środa, 2 lipca 2014

Nivea Stress Protect- antyperspirant


Hej :*

Dzisiejszy post poświęcę dezodorantowi, który kupiłam chyba na jakiejś promocji. Zazwyczaj używałam antyperspirantów w kulce, jednak tym razem chciałam spróbować czegoś innego, bo czas wysychania kulek zaczynał mnie powoli męczyć.Postawiłam na Nivea Stress Protect i zawiodłam się.

Informacje od producenta:Działanie:
- skuteczna ochrona przed poceniem nawet w sytuacjach stresujących – zawiera formułę StressProtect i kompleks cynku,
- 48h ochrona antyperspirantu i delikatna pielęgnacja Nivea,
- przebadany dermatologicznie,
- nie zawiera alkoholu i barwników.
Rozpylać z odległości 15cm wyłącznie na skórę pod pachami. Pozostawić do wyschnięcia.
Dostępny w dwóch pojemnościach: 150ml i 250ml.
Skład:
Butane, Isobutane, Propane, AluminumChlorohydrate, Cyclomethicone, Isopropyl Palmitate, Aluminum Sesquichlorohydrate, Zinc Citrate, Persea Gratissima Oil, Octyldodecanol, Disteardimonium Hectorite, Dimethicone, Propylene Carbonate, Dimethiconol, Benzyl Alcohol, Linalool, Geraniol, Limonene, Parfum.

 
Moja opinia:
Antyperspiranty Nivea, czy to w kulce, czy w aerozolu jak widać nie są dla mnie, bo to kolejny antyperspirant tej firmy i kolejna klapa w działaniu.

Opakowanie:
Zachowane w białej tonacji z granatowymi i pomarańczowymi dodatkami. Kiedy przekręcimy "główkę" możemy zablokować lub odblokować wylot dezodorantu.

Zapach:
Przyjemny, kwiatowo-owocowy jak dla mnie.

Dezodorant to to dla mnie klapa, jeżeli chodzi o działanie. Dobrze radzi sobie kiedy na dworze nie jest za gorąco, bo przy dużych temperaturach trzeba byłoby psikać się nim na okrągło, a i tak rezultat byłby marny- ma bardzo krótkie działanie. Z poceniem się, które było skutkiem stresu, też nie wiele potrafił zdziałać- niestety, a stresów w sesji i ogólnie na uczelni było co nie miara, także nazwa całkowicie dla mnie nie trafiona. Dodatkowo zostawiał białe ślady na ubraniach. Mam dużo ciemnych ciuchów i to denerwowało mnie strasznie. Dezodorant pyli i wywoływał u mnie mały kaszel kiedy psiknęłam go za dużo.

Co dobrego mogę o nim powiedzieć? Na plus zapach, który jest przyjemny, utrzymuje się na skórze i ubraniu. A także aerozol, który dobrze rozpylał dezodorant. I tu lista plusów się kończy. 

Dezodorant nie sprawdził się u mnie w ogóle i Nivei już chyba podziękuję. Kupiłam teraz dezodorant Rexona i mam nadzieję, że on spisze się lepiej.

Jakiego antyperspirantu używacie obecnie?

55 komentarzy

  1. polecam rexonę w sprayu diamond taka czarna zobacz u mnie w zakupach

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie Nivea już dawno jest na liście bubli ;c Rexona też od niedawna ;c teraz króluje Adidas :D

    OdpowiedzUsuń
  3. nie libie nivea no może jedna rzecz

    Zapraszam serdecznie na nową notke, zapraszam przepis notke poświęconej mojej histori blogowej

    http://iamemilia.blogspot.com/2014/07/moje-blogowania.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja obecnie mam Dove w sztyfcie i jestem mega zadowolona :) robi wszystko to co powinien!
    Co do dezodorantów z Nivea to u mnie też każdy z nich zawsze okazuje się bublem więc już nawet ich nie kupuję. bo to strata pieniędzy i nerwów

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię antyperspirantów w areozolu, jedyny c sie u mnie sprawdził jest z Rexony:)
    Ale i tak używam w kulce..;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zawsze spray używam jako pomoc do zwykłego antyperspirantu nigdy solo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czasem tak robię, ale rzadko, bo mi się nie chce ;p

      Usuń
  7. Też wolę Rexonę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja od dłuższego czasu jestem wierna Rexonie - żaden inny antyperspirant nie sprawdza się u mnie tak dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja bardzo lubię sztyfty, teraz używam męskiego old spice bahamas bo uwielbiam jego zapach ale przy zakładaniu ciemnych ubrań muszę uważać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo :D Jestem ciekawa jak pachnie :D

      Usuń
  10. znam go i mam podobne odczucia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie mi się skończył ten antyperspirant. Denerwowało mnie to właśnie, że zostawiał ślady na ubraniach :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja uwielbiam Rexonę w sprayu, aktualnie zużywam już chyba trzecie opakowanie pod rząd ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam teraz Rexonę i jest dużo lepsza, ale chyba będę szukała dalej :D

      Usuń
  13. mam takie samo zdanie. nie lubię tego, że brudzi ubrania i strasznie pyli :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie go używam i mam mocno neutralny stosunek. Dużo bardziej wolę Rexony :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja używam Rexony w sprayu, jeśli przez pomyłkę kupię coś innego to i tak do niej wracam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię kosmetyki od Nivea, teraz mam dezodorant tej firmy, taki niebieski i jestem mega zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda ... Ale rexona jest dobra i garnier :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rexonę mam obecnie, Garnier będzie następny, bo już kilka osób poleca :D

      Usuń
  18. Nigdy go nie miałam ale raczej go nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja używam dezodorantów, najbardziej lubię Playboya i C-Thru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych jeszcze nigdy nie miałam :p

      Usuń
  20. Używałam go i byłam zadowolona. U mnie działał świetnie od rana do wieczora! Co prawda testowałam go jak nie miał jeszcze przekręcanej "główki". Może więc coś zmienili też w składzie... Minusem jest dla mnie też to, że powodował kaszel. W maleńkiej łazience to naprawdę był spory problem - musiałam z niej wychodzić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam właśnie mała łazienkę i to był koszmar! ;p

      Usuń
  21. u mnie tez Nivea średnio się sprawdza ;/ jesli dni są chłodniejsze to jeszcze jakos to jest, ale jak słońce przygrzeje, to bałabym sie wyjśc po jego użyciu... aktualnie używam adidasa i sprawdza sie dużo lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dokładnie, na upały to jakby wgl nic nie używało się ;/

      Usuń
  22. Haha widzę,że nie tylko u mnie te deo to masakra!Ja osobiście polecam Garniera i Dove :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korzystająć z promocji w Rossmannie kupiłam Rexone, zobaczymy jak się spisze ;p

      Usuń
  23. Słyszałam o nim sporo złego :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Tez go uzywalam i mam o nim takie samo zdanie jak Ty ;p w syt.stresujacych w ogole sie nie spisuje...

    OdpowiedzUsuń
  25. miałam go jakiś czas temu i też byłam niezadowolona :/

    OdpowiedzUsuń
  26. mam jakąś niveę i garniera, jest ok ;D

    OdpowiedzUsuń
  27. ja kupiłam ostatnio antyperspirant w kulce od ISANY i bardzo dobrze się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Dla mnie najlepszy jest Garnier :)

    OdpowiedzUsuń
  29. mam taki tylko, że w sztyfcie :) bardzo dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Teraz mam zielonego Garniera w kulce i jest OK!

    OdpowiedzUsuń
  31. ja się już zawiodłam na antyperspirantach z Nivea

    OdpowiedzUsuń
  32. U mnie też się nie sprawdziła :/ Lipa jakaś....i do tego te plamy..

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja jestem wierna Lady Speed Stick :)

    OdpowiedzUsuń
  34. u mnie też sprawdził się on średnio :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie pamiętam kiedy ostatnio miałam jakikolwiek dezodorant z NIVEA a jakoś po Twojej recenzji na ten nawet chęci nie mam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Lubię dezodoranty Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  37. W kategorii antyperspirantów żaden jeszcze nie przebił u mnie Lady Speed Stick i nie zamienię jej na nic innego :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Miałam kiedyś deo z Niva w kulce i sprayu. Kulka sprawia jakąś lepką, mokrą warstwę, a za to deo spray strasznie mnie dusił, normalnie nie mogłam nim się psiknąć.

    OdpowiedzUsuń
  39. Zapraszam gorąco do siebie, dopiero zaczynam przygodę z blogiem, liczę że chociaż zajrzysz :) Obserwuję Cię więc liczę na rewanż. ♥
    Pozdrawiam.
    http://thejolliness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Co do śladów, to się zgodzę i strasznie się sypie spod pachy. Ale mnie dobrze chronił ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja osobiście używam rexone lub adidasa :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie lubię jak dezodoranty białe plamy zostawiają ;/

    OdpowiedzUsuń
  43. Ooo, to słabo ;/ Chyba każdy musi swój znaleźć. Mi akurat ten przypasował :D Powiem Ci, że Blocker z Ziaji jest dobry, używa go moja mama z siostrą i są zadowolone. Mi jakoś uczulenie po nim wychodzi ;/
    mylifeasania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarze i opinie, które niewątpliwie mobilizują mnie do tworzenia dla Was i sprawiają, że mam poczucie, że to co robię ma sens. To wiele dla mnie znaczy!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...