niedziela, 2 sierpnia 2015

Kosmetyczne miniaturki, które zabieram na wakacje

Hej. Wiele razy pisałam Wam na temat tego jak lubię kosmetyczne miniatury. Pewnego dnia poświęciłam im nawet cały wpis. Uważam, że są to bardzo fajne kosmetyki na krótkie wyjazdy, kiedy nie mamy ochoty zabierać ze sobą połowy łazienki, a jedynie najpotrzebniejsze rzeczy. Wydaje mi się, że większość miniaturek starczy na kilka dni 3-4, więc warto je mieć i korzystać kiedy się da. Ja uzbierałam małą kolekcję miniaturek, którą wzięłam ze sobą nad morze (jestem właśnie we Władysławowie). Poza tymi miniaturkami wzięłam również kilka rzeczy pełnowymiarowych, z których będziemy korzystać wspólnie z ukochanym (tj. szampon - dla niego, dodatkowy większy żel i pasta do zębów). 


1. Balsam do włosów Equilibra - nie wiem jak się spisuję, bo będę wypróbowywała go po raz pierwszy. Mam nadzieję, że dobrze, ponieważ większość produktów tej firmy cieszy się dobrą sławą.
2. Optrex - odświeżające krople do oczu - stosuję je od jakiegoś tygodnia i mają doby wpływ na moje zmęczone od siedzenia przy komputerze oczy. Dlatego zabieram je ze sobą w podróż.
3. Mariza - żel pod prysznic - był użyty już raz jak widać na załączonym obrazku. Z racji, ze używam gąbki potrzebuję go niewiele. Dobrze się pieni, ładnie pachnie i oczyszcza, a także nie wysusza skóry. 
4. Joanna Naturia - peeling pomarańczowy - uwielbiam te małe peelingi, to już moje któreś z kolei opakowanie. Za każdym razem wybieram inny wariant zapachowy, by w końcu przetestować całą kolekcję. Uważam, że to przyzwoite peelingi w niskiej cenie, więc warto się w nie zaopatrzyć.
5. Palmers - balsam do ciała - firma ta nie kojarzy mi się zbyt dobrze, po okropnie pachnącym żelu do mycia twarzy oraz kremie do rąk. Mimo wszystko, ta miniaturka pachnie bardzo przyzwoicie.


6. Nizoral - szampon przeciwłupieżowy - obecnie stosuję tę kurację przeciwłupieżową. Jestem dobrej myśli i mam nadzieję, że pozbędę się tego raz na zawsze, więc biorę saszetki ze sobą, by zachować ciągłość. 
7. India - serum do suchej skóry - serum zabieram, ponieważ naprawdę bardzo fajnie nawilża. Lubię posmarować sobie nim łokcie od czasu do czasu, kiedy czuję, że są bardzo przesuszone. Ogólnie nadaje się do wszystkiego, więc myślę, że warto go mieć przy sobie nie tylko na wyjeździe.
8.  Avon - serum do szyi i dekoltu - w chwili, kiedy piszę tego posta (29.07.2015, 00:07) jeszcze nie wiem, czy zabiorę je ze sobą, bo chcę ograniczyć tego typu kosmetyki do minimum, jednak jest to tak małe serum, że w sumie nie zajmuje dużo miejsca. Jeszcze się nad nim zastanowię.
9. Bandi - krem do twarzy - ten kremik za to jedzie na pewno. Bardzo go lubię, bo jest mały, poręczny, ma piękny cytrynowy zapach i świetnie nawilża moją skórę twarzy zostawiając ją gładką i miłą w dotyku.
10. Sylveco - tonik hibiskusowy - na skórze w ciągu dnia osiada bardzo dużo zanieczyszczeń, więc warto zadbać o odpowiednie oczyszczenie naszej skóry. O toniku tym pisałam recenzję i wiecie, że bardzo go lubię.
11. C-Thru - mini dezodorant - dostałam go jakiś czas temu w Rossmannie kupując wodę perfumowaną C-Thru. Używałam go i muszę przyznać, że gdy spotkam go w wersji pełnowymiarowej (bo do tej pory jakoś nie zwracałam na niego uwagi), to na pewno go kupię, bo bardzo fajnie się u mnie sprawuje. 
12. Płyn micelarny BeBeauty - ten z tołpy już mi się skończył, więc postanowiłam zachować opakowanie i przelałam do niego płyn z Biedronki. 


13. Crest - płyn do płukania jamy ustnej - mini płyn, który starczy zapewne na jakieś 3 użycia. Warto go mieć ze sobą, ponieważ umożliwi nam on szybkie odświeżenie jamy ustnej w chwilach, kiedy nie możemy umyć zębów. "Spróbowałam" go troszkę i jest całkiem fajny. Nie piecze w język - a to dla mnie najważniejsze, bo przeważnie przez to rezygnowałam z wykańczania tych produktów.
14. Crest sensi-relief - pasta do zębów - niepozorna pasta, która wbrew pozorom starczy na dość długo (przynajmniej na 8 użyć). Dobrze oczyszcza zęby, jednak nie zapewnia zbyt intensywnego odświeżenia, a ja jednak przy porannym myciu zębów (szczególnie) na to liczę. Warto wtedy sięgnąć po wcześniej wspomniany płyn.

Lubicie zbierać miniaturki? Zabieracie je ze sobą na wyjazd?

27 komentarzy

  1. takie miniaturki na wakacje to bardzo przydatna rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeżeli nie wybieram się autem na wyjazd to owszem zaopatruję się w miniaturki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja także zabieram miniaturki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miniaturki, odlewki - zawsze na wyjazdy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też uwielbiam miniatury nawet jak zużyję małe pojemności kosmetyków to często zatrzymuję opakowanie aby w razie czego móc do niego przelać inny kosmetyk na wyjazd , nie zabierać dużej butli. Też mam produkty Crest, już je prawie zużyłam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Peeling z Joanny na 100% znalazłby się również u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie odświeżające krople do oczu by mi się przydały.Cały czas spędzam bowiem przed komputerem, Zarówno w domu jak i w pracy.

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię, bo zajmują mało miejsca

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja z miniaturek miałam tylko pastę do zębów, miałam dłuższy wyjazd i wolałam większe opakowania niż potem szukać. W sumie większość wykończyłam, więc nie targałam z powrotem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jasne, że lubimy! Uwielbiam ten czerwony tonik i serum z Idi tez jest świetne

    OdpowiedzUsuń
  11. Tonik z Sylveco jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jak jadę na wakacje (lub inny wyjazd) do rodziny, to nie bawię się w miniatury, tylko biorę to co się zmieści do walizki :) Ale na takie typowo urlopowe wyjazdy, gdzie waga bagażu ma znaczenie nie mniejsze niż ilość miejsca w walizce miniatury są niezastąpione :)
    Z tych, które pokazałaś uwielbiam te małe peelingi z Joanny, bardzo lubię też ten krem Bandi.

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię miniaturki, idealne na wyjazd tak jak napisałaś ;)) . Niebawem także wybieram się nad Morze, więc zaopatrzę się w tego typu produkty ;)) .

    OdpowiedzUsuń
  14. miniaturki i saszetki to super sprawa na wyjazd:)

    OdpowiedzUsuń
  15. lubie te peelingi z Joanny:>

    OdpowiedzUsuń
  16. lubię miniaturki właśnie na wyjazdy, ale czasem wychodzą drożej niż pełnowymiarowe, jak się to przeliczy

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo te peelingi lubię! Zawsze tak pięknie pachnie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja w tym roku lecę do Grecji tylko z bagażem podręcznym więc miniaturki to moje jedyne rozwiązanie. Żałuję, że właśnie nie kolekcjonowałam ich cały rok. :D Bo na pewno teraz by się przydały. :)
    Mam nadzieję, że dobrze się bawicie. Tam we Włodku, przy kościele jest schowana "Studnia Wierności", mój S mi się tam oświadczył :D

    OdpowiedzUsuń
  19. ja zabieram jeszcze mniej:)

    OdpowiedzUsuń
  20. sporo ich! ;) dlatego wersje mini :D ja muszę też zakupić jakieś krople do oczu, bo są strasznie, strasznie suche :(

    OdpowiedzUsuń
  21. ja uwielbiam takie miniaturki :) można wszystko ze sobą zabrać w dodatku zajmują mało miejsca

    OdpowiedzUsuń
  22. ogólnie staram się regularnie zużywać próbki, ale faktycznie mini produkty to doskonałe rozwiązanie na wyjazdy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Byłam na Woodstocku i miniaturki ratowały życie kręgosłup :D. Też uwielbiam te peelingi Joanny :), aż m przypomniałaś że muszę sobie kupić jakiś nowy zapach:D.

    OdpowiedzUsuń
  24. W okresie wakacyjnym miniaturki, saszetki i próbki mają swój czas :) Peeling z Joanny miałam i lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja też staram się brać miniaturki kiedy jadę na wakacje by za sobą nie nosić całych butli kosmetyków, których i tak nie zużyję ;) Palmers ma dobre produkty, muszę coś kupić z tej firmy bo próbki, które miałam totalnie mnie zachwyciły!

    OdpowiedzUsuń
  26. ciekawy wpis - gratulujemy ;)

    Zapraszamy do naszego sklepu internetowego z modną biżuterią i odzieżą

    www.steezy.pl - strona naszego sklepu KLIK

    https://www.facebook.com/steezyfashionshop - strona naszego fanpage KLIK

    Pozdrawiamy i przesyłamy dla wszystkich czytelników

    KOD RABATOWY: lato

    WAŻNY NA CAŁY ASORTYMENT (10 % zniżki)

    OdpowiedzUsuń
  27. Peeling pomarańczowy bardzo lubimy :D Zawsze go mamy :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarze i opinie, które niewątpliwie mobilizują mnie do tworzenia dla Was i sprawiają, że mam poczucie, że to co robię ma sens. To wiele dla mnie znaczy!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...