sobota, 1 sierpnia 2015

Yankee Candle - Aloe Water - woda aloesowa

Cześć. Ostatnio palę woski na potęgę, ponieważ ze względu na okropną pogodę, dużo czasu spędzam w domu, dlatego nadarza się bardzo wiele okazji do odpalania kominka. Dziś chciałabym napisać Wam słów kilka o wosku, który stał się moim ulubieńcem. Mowa o wosku Aloe Water. Wiem, że dużo osób wręcz go nie znosi, ale wśród wielu negatywnych recenzji postanowiłam dodać swoje 3 pozytywne grosze.


Wosk już od samego początku przykuł moją uwagę swoim pięknym, lekko miętowym kolorem. Jeżeli chodzi o sam aloes, to bardzo lubię kosmetyki o takim zapachu, więc chętnie skusiłam się na tę tartaletkę. Zapach opisany jest skromnie, ponieważ mowa jedynie o wodzie aloesowej. A ja czuję w nim pomieszanie aloesu z ogórkiem i melonem. Uwielbiam ogórkowe produkty, zresztą jak samo warzywo, więc takie połączenie bardzo mi odpowiada. Melonem się zajadam, także połączenie doskonałe. 



Jest to zapach świeży, rześki, idealny na poranne odpalenie. Kruszę go niewiele, jest dość intensywny. Szybko roznosi się po całym pomieszczeniu, otulając je pięknym, intensywnym zapachem. Nie wywołuje u mnie żadnych bólów głowy, chcę zawsze by pachniał jak najdłużej. Ten, jak i inne woski czekają na Was na stronie Goodies.pl

 Znacie Aloe Water? Przypadł Wam do gustu tak jak mi?

23 komentarze

  1. Nienawidzę ogórków :<
    Za to woski na taką pogodę to super sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam go jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. czytałam o nim same dobre recenzje... więc jak tylko go spotkam, to biorę w ciemno! :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam nigdy nic z aloesem. Ja lubię bardziej owocowe zapachy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ciekawa czy mi by się spodobał :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam ale myslę, że bym polubił

    OdpowiedzUsuń
  7. świetna opcja dla mnie! muszę w końcu zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam tego wosku. Ale przy okazji na pewno go sobie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo lekkie i delikatny, używałam go, jeszcze kawałek mi został. nie zaliczam go do grona ulubieńców

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam. Ale chętnie bym go poczuła u siebie w domu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten zapach akurat nigdy jakoś szczególnie mnie nie kusił, może w ciemno bym go nie wzięła, ale na pewno jakbym miała ochotę to bym powąchała, wtedy wiadomo, że się wszystko może zmienić. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo polubiłam ten wosk. Ja za to ostatnio prawie w ogóle nie pale woskow.

    OdpowiedzUsuń
  13. to moze byc ladny zapach:)

    OdpowiedzUsuń
  14. chyba jestem jedyną osobą, która jeszcze nigdy nie miała styczności z produktami - świecami czy woskami YC

    OdpowiedzUsuń
  15. chyba kiedyś wypróbuję ten zapach :)
    czy mogłabyś poklikać w linki na moim blogu?

    http://photo-andyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. nie wiem czy bym go polubiła ;P

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam go jeszcze nie odpalonego:)

    OdpowiedzUsuń
  18. O mniam to musi pachnieć cudownie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam go! Chociaż jak dla mnie mógłby być bardziej intensywny :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten zapach jeszcze jest w moich zapasach bo mam tyle wosków napoczętych, że ciężko mi się zmobilizować do otwarcia nowych.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo lubię ten zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Taki świeży i rześki zapach mógłby nam się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarze i opinie, które niewątpliwie mobilizują mnie do tworzenia dla Was i sprawiają, że mam poczucie, że to co robię ma sens. To wiele dla mnie znaczy!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...