wtorek, 29 października 2013

Verbena- darmowe cukieraski! JUŻ MOŻNA ZAMAWIAĆ :D

Tak więc ruszyła darmowa, cukierkowa akcja Verbeny ;)
Dużo osób będzie miało szansę zamówić cukierki (otrzymacie aż dwie paczki) :) Ilość cukierków do rozdania to 5000 szt

Akcja trwa od dziś do 18 listopada ;) Mam nadzieję, że dowie się o niej duuuużo osób! 

Wystarczy, że klikniecie w link:

Byłoby mi bardzo miło, gdybyście rozsyłali link do mojego bloga z tą notką dalej swoim znajomym, aby i oni mieli szansę zamówić cukierki, a i ja na tym skorzystam! :D
Osoby prowadzące blogi o darmowych próbkach, mogą wstawić- jeżeli chcą- link do tej notki i poinformować swoich czytelników o darmowych cukierasach :)

Kto zamówił? :D


PS. PAMIĘTAJCIE O POTWIERDZENIU ZAMÓWIENIA NA POCZCIE! Sprawdzajcie też SPAM!

EDIT:
Verbena pisze:


Niestety z powodu dużej ilości niezgodnych z regulaminem zgłoszeń (np. jedna osoba cały czas wysyła zgłoszenia na fikcyjne adresy) nasz serwer jest w tym momencie lekko przeciążony. Dajmy mu chwilę odpocząć i za kilka godzin zapraszamy ponownie! IMBIR, IMBIR, IMBIR!



Czytaj dalej

poniedziałek, 28 października 2013

Darmowe cukierki VERBENA!

Kochani, dostałam kilka maili w związku ze wspomnianą przeze mnie akcją cukierkową, więc postanowiłam o tym wspomnieć. 
Jutro na moim blogu, będzie można zamówić całkowicie za darmo cukierki Verbena o nowym, imbirowym smaku ;) Firma Verbena napisała do mnie z taką propozycją, a ja się zgodziłam. Rozdawajka cukierkowa- to super sprawa, szczególnie, że cukiereczki są przepyszne. Jeżeli wypełnicie ankietę- cukierki powędrują do Was! Myślę, że to wspaniała akcja ;) 

Powiedzcie o tym koleżankom, rodzinie czy innym znajomym, myślę, że warto, bo każdy może je dostać :) Wyczekujcie jutro notki!

EDIT: Cukierki będzie wysyłała firma i z tego co się orientuję chyba jest ich baaaaaardzo dużo! :D


Kto będzie czekał? :D 
PRAWDOPODOBNIE AKCJA RUSZY O 15:00 ; )
Czytaj dalej

niedziela, 27 października 2013

Mydełka- artykuł

Dzisiejszy artykuł poświęcę wszelkiej maści mydełkom ;) Teraz, kiedy na rynek wchodzą coraz to nowsze wzory, zapachy i składy, warto o tym napisać ;)

Mydłasole metali alkalicznych, głównie sodu, magnezu, litu, potasu i wyższych kwasów tłuszczowych o 12-18 atomach węgla (palmitynowy, stearynowy, oleinowy). Są związkami powierzchniowoczynnymi, zmniejszają napięcie powierzchniowe na granicy faz.


 Mydło zostało wynalezione przez Fenicjan. Myjący efekt mydeł wynika z ich własności amfifilowych. W wodzie tworzą one subtelną emulsję. Micele cząsteczek mydła obecne w wodzie przy zetknięciu z nierozpuszczalnym w wodzie brudem (głównie tłuszczami) wnikają w jego strukturę i "rozpuszczają go" poprzez wciągnięcie cząsteczek tłuszczu do wnętrza swoich miceli.


1. Pierwsze mydło robiono z tłuszczu zmieszanego z popiołem drzewnym.
2. We Francji, około 2000 lat temu, Galowie używali go i twierdzili, że dzięki mydłu zrobionego z koziego tłuszczu mają bujne i lśniące włosy.
4. W XVIII w. mydło powstawało dzięki mieszaninie wrzącego tłuszczu i sody. Alkaliczna soda sprawiała, że tłuszcz zmieniał się w mydło. Jeśli jednak była zbyt mocna, brud schodził razem ze skórą.
4. W roku 1900 ubrania prano mydłem. Jednak po takim praniu ubiory żółkły. Aby przywrócić im biel, dodawano niebieskiej farbki.
5. Szare mydło jest stosowane jako tworzywo rzeźbiarskie np. w szkołach podstawowych na lekcjach plastyki, czy na studiach (szczególnie na kierunkach stomatologii, gdzie studenci rzeźbią z nich modele zębów).
6.  Szare mydło bywa też stosowane jako izolacja. Pokrywa model, np. rzeźbę, przy wykonywaniu form gipsowych lub silikonowych.

Co można zrobić z resztek mydła?
Jak się okazuje- bardzo wiele fajnych i innych mydełek :) Często zdarza się, że mydełko po stosowaniu staje się na tyle małe i zużyte, że utrudnia nam umycie się, a dodatkowo jest nieestetyczne ;) Poszperałam w sieci i znalazłam fajny sposób na wykorzystanie tych mydełek. Oczywiście najlepiej, żeby mydełka były takie same (zapach). Zaprezentuję Wam to krok po kroku.

1. Zebrane mydełka należy zetrzeć na tarce na grubych oczkach tarki. Wiórki umieszczamy w metalowej misce i dodajemy do niej około 5 łyżek wody.
2. Mydło rozpuszczamy w kąpieli wodnej, czyli zagotowujemy wodę w garnku, następnie umieszczamy w nim metalowe naczynie. Cały czas mieszamy mydliny i pilnujemy aby się nie zagotowały ;) Do rozpuszczonego mydła dodajemy wszystko to, co chcemy, np. zmielone migdały, wiórki kokosowe, miód. Gdy składniki się połączą ściągamy miskę z garnka i mieszamy przez chwile.
3. Przygotowane wcześniej foremki, które nadadzą kształt naszym mydełkom smarujemy oliwą z oliwek. Wlewamy do foremek mydlinową masę i wkładamy do lodówki.
5. Mydełka trzymamy w lodówce do momentu stwardnienia. Im większe pojemniki wybraliśmy tym czas oczekiwania będzie dłuższy.
6. Po odpowiedniej ilości czasu wyjmujemy mydełka z lodówki i opukujemy. Mydełka powinny wyskoczyć bez problemu.

 Tego typu mydełka to bardzo fajny pomysł na odmienienie łazienkowej rutyny. Jeżeli mamy ciekawe foremki (np. od naszych dzieci), można wyczarować fajne i efektowne mydła.

Czy ktoś z Was robił kiedyś samodzielnie mydełko?


Czytaj dalej

wtorek, 22 października 2013

Nowa torebka - channelka

Kiedyś, posiadanie wielu torebek nie było w moim stylu. Nie musiałam ich mieć dużo. Wystarczyły mi dwie- w uniwersalnym- czarnym kolorze.Jedna duża, jedna malutka na inne okazje. Od kilku lat kupowanie torebek sprawia mi dużo radości, a to wszystko za sprawą mamy, która zaszczepiła we mnie miłość do nich.

 Kilka dni temu 'pałętałam się' po allegro w poszukiwaniu jakiejś okazji. Kiedy moim oczom ukazała się śliczna, elegancka, wyjściowa channelka, wiedziałam, że muszą przystąpić do licytacji. Udało mi się ją wygrać, a zapłaciłam za nią 22 zł.

Torebka mieści format A4. 

Więcej szczegółów:
 - armosphere
- w środku panterka

Kiedy chłopak zauważył, ze licytuję ją z takimi emocjami, trochę się zdziwił i powiedział, że ta torebka nie jest w moim stylu. Owszem, kiedyś nigdy nie kupiłabym jej sobie, ale wszystko się zmienia- ja też ;) To co kiedyś tak bardzo mi się podobało- teraz nie chcę nawet na to spojrzeć. Także zakup tej torebki był dobrą decyzją.

Oczywiście zdaje sobie sprawę, że nie każdy w takich torebkach gustuje, ale wiadomym jest też fakt, że torebka nie jest do chodzenia na co dzień ;p A na jakieś "eleganckie wyjścia", np. ślub- jeżeli ktoś nie lubi małych torebeczek, czy na inne okazje do szykownego stroju. Może gdyby torebka nie była taka "lakierkowa"- wtedy mogłaby być na co dzień.

Co o niej myślicie?  Jakie są Wasze ulubione torebki?

Czytaj dalej

piątek, 18 października 2013

Post paznokciowy - lakiery Lemax nail enamel

Czytałam wiele ciekawych opinii o linii lakierów Lemax Nail Enamel marmurkowych :) Postanowiłam sama go wypróbować i zakochałam się ;) Zależało mi na białym kolorze, jednak był tylko róż i zielony :) Następnym razem kupię też ten drugi :)

Przeważnie jasne lakiery trzeba nakładać po wiele warstw- tu wystarczą dwie- byłam w szoku :) Poza tym, na żywo prezentują się o wiele ładniej niż na zdjęciach, ale oceńcie sami":

- tym razem paznokcie w krótszej wersji i mniej zaokrąglone niż zawsze.

I jesienna wersja (sceneria):

A to moje nowe trzy nabytki:
 Do powyższych pazurków użyłam pierwszego i trzeciego lakieru. Środkowy kupiłam mamie, bo wybiera się na wesele i oczywiście serdeczny palec był nim pomalowany. Lakier okazał się niewypałem, ponieważ pędzelek zostawia na paznokciu praktycznie sam bezbarwny lakier, i jakieś 2-4 złotka. Ale znalazłam na to sposób- złotka nakładałam mamie wykałaczką.

EDIT:
+ wspomniany wyżej zielony- zakupiłam również:



W jakich kolorkach dziś macie pazurki? :D



Czytaj dalej

czwartek, 17 października 2013

Starzenie się skóry i zmarszczki

Dzisiejszy artykuł poświęcę starzeniu się skóry oraz zaproponuję sposoby, jak zmniejszyć postęp tego procesu. Mam nadzieję, że Was zainteresuje, bo każdego kiedyś to niestety czeka ;p

Starzenie się skóry jest naturalnym procesem polegającym na zmniejszeniu biologicznej aktywności komórek organizmu, spowolnieniu procesów regeneracyjnych i utracie zdolności adaptacyjnych ustroju.

Procesy starzenia się skóry:
- Suchość skóry
- Pojawiają się drobne zmarszczki wokół kącików oczu i ust.
- Naskórek staje się cieńszy i szorstki,
- Wydzielanie melaniny następuje w sposób niejednolity,
- Fibroblasty staja się coraz mniej aktywne.
- Krążenie we włośniczkach ulega zmianie, czego wynikiem jest duża kruchość naczyń włosowatych.

Aby przeciwdziałać procesowi starzenia się skóry należy wpływać na w/wym. procesy poprzez stosowanie produktów z aktywnymi biologicznie substancjami.

 Zmiany obserwowane na twarzy w kolejnych dekadach życia to:
1. 30-lat: nadmiar skóry powiek górnych, ' kurze łapki' w bocznych kątach oka
2. 40 - lat: wyraźnie zaznaczone fałdy nosowo - wargowe ; poprzeczne zmarszczki czoła i zmarszczki marsowe
3. 50-lat: opadanie końca nosa; mniej wyraźnie zaznaczona linia żuchwy; zmarszczki szyi; widoczne poziome pasma mięśnia szerokiego szyi; opadanie bocznych części policzków,
4. 60-lat, 70-lat, 80-lat: ścieńczenie skóry oraz zanik tkanki podskórnej, przyczyniający się do wyraźnych zmarszczek i wiotkości skóry.

Jak dbać o skórę?

1. Nie wyciskaj:
Efektem wyciskania i maltretowania buzi są blizny, rozniesienie bakterii i powstanie większej ilości wykwitów, większe zanieczyszczenie skóry.

2. Używaj filtrów!
Promieniowanie UV jest jednym z czynników powodujących przyspieszone starzenie skóry.

3. Utrzymuj wagę ciała!
Wieczne odchudzanie i tycie, czyli popularny efekt jo-jo zdecydowanie nie służy skórze.

4. Wysypiaj się!
Podczas snu skóra regeneruje się, lepiej wchłania składniki aktywne zawarte w kosmetykach i jest lepiej dotleniona.

5. Rzuć palenie!
Palenie papierosów sprzyja powstawaniu wolnych rodników - cząsteczek przyspieszających starzenie skóry.

6. Rozjaśniaj, złuszczaj, nawilżaj!

A Wy stosujecie kosmetyki przeciwzmarszczkowe?


Czytaj dalej

niedziela, 13 października 2013

Farbowanie włosów

Farbowanie... Często spędza sen z powiek niejednej kobiecie. Chcemy być piękne na każdym kroku, ale już coraz młodsze dziewczyny zaczynają mieć problem z siwymi włosami- ja jestem jedną z nich. Mam 21 lat, a moja głowa, szczególnie przy skroniach często miewa niepożądanych gości. Jak sobie z nimi radzić? Nie pozostaje innego wyjścia jak pofarbować je.



Rodzaje koloryzacji włosów:
- farbowanie;
- balejaż;
- makijaż włosów;
- pasemka;
- kontrast.

Czy można farbować zniszczone włosy?
- można, aczkolwiek efekt, może się różnic od zamierzanego. Zniszczone włosy ciężej przybierają ciepłe kolory. Przed farbowaniem dobrze jest przyciąć zniszczone końcówki.

Co zrobić gdy piecze nas głowa?
- często przy nakładaniu farby odczuwane jest delikatne pieczenie, jest to naturalne. Z czasem skóra się przyzwyczaja i wszystko jest w porządku. Jeżeli jednak pieczenie nie ustępuje, należy farbę zmyć jak najszybciej. Przed nałożeniem "podejrzanej" farby, wskazane jest wykonać test na skórze naszego ciała np. ramieniu i na drugi dzień zobaczyć ewentualne podrażnienia i zmienić farbę.

Jakie kolory są najbardziej nietrwałe?
- najszybciej zmywają się z naszych włosów farby w czerwonych odcieniach, oraz ich pochodnych, np. fioletach. Duży wpływ na to ma również stan naszych włosów- jeżeli są zniszczone, kolor szybciej płowieje.

Czy podczas farbowania powinno się przykrywać głowę folią/czepkiem?
- absolutnie nie! Farba musi się utleniać, jest to warunek konieczny, jeżeli chcemy uzyskać kolor, który zapewnia nam producent. Poza tym, skóra głowy również musi oddychać. 

NAJCZĘSTSZE BŁĘDY POLEK:
- Zamiast odrostów, za każdym razem farbujemy całe włosy.
- Ilość farby, która kupiliśmy okazuje się za mała.
- Trzymamy farbę na włosach za długo lub za krótko w stosunku do czasu podanego na opakowaniu.
- Nie nakładamy odżywek dołączonych do opakowania, tylko ulubione, które uważamy za lepsze.
- Przechowujemy otwarte opakowania farby, by wykorzystać ją ponownie przy następnym farbowaniu.
- Nie czytamy dokładnie ulotek.
 

CZĘSTE DYLEMATY:
- Nie wiesz, czy umyć głowę przed farbowaniem? Gdy brak o tym wzmianki w ulotce, możesz je umyć, jeśli chcesz. Pamiętaj jednak, że nawet niewielka ilość tłuszczu znajdująca się na nieumytej skórze, chroni ją przed ewentualnym podrażnieniem przez farbę.
- Jeśli masz problem, na jaki kolor się zdecydować, wróć do tego, który miałaś jako dziecko – eksperci twierdzą, że w ten sposób uzyskasz odcień najlepiej harmonizujący ze swoją urodą.
- Gdy masz długie włosy, a chcesz ufarbować same odrosty, skręć pasma w „ślimaczki” i przypnij spinkami.

Czy tego chcemy, czy nie, kiedyś w końcu przyjdzie czas na farbowanie włosów. Ja póki co robię to sporadycznie, ponieważ moje siwe włosy nie rzucają się tak w oczy.

A Wy jak często farbujecie włosy? Jaki jest Wasz naturalny kolor, a na jaki farbujecie?

Czytaj dalej

czwartek, 10 października 2013

2Be Slim - suplement diety - dwie fazy odchudzania

Temat odchudzania spędza niejednej kobiecie sen z powiek. Każda z nas chciałaby wyglądać dobrze, ale przy tym się nie namęczyć. Tak się niestety nie da i każdy, kto choć ma trochę oleju w głowie o tym wie. Podczas odchudzania ważna jest odpowiednia dieta, a przede wszystkim ruch. Różnego rodzaju tabletki mogą tylko wspomagać ten proces. Czy tak jest w przypadku tabletek 2BeSlim?


Co do tego suplementu mam bardzo mieszane uczucia. Tabletki mieszczą się w papierowym opakowaniu z fajną grafiką, w ładnych kolorach. W środku 4 listki po 15 tabletek. 2 x 15 tabl. na dzień, 2 x 15 tabl. na noc. Moje mieszane uczucia co do tych tabletek są spowodowane tym, że nie odczułam aby w jakikolwiek sposób wpłynęły one na spadek mojej wagi.


Tabletki mają powodować spadek łaknienia - nie zauważyłam tego. Miałam ochotę jeść tyle samo ile przedtem. Nie należą one do najmniejszych, ale nie miałam problemu z ich połknięciem. Są one bez smaku - a to w lekach lubię.


Bardzo fajnym pomysłem były kolory tabletek, które nie pozwoliły nam się pomylić w dawkowaniu o odpowiedniej porze. Niebieska- na noc, różowa na dzień. Nie doczytałam się na opakowaniu dokładnie sprecyzowanego czasu zażywania tabletek, więc jedną brałam o 7 rano, drugą o 19. Niestety troszkę się na nich zawiodłam. Nie liczyłam na jakieś spektakularne efekty, ale gdyby były jakiekolwiek - byłoby miło. Wiadomo, że tabletki niczego same za nas nie zrobią, ale mam pewność, że zrobiłam wszystko, aby im dopomóc: m.in odstawiłam słodycze, piłam ok. 1,5-2,5 litra wody dziennie, odżywiałam się zdrowo i dietetycznie. Z ruchem było gorzej, bo nie miałam czasu na ćwiczenia, ale starałam się robić w tym kierunku cokolwiek, np. spacer. Raczej już nie będę faszerowała się tabletkami na odchudzanie, wydaje mi się, że niczego one nie zmienią w naszym wyglądzie nawet jeżeli będziemy się starać.

Używacie jakichś suplementów diety?
Czytaj dalej