poniedziałek, 14 grudnia 2015

Pakowanie prezentów - moje "dzieła"

Nie tak dawno pokazywałam Wam post z inspiracjami na pakowanie prezentów. Sama już mam praktycznie wszystkie prezenty w domu, więc wypadało z obejrzanych inspiracji skorzystać i jakoś godnie je zapakować. Od kilku lat totalnie odzwyczaiłam się od wkładania prezentów do torebki - nie chcę już chodzić na łatwiznę i w prezenty, które mam dla innych, chcę wkładać całe serducho. Myślę, że na poniższych prezentach to widać. Jak pamiętacie, bardzo zauroczyły mnie prezenty z "twarzami" reniferów. Były to urocze pakunki. Postanowiłam kilka prezentów zapakować w ten sposób - Wam pokażę jeden z nich.


Pomysły na pakowanie pozostałych prezentów są już moje. Jeszcze trochę tej kreatywności mi zostało, jednak reniferów i tak, moim zdaniem, nic nie przebije. Ja skusiłam się na choinkę z brokatowej taśmy, zwykły pakunek ze śnieżynkami oraz dużym, scrapkowym elementem, a także skorzystałam z kupionych w tamtym roku choinek samoprzylepnych.




Kolejny reniferek, tym razem nie dla żadnego członka rodziny. Mój tata co roku robi paczki na Święta swoim pracownikom i w tym roku jednemu z nich urodziło się dziecko. Jest jeszcze za małe na słodycze, więc wspólnie wybraliśmy mu ubranko - komplecik składający się z pluszowej niczym miś bluzy z kapturem i uszami, a do tego dresiki - cud miód. Zastanawialiśmy się jeszcze nad kocykami takimi jak tu: http://babyandtravel.pl/, ale ostatecznie z braku czasu, pokusiliśmy się na zakupy stacjonarne. Ten renifer jakoś mi dziwnie wyglądał w porównaniu do poprzedniego, a teraz dopiero zauważyłam, że zapomniałam o uszach. Muszę szybko naprawić ten błąd.


Dwa prezenty poleciały już do Poznania, jeden renifer i jedna brokatowa choinka, której na górze zrobiłam też z tej samej taśmy brokatową kokardę. Prezencik wyglądał bardzo ładnie. Kolejny rok z rzędu pakuję prezenty w papier, bo uwielbiam radość jaka towarzyszy moim najbliższym podczas rozrywania go i próby dostania się do prezentu. Zawsze był to papier kolorowy, gotowy - tym razem postawiłam na papier szary (kupiłam gotowy zestaw do pakowania na poczcie (papier, sznurek, taśma) i dokupiłam różne wycinanki i inne przydasie. Myślę, że efekt końcowy całkiem udany jak na taki pakowniczy debiut.

Popakowaliście już swoje prezenty? 

21 komentarzy

  1. Pięknie popakowałaś prezenty! Renifery wymiatają - odgapię :D Ja czekam aż dojdą mi bibuły z allegro i też będę pakować, pewnie w środę lub czwartek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zawsze wiedziałam, że jesteś zdolna :) pięknie zapakowane prezenty, ja mam tylko część zapakowaną bo zabrakło mi papieru.

    OdpowiedzUsuń
  3. ale pięknie zapakowałaś prezenty <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet taki zwykły szary papier ozdobiony może tak uroczo wyglądać :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. pięknie zapakowane! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudownie zapakowałaś prezenty!

    OdpowiedzUsuń
  7. wygląda pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super! Ja w tym roku mam podobą koncepcję, ale zobaczymy co z tego wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdolna jesteś! :) Świetnie zapakowane prezenty :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pomysł na renifery odgapię :) Też planuję w tym roku zapakować prezenty w szary papier, zamierzam dodatkowo ozdobić go stemplami w świąteczne wzory (choinki, gwiazdki). Jako że nie mam gotowych to pewnie wytnę z ziemniaka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Brawo za pomysłowość :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też pakowalam w tym roku głównie w szary papier :) !

    OdpowiedzUsuń
  13. sama bym chciała dostać takiego renifera

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie zapakowane prezenty, podziwiam Cię :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarze i opinie, które niewątpliwie mobilizują mnie do tworzenia dla Was i sprawiają, że mam poczucie, że to co robię ma sens. To wiele dla mnie znaczy!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...