piątek, 21 kwietnia 2017

Metamorfoza altanki - wykorzystanie palet budowlanych

Pisanie postów DIY i im podobnych sprawia mi dużą frajdę. Dziś cieszę się podwójnie, ponieważ metamorfoza dotyczyła będzie większego obiektu. Do tej pory były to przeważnie rzeczy małe jak np. lampiony czy doniczki. Wykończenie mojej ogródkowej altany trwało dość długo. W sumie same prace trwały krótko, ale zebranie się w sobie pochłonęło najwięcej czasu. Jednak dziś mogę powiedzieć, że altanka jest niemal taka jak sobie z mamą zaplanowałyśmy. Przy okazji zaprezentuję Wam fajny sposób na wykorzystanie palet budowlanych, które od wielu sezonów są wciąż na topie.  Może powiem też genezę powstania tej altanki. Przeważnie kiedy szliśmy zrobić sobie ognisko - spotykał nas deszcz. Wtedy prędko zbieraliśmy rzeczy i uciekaliśmy do domu. Takie nasze szczęście. Tata postanowił zbudować altankę z kominem, by można było palić ognisko w środku i tym samym ochronić się przed deszczem. Pomysł świetny! Teraz pokażę Wam zdjęcia.


Za metamorfozę tej altanki odpowiada cała moja rodzina - ja ją odmalowałam (gdyby ktoś był ciekawy, to był to drewnochron w kolorze TIK), tata przykręcił palety budowlane - wydaje mi się, że był to świetny pomysł, ponieważ prezentują się one bardzo ładnie. Zostały zamontowane tylko z dwóch stron, żeby w całej altance było więcej przestrzeni. Teoretycznie nic nas to nie kosztowało, ponieważ mój tata przywiózł je z budowy. Następnie ja z mamą od środka przyczepiłyśmy folię pistoletem na zszywki, by nikomu nie wiało po plecach. Sama folia nie wyglądała zbyt ładnie, więc postanowiłyśmy wykorzystać nasze żaluzje z maty bambusowej (które nie sprawdzały się na tarasie, bo bardzo przepuszczały słońce) i przyczepić je w celu zasłonięcia folii. One również zostały pomalowane drewnochronem. Tata na górę palet przykręcił deski i zrobiły się z nich fajne półki. Można tam ustawić lampiony i różnego rodzaju dekoracje. W środku jest palenisko, które tata obrobił kamieniem, na wierzchu ciekawa półka z wielkiego, płaskiego kamienia, otoczona cegłą. W środku pojawił się też "żuraw", który uspawał mój wujek. Ruszt był już tylko kwestią czasu - udało się go kupić przy okazji. Bok altanki ma przedłużony dach - chcieliśmy, by zmieścił się tam także stół i krzesła oraz by był on bezpieczny od ewentualnego deszczu. Do altanki dokupiłam także dwa sznury kolorowych lampionów-żarówek w Biedronce, jednak wieszamy je tylko wtedy, gdy tam idziemy z uwagi na częste burze i wiatry, które by im nie sprzyjały. Wierzcie mi na słowo, wieczorem jest tam po prostu pięknie!  Palenisko w środku to był rewelacyjny pomysł, choć muszę przyznać, że czasem jest tam po prostu za gorąco. Niebawem nadejdzie lato, a ja mieszkam na poddaszu, więc u mnie będzie po prostu upał. Czasem jest tak gorąco, że nie można usnąć. Przydałaby się wtedy klimatyzacja. Marzę o takiej z http://feelco.pl/. W zasadzie to taki cały system - kidy zimno, to grzeje, kiedy gorąco chłodzi - marzenie!

Jak podoba się Wam teraz moja altanka? Może coś jeszcze byście do niej dodały?


25 komentarzy

  1. Super! Też marzy mi się altana,może ciut w innym stylu,ale Twoja też bardzo mi sie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna! Nie pogardziłabym bym taką na swoim podwórku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pozytywna zmiana :) Wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne miejsce do odpoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdolne bestie z Twojej rodzinki :)
    Prześlicznie to wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudna, też mi się marzy zadaszenie w ogródku, bo często muszę uciekać -niestety pogoda ostatnio nas nie rozpieszcza.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale pięknie *.* Marzy mi się taka altanka :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja dodałabym jeszcze jakieś kwiaty, nawet takie wiszące kwietniki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też doszłyśmy z mamą do wniosku, że brak ich i będą za rok :D

      Usuń
  9. Fajnie mieć taką altankę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacja, metamorfoza bardzo udana

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny pomysł, a efekt - rewelacja! Pozdrowienia dla całej kreatywnej rodziny!

    OdpowiedzUsuń
  12. my też robiliśmy swoją altanę z palet budowlanych. Reszta z desek. Uwielbiamy wykorzystywać to co mamy, a nie kupując nowe.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jest super! :D

    Zapraszam na konkurs u mnie na blogu, w którym można wygrać aż 3 bony po 50 zł do wykorzystania w sklepie internetowym. Wystarczy stworzyć wakacyjną listę rzeczy, które z chęcią byście przetestowały. Wybierzemy najlepsze prace i nagrodzimy bonami! Zapraszam serdecznie kochane ;*
    http://wlosy-of-tyska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna. Ja z palet mam łóżko. Proponuję siedziska z palet. Bardzo wygodne i atrakcyjne. Do tego poduchy i bajka w ogrodzie. Sama się do takich przymierzam.

    OdpowiedzUsuń
  15. W takiej altanie można miło spędzać czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ładna i praktyczna altanka :) świetnie to wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna metamorfoza! 💚
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Rewelacyjny sposób, wygląda bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarze i opinie, które niewątpliwie mobilizują mnie do tworzenia dla Was i sprawiają, że mam poczucie, że to co robię ma sens. To wiele dla mnie znaczy!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...