środa, 10 sierpnia 2016

Drugi tydzień wyzwania z Trusted Cosmetics - moje kosmetyki do pielęgnacji twarzy

W ubiegłą niedziele prezentowałam Wam zawartość swojej kosmetyczki. Dziś pora na kolejny tydzień z wyzwania ogłoszonego przez portal Trusted Cosmetics. Tym razem należy pokazać swoje kosmetyki do pielęgnacji twarzy. Postanowiłam zebrać te, które mam obecnie w użyciu. Ten tydzień wyzwania pokazał mi, że mam zdecydowanie za dużo otwartych kremów do twarzy i na pewno nie uda mi się wykorzystać ich przed upływem terminu ważności, co jest z mojej strony dużym marnotrawstwem. Postanawiam poprawę!


Evree Essential - kremnawilżający do twarzy - jest to jeden z moich ulubieńców, niepodważalnych. Twarz po nim jest gładka, miła w dotyku, taka miękka, a przy tym ładnie i subtelnie pachnie.


Perfecta - dekoder genów młodości 25+ - mój kolejny hit. Na jego temat pisałam Wam nawet recenzję. Jest to moje drugi opakowanie i na pewno nie ostatnie. Jest to krem przeciwzmarszczkowy przy którym widzę efekty.


Janda - krem na dzień dobry i na dobranoc 30+ - mimo, że do 30 jeszcze trochę czasu mi zostało, to lepiej dmuchać na zimne. Krem spisuje się u mnie super, przeznaczony jest do cery tłustej i mieszanej. Mieści się w eleganckim, szklanym opakowaniu. Nie tak dawno pisałam dla Was jego recenzję.


Soraya So Pretty! - ultralekki krem nawilżający - faktycznie jest ultralekki, nie gwarantuje jakichś efektów WOW. Jest według mnie głównie dla osób, których skóra nie ma dużych wymagań. Pachnie obłędnie!


Przyszła pora na peelingi do twarzy. Jednym z moich ulubionych jest ten morelowy marki Soraya z linii Świat natury. Jest on z kompleksem antybakteryjnym i należy do grupy mocniejszych zdzieraków. Drugi z kolei jest marki Mariza z zawartością olejku migdałowego - również fajny.


W pielęgnacji twarzy pomocne są także płyny micelarne. Ja używam obecnie dwóch. Pierwszy jest marki Le'Maadr i używam go do usuwania makijażu z twarzy z pominięciem oczu.


Do oczu używam micelka z Biedronki. Jest to pewnie dobrze wszystkim znany micel BeBeauty. Muszę przyznać, że jest to moje minimum 10 opakowanie tego micela, a po raz pierwszy czuję dyskomfort podczas jego aplikacji. Oczy po nim bardzo pieką. Muszę porównać skład ze starą buteleczką, która takich krzywd mi nie robiła i zobaczyć czy nic nie uległo zmianie.


Żele do mycia twarzy idą u mnie jak woda. Żel myjący Biolaven jest u mnie na wykończeniu i troszkę żałuję. Jest bardzo fajny, dobrze oczyszcza i przyjemnie pachnie. Określiłabym go bardziej jako winogronowy żel z domieszką lawendy ponieważ nuta zapachowa winogron jest tu zdecydowanie bardziej wyczuwalna. Kupiłam go w sklepie internetowym Iperfumy.pl.


Duecik z Ziaji z serii liście manuka. Kolejny żel o fajnym zapachu i dobrym oczyszczaniu (żel normalizujący na dzień i na noc), które dodatkowo wspomagam tonikiem zwężającym pory na dzień i na noc.


Na koniec maska na noc z kwasem hialluronowym i argireliną marki Yasumi. Jest to maska, którą aplikuje się na twarz i nie zmywa. Używałam jej kilka razy, przynosi fajne efekty. Skóra jest wygładzona i przyjemna w dotyku.

Jak widzicie brak w moim zestawieniu typowych maseczek zarówno w tubkach jak i w saszetkach, ale to nie znaczy, że ich nie używam. Chwilowo po prostu mi się skończyły, a ja jeszcze nie uzupełniałam zapasów. Moją ulubioną maseczką jest maska z Avonu z serii Planet SPA o zapachu kwiatu lotosu (fioletowa).

A jak wygląda Wasza pielęgnacja twarzy? Jeżeli również bierzecie udział w tym wyzwaniu - dajcie znać, chętnie zobaczę jak wygląda Wasza pielęgnacja.

25 komentarzy

  1. Faktycznie dużo kremów u Ciebie. Płyn micelarny z Biedronki niestety się u mnie nie sprawdził. Tonik z serii liście manuka, znam ale nie nadaje się do suchej skóry. Z moją pielęgnacją jest skrominutko, jeśli jesteś ciekawa zapraszam, również biorę udział w tym wyzwaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie po różnych przejściach skurczyła się jedynie do naturalnego mydła i pasty ziaja z serii manuka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No z kremami to rzeczywiście zaszalałaś :D No dobra, ja też mam tyle w użyciu hahaha :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Krem Evree muszę wypróbować, czytałam o nim dużo pozytywnych opinii :)
    Kiedyś używałam peeling Soraya i bardzo miło go wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z chęcią przetestuję Jandę, jestem ogromnie ciekawa tego kremu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam i lubiłam oba te peelingi do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O nawet znam kilka produktów. Nie spodziewałam się :D jakiś czas temu wygrałam kremy Biolaven. Zapach obłędny:) ale oddałam mamie bo dlacmnue były zbyt tłuste.

    OdpowiedzUsuń
  8. korcą mnie kosmetyki yasumi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja wszystko ładnie zużywam i nie otwieram wielu kremów na raz. Najwyzej coś na dzień i coś na noc. Ten Jandy mam w zapasie;)

    OdpowiedzUsuń
  10. jestem ciekawa kremu z Soraya... Ziaja jest u mnie wysoko w rankingach :) melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. krem z evree miałam, ale wersję magic rose

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam ten peeling z Sorayi i bardzo go lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeśli chodzi o twarz u mnie najlepiej sprawdzają się oleje + kwas hialuronowy :))

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja niczego z pokazanych tu nie miałam :P Parę rzeczy znam z innych blogów :)

    Część pierwsza wyzwania już wisi a zaraz będę pracować nad drugą :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Znam maskę i też lubię. W sumie przypomniałaś mi o niej bo wpadła gdzieś na dno szuflady :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nic z tych produktów nie miałam. Obecnie moją cerę traktuję serum z wit. C, a na dzień krem Nivea z filtrem.

    OdpowiedzUsuń
  17. a ja ostatnio testuję różności co popadnie i szukam tych jedynych kosmetyków do twarzy :D zapraszam na swojego bloga: http://zarobionamatkapolka.blogspot.com/ na razie zaczynam więc szału nie ma ale chcę się rozwinąć ;) nie od razu każdy był dobry w blogowaniu :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Micel z Biedry jest bardzo dobry, ale ja na razie odstawiłam go na bok :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszyscy mają tonik z ziaji - mam i ja!
    Super się sprawdza i pięknie pachnie. Od kiedy go regularnie używam, stan mojej cery bardzo się poprawił. Każda z nas powinna używać podobnego specyfiku!
    P.S. Zapraszam do mnie - wiele zmian na blogu, przede wszystkim kategorii bloga, oceń proszę czy przerzucenie się na włosomaniactwo to był dobry pomysł i daj mi znać! Uznaję Cię za priorytet w świecie blogowym, dlatego zależy mi na odpowiedzi ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie już na dniach pojawi się post wyzwaniowy, jak zawsze jestem w tyle :P Zaciekawiłaś mnie bardzo kremem Evree, jak zużyję mój obecny kremik to chętnie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń

  21. Niestety miałam peeling i oddałam, nie podpasował mi , szczególnie zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Też mam ten żel winogronowy :-D mam w sumie jeszcze krem i żel do kąpieli i tak mi się ten zapach spodobał :-D

    OdpowiedzUsuń
  23. Najbardziej zaciekawiła mnie maska Yasumi :) Nigdy nie miałam takiej, której się nie zmywa :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarze i opinie, które niewątpliwie mobilizują mnie do tworzenia dla Was i sprawiają, że mam poczucie, że to co robię ma sens. To wiele dla mnie znaczy!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...