piątek, 22 lipca 2016

Aromatyczne dni z Passio24 - woski cytrynowy, różany, kawowy oraz tarty waniliowe

Wszelkiego rodzaju zapachy, to w moim pokoju po prostu "must have". Lubię otaczać się ładnymi woniami i chyba nie ma w tym nic nadzwyczajnego, w końcu jestem kobietą. Nie wszystkie zapachy lubię, są takie, których unikam jak ognia, a są też takie, do których ciągnie mnie niczym osę do słodkości. Zawsze cieszę się, gdy mogę przetestować nowe pachnidła, szczególnie jeżeli testowanie to pozwoli mi poznać nową markę. Tak też było tym razem. Miałam okazję wypróbować woski marki Passio24, z czego bardzo się cieszę.


Uwielbiam woski zapachowe! Są stosunkowo nieduże, a wydzielają z siebie potężną woń. Tych tart jeszcze nigdy nie widziałam, ale zachęciły mnie swoim wyglądem. Są dużo większe od wosków chociażby Yankee Candle, ale są też cieńsze. Nazwałabym je takimi plasterkami. Postanowiłam zatem wsadzać je w całości do kominka. Cytrynka jest to zapach orzeźwiający z wyraźną kwaśną nutką. Jest to zapach idealny na dni, w których jesteśmy pełni werwy, ponieważ ten wosk dodatkowo to podkreśli. Długo unosi się w powietrzu, jest intensywny, więc czuć go było w połowie domu.


Wosk kawowy przypadł mi najmniej do gustu, dlatego postanowiłam nie palić go w swoim pokoju, a przenieść się z nim na dół do strefy kawoszy. Raz w życiu spróbowałam kawy i nie wspominam tego za dobrze. Nie jest to zdecydowanie smak dla mnie, dlatego jakoś po prostu tej woni nie lubię. Moim rodzicom z kolei bardzo przypadła do gustu. Jest to typowy kawowy zapach z domieszką innych zapachów - jest tu na pewno dodatek czegoś słodkiego, odrobinka cynamonu, więc powiedziałabym, że jest to zapach kuchenny.


Jest też i róża. Zapach, który raz lubię, a raz nie. Wszystko zależy od dnia i intensywności zapachu. Powyższy był całkiem fajny. Bardzo kwiatowy - jak to róża, słodki, ale nie mdły. ładnie wypełniał cały pokój i sprawiał, że aż chciało się do niego wejść. 


Na sam koniec moje ulubione woski Creations. Jest to 8 mini tart o zapachu mojej ukochanej wanilii. Do kominka wsadzałam po dwie sztuki. Wanilia jest tu taka jaką lubię - słodka, kusząca i przebywając w jej otoczeniu od razu robi się cieplej na sercu. Z tylnego opakowania wiem, ze jest dużo wariantów zapachowych, które można ze sobą łączyć. Jest nawet jakaś propozycja - może w przyszłości z niej skorzystam jak tylko w moim posiadaniu znajdzie się więcej wosków Creations - kto wie! 

Znacie powyższe woski? Jakie zapachy są ogólnie Waszymi ulubionymi?

12 komentarzy

  1. Nie znam wosków tej firmy, ale zainteresowały mnie te Creations - ciekawa opcja z tym mieszaniem zapachów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też pierwszy raz widze woski tej marki ;)

      Usuń
  2. Nie miałam z nimi styczności, ja uwielbiam wonie lawendowe w woskach, świecach itd:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tych wosków ale chętnie bym je obwąchała :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kawowy i różany porywam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jejku, ja mam odwrotnie, uwielbiam zapach kawy i piję 3 dziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kawowy i cytrynowy chyba najbardziej przypadłyby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. cytrynę bym chciała<3

    OdpowiedzUsuń
  8. Cytryna na pewno pięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kawowy z pewnością przypadłby mi do gustu!

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę dorwać ten kawowy... uwielbiam kawę, a w tym właśnie jej zapach <3
    Pozdrawiam
    Moment Of Dreams ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy raz widzę te woski, ale ja dopiero rozkręcam się w tym temacie :D

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarze i opinie, które niewątpliwie mobilizują mnie do tworzenia dla Was i sprawiają, że mam poczucie, że to co robię ma sens. To wiele dla mnie znaczy!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...