czwartek, 31 grudnia 2020

Wydawnictwo Albatros - Seria "Mała Czarna"

 Od kilku miesięcy Wydawnictwo Albatros wydaje książki różnych autorek, które ogólnie należą do serii "Mała czarna". Są to komedie romantyczne przepełnione humorem, ale i rozczulające. Bardzo często fundowały mi wzruszenie. Mają one przeciętny rozmiar. Są większe niż typowe "kieszonki", ale i nieco mniejsze, niż standardowe książki. Są idealne do torebki, by móc czytać je w każdej wolnej chwili. Na ten moment w serii znajdują się 4 tytuły i są to: "Współlokatorzy" Beth O'Leary, "Lista, która zmieniła moje życie" Olivii Beirne, "Zamiana" Beth O'Leary i "Co powiesz na spotkanie?" Rachel Winters.


BETH O'LEARY - WSPÓŁLOKATORZY

Czy można dzielić z kimś łóżko i w ogóle się nie znać/nie widywać? Jak się okazuje tak, a co więcej, ten układ może całkiem fajnie sprawdzać się, gdy portfel nie jest zbyt gruby. Na taki krok zdecydował się Leon, który potrzebował gotówki. On pracował na nocną zmianę jako pielęgniarz, a jego nowa współlokatorka Tiffy na dzienną w wydawnictwie. Ustalili grafik, kiedy każde z nich może przebywać w mieszkaniu. Po czasie zaczęli zostawiać sobie w mieszkaniu karteczki, co przerodziło się w systematyczne korespondowanie. Czy współlokatorzy w końcu się poznają? Czy coś miedzy nimi zaiskrzy? 

Książka jest zabawna, napisana w bardzo prosty sposób. Jest wciągająca i przeczytałam ją w dwa wieczory. Bohaterowie fajnie wykreowani. Od razu ich polubiłam. Całej historii towarzyszy miłe napięcie i oczekiwanie, kiedy w końcu między tą dwójką dojdzie do spotkania. Jest to lekka i przyjemna propozycja na jesienny wieczór, choć jak to w przypadku takich pozycji, całkiem przewidywalna. Książka porusza też cięższy temat, jakim jest chociażby próba uwolnienia się z toksycznego związku. Tę książkę mam już dość długo i ona należy do serii "mała czarna" i jest również wydana w tym stylu, ale uznałam, że skoro mam stary tom (ten na zdjęciu), to nie muszę kupować nowego, dlatego ten wyróżnia się na tle innych książek z tej serii. 

OLIVIA BEIRNE - LISTA, KTÓRA ZMIENIŁA MOJE ŻYCIE 
 
"Lista..." opowiada o dwóch siostrach. Jedna z nich, Amy, jest wulkanem energii, lubi działać, jest wysportowama i pełna życia. Jej siostra, Giorgie, wydaje się być jej przeciwieństwem. Lubi spędzać dni przed telewizorem z lampką wina i nie lubi wychodzić poza strefę komfortu. Wydaje się osobą mało ambitną, bo w pracy, zamiast wykonywać swoje zadania związane z rysunkiem, organizuje ślub szefowej. Swoją drogą, niektóre sprawy organizacyjne tego wesela były dziwne i absurdalne (Panna Młoda zażyczyła sobie śpiewających niedźwiedzi?!), że w zasadzie nie wiem, po co się tam znalazły, bo są po prostu bez sensu. Pewnego dnia jej życie wywraca się do góry nogami. Siostra prosi ją o wykonanie listy rzeczy, która (Amy) miała zrobić przed 30stką. Z pewnych względów nie mogła ich zrobić sama. Georgie ma kilka miesięcy, by tę listę wypełnić. Postanawia zacząć od randki z Tindera, a to przynosi wiele nieoczekiwanych wydarzeń. Czy uda jej się wykonać wszystkie zadania czy podda się?

 Tę historię bardzo szybko się czyta. Sam pomysł na fabułę podoba mi się. Pomysł z listą może wielu osobom przypaść do gustu i zmotywować do zrobienia własnej. Polubiłam główną bohaterkę, choć jej niektóre zachowania, zbyt rozwleczone przemyślenia, bierność czy brak asertywności potrafią zirytować. Polubiłam ją jednak za wielką miłość, jaką darzyła siostrę, za poczucie humoru, wytrwałość, a z jej analizami poniekąd sama się utożsamiałam. To fajna historia o więziach rodzinnych, o poświęceniu, nowych znajomościach i miłości, która świetnie sprawdzi się na jeden lub dwa wieczory.

BETH O'LEARY - ZAMIANA

Leena jest 29-letnią dziewczyną robiącą karierę w Londynie. Jest uparta i dąży do wyznaczonego celu. Jej przebojowa babcia, Eileen, po rozstaniu z mężem szuka nowego partnera, jednak w maleńkim Hamleigh nie ma dla niej nikogo odpowiedniego. Pewnego dnia młodej Leenie wszystko wywraca się do góry nogami. Nawaliła podczas ważnej prezentacji i szefowa wysyła ją na przymusowy, dwumiesięczny urlop. Dziewczyna jest zrozpaczona. Postanawia wyjechać do swojej babci i tam wpada na wariacki pomysł zamiany. Na czas jej urlopu babcia ma zamieszkać w Londynie, ona natomiast w Hamleigh i przejąć jej obowiązki. Co z tego wyniknie? Czy ta zamiana przyniesie coś dobrego czy wręcz przeciwnie, doprowadzi do jakiejś katastrofy?  

Na temat tej książki krążą rożne opinie, te złe i dobre. Byłam ciekawa, do którego grona osób dołączę, bo... Z jednej strony mamy piękną historię i ciekawe osobowości, a z drugiej fabuła jest dość przewidywalna, a sama akcja ciągnie się bardzo powoli. Nie ma tu żadnych trzymających w napięciu zwrotów akcji, wszystko zaczyna się rozwijać dopiero po setnej stronie. Książka przypomniała mi zamysłem film Holiday. Jednak tu jest bardziej "gorzko". Książka opowiada o kobietach Cotton z trzech pokoleń. Mamy babcię Eileen, jej córkę Marian oraz wnuczkę Leenę. Doznały tej samej straty i każda z nich stara się z nią uporać na własny sposób. Przeprowadzki odmieniły ich życia i pozwoliły spojrzeć na nie z innych perspektyw. Rozdziały były podzielone między wnuczkę i babcię. Zdecydowanie bardziej podobały mi się te z Eileen i to czytając właśnie je, najbardziej się śmiałam. Jak na 79-latkę była ona bardzo żywiołowa i pocieszna. Ogólnie momenty, w których pojawiali się starsi ludzie (również w rozdziałach z Leeną) wprowadzały fajny klimat. Pojawiły się też wątki romantyczne, ale tu mam wieeelki niedosyt. "Zamiana" ostatecznie zrobiła na mnie dobre wrażenie. Druga książka B. O'Leary okazała się fajnym umileniem wieczoru (i nocy), jednak nie pobiła debiutu, jakim byli "Współlokatorzy"

RACHEL WINTERS - CO POWIESZ NA SPOTKANIE?

Evie nie zamierza siedzieć z założonymi rękami i czekać, aż Ezra prześle jej szefowi gotowy tekst. Postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i proponuje mu pewien układ. Jej zadaniem będzie dostarczanie zabawnych inspiracji. Chce również udowodnić, że w prawdziwym życiu można się zakochać, jak w filmie. Jego zadaniem jest tylko pisanie. Evie nie do końca wierzy w "długo i szczęśliwie", jednak bardzo zależy jej na pracy i zrobi wszystko, by ją utrzymać. A będzie musiała zrobić naprawdę sporo! Dziewczyna jest zdeterminowana, by poznać faceta, jak z prawdziwego romansu. Ale czy ma to na szansę, kiedy jej życie kręci się cały czas wokół pracy?

Czytając fabułę troszkę skojarzyła mi się z filmem Planeta Singli. Widzę między tym jakieś powiązanie, z tym, że tam wszystkie dziwne sytuacje wynikały z życia, tu są w zasadzie aranżowane. Evie jest bardzo sympatyczną osobą i polubiłam ją od samego początku. Jest zawzięta i z tą jej cechą bardzo się utożsamiam ;) Odgrywała romantyczne sceny z filmów romantycznych, by zainspirować scenarzystę i... Tu było bardzo wesoło, choć muszę przyznać, że najbardziej na początku. Potem już jest pod tym względem słabiej. Zazwyczaj każdą książkę z serii "Mała czarna" porównuję do tej pierwszej, czyli "Współlokatorów", bo... Mam do niej sentyment. Pamiętam, jak nie mogłam się oderwać. Tu niestety tego nie było. Książka była dla mnie w porządku, ale czegoś w niej zabrakło.

Znacie serię Mała czarna? Może czytałyście, któryś z tych tytułów?

Czytaj dalej

wtorek, 1 grudnia 2020

Penelope Bloom - Owoce pożądania

Od paru lat czytanie sprawia mi dużą przyjemność. Jestem wielką fanką lekkich historii z opartych na poczuciu humoru i miłostkach. Czasem trafiają też w moje ręce pewne erotyki. Rzadko po nie sięgam, bo zazwyczaj zawierają pełno niesmacznych słów. Czytam, by się odstresować, a wulgarny język zdecydowanie w tym nie pomaga. Jednak seria Owoce pożądania, to coś idealnego dla mnie.

Seria autorstwa Penelope Bloom to zbiór (na ten moment) 6 historii o zabawnych tytułach, tj. "Jego banan", "Jej wisienki", "Jego babeczki", "Jego przesyłka", "Jej sekret" oraz "Jego Ogródek". Każda z tych historii może być czytana bez zachowania kolejności. Chociaż w książce przewijają się te same postaci, jednak pełnią role drugoplanowe, mało znaczące dla całej historii. 

Te książki są idealne na jeden wieczór. Mają po niecałe 300 stron, więc śmiało można usiąść i przeczytać je na raz. Historie przeplatają się dużą dawką humoru. Są zabawne, przekorne, romantyczne, ale i pełne namiętności. Takiej przyjemnej, wyczekanej, niewyuzdanej. Najnowszą z nich jest "Jej ogródek" i o niej napiszę dziś parę słów.

JEJ OGRÓDEK

Opowiada o Nell, której średnio idzie w życiu. Znalazła pracę, w której pielęgnuje ogrody. Całkiem przypadkiem z jednego krzaczka zrobiła "rzeźbę", która miała... falliczny kształt, choć w zamyśle miała być pingwinem i bałwanem. Jej dzieło cieszyło się jednak sporym powodzeniem i zaciekawieniem ze strony klientów młodego wydawcy, którzy podziwiali tę rzeźbę podczas imprezy, którą zorganizował Harry. Dziewczyna dostaje zaproszenie na tę imprezę. Poznaje Mayę i otrzymuje ofertę nie do odrzucenia, czyli pokazanie prac w jej galerii. Przed dziewczyną otwierają się wrota do lepszego życia. Czy wszystko pójdzie po jej myśli?

Mam do tej serii jeden zarzut. Ciągle powiela się ten sam schemat. W każdej części mamy do czynienia z bogatymi do nieprzytomności facetami, przystojniakami, dobrze zbudowanymi, ociekającymi seksem i kobietami, które są biedne, ledwo wiążą koniec z końcem, ale mają jakiś pomysł na siebie. I takim oto sposobem mamy kobietę piekarza czy ogrodniczkę. Każda część, pomimo innych historii, kończy się tak samo, co przy 6 części staje się już bardzo nudne. Mam nadzieję, że powstanie jeszcze jakiś "owoc pożądania" i że jednak P. Bloom przemyśli trochę całość i odejdzie od powielanego ciągle schematu i jeszcze nas zaskoczy.

Jaki gatunek książek jest Waszym ulubionym?

Czytaj dalej

czwartek, 5 marca 2020

Lutowe nowości książkowe Wydawnictwa Albatros

Wydawnictwo Albatros nie zwalnia tempa i w lutym wypuściło wiele nowości. Co więcej, marzec zapowiada się równie obficie, co niezmiernie mnie cieszy. W lutym trafiło do mnie sześć nowości i dziś chciałabym je Wam zaprezentować. Mam nadzieję, że uda mi się je w najbliższym czasie przeczytać, bo mnogość pozytywnych recenzji, jak najbardziej do tego zachęca. Dwie pierwsze pozycje, które za chwilę przedstawię są z drugiej połowy stycznia, ale wcześniej nie miałam okazji ich zaprezentować, stąd pokazuję je w tym zestawieniu.


HARLAN COBEN - O KROK ZA DALEKO / PREMIERA: 15.01.

Simon Greene żyje na krawędzi obłędu. Od miesięcy szuka swojej córki, Paige. Kiedy wreszcie trafia na jej ślad – namierza ją w Central Parku, gdzie ćpuni grają dla pieniędzy przy pomniku Lennona – na jego drodze staje Aaron, człowiek, przez którego uciekła. A Paige znowu znika. Tym razem jednak Simon nie zamierza odpuścić – za wszelką cenę chce sprowadzić córkę do domu. Ale sytuacja się komplikuje… W mieszkaniu, w którym koczowała dziewczyna, zostają znalezione zwłoki Aarona. A kiedy żona Simona, do której ktoś strzelał, walczy o życie, on musi zadać sobie pytanie – w co wplątała się ich córka? I czy to ona zabiła? Aby znaleźć odpowiedź, Simon posunie się nawet… o krok za daleko. // Muszę przyznać, że ten opis sprawia, że mam wrażenie, iż tak książka ma bardzo dynamiczną akcję i sporo się w niej dzieje. Jestem bardzo ciekawa do czego posunie się zdesperowany ojciec, by odnaleźć swoją zaginioną córkę.



HARLAN COBEN - NIEZNAJOMY / PREMIERA: 27.01. 


Pojawia się bez zapowiedzi. Szepcze do ucha kilka słów i znika, zostawiając za sobą czyjeś zniszczone życie… Nieznajomy pojawia się znikąd. Możesz spotkać go w barze, na parkingu albo w sklepie spożywczym. Jego tożsamość pozostaje nieznana. Jego pobudki są niejasne. Ale wiadomości, z którymi przychodzi, zmieniają wszystko. Kilka słów, które wyszepcze ci do ucha, sprawi, że twoje poukładane życie rozbije się w drobny mak… Adam Price ma wiele do stracenia: piękną żonę, dwóch wspaniałych synów i wszystko, co się wiąże ze spełnieniem amerykańskiego snu – wygodny dom, dobrą pracę i pozornie idealne życie. Spotkanie z Nieznajomym wywróci je do góry nogami – odkrycie wstrząsającego sekretu dotyczącego jego żony Corinne sprawi, że w grze o przetrwanie ważny stanie się każdy ruch, a Adam nie będzie wiedział, komu może ufać. Tymczasem Nieznajomy zdradza innym kolejne tajemnice. // Ciekawe, co takiego strasznego dowiedział się o swojej żonie Adam? Równie ciekawe jest też to, skąd nieznajomy zna te wszystkie sekrety i niewygodne fakty. Ale dowiem się tego (mam nadzieję), gdy przeczytam tę książkę. Cieszę się, że poza nią, można obejrzeć na jej podstawie serial. Póki co na platformie dostępnych jest 8 odcinków.



STEVE CAVANAGH - TRZYNAŚCIE / PREMIERA: 12.02.

Ten seryjny morderca nie jest sądzony. To on jest sędzią... Byli gwiazdami. Jedną z najbardziej wpływowych par Hollywood. Mieli świat u swych stóp. Teraz ona nie żyje. On jest oskarżony o zamordowanie jej. To celebrycki proces stulecia! Wszystkie dowody wskazują na ewidentną winę Roberta Solomana – aktor zamordował żonę i jej kochanka, chociaż uparcie twierdzi, że nie miał z tym nic wspólnego. // Zapewne faktycznie Robert nie miał z tą sprawą nic wspólnego, a zagłębienie się w lekturze dowiedzie całej prawdy.


LEE CHILD - ZGODNIE Z PLANEM / PREMIERA: 12.02.

Światem rządzi przypadek, ale raz na jakiś czas wszystko idzie zgodnie z planem. Niestety, nie tym razem… Reacher jak zwykle podróżuje autobusem – przemierza Stany Zjednoczone bez konkretnego celu, usiłując nie wpakować się w kłopoty. Przerywa jednak podróż, by pomóc starszemu mężczyźnie, który pozostawiony samemu sobie bez wątpienia padłby ofiarą przestępstwa. Wiecie, co mówią o dobrych uczynkach… Teraz Reacher musi doprowadzić sprawę nowego znajomego do końca i wszystko naprawić. A zdarzyło się całkiem dużo. //  Bardzo tajemniczy i intrygujący opis, który sprawia, że chce się po tę książkę sięgnąć. Jestem zaciekawiona tym, jakie informacje wypłynęły na wierzch odnośnie starszego mężczyzny.


DONATO CARRISI - W LABIRYNCIE / PREMIERA: 26.02.

Została porwana i zamknięta na piętnaście lat. Uciekła. Ale potwór, który ją uwięził, wciąż jest na wolności. Jedyny sposób, by złapać Człowieka z Labiryntu, to włamać się do jej umysłu. Dziewczyna, która zaginęła na lata. Samantha budzi się w szpitalu. Nie ma pojęcia, co się stało, niczego nie pamięta. Towarzyszy jej mężczyzna, który przedstawia się jako doktor Green, policyjny profiler. Terytorium jego łowów to umysł przesłuchiwanego człowieka. Tam znajduje niezbędne dla śledztwa informacje. I tam poluje na przestępców. // Polowanie na przestępców w umyśle ofiary? Brzmi zaskakująco i bardzo... innowacyjnie. Jestem ciekawa, co z tego nietypowego śledztwa wyjdzie na jaw i czy doktorowi Greenowi uda się ustalić porywacza.


TOM PHILLIPS - PRAWDA. KRÓTKA HISTORIA WCISKANIA KITU / PREMIERA: 26.02.

Nowa książka autora bestsellera Ludzie. Krótka historia o tym, jak spieprzyliśmy wszystko. Tym razem przeczytacie o Prawdzie– a raczej o wszystkich genialnych sposobach wciskania kitu, jakie ludzkość wymyśliła przez wieki... Żyjemy w wieku „postprawdy”. Prezydent Stanów Zjednoczonych nie zawraca sobie głowy prawdziwością swoich słów (rekord pobił dzięki szczególnie intensywnemu tsunami bredni, kiedy w ciągu 120 minut wygłosił 125 fałszywych stwierdzeń, czyli więcej niż jedno na minutę!). Płaskoziemcy i antyszczepionkowcy już nie wierzą ekspertom. Internet zmienił nasze codzienne życie w dezinformacyjne pole bitwy. Ale czy „złoty wiek“ prawdy rzeczywiście kiedykolwiek istniał? Czy naprawdę ludzie kiedyś nie kłamali? Tom Phillips, redaktor serwisu fullfact.org zajmującego się sprawdzaniem faktów, każdego dnia zmaga się z zalewem bzdur. I rzuca sarkastyczne spojrzenie na przekonanie, że kłamstwo w debacie publicznej pojawiło się wczoraj. Z właściwym sobie humorem pokazuje, że zawsze mieliśmy tendencję do zmyślania i że dzisiejsza fakenewsowa histeria jest tylko najświeższą wersją starej dobrej umiejętności ludzi do rozsiewania kłamstw gdziekolwiek się da. // Pokazałam tę książkę w gromadce innych na Instagramie i wzbudziła ona zainteresowanie. W sumie nawet się nie dziwię. Prawda nie zawsze jest dla nas wygodna, wiec niektórzy wolą uciekać się do kłamstw i bzdur. Nie trzeba daleko szukać - wystarczy czasem włączyć tv i posłuchać, co dzieje się na świecie. Głównie w tym politycznym. Niektóre z tych kłamstw bardzo szybko można zweryfikować. Ciekawi mnie spojrzenie na to Toma Phillipsa.


Tak prezentują się ostatnie nowości z Wydawnictwa Albatros. Mam nadzieję, że niebawem znajdę chwilę, by je wszystkie przeczytać, bo fabuły brzmią bardzo zachęcająco, prawda? 

Który z tych tytułów najbardziej wpadł Wam w oko?

*******

Niebawem rozpoczyna się sezon ślubny. Moje znajome powoli dopada ślubna gorączka. Wszystko trzeba dopiąć na ostatni guzik, by tego wielkiego dnia ze spokojem móc się bawić i rozpocząć nową drogę życia. Jednak niezbędnym wydaje się zakup obrączek. Warto zwrócić uwagę na obrączki z białego złota. Wyglądają nienachalnie, schludnie i zdecydowanie mniej uczulają, niż obrączki z żółtego złota. Ja troszkę żałuję, że na takie się nie zdecydowaliśmy, gdy wybieraliśmy z mężem swoje własne.


Czytaj dalej

wtorek, 28 stycznia 2020

WYDAWNICTWO ZNAK - NOWOŚCI W MOJEJ BIBLIOTECZCE | JOJO MOYES i CHARLOTTE LINK

Od paru lat marzę o tym, by mieć miejsce, w którym mogłabym poukładać wszystkie moje książki. Do tej pory były nieco porozrzucane - trochę tu, trochę tam. W nowym domu jest podobnie. Ciągle poluję na fajny regał, jednak nic nie może mi wpaść w oko. Trzymajcie kciuki, by w końcu mi się to udało. Tymczasem chciałabym pokazać Wam kilka moich nowości z Wydawnictwa Znak. Są to książki, które mam w planach przeczytać w niedalekiej przyszłości.


CHARLOTTE LINK - CZAS BURZ - TOM 1

Jest rok 1914. Świat stoi u progu wielkiej wojny, a Niemcy szykują się do konfliktu zbrojnego. Osiemnastoletnia Felicja wiedzie spokojne życie w rodzinnym majątku w Prusach Wschodnich. Dumna i uparta dziewczyna nie interesuje się światem polityki, do którego mimowolnie wprowadza ją jej przyjaciel Maksym. Między młodymi rodzi się uczucie, ale chłopak marzy, by poświęcić swoje życie dla socjalistycznych ideałów. Dlatego odrzuca Felicję i opuszcza Prusy, aż w końcu trafia do ogarniętej rewolucją Rosji. Rozczarowana dziewczyna wychodzi za przystojnego przedsiębiorcę z Monachium, Alexa Lombarda. Ten trudny człowiek kocha swoją żonę, ale silne osobowości małżonków nie pozwalają im się porozumieć. Gdy wojenne koleje losu znowu stawiają na drodze Felicji Maksyma, ta – targana emocjami i dawnym uczuciem – podejmuje decyzje, które mogą zaważyć na jej przyszłości…„Czas burz” to pierwszy tom wielopokoleniowej sagi, która opowiada o niezłomnej sile charakteru kobiet z rodziny Dombergów. Każda z nich musi się zmierzyć z przeciwnościami losu, trudną miłością i własnym słabościami.


JOJO MOYES - LIST DO KOCHANKA



JOJO MOYES - RAZEM BĘDZIE LEPIEJ

Na miejscu Jess każdy miałby dosyć. Pracy na dwa etaty, chodzenia przez cały rok w jednej parze dżinsów, kupowania najtańszych jogurtów na promocji w supermarkecie i wybaczania byłemu mężowi, że nie płaci alimentów. Jednak Jess nie należy do kobiet, które łatwo się poddają. „Damy sobie radę” mogłaby mieć wydrukowane na koszulce. Kiedy okazuje się, że jej córka ma szansę na zdobycie stypendium w wymarzonej szkole, gotowa jest ruszyć na drugi koniec kraju, zabierając ze sobą: jednego problematycznego nastolatka, jedną wybitnie uzdolnioną dziewczynkę z chorobą lokomocyjną, jednego kudłatego psa o wielkim sercu. Oraz... Przypadkowo spotkanego mężczyznę na życiowym zakręcie, który w krytycznym momencie wyciąga do nich pomocną rękę. Czy wspólna podróż pokaże im, że… razem będzie lepiej?


JOJO MOYES - ZANIM SIĘ POJAWIŁEŚ

Początek historii, która stała się światowym fenomenem. Lou, energiczna i pogodna dwudziestokilkulatka, ma opinię ekscentryczki. Jej kolekcja wielokolorowych butów wzbudza sensację, niezliczone gafy wywołują pobłażliwy uśmiech u bliskich, a praca w kawiarni wydaje się spełnieniem jej marzeń. Wszystkich zaskakuje więc, że Lou dostaje posadę opiekunki Willa, bogatego bankiera, który cudem przeżył dramatyczny wypadek, ale zupełnie stracił chęć do życia. Szybko okazuje się, że praca Lou to nie tylko parzenie herbaty i podawanie lekarstw – w rzeczywistości jej zadanie jest dużo ważniejsze. Sytuację komplikuje fakt, że między nią a Willem rodzi się wielkie uczucie, które na zawsze odmieni życie obojga. Czytelniczki na całym świecie uznały Zanim się pojawiłeś za jedną z najzabawniejszych i zarazem najbardziej poruszających powieści ostatnich lat. Wielkim sukcesem był także oparty na książce film z Emilią Clarke i Samem Claflinem w rolach głównych.


JOJO MOYES - KIEDY ODSZEDŁEŚ


Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2016 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura obyczajowa, romans. Nie myśl o mnie za często… Po prostu żyj dobrze. Po prostu żyj. Tyle że Lou nie ma pojęcia, jak to zrobić. I trudno jej się dziwić. A jednak "Kiedy odszedłeś" to nie tylko historia o podnoszeniu się po utraconej miłości, lecz także inspirująca opowieść o nowych początkach. Pamiętając o obietnicy złożonej ukochanemu, Lou stara się znajdować nowe powody, dla których warto czekać na każdy kolejny dzień.


JOJO MOYES - MOJE SERCE W DWÓCH ŚWIATACH

Josh ma spojrzenie zupełnie jak Will. Ten sam uśmiech, ten sam kolor włosów. Lou zaniemówiła, kiedy zobaczyła go po raz pierwszy. Czy to możliwe, że istnieje mężczyzna aż tak podobny do miłości jej życia? Miłości, która, jak się zdawało, bezpowrotnie odeszła? Nowy Jork, miasto drapaczy chmur, urokliwych restauracji, rozświetlonych alei i ludzi w ciągłym biegu. Miasto, które spełnia marzenia. Lou przyjeżdża tam, by nauczyć się nowych rzeczy. Wie, jak wiele kilometrów dzieli ją od Londynu, w którym mieszka Sam, jej nowy chłopak. Wie, że świeży związek może nie przetrwać próby odległości. Właśnie wtedy poznaje Josha. Jasne staje się, że każda decyzja, którą podejmie w kwestii swojej przyszłości, całkowicie zmieni jej życie. Czy warto żyć dawnym uczuciem, czy może lepiej bez oglądania za siebie otworzyć się na kogoś zupełnie innego?


Jak widzicie, mam sporo fajnych pozycji do przeczytania. Szczególnie mocno ciekawi mnie 2 i 3 część "Zanim się pojawiłeś". Pierwszą już czytałam, to był prawdziwy wyciskacz łez i jestem bardzo ciekawa, jak dalej potoczą się losy Lou Clark. Czy poradzi sobie i w końcu będzie szczęśliwa? Mam nadzieję, że niebawem się tego dowiem. 

A Wy co teraz czytacie? Czy sięgnęlibyście po którąś z tych książek?

Czytaj dalej

środa, 8 stycznia 2020

Książki Wydawnictwa Media Rodzina - mini recenzje

Wydawnictwo Media Rodzina jest mi szczególnie bliskie, ponieważ moja ukochana seria o Harrym Potterze jest właśnie wydawana przez nie. Do Pottera - książek i wszystkich związanych z magią historii i gadżetów mam słabość, więc aż przebierałam nogami, że już niebawem dotrą do mnie scenariusze Fantastycznych Zwierząt. Dodatkowo skusiłam się na 3 inne tytuły. Książki były u mnie od listopada i dziś chciałabym przedstawić mam ich krótkie recenzje.


"TRZY KROKI OD SIEBIE -  R. LIPPINCOTT, M. DAUGHTRY, T. IACONIS

To wzruszająca historia o parze nastolatków zmagających się z mukowiscydozą. Ona, Stella, poukładana dziewczyna, postępująca według reguł, schematów, posiadająca listę celów, które skrupulatnie realizuje. Ma szansę na przeszczep płuc. On, Will, buntownik z pasją do malowania, który już dawno pogodził się z tym, że nie ma dla niego szansy na wyzdrowienie. Dodatkowo zarażony jest bakterią B-cepacia, która skreśla go z listy oczekujących na płuca. Stella wie, że znajomość z Willem nie jest dla niej dobra. Nastolatkowie jednak zbliżają się do siebie, dobrze czują się w swoim towarzystwie i zakochują się w sobie. Nie mogą się jednak dotknąć. Dystans trzech kroków, który gwarantuje względne bezpieczeństwo staje się torturą dla zakochanych. Czy uda im się to obejść? Czy ich niecodzienny związek ma szansę przetrwać? 

 Książkę przeczytałam w jeden wieczór. Wciągnęłam się już po pierwszych stronach. Bardzo szybko polubiłam głównych bohaterów, a ich ograniczenia były dla mnie równie nieznośne, co dla nich. Choć zakończenie nie jest typowym happy endem, to ostatnia sytuacja opisana w książce daje nadzieje na to, że może jeszcze kiedyś usłyszymy o tej dwójce. Cieszyłabym się gdyby tak było. Poza miłosną historią poznajemy również bliżej samą chorobę, jaką jest mukowiscydoza i jak ciężką i nierówną walkę podejmują osoby chore, by walczyć o każdy oddech, czyli coś, nad czym my, zdrowi ludzie, nawet się nie zastanawiamy


"ISKRA BOGÓW. NIE KOCHAJ MNIE" - MARAH WOOLF

Głównymi bohaterami w książce są Jess oraz Cayden, którzy poznają się na obozie. Nastolatka ulega jego czarowi. Jest jeden problem - Cayden, to tak naprawdę tytan Prometeusz, który ma do wykonania pewne zadanie. Jess nie spodziewa się, że już niebawem zostanie wciągnięta w sieć boskich intryg, a zauroczenie chłopakiem wcale nie pomaga jej się z tym wszystkim uporać. Wyjechała na obóz z przyjaciółką Robin, by odpocząć, jednak wszystko wskazuje na to, że odpoczynek jest na ostatnim miejscu czynności, których zazna. Czy Caydenowi uda się wykonać zadanie i zawalczyć o nieśmiertelność? Czy wykorzysta do swoich celów Jess?

Książka Wydawnictwa @media_rodzina łączy świat współczesny z elementami mitologii greckiej. Bardzo mi się to podoba, bo lubię książki z tym motywem. Wszystko zaczęło się od Precy Jacksona i trwa do teraz, więc z wielką chęcią sięgnęłam po pierwszy tom "Iskry Bogów". Książkę czyta się szybko i przyjemnie. Jest to typowa, młodzieżowa pozycja. Znajdziemy tam również "Zapiski Hermesa", które zostały wplecione pomiędzy rozdziałami. Często były pełne humoru. Podobało mi się to, że autorka wprowadziła do treści wiele faktów z mitologii greckiej, które uzupełniała informacjami stworzonymi na potrzeby książki. Czasem irytowały mnie zachowania postaci. Nierzadko był nielogiczne i dziecinne. Jednak to i tak nie odebrało mi przyjemności z czytania. Jestem bardzo ciekawa kolejnych tomów


"FANTASTYCZNE ZWIERZĘTA I JAK JE ZNALEŹĆ" ORAZ FANTASTYCZNE ZWIERZĘTA. ZBRODNIE GRINDELWALDA - J.K. ROWLING

To oryginalne scenariusze, których czytanie pozwala na powrót zapoznać się z przygodami nietypowego magizoologa Newta Scamandera i jego nowych przyjaciół. Wszystko zaczyna się od zgubienia walizki z magicznymi zwierzętami, które zaczynają psocić. Nie jest to jednak jedyny kłopot, jaki spada na Nowy York. Spustoszenie sieje tu bowiem magiczna siła, której nie można okiełznać. Druga część skupia się nieco bardziej na osobie samego Grindelwalda, jego zażyłości z Dumbledorem i intryg przy próbach pozyskania większej ilości zwolenników.

Czytanie tych scenariuszy było dla mnie czymś niecodziennym, ponieważ nigdy jeszcze nie czytałam książek w takiej formie. Jednak było to fajne doświadczenie. Trzeba przyznać, że czytanie scenariusza nie jest tak fascynujące, jak czytanie typowej książki i nie dostarcza tak wielu emocji, ale pozwala na nowo odświeżyć sobie pamięć, po (według mnie) udanych ekranizachach. Wielkie wrażenie robią też okładki - są boskie. Pięknie prezentują się na półce.





"HAZEL WOOD" - MELISSA ALBERT

Wiecie jak to jest mieć całe życie pecha? Mam nadzieję, że nie. Tego samego nie może powiedzieć Alice i jej mama Elle. Są one w wiecznej tułaczce próbując uciekać przed prześladującym je pechem. Przytrafiające się im nieszczęścia miały mieć związek z babcią Alice - Altheą. Po jej śmierci Alice i Elle myślały, że pech ich opuści - myliły się. Althea Proserpine była autorką zbioru opowiadań, a świat przez nią stworzony staje się rzeczywistością. Jej wnuczka musi się z nią zmierzyć, by odzyskać swoją matkę, którą porywa tajemnicza postać z niebezpiecznej krainy. Alice, wraz ze swoim kolegą Ellerym Finchem (wielkim fanem jej babci) ruszają w niebezpieczną podróż do Hazel Wood. Co wydarzy się po drodze? Tego dowiecie się podczas czytania.

Książka jest dość nietypowa. Przeplata ze sobą świat realny i baśniowy w mrocznej odsłonie. W związku z tym sporo się tam dzieje. Klimat jest ponury i straszny. Na próżno można spodziewać się tu happy endu. Nie chcąc zdradzić zbyt wiele dopowiem, że ta historia niesie ze sobą ważne przesłanie - każdy jest kowalem własnego losu i piszę swoją historię oraz obiera życiową drogę. Książce przyznaję


Jestem bardzo zadowolona z tej gromadki. Każda z tych książek dostarczyła mi w zasadzie innych emocji. Mamy tu scenariusze, miłosne historie, ale i straszne opowieści, więc dla każdego coś fajnego. Wydawnictwo Media Rodzina nie zawiodło mnie po raz kolejny.

Lubicie książki tego wydawnictwa? Czy jakaś książka z powyższych przypadła Wam do gustu? Jakie kategorie czytacie najczęściej?
Czytaj dalej

czwartek, 31 października 2019

Październikowe nowości Wydawnictwa Albatros

Październik obfitował w bardzo wiele nowości w Wydawnictwie Albatros, a ja mam 6 z nich. Mam teraz w swoim życiu bardzo szalony okres. Mam nadzieję, że niebawem wszystko się unormuję i będę miała dużo czasu na czytanie. Bardzo mi tego brakuje. Dziś chciałabym pokazać Wam te wszystkie nowości, które przez cały miesiąc po kolei do mnie docierały. Mam nadzieję, że jakaś z tych pozycji Was zainteresuje.

 

JUSTIN CRONIN - MIASTO LUSTER / Premiera 2 października 2019
 
Świata, jaki znamy, już nie ma. Jaka przyszłość czeka ludzkość? Dwunastu zostało pokonanych. Przerażające stulecie rządów ciemności dobiega wreszcie końca. Ci, którzy ocaleli, zaczynają budować nowe społeczeństwo. Ale w odległej martwej metropolii wciąż czai się Zero. Pierwszy. Ojciec Dwunastu. Dawniej był człowiekiem, teraz jest bestią, która płonie z nienawiści. Ogień jego wściekłości może zostać ugaszony tylko przez śmierć Amy – jedynej nadziei ludzkości, Dziewczyny Znikąd, która ma powstać przeciwko niemu. Siły światła i ciemności zetrą się po raz ostatni, a Amy i jej przyjaciele poznają wreszcie swoje przeznaczenie. // Tak, tak i jeszcze raz tak! To jest tematyka, którą uwielbiam - fantasy! Książka, to jednak połączenie fantastyki i... horroru. Mam jednak nadzieję, że będzie straszna jedynie odrobinę.



IAN MCEVAN - MASZYNY TAKIE JAK JA - Premiera 2 października 2019
 
Londyn, lata 80. XX wieku w alternatywnej rzeczywistości. Charlie, człowiek bez właściwości, lekkomyślnie dryfujący przez życie i unikający jak ognia pełnoetatowej pracy, skrupulatnie planuje swój przyszły związek z Mirandą. Nie wie, że błyskotliwa studentka, córka znanego literata mieszkająca piętro wyżej, skrywa szokujący sekret. Otrzymany spadek Charlie przeznacza w całości na Adama, który należy do pierwszej partii syntetycznych ludzi. Wspólnie z piękną sąsiadką konfigurują jego osobowość. Ten niemal doskonały okaz ludzki – piękny, silny i mądry – stworzy z Charliem i Mirandą uczuciowy i emocjonalny trójkąt. Już wkrótce cała trójka stanie przed głębokim dylematem moralnym, który doprowadzi do gwałtownego kryzysu w tym asymetrycznym związku. Nowa przewrotna powieść Iana McEwana stawia fundamentalne pytanie o istotę człowieczeństwa. Co tak naprawdę czyni nas ludźmi: to, co robimy, czy to, jacy jesteśmy? Czy dzieło może przerosnąć twórcę? Czy maszyna może oddać wielowymiarowość ludzkiej natury i odnaleźć się w świecie, w którym nic nigdy nie jest czarno-białe? // Ten opis wydaje się być intrygujący. Ciekawi mnie ten niecodzienny trójkąt - dwójki ludzi i robota. Patrząc na okładkę, wydaje mi się, że główne skrzypce całej tej opowieści będzie odgrywać jednak ludzki byt, nasze cechy i zachowania. Jestem ciekawa, czy mam rację, a może bardzo się mylę?



 ALICE HOFFMAN - ZASADY MAGII / Premiera 16 października 2019

W tej rodzinie miłość jest przekleństwem… Wszystko zaczęło się w 1620 roku, kiedy Maria Owens została oskarżona o czary – ukarano ją za to, że pokochała niewłaściwego mężczyznę. Kilkaset lat później w Nowym Jorku lat 60., w świecie, który zmienia się z dnia na dzień, Susanna Owens wie, że trójka jej dzieci jest niebezpiecznie wyjątkowa. Trudna Franny, o skórze białej jak mleko i krwistoczerwonych włosach, nieśmiała i piękna Jet, która potrafi czytać w myślach, i charyzmatyczny Vincent, który odkąd nauczył się chodzić, pakuje się w tarapaty. Od samego początku Susanna wyznaczyła swoim dzieciom sztywne granice: żadnych wędrówek w świetle księżyca, czarnych strojów, kotów, kruków, świec ani podręczników czarnej magii. A przede wszystkim: żadnych ognistych romansów! Odwiedziny u ciotki Isabelle w Massachusetts otworzą dzieciom oczy na przeszłość ich rodziny. Na jaw wyjdą skrywane tajemnice i prawda o tym, kim naprawdę są. Po powrocie do Nowego Jorku każde z nich wejdzie na nową drogę i na swój sposób spróbuje uciec od rodzinnej klątwy. Czego by jednak nie robili młodzi Owensowie, nie mogą uniknąć miłosnych rozczarowań i uczuciowych zawodów. // Miłosne historie z odrobiną magicznych zachowań w tle wydają się być fajnym tematem książkowym. Jestem ciekawa, czy któremuś z trójki rodzeństwa uda się przełamać rodzinną klątwę i wieść normalne, szczęśliwe życie u boku kochanej osoby.



TESS GERRITSEN - KSZTAŁT NOCY - Premiera 16 października

Każda kobieta, która znalazła się w tym domu, tam umarła... Ona może być następna. Ava Collette, próbując uciec od swojej tragicznej przeszłości, przeprowadza się z Bostonu do małego miasteczka na wybrzeżu Maine. Zamierza napisać książkę, której nie może skończyć od miesięcy. Jeśli jednak potrzebowała spokoju, to nie wybrała najlepszego miejsca do życia. Atmosfera w wynajętym starym domu nie sprzyja pracy – regularnie pojawia się w nim tajemniczy gość… A mieszkańcy miasteczka, w którym doszło do szeregu niewyjaśnionych morderstw, skrywają wiele mrocznych sekretów. Coraz bardziej zaniepokojona Ava dochodzi do wniosku, że jeśli sama nie podejmie śledztwa w sprawie zabójstw – i to szybko – może się stać kolejną ofiarą. // Zaczyna się niewinne, czyli od próby znalezienia swojego kąta do normalnego życia, a kończy jak zwykle - całkiem przewrotnie od zamierzeń. Mam nadzieję, że Avie uda się rozpracować mroczne sekrety miasteczka, w którym zamieszkała, z korzyścią dla siebie.


COLSON WHITEHEAD - MIEDZIAKI / Premiera 30 października 2019

W swojej nowej powieści – po bestsellerowej, uhonorowanej Nagrodą Pulitzera i National Book Award „Kolei podziemnej” – Colson Whitehead z właściwym sobie geniuszem podejmuje kolejny dramatyczny wątek z historii Ameryki. Tym razem akcja rozgrywa się na Florydzie w latach 60. XX wieku, a fabuła koncentruje się na losach dwóch chłopców skazanych na pobyt w poprawczaku. // Ta książka nie jest do końca w moim guście. Zakładam, że przeczytanie jej będę odkładała na sam koniec. Będzie w niej dużo na temat przemocy, wykorzystywania seksualnego uczniów, korupcji czy kradzieży - to ciężkie tematy, ale na pewno podejmę się ich przeczytania.


PENELOPE BLOOM - JEGO BABECZKA / Premiera 30 października 2019

Urocza komedia romantyczna doprawiona odrobiną pieprzu! Emily jest artystką, a jak wiadomo, rzadko kiedy idzie za tym pełny portfel. Nie narzeka – kocha to, co robi, i dostała od losu szansę – za kilka miesięcy leci do Paryża, aby tam studiować sztukę. Ryanowi świetnie się wiedzie – jest właścicielem sieci znanych piekarń. Do wszystkiego doszedł ciężką pracą, wiele wysiłku też włożył w zepsucie każdego związku, w jakim był do tej pory. Oboje mają bardzo dobre powody, żeby nie szukać swojej drugiej połowy. Ale, niestety, wyjątkowo do siebie pasują. I widzi to każdy, kto tylko na nich spojrzy. Spotykają się, kiedy Ryan szuka kogoś do stworzenia dekoracji na wielką halloweenową imprezę, którą urządza. Jego przyjaciel postanawia wyswatać go z Emily. A że żadne z nich tego nie chce? Tym gorzej dla nich… / Jego babeczka, to kolejna książka z serii P. Bloom. Dwie wcześniejsze, to "Jego banan" i "Jej wisienki". Przy każdej z nich fajnie spędzałam czas. Było wesoło, przewrotnie i o ile typowe erotyki nie do końca mnie kręcą, tak ta właśnie odrobinka pieprzu podoba mi się. Mam nadzieję, że ta książka będzie tak samo fajna, jak poprzednie.


Październikowe nowości prezentują się właśnie tak. Mamy tu poważne tematy, fantasy, horror czy romans z nutką pieprzu - jak zwykle fajna różnorodność, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie. 

Który z tych tytułów najbardziej do Was przemawia?
Czytaj dalej

czwartek, 19 września 2019

WYDAWNICTWO ALBATROS | CO BĘDĘ CZYTAŁA?

Mam słabość do Wydawnictwa Albatros, ponieważ to spod ich skrzydeł wychodzą książki Nicholsa Sparksa, które naprawdę bardzo lubię. Mam małą kolekcję (na ten moment 10 książek), więc jeszcze troszkę muszę dokupić, by była kompletna. W między czasie czytam też inne książki wydane przez to Wydawnictwo. Dziś chciałabym pokazać Wam ostatnie nowości, jakie do mnie dotarły, a są to dwie książki: "Instytut" S. Kinga oraz "Noc, kiedy umarła" J. Blackhurst.


JENNY BLACKHURST - NOC, KIEDY UMARŁA / PREMIERA 18 WRZEŚNIA

Tej nocy stała na klifie i patrzyła w dół, na fale, tak jak dziesiątki razy wcześniej. Ale tym razem było inaczej – miała na sobie suknię ślubną, na rozwianych blond włosach welon i… tym razem skoczyła. Świadkowie stali na tyle blisko, że wszystko widzieli, nie zdążyli jednak jej zatrzymać. Policja prowadziła poszukiwania – bez skutku. Evie Bradley przepadła, a jej ciało zmyły fale morza. I tylko jedna osoba wie, dlaczego. Jej najlepsza przyjaciółka, Rebecca. Miesiąc po tej tragedii zdruzgotana Rebecca dostaje wiadomość: Mogłaś mnie uratować. Ale umarli nie mówią ani nie piszą… Kto więc wciąga Rebeccę i męża Evie, Richarda, w chorą grę oskarżeń i iluzji? I, na litość boską, dlaczego? // Kiedyś nie lubiłam książek w tym klikacie, ale od jakiegoś czasu się do nich przekonuję. Tym bardziej, że autorzy, którzy wydają swoje książki w Wyd. Albatros mają naprawdę "dobre pióro". Polubiłam ten dreszczyk emocji, tą niepewność, która towarzyszy rozwiązywaniu nierzadko zawiłych zagadek i odkrywaniu tajemnic. Czy Evie naprawdę nie żyje? Niebawem się o tym przekonam.



STEPHEN KING - INSTYTUT // PREMIERA 11 WRZEŚNIA

Luke Ellis budzi się w pokoju do złudzenia przypominającym jego własny, tyle że bez okien. Wkrótce orientuje się, że trafił do tajemniczego Instytutu i nie jest jedynym dzieciakiem, którego tu uwięziono. To miejsce odosobnienia dla nastolatków obdarzonych zdolnościami telepatii lub telekinezy. W Instytucie zostaną poddani testom, które wzmocnią ich naturalną, choć nadprzyrodzoną moc. Opiekunowie nie mają skrupułów – grzeczne dzieci są nagradzane, nieposłuszne – są surowo karane. Wszyscy jednak, prędzej czy później, trafią do drugiej części Instytutu, a stamtąd nikt już nie wraca. Gdy kolejne dzieci znikają w Tylnej Połowie Luke jest coraz bardziej zdesperowany. Musi uciec i wezwać pomoc. Bo jeśli komuś miałoby się udać, to właśnie jemu. Tylko, że nikt dotąd nie uciekł z Instytutu. // To jeden z najnowszych tytułów wydanych spod skrzydła Wydawnictwa Albatros i to jest totalnie w moim stylu. Gdybyście tylko widzieli, jak dotarła do mnie zapakowana. Miodzio! Była w wielkim kartonie, zapakowana w kolejny kartonik, przewiązany łańcuchem i by się do niej dobrać, musiałam odpowiedzieć na zamieszczone pytania, które stanowiły kod do kłódki. Była frajda! Niebawem zabieram się za czytanie.


Jak widzicie, książki tego wydawnictwa są różne. Głównie mroczne, pełne zagadek i niewyjaśnionych spraw, które czekają na poznanie. Ale jest tu też miejsce na romanse i miłosne uniesienia (bardzo miło wspominam tu książkę Beth O'Leary Współlokatorzy i czekam na kolejne dzieła tej pisarki). Niebawem przywędruję do Was z kolejną porcją książek z Wydawnictwa Albatros, a trzeba przyznać, że październik jest obfity w nowości.

Jaki gatunek książek jest Waszym ulubionym? Wpadł Wam któryś z tych tytułów w oko?

Czytaj dalej

piątek, 13 września 2019

WYDAWNICTWO KOBIECE | NOWOŚCI KSIĄŻKOWE W MOJEJ BIBLIOTECZCE

Od kiedy nikt nie zmusza mnie do czytania książek, bardzo polubiłam tę czynność. Na każdym szczeblu edukacji lektur do przeczytania było co niemiara i nie oszukujmy się, w większości nie były one zbyt ciekawe. Teraz, kiedy nikt niczego mi nie nakazuje w tej dziedzinie, sama bardzo chętnie sięgam po książki i spędzam z nimi większość wieczorów czy nawet nocy. Dlatego postanowiłam co i rusz pokazać Wam, jakie książkowe nowości powiększają moją biblioteczkę. Dziś chciałabym pokazać Wam nowości z Wydawnictwa Kobiecego. Zaposiłkuję się opisami ze strony wydawnictwa, gdyż sama jestem jeszcze przed lekturą większości z nich. Dodam również swoje komentarze, bo chciałabym tej serii wpisów dać również trochę "siebie".


VI KEELAND - KUSZĄCA POMYŁKA // PREMIERA 18 WRZEŚNIA

Po raz pierwszy spotkali się w pubie. Rachel powiedziała Caine’owi, co myśli o jego kłamstwach i wybujałym ego. Bez wahania zaciągnął jej przyjaciółkę do łóżka. Zapomniał tylko wspomnieć, że jest żonaty. Rachel nie żałowała żadnego słowa, które wtedy wypowiedziała. Na idealnej twarzy Caine’a pojawił się jednak tylko lekki uśmiech… Ups, chyba zaszła pomyłka. Wyszła, mając nadzieję, że nigdy więcej go nie spotka. A jednak – już następnego ranka okazało się, że Caine jest nowym profesorem na wydziale muzyki w Brooklyn College. A ona właśnie została jego asystentką. Obydwoje niepokorni i piekielnie pociągający. Czy aby na pewno po TAKIM pierwszym spotkaniu zdołają utrzymać odpowiednią zawodową relację? // Jest to jeden z najnowszych tytułów Wydawnictwa Kobiecego, bo  jak widzicie, premiera tej książki ustalona jest na 18 września. Ten krótki opis wydaje się bardzo zachęcający. Wiele związków zaczęło się od pomyłek czy niezręcznych sytuacji, więc ten pomysł wydaje mi się fajną bazą do napisania książkowego hitu. Czy tak jest? Musicie sami się tego dowiedzieć. Jedno jest pewne - książka bawi, wzrusza, ale też dodaje twarzy rumieńców dawką pikanterii.


TIJAN - HATE TO LOVE YOU

Kennedy Clarke ma za sobą koszmarny okres w liceum i studia traktuje jako nowy start w życiu. Chce zostawić za sobą licealne dramaty, zazdrosne koleżanki, namolnych chłopaków i w końcu odetchnąć. Żeby ten plan mógł się spełnić, Kennedy postanawia za wszelką cenę trzymać się z dala od seksownych facetów i jakiegokolwiek zwracania na siebie uwagi na kampusie. Przejdzie przez studia gładko, pozostając na uboczu studenckiego życia. Taki był plan, a rzeczywistość? Dziewczyna nie przewidziała, że na jej drodze stanie seksowny Shay Coleman. Dokładnie taki typ faceta, jakiego miała unikać. Postanawia, że zrobi wszystko, żeby nie mieli ze sobą nic wspólnego. Jednak okazuje się, że nie będzie to takie proste. // Kolejna książka z romansem w tle, czyli coś, co lubię. Odcięcie się od dawnego życia i rozpoczęcie nowego etapu wydaje się być pomysłem idealnym, jednak jak to w życiu bywa, nie może być zbyt łatwo, bo plany lubią się krzyżować. Czy Kennedy uda się trzymać swoich założeń i unikać Shaya? To się okaże :)


W. BRUCE CAMERON - O PSIE, KTÓRY WRÓCIŁ DO DOMU

Bella to uroczy szczeniaczek, który trafia w ramiona Lucasa. Mężczyzna od razu wie, że ten wesoły czworonóg odmieni jego życie na lepsze. Piesek również czuje, że trafił na swojego człowieka i chce być dla niego najlepszym zwierzakiem na świecie. Lucas nie może zatrzymać Belli w swoim mieszkaniu. Postanawia podjąć ryzyko i zabiera ją do szpitala, w którym pracuje. Piesek wnosi mnóstwo radości do życia pacjentów. Jednak pracownicy Kontroli Zwierząt twierdzą, że zwierzę jest niebezpieczne ze względu na swoją rasę, która w Denver jest zakazana. Zrozpaczony Lucas musi rozstać się z ukochaną Bellą, która zostaje wywieziona do innego domu poza granice stanu. Mimo wszystko piesek nie zamierza żyć z dala od swojego najlepszego przyjaciela i postanawia wziąć sprawy we własne łapy. Teraz Bella staje przed ważnym wyzwaniem. Musi odnaleźć drogę do swojego człowieka. Wyrusza w wielką, pełną przygód i niebezpieczeństw podróż, aby wrócić do domu. Czy jeszcze zobaczy Lucasa? // Lubię oglądać filmy, w których jedne z głównych ról odgrywają zwierzęta. Są to fajne filmy familijne, idealne na niedzielne popołudnia. Jednak książki z taką "obsadą" nie miałam okazji czytać. Pies, to najlepszy przyjaciel człowieka, więc trzymam kciuki za małą Bellę, by udało jej się znaleźć drogę do domu. Niebawem zaczynam lekturę.


W. BRUCE CAMERON - BYŁ SOBIE PIES

Oto pełna głębokich uczuć i zdumiewająca opowieść o oddanym psie, który życiową misją czyni wpajanie swoim właścicielom znaczenia miłości i pogody ducha. Bailey jest zszokowany – po krótkim i smętnym życiu, jakiego doświadczył w postaci bezpańskiego psiaka odradza się w ciele niesfornego szczeniaka. Kiedy trafia pod opiekę ośmiolatka Ethana, który kocha go całym sercem, odkrywa nowe oblicze – dobrego, poczciwego pupila. Jednak życie u uwielbianej rodziny to nie koniec przygód Baileya. Ponownie odradza się w postaci kolejnego psa! „Był sobie pies” to pokrzepiająca i pomysłowa historia. Doprowadza czytelnika do łez – zarówno tych ze śmiechu, jak i wzruszenia. Ta książka w piękny sposób pokazuje, że miłość nie zna granic oraz że nasi najbliżsi zawsze są przy nas. // Oglądałam ten film. Wylałam na nim morze łez. Serio! Płakałam 4 razy. Czasem lubię, tak po prostu, usiąść i sobie pobeczeć na wzruszającym filmie. Mówią (i ciężko się z tym nie zgodzić), że książki są lepsze od filmów - to był właśnie główny bodziec, który skłonił mnie do wybory tej książki. Mam nadzieję, że wzruszy mnie tak samo, jak film.


W. BRUCE CAMERON - BYŁ SOBIE PIES 2 // PREMIERA 18 WRZEŚNIA

Mała Clarity June opuszcza ukochaną babcię oraz jej psa i wyjeżdża z matką do wielkiego miasta. Psiak przeżył już wiele wcieleń i sporo się o ludziach nauczył. Miał różne imiona: Bailey, Toby, Ellie, Koleżka… Tym razem powraca, aby wypełnić nowe zadanie. Spotyka dorastającą Clarity, wnuczkę ukochanego przyjaciela Ethana. Dziewczynka ma talent do pakowania się w kłopoty, więc Bailey w swoim nowym wcieleniu musi jej strzec i zrobić wszystko, żeby była szczęśliwa. Razem czeka ich mnóstwo przygód pełnych wzruszeń i radości! Ten oddany i kochany pies pomoże swojej pani zrealizować jej marzenia i odnaleźć prawdziwą miłość. Czasami będzie musiał odejść, by zaraz znów powrócić jako inny czworonożny przyjaciel. Jednak nie zamierza się poddawać – musi być dzielnym psem! Jedno wie na pewno: życie jest na tyle pomerdane, że zawsze warto trzymać się razem. // Skoro wybrałam pierwszą część przygód o psie o imieniu Bailly, nie mogło zabraknąć też części drugiej. Ekranizacji jeszcze nie oglądałam, więc to dobra okazja, by najpierw poznać ją w formie papierowej. Jestem ciekawa nowych wcieleń tego psiaka i historii, jakie przytrafią mu się po drodze.



To by było na tyle, jeżeli chodzi o ksiązkowe nowości z Wydawnictwa Kobiecego. Przeglądając tytuły widniejące na stronie tego wydawnictwa wiem, że bardzo się polubimy. Większości historii zamkniętych w tych książkach, to tematyki, którym lubię poświęcać swój czas. Odprężają mnie, sprawiają, że odpoczywam i miło spędzam wieczór.

Znacie Wydawnictwo Kobiece? Czy znaleźliście wśród tych tytułów coś dla siebie?
Czytaj dalej

sobota, 7 października 2017

Jojo Moyes - zanim się pojawiłeś - poruszająca historia miłosna dwojga ludzi, którą musisz poznać

Staram się wypełniać moje noworoczne postanowienia dość skrupulatnie, bo niebawem koniec roku, więc trzeba będzie się rozliczyć. Jednym z nich było częstsze czytanie książek. Może nie pochłaniam ich w zaskakujących zwykłego śmiertelnika ilościach, ale sam fakt, że przeczytam chociażby jedną w danym miesiącu jest już dla mnie sporą poprawą. Teraz zaczyna się sezon jesienny, więc czytania będzie zdecydowanie więcej! Jak pewnie pamiętacie, co jakiś czas robię przeglądy filmowe, w których pokazuję Wam filmy według mnie godne uwagi. Na jednej z takich list znalazł się film Zanim się pojawiłeś, który w czerwcu ubiegłego roku miał premierę w Polsce, co wzbudziło niemałe emocje. Po obejrzeniu filmu, wiedziałam, że muszę również przeczytać książkę, która zawsze bogatsza jest w różnego rodzaju opisy i sytuacje. Udało mi się wygrać ją w rozdaniu, więc od razu wzięłam się za czytanie. Nie ocenia się książki po okładce, ale na pierwszy rzut oka może ona wskazywać nam na to, że będzie to książka jakich wiele. Lekki romans, w którym miłość kwitnie, a całość zakończy się happy endem, bo książe z bajki pozna Kopciuszka i będą żyli długo i szczęśliwie z gromadką dzieci u boku. Jednak czy jest tak na prawdę? Ci, którzy czytali lub oglądali ekranizacje już znają odpowiedź na to pytanie. Ja Wam jej nie udzielę, bo książka jest na tyle wartościowa, że byłoby naprawdę świetnie, gdyby każdy mógł ją przeczytać i odpowiedzieć sobie na to pytanie na własną rękę.



Główną bohaterką bestselleru jest młoda i zwariowana dziewczyna Louisa Clark. Jest to osoba, która z pozoru wiedzie dość spokojne życie. Na co dzień pracuje w kawiarni i bardzo lubi swoją pracę. Pewnego dnia nad jej posadą pojawiają się czarne chmury - Lou traci pracę i grunt pod nogami. Dziewczyna nie wywodziła się ze zbyt zamożnej rodziny, więc kiedy miała pracę, mogła również wspierać finansowo swoich rodziców. W chwili kiedy ją straciła, straciła również grunt pod nogami. Jak wielu młodych ludzi musiała zmierzyć się z bezrobociem jakie ją dopadło. Los chciał, że na horyzoncie pojawiła się szansa na pracę i choć z początku Clark nie była do niej przekonana - musiała spróbować. Miała opiekować się niepełnosprawnym mężczyzną, Willem Traynorem. Nie jest to "łatwy" podopieczny - przede wszystkim jest to rozgoryczony człowiek, który w jednej sekundzie stracił wszystko. Wcześniej prowadził hulaszcze życie, uprawiał sporty wyczynowe - brał z życia garściami, ale kiedy feralnego dnia doszło do wypadku z udziałem motocyklu wszystko się zmieniło. Ze szczęśliwego i energicznego mężczyzny, stał się cieniem człowieka, człowiekiem niemalże całkowicie sparaliżowanym. Spotkanie tych dwojga ludzi, choć z pozoru wcale się na to nie zapowiada, staje się przełomowym momentem zarówno dla Lou jak i Willa.


To, co w głównej mierze można powiedzieć o tej książce, to to, że z pewnością nie przedstawia ona zwyczajnej historii. Do zwyczajności naprawdę jej daleko. Z pełnym przekonaniem śmiem twierdzić, że jest to książka, która potrafi zaskoczyć i to już od samego początku. Na próżno szukać w niej lukru, bo go tam nie znajdziecie. Jest za to dużo prawdy i autentyczności, którą potwierdzają chociażby osoby, które ze środowiskiem osób sparaliżowanych mają wiele do czynienia. Po przeczytaniu książki czy obejrzeniu filmu, zatrzymałam się na chwilę. Niewątpliwie skłania ona do myślenia, do analizowania, do zadawania sobie samemu pytań typu "Jak ja zachowałabym się w takiej sytuacji?". Historia Louisy i Willa wywołała we mnie bardzo wiele różnych emocji - były momenty zabawne, ale i takie, w których łzy cisnęły mi się do oczu. Z pewnością większość osób sięgając po tę książkę nie takiego zakończenia się spodziewa. 


Zdaję sobie sprawę, że niektórzy mogą by wręcz rozczarowani, ale niestety życie nie zawsze usłane jest różami oraz nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli i zakończenie tej książki jest tego idealnym przykładem. Do dzisiejszego dnia nie pogodziłam się z tym, jednak po przeanalizowaniu wszystkich "za" i "przeciw" jest to jednak zakończenie logiczne. Czytelnicy z pewnością podzielili się na dwa obozy - na tych, którzy z zakończeniem się pogodzili i sami wybraliby takie rozwiązanie oraz na tych, którzy zachowaliby się wręcz przeciwnie. By opowiedzieć się za jednym z tych obozów, musicie przeczytać książkę, bądź obejrzeć film. Jeżeli już to zrobiliście, bardzo chętnie pozna m Wasze zdanie na temat zakończenia. Starałam się opisać to wszystko w taki sposób, by nie zrobić z tego wpisu spoilera i nie zdradzić najważniejszych wątków. Mam nadzieję, że mimo to udało mi się wzbudzić w Was ciekawość i jeżeli jeszcze tego nie zrobiliście, to prędzej czy później sięgniecie po tę książkę. Jak widzicie na pierwszym zdjęciu, w kolejce czeka już druga część - mam nadzieję, że będzie równie ciekawa. Wiele fajnych książek można kupić na stronie internetowego antykwariatu http://tezeusz.pl/. W głównej mierze są to książki, które mają naprawdę korzystne ceny, więc warto się tam rozejrzeć, bo asortyment jest naprawdę bogaty.

Znacie tę historię miłosną? Oglądaliście film czy czytaliście książkę? A może jedno i drugie?
Czytaj dalej

czwartek, 5 października 2017

Katharina Bodenstein - kosmetyki naturalne w moim ogrodzie

Mieszkanie na wsi, to nie tylko prowadzenie nudnego, odartego z rozrywek życia, jak niektórzy to postrzegają. To w pierwszej kolejności możliwość obcowania z przyrodą, co dla mnie jest wartością bezcenną. Żyjąc na wsi, a tym bardziej na Mazurach z przyrodą i jej walorami jestem za pan brat. Gdzie nie sięgnę wzrokiem otaczają mnie piękne drzewa, pola i jeziora. Poza oczywistym atutem wizualnym, to także bogactwo różnego rodzaju roślin, ziół, które można wykorzystać w kosmetyce. Bycie eko staje się coraz bardziej popularne i ta moda zdecydowanie mi się podoba. Kobiety są coraz bardziej świadome produktów, których używają, analizują składy, a co niektóre przygotowują kosmetyki na własną rękę.


Jeżeli o mnie chodzi, do przygotowywania kosmetyków DIY jeszcze mi daleko, choć decydując się na książkę Kosmetyki naturalne w moim ogrodzie Kathariny Bodenstein zdecydowanie do tego kroku się przybliżam. Książka, choć niewielka i niezbyt opasła, bo liczy jedynie 120 stron (łącznie ze spisami treści i innymi tego typu informacjami) zawiera masę przydatnych informacji, które każdy zwolennik naturalnej pielęgnacji powinien poznać. Książka zawiera przepisy na skuteczne  kosmetyki oparte o niedrogie, a często darmowe i łatwo dostępne składniki, wypróbowane zasady pielęgnacji dopasowane do rodzaju cery i pory roku oraz porady, jak zbierać, ścinać, suszyć i przechowywać zioła. Sami przyznajcie, że jest to spora dawka teoretycznej i praktycznej wiedzy.


Spis treści tej książki jest bardzo prosty i przejrzysty, a to, co podoba mi się w nim najbardziej, to to, że informacje na temat roślin, ich przygotowywania czy przechowywania podzielone jest na pory roku. Dla przykładu, mamy teraz jesień, więc przeglądając książkę od 77 strony mamy wiele informacji na temat roślinności, która aktualnie jest w zasięgu naszej ręki. To bardzo fajne ułatwienie, więc brawo za ten pomysł! Po co tracić czas na rośliny, których już dawno nie możemy zerwać, gdy możemy zająć się tymi, które obecnie są w pełnej krasie?


Nie chcę zdradzać Wam całej zawartości książki, więc zrobiłam przykładowe zdjęcie wnętrza. Jak widzicie, każda wzmianka o danej roślinie opatrzona jest ładnymi fotografiami. W tekście wyszczególnione są tytuły przepisów. W tym przypadku mamy do czynienia z olejkiem do ciała z mięty pieprzowej czy przepis na miętową kąpiel orzeźwiającą. W całej książce, na tę porę roku znajdziemy przepisy na kosmetyki z 13 surowców, takich jak marchew, jabłko, ziemniak, por, rokitnik, orzechy czy pigwa.


Bardzo cieszę się, że jestem w posiadaniu tej książki. Dzięki niej, poza przepisami,  mogę dowiedzieć się więcej na temat samych składników. Książka ta zmotywowała mnie również do tego żeby udać się na spacer po swojej okolicy wiosną i latem w poszukiwaniu różnego rodzaju roślin, jak babka lancetowata czy mniszek pospolity i przyrządzenia z nich czegoś całkiem dla mojej skóry nowego. Teraz z kolei mogę skupić się na warzywach w moim ogródku. Mając w zanadrzu tak ciekawą i przydatną wiedzę mam nadzieję, że uda mi się z nich coś fajnego i kosmetycznego przyrządzić. Jeżeli tak będzie, na pewno się o tym dowiecie! Jeśli przygotowywanie kosmetyków naturalnych wejdzie mi w nawyk, może nawet pojawi się seria takich wpisów z moimi poczynaniami. Książka została wydana przez Wydawnictwo WAM i to właśnie na jej stronie można dokonać zakupu tej pozycji, jeżeli tematyka choć trochę Was zaciekawiła.

Przygotowujecie kosmetyki naturalne na własną rękę?
Czytaj dalej