów w mieszkaniu. Ostatnio dokupiłam sobie 3 kwaituszki sztuczne,niewielkie na półkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak szczerze, to teraz na ścianach ja też nie lubię zieleni (choć sama miałam wcześnie takie ściany - paradoks), zdecydowanie wolę dodatki z tym akcentem :D

      Usuń
  7. Pięknie to wygląda :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. jeśli chodzi o kwiaty w domu to muszę się przyznać, że nie szczególnie zwracam na to uwagę... na szczęście w domu zawsze ktoś je podleję :) ostatnio myślałam o zakupie poszewek z motywem liści albo kubka bo strasznie mi się podoba taki styl

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie to wygląda, nie wyobrażam sobie mieszkania bez kwiatów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ zrobiłaś cudne zestawienie <3 Zielony czy nie zielony rok - uwielbiam otaczać się roślinnością. Szkoda tylko, że każde moje próby hodowania czegoś innego niż kaktusy (i jednej draceny!) kończy się sromotnym fiaskiem :D

    OdpowiedzUsuń
  11. dlatego zaopatrzyłam się w kolejne 3 zamiokulkasy! :D

    http://by-sleep.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. ja uwielbiam rośliny w domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nje mój kolor ale fajne akcesoria ładnie nawet wyglądają na zdjęciach ❤
    https://twinstyl.blogspot.com/2017/04/najlepsze-kosmetyki-giordani-gold.html?m=1

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarze i opinie, które niewątpliwie mobilizują mnie do tworzenia dla Was i sprawiają, że mam poczucie, że to co robię ma sens. To wiele dla mnie znaczy!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...