sobota, 31 maja 2014

BingoSpa- Sól do kąpieli z mikroelementami- aloes


Hej :*

Dzięki współpracy z BingoSpa dostałam bardzo wiele fajnych produktów. Dziś kolej na zrecenzowanie drugiego, którym jest sól do kąpieli z mikroelementami.

 http://www.bingosklep.com/index.php

 Informacje od producenta:
>SÓL DO KĄPIELI<
Kąpiele z solą BingoSpa są prawdziwym dobrodziejstwem dla skóry. Sól dzięki zawartości mikro – i makroelementów w czystej postaci, które są dobrze przyswajalne przez skórę, wzmacniają i ujędrniają. Regularne kąpiele BingoSpa  zapobiegają nadmiernemu wysuszaniu skóry, poprawiają przemianę materii w komórkach oraz przyczynia się do regeneracji skóry. Rozpuszczone w wodzie mikroelementy wyrównują stężenie pomiędzy kąpielą w wodzie, a elektrolitami zawartymi w komórkach skóry. Dzięki temu jony mikroelementów nie są ze skóry wypłukiwane. Wytworzona z naturalnej soli kamiennej, nasycona ekstraktem z aloesu wzmacnia i nawilża skórę.


Pojemność: 550 g
Cena: 2,90 zł 

Skład dla zainteresowanych:

Moja opinia:
Do tej pory z solami miałam niewiele do czynienia z uwagi na to, że nie mam wanny. Postanowiłam coś zmienić w tej sprawie, bo czy używać soli można tylko mając ją? Oczywiście, że nie!

Opakowanie:
- plastikowy, przezroczysty, zakręcany słój.

Konsystencja:
- niezbyt grube drobinki zielonej soli.



Zapach:
- bardzo intensywny, pachnie lasem.

Zbliża się lato, od kilku dni miałam okazję cieszyć się jego pełnią. Lato, to czas, kiedy trzeba zadbać szczególnie o swoje stópki, z uwagi na to, że zakładamy obuwie, które w dużym stopniu je odsłania. Postanowiłam wykorzystać sól do... Moczenia nóżek w wodzie ;) Nasypałam do niej soli, która dość szybko się rozpuściła i rozprowadziła swój zapach po całym pokoju. Dodatkowo zabarwiła wodę na ładny, zielony kolor. Stopy po 'kąpieli' były dobrze nawilżone i przez spory czas zmiękczone. Nie spodziewałam się, aż takiego efektu. Dzięki tej soli, mogłam się bardziej zrelaksować i poczuć jak na łonie natury. 
Opakowanie mimo swych rozmiarów jest dość poręczne, jednak czasem są problemy z zakręceniem go, ponieważ sól dostaje się w te wrąbki do przekręcania. Pomyślałabym o dodatkowym zabezpieczeniu. Cena wręcz śmiesznie niska- myślę, że nie raz sobie jeszcze na nią pozwolę.

Postanowiłam wykorzystać ładny i intensywny zapach soli i zrobić z niej odświeżacz powietrza do szafy. Nasypałam dosłownie odrobinkę w mały, ładny woreczek z organzy i powiesiłam w szafie. Po jej otworzeniu wyłania się piękny, leśny zapach :) Taki woreczek starczył mi na około tydzień ładnego zapachu

Jak widzicie, sól wykorzystałam na dwa sposoby. 
Teraz coraz częściej będę po nią sięgała- na pewno! :)


Używacie soli do kąpieli? 

Jaka jest Wasza ulubiona?



Czytaj dalej

piątek, 30 maja 2014

Pazurki holograficzne ;)


Siemka :*

Nie tak dawno chwaliłam się Wam moimi kameleonowymi pazurkami. Dziś postanowiłam chwalić się kolejny raz, tym razem lakierem holograficznym 02, który dostałam od firmy AllePaznokcie :) 

SKLEP  
http://2.bp.blogspot.com/-uPfdCQbjxAs/U0U8k4sC1GI/AAAAAAAAArQ/SuZg6MHDwik/s1600/238307_1287085564242_n.jpg


Informacje od producenta:


Pojemność: 15 ml
Cena: 14,90 zł

Moja opinia:
Drugi lakier od AllePaznokcie i jeszcze większe zaskoczenie! :) Istny szał na pazurkach. 

Aplikacje lakieru jest bardzo prosta. Lakier ten ma lepsze krycie niż kameleon, bo starczyły mi 3 warstwy. Pędzelkiem bardzo dobrze rozprowadza się lakier. Mogę dotrzeć nim w każdy kącik paznokcia. Trwałość bardzo dobra- wytrzymały 4 dni i zmyłam je, by testować kolejne lakiery ;) Jeżeli chodzi o zmywanie- bez najmniejszego problemu. Lakier występuje w 5 wersjach, moja to wersja 02. 


Największy minus jakiego się dopatrzyłam to długie schnięcie :( Ale dla takiego efektu warto poczekać. Teraz fotki. Robiłam je z lampą i w świetle dziennym (późnym popołudniem):


Zdjęcie bez lampy- wtedy lakier nie jest taki "wesoły" a bardziej srebrny. Najbardziej mieni się w dużym, sztucznym świetle.







Lakier podobał mi się jeszcze bardziej niż kameleon :) Jeżeli nałożymy go na inny, zwykły lakier kolorowy, uzyskamy bardzo fajny, delikatny efekt poświaty prezentowanej na fotkach wyżej.

 Jak Wam się podoba lakier holograficzny?




Czytaj dalej

czwartek, 29 maja 2014

BingoSpa- Borowinowe mydełko z wyciągiem Ginko Biloba


Cześć :*
Z trzema produktami od BingoSpa zapoznałam się już bardzo dobrze ;) Dziś będzie recenzja jednego z nich- mydełka borowinowego :)
 http://www.bingosklep.com/index.php

Informacje od producenta:
W mydełku BingoSpa znajduje się ekstrakt borowinowy, który gwarantuje maksymalne wyizolowanie wszystkich substancji czynnych z borowiny z zachowaniem jej właściwości terapeutycznych. Ekstrakt borowinowy jest “esencją” tego co w borowinie najcenniejsze i wartościowe.

Borowina nie tylko leczy, ale również wspaniale pielęgnuje skórę.  Przeciwdziała przedwczesnemu starzeniu się skóry i zapewnia zachowanie jej pięknego wyglądu na długie lata. Poprawia jędrność skóry, która staje się napięta i gładka.

Wyciąg z Ginkgo Biloba (Miłorząb Japoński) bogaty we flawonoidy – przeciwutleniacze hamujące powstawanie wolnych rodników, odpowiedzialnych za starzenie się skóry - chroni skórę dłoni przed szkodliwym wpływem czynników środowiskowych.


Pojemność: 500 ml
Cena: 7,20 zł 

Skład dla zainteresowanych:
Moja opinia:
Nie jestem wymagająca jeżeli chodzi o mydełka. Ma się dobrze pienić i ładnie pachnieć. W tym wypadku cel został osiągnięty w 100% :) Nie myślcie, że to mydełko posiada tylko takie zalety- ma ich znacznie więcej, ale o tym za chwilkę ;)

Opakowanie:
Spora, ale zgrabna, przezroczysta butelka z pompką. Posiada możliwość blokady dozownika.

Konsystencja
- żelowa, przezroczysta o czerwo-pomarańczowym zabarwieniu. W butelce kolor wydaje się być czerwony, po wyciśnięciu na rękę- ciemny pomarańcz- takie czary :D

Zapach:
- wyczuwam w nim męskie nuty, które bardzo lubię.

Mydełko polubiłam od pierwszego użycia. Znajduje się ono w ładnej, zaokrąglonej na górze butelce, która wyposażona jest w pompkę. Dzięki temu mycie rąk jest bardziej higieniczne. Wężyk od pompki jest elastyczny i dłuższy niż trzeba, co pozwoli zużyć kosmetyk do końca.
Butelka jest przezroczysta, co dobrze eksponuje ładny kolor produktu. Konsystencja jest dość gęsta i jedna pompka spokojnie wystarczy by oczyścić całe dłonie. Produkt w miarę dobrze się pieni, chociaż dla mnie- maniaczki piany- mogłoby być jej więcej :) Mydełko bardzo dobrze oczyszcza skórę dłoni i przede wszystkim nie wysusza jej. Nie wywołuje podrażnień czy zaczerwienień. Produkt jest wydajny i spokojnie starczy na ponad miesiąc. Cena niska jak za taką pojemność. Zapach jest bardzo ładny- nie jest intensywny, ale dość dobrze wyczuwalny. Utrzymuje się na dłoniach przez spory czas. Jedyny minus jaki może niektórym osobom przeszkadzać, to SLS w składzie. Mi on nie wadzi i tak, czy siak: POLECAM!

Na zdjęciu mydełko użyte kilka razy- na szczęście w porę się opamiętałam i zrobiłam wszystkim produktom fotki :) Sceneria troszkę nietypowa, ale pogoda mi nie dopisała wtedy ;p

Jakiego mydełka do rąk używacie obecnie? :) A może mieliście powyższe?

Czytaj dalej

środa, 28 maja 2014

Ingrid- Bad Girls - tusz do rzęs


Heloł ;)


Na dzisiejszy dzień przygotowałam dla Was recenzję produktu, który otrzymałam od firmy VERONA
http://www.vpp.pl/img_upl/p2_p2_par_logo-verona.jpg

a jest nim tusz do rzęs Bad Girl- wodoodporny.

>FANPAGE<


Informacje od producenta:
MASKARA WATERPROOF

EFEKT:
- Perfekcyjna separacja rzęs
- 100% wodoodporna
- Ekstremalna trwałość

 
Pojemność: 12 ml
Cena: 10,99 zł
Dostępne kolory: czarny 

Moja opinia:
Tusz zachwycił mnie swoim opakowaniem i szczoteczką, ale niestety lista jego plusów jest malutka w porównaniu do minusów :(

Opakowanie:
- matowe, czarne z różowymi, fajnie przetartymi napisami. Szczoteczka silikonowa i mega gruba, a ja takie bardzo lubię.

Opakowanie tuszu przypadło mi do gustu. Dobrze trzyma się szczoteczkę podczas malowania. Otwór jest odpowiedni by przy wyciąganiu nie wybierało się za dużo tuszu. Kolor to ładna i głęboka czerń.Cena również zachęcająca, bo jest to 10,99 zł. I na tym liczba plusów się kończy- niestety...

Największym minusem jest to, że nie można pomalować się tuszem tak, by nie pobrudzić powieki z każdej strony. Próbowałam wiele razy, na wiele sposobów, za każdym razem wyglądało to podobnie. Miałam w swoim życiu wiele tuszów zanim trafiłam na mojego ulubieńca od Lovely, ale żaden nie był takim brudaskiem ;p 

Zobaczcie sami- po lewej inny tusz, po prawej Ingrid:

Tusz jest z tych bardzo mokrych i dość długo wysycha. Przy wycieraniu go patyczkiem do uszu strasznie się rozmazywał i zostawiał barwy szarości- mimo, iż robiłam to od razu- pewnie to dlatego, że jest wodoodporny. Bad Girls'em malowałam rzęsy bardzo dużo razy, maczając mascarę min. 3 razy (oko po lewej pomalowałam tak po jednym 'zamoczeniu'), a mimo to efekt nie jest dla mnie zadowalający.

Tusz jest wodoodporny jednak bardzo łatwo go zmyć- na szczęście ;) Wybierając go do testów nie zauważyłam, że taki jest, ale nie sprawia mi problemów ze zmyciem.
 
Ogólnie tusz nie wypadł w mojej ocenie najlepiej, jednak są jeszcze inne warianty- zielony i żółty i chętnie bym je przetestowała, bo mają inne właściwości. Koleżanka ma zielony i bardzo sobie chwali.

Mieliście ten tusz? Jak spisał się u Was?


Czytaj dalej

wtorek, 27 maja 2014

Max Factor 2000 Calorie- tusz do rzęs Dramatic Look


Siemka :*

Tak się zastanawiałam co tu Wam dziś zrecenzować i padło na produkt, który otrzymałam od Gobli.pl
 Gobli
a jest ni tusz do rzęs Max Factor 2000 Calorie Dramatic Look.

Informacje od producenta:
Tusz Max Factor 2000 Calorie to klasyka wśród kosmetyków przeznaczonych do makijażu rzęs. Sekretem produktu jest specjalnie zaprojektowana szczoteczka, która ma za zadanie jeszcze lepiej, dokładniej i precyzyjniej rozprowadzić tusz zapewniając 100% pokrycia wszystkich włosków. Tusz umożliwia zwiększenie objętości pojedynczej rzęsy aż o 300%. Rzęsy stają się niezwykle wyraziste, gęste i widocznie jest ich więcej. Dzięki tej mascarze Twoje spojrzenie nabierze niesamowitego magnetyzmu. Formuła produktu jest wzbogacona o składniki odżywcze, które poprawiają kondycję rzęs. Aktywne polimery nadają rzęsom elastyczności dzięki czemu łatwiej się podkręcają i układają. Naturalne woski mają za zadanie ochronić delikatne włosy przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych oraz gwarantują niebywałą trwałość makijażu. Gliceryna nawilża rzęsy co sprawia, że stają się one mniej podatne na uszkodzenia mechaniczne i złamania. Produkt jest odpowiedni również dla osób noszących soczewki kontaktowe


Pojemność: 9 ml
Cena: 20,99 zł



Moja opinia:
Maskara spisała się u mnie świetnie ;)

Opakowanie:
- zwykłe, klasyczne, w czarnym kolorze ze złotymi napisami. Szczoteczka włosiasta, prosta.

Z tuszu jestem zadowolona, nie lubię włosiastych szczoteczek- wolę silikonowe- jednak tą całkiem fajnie operowało mi się. Uzyskałam bardzo dobre wydłużenie i dobre rozdzielenie rzęs. Były one także dość dobrze uniesione, mimo, iż tusz nie jest podkręcający. Tusz jest w wyrazistym, czarnym kolorze i praktycznie wcale nie odbija się na powiece- dość szybko wysycha. Opakowanie bardzo proste, ale poręczne. Cena nie jest zbyt wygórowana jak na taką jakość.

Pokaże może efekty, one powiedzą Wam najwięcej:




Zdjęcia robiłam na samym początku używania- teraz operuję nim jeszcze lepiej :) Cieszę się, że miałam szanse go przetestować ;)

Zapraszam wszystkich do sklepu Gobli.pl - jest tam wiele ciekawych produktów różnych firm, głównie do włosów, jednak znajdują się tam również perełki takie jak mój tusz czy podkład, w cienko dostępnym w drogeriach odcieniu.


Co myślicie o nim? Mieliście go?



Czytaj dalej

poniedziałek, 26 maja 2014

Ingrid- Róż do policzków 12


Dziś przygotowałam dla Was recenzję produktu, który otrzymałam od firmy VERONA a jest nim róż do policzków nr 12

Informacje od producenta:
Aksamitny róż do policzków Satin Touch z rozświetlającymi drobinkami doskonale podkreśla kości policzkowe i delikatnie rozświetla cerę. Nadaje jej naturalny, zdrowy koloryt. Zawarte w kosmetyku pigmenty współgrają ze światłem, dopasowywując w ten sposób intensywność koloru, jednocześnie optycznie redukując zmarszczki. Unikalna formuła Soft Complex sprawia, że Satin Otuch jest jedwabiście gładki i miękki. Efekt: rozświetlona cera i naturalnie wyglądający makijaż.


Moja opinia:
Róż spisał się u mnie rewelacyjnie! :) 

Opakowanie:
- róż mieści się w typowym, okrągłym, plastikowym pojemniku, podobnym do takiego od cieni, który zamknięty jest dodatkowo w kartonowe pudełeczko, 

Konsystencja:

- produkt nie jest kremowy, ani twardy- taki w sam raz ;)


Produkt bardzo dobrze nakłada się na twarz, już niewielka ilość wystarcza, by ładnie go zaaplikować- nie używam go zbyt wiele, wolę delikatne podkreślenie. Kosmetyk prezentuje się bardzo naturalnie, nie zawiera w sobie brokatu, mimo to efekt rozświetlenia w jakimś stopniu występuje. Róż wygląda uroczo, ma wytłoczoną, ładną różyczkę. Na twarzy utrzymuje się dość długo. Opinie na temat jego trwałości są podzielone, jednak myślę, że duża zasługa w trwałości tkwi w dobrym podkładzie. Ma bardzo fajne opakowanie, które otwiera i zamyka się bez problemów. Dodatkowy kartonik to też fajna sprawa. Data ważności do września 2016, więc jak dla mnie długa.

A tu taka moja sweet focia z tym różem:

Z różu jestem zadowolona, chętnie przetestowałabym nr 10 i 11 i myślę, że tak się stanie, kiedy skończę ten róż ;)


Mieliście go? Jak Wam się podoba?


Czytaj dalej

niedziela, 25 maja 2014

AllePaznokcie- współpraca + pazurki kameleony


Hej ;) 

W poniedziałek, 12 maja dostałam paczuszkę ze sklepu AllePaznokcie.pl, ale napisałam tyle postów na zapas, że dopiero na ten, miejsce znalazło się dziś ;p
http://4.bp.blogspot.com/-GuUrJ6sf630/Uu5llDEkVzI/AAAAAAAAH0w/dObAoxn51pY/s1600/238307_1287085564242_n.jpg 

Do testów dostałam 3 lakiery + ozdoby:



Z racji, że od otrzymania paczuszki minęło kilka dni, dziś post współpracowy połączony będzie z recenzją jednego z lakierów, a będzie nim Kameleon :)

Informacje od producenta:
 


 Moja opinia:
Lakier jest w odcieniu 02 i kosztuje 19,90 zł/15ml. Pędzelek nie jest za szeroki, ale ja takie lubię. Lakier dość dobrze się nakłada na szczęście, bo aby uzyskać fajny efekt kameleona trzeba naprawdę wiele warstw- w moim przypadku były to 4 i 5 nie zaszkodziłaby, ale już mi się nie chciało. Lakier nakładałam dość cienko, aby szybciej schnął.
 Efektem jaki uzyskałam jestem zachwycona. Mienił się na wiele pięknych kolorów i robił wrażenie. Zachwycał nie tylko mnie, ale i innych- zdecydowanie zwraca na siebie uwagę :) Z trwałości jestem również zadowolona- miałam go na paznokciach 3 dni- po dwóch na końcówkach paznokci pojawiły się niewielkie przetarcia. Starłam go, bo chciałam przetestować inne lakiery. Ściera się go dość trudno i to chyba jedyny minus jakiego się doszukałam.

Teraz pora na pazurki:
 
Pierwsza warstwa:

A tak prezentowały się w efekcie końcowym (duuuuuużo fotek, bo bardzo ciężko uchwycić ten niezwykły efekt):











Zapraszam do sklepu AllePaznokcie


Jak Wam się podoba? Lubicie kameleony?


Czytaj dalej