niedziela, 22 października 2017

Lily Lolo - mineralne kosmetyki w moim makijażu - puder, podkład, pomadka oraz pędzel

Na przestrzeni kilku ostatnich lat mój makijaż bardzo ewoluował. Zaczynając od samych umiejętności, kończąc na wyborze odpowiednich produktów. Bardzo długo poszukiwałam produktów idealnych, które sprostają moim coraz to większym wymaganiom. Szukałam idealnego podkładu, tuszu czy pudru i choć zdaje mi się, że ideałów nie ma, to staram się teraz sięgać po produkty, które są mu najbliższe. W zasadzie od niedawna do swojego makijażu wprowadziłam produkty mineralne ze sklepu Costasy marki Lily Lolo. Jeżeli jesteście ciekawi jak tego rodzaju kosmetyki się u mnie spisały, to nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić Was do zapoznania się z tymi produktami.


LILY LOLO - PODKŁAD MINERALNY 15 SPF - BLONDIE

 W pierwszej kolejności chciałabym zacząć od podkładu mineralnego. Muszę przyznać, że w swojej kolekcji kolorówki miałam już kilka produktów mineralnych, ale były to głównie cienie. Podkładu nie miałam, więc jego byłam najbardziej ciekawa. Po konsultacjach z osobą pracującą w Costasy doszłyśmy do wniosku, że najlepszym odcieniem dla mnie będzie Blondie. Ten produkt, producent opisuje jako "podkład mineralny o jasnym odcieniu ze zbalansowanym kolorytem dla jasnej cery. Posiada naturalny filtr przeciwsłoneczny SPF 15". Na samym początku warto podkreślić, że jest to produkt w 100% naturalny, nie posiadający drażniących substancji chemicznych i tego typu składników. Ponadto jest bezzapachowy i wodoodporny. Podkład ten jest bardzo dobrze zmielony, dzięki czemu ma bardzo fajną, jedwabistą konsystencję, co przekłada się również na to, jak prezentuje się na twarzy. Przy tego typu produktach bardzo ważną rolę pełni również odpowiednia pielęgnacja twarzy. Musi ona być bardzo dobrze nawilżona, by kosmetyki prezentowały się ładnie. Podkład ten występuje tylko w jednej formule, która jest uniwersalna, dzięki czemu nadaje się do każdego rodzaju skóry twarzy. Można go nakładać na dwa sposoby, tj. na mokro i na sucho. Ja wybieram sposób na sucho, bo jest dla mnie najbardziej niezawodny i przede wszystkim prosty. Gdyby komuś to nie wychodziło, zapraszam do zapoznania się z filmem dotyczącym tego, jak nakładać podkład mineralny. Na samym początku myślałam, że wystarczy nałożyć jedną warstwę proszku i gotowe. Po zapoznaniu się z opisem wychodzi na to, że tę czynność należy powtarzać 3-4 razy. Warto zaznaczyć, że warstwy muszą być cieniutkie. Wtedy efekt jest najbardziej zadowalający. Wszystkie niedoskonałości są zatuszowane, twarz wygląda na gładką i promienną. Po pierwszym malowaniu czułam się tak lekko, miałam wrażenie, jakbym wcale nie nakładała podkładu. Efekt ten utrzymywał się na twarzy bardzo długo. Ze stosowania podkładu jestem bardzo zadowolona, nie spodziewałam się, że proszek może zagwarantować nam takie efekty.


LILY LOLO - PUDER  SYPKI - FLAWLESS MATTE

Jako posiadaczka skóry mieszanej, która w pewnych obszarach, takich jak nos, czy policzki po jakimś czasie zaczyna się świecić, skusiłam się również na puder sypki w odcieniu Flawless Matte. producent opisuje go jako "matujący puder sypki mineralny o właściwościach absorbujących sebum, zapewniający nieskazitelne wykończenie makijażu". Co więcej, produkt ma dwa zastosowania, bo poza swoim standardowym, czyli byciem pudrem, może stanowić również mineralną bazę pod cienie. Podobnie, jak podkład, jest w 100% naturalny i nie zawiera szkodliwych substancji, takich jak parabeny, talk, itp. Może być stosowany przez wegetarian i wegan. Jest również bezzapachowy i bardzo drobno zmielony, dzięki czemu po aplikacji wygląda świetnie. Ma biały kolor, ale po naniesieniu na twarz stapia się z jej kolorem. Przedłuża trwałość podkładu. Stanowi idealne wykończenie makijażu twarzy.


LILY LOLO - PĘDZEL DO MAKIJAŻU - SUPER KABUKI

Pędzli nigdy dość - mam w swoich zbiorach naprawdę dużo sztuk, ale pędzli kabuki mam tylko 2. Mam już jeden pędzel Lily Lolo, ale jest to wersja Baby Buki i jest zdecydowanie mniejsza od  Super Kabuki. Pędzel wykonany jest z dobrego gatunkowo włosia syntetycznego. Jest ono dwukolorowe. tj. brązowo-czarne. Włosie jest długie, a co za tym idzie bardzo elastyczne i dobrze się nim współpracuje razem z podkładem czy pudrem. Ułatwia mi aplikację produktów mineralnych. Włosie jest miękkie i bardzo przyjemne w kontakcie ze skórą twarzy. Całkowita wysokość pędzla to 70 mm, a samego włosia 40 mm



LILY LOLO - SZMINKA DO UST - NUDE ALLURE

Tym razem postawiłam na coś delikatnego. W moich zbiorach szminek brakuje czegoś naturalnego, codziennego, dlatego wybór padł właśnie na odcień Nude Allure. Jest to jasny i ciepły odcień brązu, który ładnie współgra z kolorem moich ust oraz dość jasną karnacją. Konsystencja jest kremowa, świetnie aplikuje się na ustach i dobrze rozsmarowuje już od pierwszych pociągnięć. Nie są to pomadki matowe, których mam w zwyczaju używać, ale sprawiają, że usta prezentują się bardzo ładnie nawet wtedy, kiedy ich wyglądowi daleko do ideału. Matowe pomadki podkreślają suche skórki, a tego typu szminki, jak ta od Lily Lolo pomagają je dość fajnie ukryć, co zaraz zobaczycie na zdjęciach.  Usta po aplikacji pomadki delikatnie się błyszczą, wyglądają na zdrowe i zadbane. Podobnie, jak poprzednie produkty Lily Lolo, tak i ten jest bezwonny. Opakowanie jest bardzo klasyczne, bo jest czarno-białe. Kiedy chcemy zamknąć pomadkę, wystarczy ją lekko docisnąć i usłyszymy "klik", który gwarantuje nam bezpieczeństwo pomadki w torebce. Testowałam i nie otworzyła się, więc chwała jej za to.


Pewnie ciekawi Was, jak pomadka prezentuje się na ustach, więc postanowiłam przygotować dla Was kilka zdjęć, byście mogli zobaczyć to na własne oczy. Zdjęcia świetnie odwzorowują ten błysk, jaki nadaje ustom pomadka. Warto też zaznaczyć, że dobrze nawilżaja ona usta, co dla mnie, jesienną porą, jest na wagę złota. Cieszę się, że zdecydowałam się na ten odcień, bo bardzo dobrze czuję się w nim, kiedy mam go na ustach.


Moje pierwsze spotkanie z marką Lily Lolo uważam za bardzo udany debiut. Kosmetyki świetnie się u mnie sprawdziły i pozwoliły mi się poznać z całkiem innej strony. Jak już wspominałam, mineralne kosmetyki znałam tylko z cieni do powiek. Cieszę się, że tym razem były to nowe dla mnie produkty. Jestem zakochana w szmince po uszy i mam nadzieję, że w przyszłości będę posiadaczką większej liczby kolorów. Kosmetyki Lily Lolo poza dobrymi właściwościami mają również ładne opakowania. Są skromne, bez żadnych napisów (wszelkie informacje wypisane są na kartonowych pudełeczkach, w których uprzednio są zapakowane), a na każdym z nich widnieje logo marki. To daje bardzo ładny, klasyczny, ale i elegancki look.

Znacie kosmetyki Lily Lolo? Możecie jakieś polecić?

57 komentarzy

  1. Masz bardzo ładne usta! :) Akurat kolorek szminki nie mój, ale podoba mi się :) Ja jeszcze minerałków nie miałam, ale chciałabym podkład :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :D Mi nie za bardzo się one podobają :p

      Usuń
  2. odcień szminki, bardzo ładny. Nie znam tej firmy. Dobrze wiedzieć, że tak fajnie się sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Lily Lolo, dosłownie wszytko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię kosmetyki Lily Lolo:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moj makijaz ogranicza sie do minimum, czyli rzesy i brwi. W zwiazku z tym te kosmetyki, mimo ze czytalam mnostwo pozytywnych opinii i wygladaja cudnie nie zajma miejsca w mojej szafie. Zdecydowanie wole Lakiery do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Póki co miałam tylko podkład LL, ale u mnie zdecydowanie lepiej sprawdza się Anabelle Minerals :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Lily Lolo a szczególnie podkład mineralny, który używam na co dzień. Tak z doświadczenia polecam Ci nałożyć pod niego kwas hialuronowy, bedzie idealna bazą :) A co do pomadki, strzał w dziesiątkę - przepiękny mudziakowy odcień. Ps. Masz przepiękne usta ! Pokazuj buzię częściej ! Pozdrawiam serdecznie - Gabrysiowa Mama.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kuszą mnie już od jakiegoś czasu :) Musze w końcu zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jestem szczęśliwa posiadaczką kosmetyków mineralnych od lily lolo i nie wyobrażam sobie już bez nich mojego makijażu. najbardziej lubię od nich podkład ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. jeszcze nigdy nie miałam nic z tej firmy :) ale ten kolorek szminki jest piękny! w bardzo moim guście <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Musze je kiedyś sprawdzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Od dawna marzy mi się zmiana kolorówki na te produkty bardziej naturalne. Jednak mam ogromny problem z rozprowadzeniem podkładu naturalnego - zawsze, ale to zawsze tworzę sobie jakieś placki i zacieki na twarzy, a mam do tego specjalnie kupiony pędzel.

    OdpowiedzUsuń
  13. Marki jeszcze osobiście nie znam, ale bardzo mnie kusi! Najbardziej podkład, który będę musiała w końcu wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe produkty, które z chęcią kupię. Chociaż ta pomadka najbardziej mnie urzekła :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gdybym się częściej malowała to na pewno zainwestowałabym w minerały ;) Podoba mi się kolor tej szminki ;)
    I podobają mi się również Twoje wlosy na tych zdjęciach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że mi też? A co dziwne, to miałam cały dzień koka. Rozpuściłam włosy do zdjęć, a tu taka mega fala wyszła :D Szkoda, że jak rozwalę koka, jak gdzieś idę, to wyglądam, jak strach na wróble haha

      Usuń
  16. Nie znam tych kosmetyków,ale chwała im za składy. Pomadka bardzo mi się podobała. Uwielbiam takie delikatne nudziaki, świetnie sprawdzają się jesienią. Po tej recenzji z całą pewnością coś zamówię :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam nic od nich, ale z zachwytem oglądam recenzje na blogach:)

    OdpowiedzUsuń
  18. świetny zestaw kosmetyków. najbardziej przemówiła do mnie pomadka, prześliczny kolor. chyba na wypłatę sobie zamowie , bo cudownie sie prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam okazję testować kosmetyki i jestem z nich na prawdę zadowolona zwłaszcza z kremu bb, którego mogłam wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Musze je wreszcie wypróbować:)
    Klikniesz w linki w nowym poście bede wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale piękny kolor ma ta pomadka! Lubię takie :D muszę ją mieć *.*

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakie śliczne usta i włoski :*
    Cudowny odcień pomadki, uwielbiam takie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pędzel obserwuję już od dawna. Taki puder bardzo by mi się przydał skoro przedłuża trwałość podkładu. A usta to masz śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  24. Jedyne czego nie posiadam z Twoich produktów to pomadka. Pędzel uwielbiam I sięgam po jego bardzo często. Podkład też bardzo polubiłam. Mam jeszcze paletę cieni, krem bb I róż do policzków o czym będziesz mogła poczytać za kilka dni :) bardzo lubię tą markę.

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam te wszystkie kosmetyki, które odpisałaś w recenzji je uwielbiam!! Są naprawdę rewelacyjne, a dzięki nim można osiągnąć super efekt!! Świetny wybór <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Odpowiedni makijaż jest dla mnie bardzo ważny.Dużo czytałam o tej marce i po Twojej recenzji chyba zdecyduję się na zakup pudru. Pomadka też bardzo mi się podoba. Muszę zajrzeć do tego sklepu ^^

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja znam je z blogów i kuszą mnie już dłuższy czas ☺ bardzo podoba mi się już ich sam efekt wizualny, na prawdę piękne i na pewno się na nie skuszę kiedyś ☺☺☺

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajne sa te kosmetyki :) juz od dluzszego czasu mysle nad ich zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Prezętują się świetnie, nie miałam okazji mieć jeszcze tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  30. zawsze obwiałam się tego, że nie będę potrafiła dobrze zaaplikować takich produktów ;)
    Bardzo lubię tą firmę i cenię ją za naturalny skład; )

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo mnie interesuja kosmetyki tej firmy, a przede wszystkim puder i podklad. Nigdy dotad nie mialam okazji uzywac minerslnych. Mialam sobie kupic, ale zamiast pojechac na shopping plany zeszly na dalszy plan i skrevilam z synem na sor :/ sliczne zdjevia. Szminka mapiekny delikatny odcien

    OdpowiedzUsuń
  32. Też mam taki kotkowy kształt ust. Pomadka bardzo Ci pasuje. świetny kolor do codziennego makijażu. Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja Chetnie bym ten puder przetestowała i sprawdziła jak u mnie by się spisał :) odcień pomadki jak dla mnie za delikatny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem dla odmiany trzeba coś lżejszego, np. na zakupy nie używam fuksji czy czerwieni :)

      Usuń
  34. Bardzo lubię produkty LL, do tej pory mam paletę cieni i sobie chwalę :) Piękny odcień pomadki, śliczne loki :*

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie próbowałam jeszcze kosmetyków tej marki, ale uwielbiam mineralne produkty do makijażu, więc może czas się z nimi zapoznać:) Szczególnie szminka i podkład mnie zainteresowały:)

    OdpowiedzUsuń
  36. O zaraz zerknę na filmik bo właśnie nie mam pojecia jak nakładać taki podkład :* Ta firma mnie kręci i mam w planie kupic sobie ten minerał hihi , pomadka cudowna :* p.s. Masz piękne włosy Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie znam tej firmy z chęcią przetestuje te kosmetyki po twojej recenzji😁

    OdpowiedzUsuń
  38. Jestem bardzo ciekawa tego podkladu. Tym bardziej ze jego sklad robi duze wrazenie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Kolor szminki bardzo mi się podoba :) Idealnie pasuje do codziennego wyjścia. Niestety nie znam marki, ale po Twojej recenzji z pewnością się nią zainteresuję :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Pomadka jest bardzo delikatna, idealna do dziennego makijażu;>

    OdpowiedzUsuń
  41. Najbardziej zaintrygowała mnie szminka :) Super jesienny kolorek.

    OdpowiedzUsuń
  42. Znam trochę kosmetyków tej marki, poza podkładem, który już znasz i pędzlem mogę polecić Ci róże do policzków. Co ciekawe mają również wersje prasowane :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Kolor pomadki bardzo, ale to bardzo w moim stylu. Rewelacyjnie prezentuje się na ustach. Ja szczerze mówiąc kosmetyków mineralnych jeszcze nie używałam, ale słyszę o nich coraz więcej pochlebnych opinii, więc myślę że pora się skusić. Ja cierpię na chroniczny brak pędzla typu Kabuki bo mój mąż mi ciągle podkrada bo uważa, że to najlepszy sprzęt do czyszczenia jego sprzętu rtv ;) - także zgadzam się w pełni, że pędzli nigdy dość !!

    OdpowiedzUsuń
  44. Mam te produkty :) tylko inny kolor pomadki :) pudry są świetne !

    OdpowiedzUsuń
  45. Czyli jestes dobrym przykładem powiedzenia, że trening czyni mistrza. Jeszcze trochę i zostaniesz ekspertem kosmetycznym. Szminka bardzo mi sie podoba. Kolor ma fajny,taki delikatny

    OdpowiedzUsuń
  46. Z mineralnymi miałam styczność tylko od Annabelle i byłam zadowolona. Strasznie podoba mi się ta pomadka!

    OdpowiedzUsuń
  47. Kurcze :D My jeszcze nie miałyśmy okazji testować żadnych kosmetyków mineralnych :/ A szkoda, bo bardzo kuszą ^^

    OdpowiedzUsuń
  48. Nigdy nie przypuszczałam, że podkład w konsystencji sproszkowanej potrafi wygładzić cerę ukryć wszystkie niedoskonałości. O kosmetykach mineralnych słyszałam wiele dobrego i wiem z blogosfery, że doskonale się sprawują na cerze mieszanej i tłustej. A ja właśnie takową posiadam.
    Świetne działanie i naturalny skład zachęcają do wypróbowania😊

    OdpowiedzUsuń
  49. Wstyd się przyznać, ale nie miałam jeszcze mineralnych kosmetyków. Najbardziej podoba mi się pomadka. Ma piękny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  50. uwielbiam ten pędzel kabuki, szczególnie przydaje się podczas wakacji <3

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarze i opinie, które niewątpliwie mobilizują mnie do tworzenia dla Was i sprawiają, że mam poczucie, że to co robię ma sens. To wiele dla mnie znaczy!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...