czwartek, 29 listopada 2018

Avon - zapachy Luck i Luminata, tusz do rzęs True Ultra Volume oraz bransoletka

Kosmetyki Avon systematycznie testuję już od jakiegoś czasu. Bardzo chętnie po nie sięgam nawet z sentymentu, ponieważ kiedyś sama byłam konsultantką. Mam wśród nich grupy produktów, które uwielbiam i do których często wracam. Są nimi poszczególne zapachy (np. Perceive - niebieski), tusze do rzęs i żele pod prysznic. Dziś, dzięki uprzejmości https://moje-kosmetyki.eu mogę poznać nowe dla mnie zapachy, tj. Luck Limitless oraz Luminata, a do tego tusz do rzęs True Ultra Volume. Jeżeli jesteście ciekawi, jak się spisały u mnie te produkty, to zapraszam do lektury.


AVON - ZAPACH LUCK LIMITLESS

Trzeba przyznać, że flakonik robi wrażenie. Jest po prostu uroczy. Butelka wygląda niczym mały prezencik ze złotą kokardką. Sama buteleczka jest przezroczysta i bezbarwna, perfumki mają błękitny kolor. Wiodącą nutą Luck Limitless jest ekskluzywny bursztyn diamentowy, który łączy w sobie zmysłowe, żywiczne ciepło. Do tego egzotyczna nuta pomelo i złotej orchidei z nutą wanilii prosto z Madagaskaru tworzy jedną spójną całość. W moim odczuciu jest to zapach słodki, kwiatowo-owocowy. Początkowo dość mocno wyczuwalny już po jednym psiknięciu. Ta woń mnie oczarowała, ponieważ bez względu na porę roku, zawsze używam takich lekkich i przyjemnych zapachów. Trwałość oceniam na dobrą. Utrzymuje się na ciele przez kilka godzin, na ubraniach nieco dłużej. Ostatnio bardzo często sięgam po Luck Limitless - bardzo dobrze czuję się mają go na sobie.



AVON - ZAPACH LUMINATA

Zapach ten większość może kojarzyć z reklamy telewizyjnej z Małgorzatą Rozenek-Majdan w roli głównej. Ja właśnie tak się o nim dowiedziałam. Buteleczka przypominająca różowy diament stwarza wrażenie perfum ekskluzywnych i eleganckich.  Buteleczka mimo tej elegancji jest bardzo prosta i skromna, co jest najlepszym dowodem na to, że mniej znaczy więcej. Nutą głowy tego zapachu jest gruszka oraz malina, nutę serca tworzy piwonia, z kolei nutą bazy jest drzewo. Wydaje mi się, że w Luminacie dominuje nuta serca, czyli piwonia. Tą ja wyczuwam na pierwszym planie i jest to nuta dominująca. Pozostałe składniki tworzą subtelne tło. Jestem wielką fanką piwonii, więc zapach przypadł mi do gustu. Jest taki świeży, ale wyczuwam w nim też jakąś pieprzną nutę, którą ciężko mi opisać, a która dodaje perfumom charakteru. Trwałość podobna do poprzedniego zapachu.



W gratisie do perfum dołączona była również srebrna bransoletka. Są to jakby ogniwka dodawane na przemian z diamencikami. W opakowaniu biżuteria ta nie robi wielkiego wrażenia, ale na ręce prezentuje się całkiem fajnie. Jest ona lekka, praktycznie w ogóle nie czuć jej na ręce. Zapina się ją w taki sposób, że przekłada się "pionowy element" przez większe kółeczko (mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi. Bransoletka ta wydaje się fajnym detalem, jeżeli połączymy go dodatkowo z zegarkiem.



AVON - TRUE ULTRA VOLUME - TUSZ DO RZĘS

Tuszu do rzęd Avon nie miałam od wieków, więc fajnie było móc znów jakiś poznać, tym bardziej, że miło wspominam wiele tuszów tej firmy (szczególnie te SuperShock). Najwięcej tuszów miałam jednak z sylikonowymi szczoteczkami. True Ultra Volume ma szczoteczkę z włosiem, więc nie byłam pewna czy się polubimy. Ma ona dość grubą szczoteczkę, która już przy pierwszym użyciu zrobiła na mnie dobre wrażenie.


Jest dobrze wyprofilowana, dzięki czemu świetnie pokrywa włoski na środkach, jak i po bokach. Nie odbija się na powiece i dość szybko wysycha, co jest dla mnie ogromnym plusem. Otwór na szczoteczkę ma odpowiedni rozmiar, dzięki czemu nie ma na niej za dużo tuszu. Odpowiednia ilość produktu na szczoteczce jest gwarancją lepszego rozczesywania rzęs. Nadmiar mógłby je sklejać. Maskara daje naturalny efekt nieprzerysowanych rzęs, dlatego używam jej na co dzień. Ładnie wydłuża, dobrze rozdziela rzęsy. Dodaje im kruczoczarnego koloru, który ładnie otwiera oko. Jestem z niego zadowolona.


Spotkanie po latach z marką Avon uważam za bardzo miłe. Zapachy Luck Limitless oraz Luminata fajnie się u mnie sprawdziły. Perfum Luck używam jednak zdecydowanie częściej. Jest on słodszy i bardziej trafia w mój gust, choć w zasadzie Luminacie też niczego nie brakuje. Produkty te dzięki ładnemu wyglądowi pięknie zdobią moją perfumową półeczkę. 

Znacie zapachy Avon? A może macie jakiegoś swojego ulubieńca?

30 komentarzy

  1. Mam zapach AVON Luminata i jest piękny :) Długo trzyma się na skórze i ubraniach. WIem, że chętnie do niego wrócę :)

    Pozdrawiam :)
    Moncia Lifestyle

    OdpowiedzUsuń
  2. O tej wersji zapachu Luck nie mialam jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Iluminata jest ponoć podobna do Femme, które mam, ale rzadko po nie sięgam, bo już mi się znudziły ;) Z serii Luck znam tylko wersję La Vie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. znam klasyczną wersję perfum luck. śliczna bransoletka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Luck uwielbiam, a Luminate nie znam, ale podejrzewam, ze zapach spodobałby mi się

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczne są te flakoniki, jestem bardzo ciekawa ich zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje serce zdecydowanie skradła bransoletka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna bransoletka. Od razu przyciągnęła mój wzrok.

    OdpowiedzUsuń
  9. Moją uwagę przykuła bransoletka, ładnie się prezentuje ;) co do zapachów to nie znam, nie miałam okazji używać tych najnowszych (chociaż moze nie są tak nowe :P)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapach z piwonią na pierwszym miejscu mnie zaintrygował, muszę powąchać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Luck miałam chyba jakaś inną wersję i była boska ❤️

    OdpowiedzUsuń
  12. Luck miałam chyba jakaś inną wersję i była boska ❤️

    OdpowiedzUsuń
  13. Flakonik z kokardą boski 😍 a tusz ciekawy👍

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten tusz nie zachwycił mnie swoim działaniem, ale za to bransoletka jest naprawdę cudna!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ta branzoletka wpadła mi w oko. Jest taka delikatna a wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapach Luck jest genialny, lubię go. Z Avonu dużo podoba mi się zapachów.

    OdpowiedzUsuń
  17. Obydwie znam i bardzo lubię. Moja mama również je ma 😊

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakie piękne maja flakoniki. Oba pewnie by mi odpowiadały :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zapach Luck ma śliczny flakonik <3 Ale to nuty zapachowe tej drugiej wody Luminata bardziej jakoś mnie przekonują, a to chyba zasługa piwonii, które też uwielbiam, także w ogrodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Avon luminata mam i jest naprawdę piękny ❤️

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem bardzo ciekawa tego zapachu dawno nie miałam avonu 😍

    OdpowiedzUsuń
  22. Mają coraz piękniejsze flakoniki perfum :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jestem ciekawa, po jakim czasie zapach ulatnia sus.

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam zapach luck, i naprawdę przypadł mi do gustu ❤

    OdpowiedzUsuń
  25. tusz do rzęs muszę przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Butelka z kokardą piękna. A ciekawe czy tusz lepszy niż kiedyś. 😜

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja jakoś Avon nie za bardzo lubię. Kicham po ich perfumach 😂

    OdpowiedzUsuń

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce "Polityka prywatności".

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...