poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Golden Rose velvet matte - pomadki matowe nr 02, 13, 19.

Cześć. Chciałabym naskrobać dziś kilka słów o moich ulubionych pomadkach matowych od Golden Rose. Moja miłość do nich zaczęła się zimą, kiedy kupiłam numery 02 i 13 korzystając z DDD. Żałuję, że nie mam w pobliżu żadnej wyspy czy szafy GR, ponieważ moja kolekcja byłaby na pewno większa. Póki co są to tylko 3 sztuki, ale wiem, że w niedalekiej przyszłości znacznie się powiększy.

Informacje od producenta:
Matowa pomadka do ust Velvet Matte tworzy na ustach aksamitne wykończenie. Wysoka zawartość pigmentów oraz długotrwała formuła sprawia, że pomadka długo utrzymuje się na ustach. Idealnie się rozprowadza, a dzięki zawartości składników nawilżających oraz wit. E dodatkowo odżywia i nawilża usta. Paleta zawiera bogatą paletę odcieni od klasycznej czerwienie po odcienie nude. 11,90 zł / 4,2 g


Moja opinia:
Pomadki Golden Rose mają tak szeroką gamę kolorystyczną, że zdecydować się na jedną sztukę, graniczy z cudem. O ile dobrze policzyłam, kolorystyka velvet matte składa się z 27 kolorów! Chciałoby się mieć je wszystkie i... Mam nadzieję, że w mojej kolekcji pojawi się ich zdecydowanie więcej. Opakowania są bardzo ładne i schludne, w kolorze bordowym. Uprzednio zafoliowane, co jest gwarancją, że nikt przed nami ich nie używał. Zatyczka nie jest luźna, nie otwiera się w torebce, a to duży plus. Szminki chowają się do samego końca, dzięki czemu nie są podatne na ewentualne uszkodzenia podczas zamykania.


Pomadki są bardzo fajnie wyprofilowane, co daje im sporą przewagę nad innymi markami. Dzięki temu aplikacja jest bardzo wygodna i komfortowa. Konsystencja jest kremowa, świetnie sunie po ustach. Mimo, że są to pomadki matowe, to nie podkreślają suchych skórek, a nawet zaryzykuję stwierdzenie, że są znacznie mniej widoczne. Wydajność oceniam na bardzo dobrą. Nr 02 jest najbardziej neutralnym i codziennym kolorem, którego używałam bardzo często (kilka razy w tygodniu). Po niemal pięciu miesiącach zużyłam jej około połowę. 

Szminki oznaczone są odpowiednimi numerami na spodzie. Ważne są przez 24 miesiące od otwarcia, czyli bardzo długo. Efekt matu wygląda na ustach bardzo ekskluzywnie i elegancko, sprawiając wrażenie luksusowego produktu z wysokiej półki. Trwałość oceniam na dobrą, ponieważ utrzymują się na ustach jakieś 3-4 godziny, w zależności od tego, czy spożywamy jakieś posiłki/napoje. Nie zbierają się w załamaniach, a schodzą w miarę równomiernie. Cena to kolejny atut tych pomadek - ok. 12 zł za tak fajne efekty to naprawdę niewiele.

Zaprezentuję Wam teraz swatche:


 Bardzo ciężko było mi je sfotografować na ustach. Kolory rzeczywiste, w porównaniu z efektami jakie uzyskałam na zdjęciach, nieco odbiegały od rzeczywistości. Moje usta miały niemałą sesję zdjęciową, jednak najbardziej korzystnie i dobrze jakościowo wyszły usta pomalowane moim ulubieńcem, czyli kolorem 02 i ten właśnie Wam zaprezentuję.


Matowe szminki Golden Rose powinny stać się niewątpliwym "must-have" każdej kobiety. Piękna i bogata kolorystyka, w której każdy się odnajdzie, efekty jakie dają na ustach oraz ich cena, kuszą do zakupu kolejnych sztuk. Wydaje mi się, że wszystkie wyżej zaprezentowane kolory pasują do mnie i wierzę, że jeżeli skusicie się na zakup tych szminek, będziecie tak samo jak ja zadowolone. Na wysepkach Golden Rose, Panie z pewnością pomogą wybrać idealny kolor dla Was, bo to co pasuje mi, nie koniecznie może pasować którejś z Was - dlatego polecam zaufać tym Paniom - one na pewno znają się na rzeczy.


Miałyście pomadki Golden Rose velvet matte? Jak spisały się u Was?

46 komentarzy

  1. Ja mam 02 i 11. Są cudowne. 02 na codzien a 11 jeste mega mocna to na specjalne wyjścia 😃 kocham je za trwalosc.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam jedną i jesienią bardzo ją lubiłam :) Obecnie bardziej preferuję masełka i błyszczyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam Nr 11 taki ciemny róż o jestem zadowolona, podoba mi się 2 :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. 2 piękna i chyba o taką się pokuszę, ja mam dwie i narazie tyle mi wystarczy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam je :) Z pokazanych przez Ciebie mam 19 :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam 02 i jestem z niej zadowolona :) Fajna, kremowa konsystencja :)

    A w wolnym czasie zapraszam do siebie :)
    mad-lifestyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne mają kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam jedną - 07 :) ta Twoja 02 też mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ale wyglądają Twoje usta:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba skuszę się na 02 :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam chyba nr 14:) ogólnie bardzo szeroka gama kolorystyczna pozwala każdemu coś wybrać.

    OdpowiedzUsuń
  12. mam 2 i 13 i je uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. mam 2 i jest najlepsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. numer 13 jest boski :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam jedną taką pomadkę, chyba w kolorze 07 i świetnie się j mnie spisuje :) bardzo ją lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ładne kolory :) Zawsze boję się matowych pomadek w obawie przed wysuszaniem ust :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam nr 20 i jestem nim zachwycona, piękny kolor wina

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ładne odcienie ale niestety nie możemy używać pomadek :/ Musimy zadowolić się zwykłą wazeliną od Ziaja.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładnie wyglądają! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Takie kolorki uwielbiam najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  21. 13stka jest interesująca choć wszystkie kolory równie piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne kolory, super u Ciebie wygląda na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo ładne odcienie;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja je uwielbiam :) z reguły moje usta są raczej suche, ale te pomadki nie powodują u mnie żadnego dyskomfortu, dlatego szczerze je wszystkim polecam i sama też chętnie używam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. jejuuu nr 13 *.* cudowna!

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam dwójkę. Świetny kolor, świetna jakość :)

    OdpowiedzUsuń
  27. ale piekne kolory nie miałam ale coraz bardziej mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Natalcia masz piękne usteczka :)

    OdpowiedzUsuń
  29. uwielbiam te pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Całkiem dobrze, chociaż używam rzadko. Mam 01,07,08,10.

    OdpowiedzUsuń
  31. też mam trzy, ale inne, lubię je, choć ciut wysuszają usta:/

    OdpowiedzUsuń
  32. 02 piękny ale 13 podbiła moje serce!

    OdpowiedzUsuń
  33. oo ładne są, ja ich niestety nie posiadam...jeszcze :D

    OdpowiedzUsuń
  34. A ja mam tylko jedną i to od niedawna :)

    OdpowiedzUsuń
  35. jakie śliczne kolorki, ja mam pomarańczowy mat.

    OdpowiedzUsuń
  36. Naprawdę śliczne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Kolorek 02 jest najładniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam 18 i jest piękna. Jednak już widzę, że 13 i 19 chętnie bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  39. 02 strasznie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  40. 02 najbardziej mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Mam 01 i chyba sie skusze na 02 widac ze daje taki naturalny efekt bardzo mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  42. qrcze, ta 02 jest bardzo ładna :)

    OdpowiedzUsuń
  43. 02 piękny kolor, no i rodzinka Velvet Mattów się powiększyła :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Anonimowy21:58:00

    A ja mam hopla na ich punkcie i mam aż 6 :D 2,7,9,27,31 i 39 ( 39 to jaśniejsza wersja 2 a ciemniejsza 7 ) .Oczywiscie planuje zakup nastepnych jako maniaczka Velvet Matte GR 😜 ❤❤

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarze i opinie, które niewątpliwie mobilizują mnie do tworzenia dla Was i sprawiają, że mam poczucie, że to co robię ma sens. To wiele dla mnie znaczy!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...