sobota, 15 października 2016

Bielenda - witaminowy olejek pod prysznic z mikrokapsułkami nawilżającymi - frangipani i mleczko pszczele

Przeglądając swojego prywatnego facebooka, natknęłam się na post sponsorowany Bielendy. Dotyczył on testowania pewnej linii produktów. Już z wyglądu bardzo przypadły mi do gustu te kosmetyki, więc postanowiłam spróbować szczęścia i zgłosić się do testowania. Co tu dużo mówić, udało się i pewnego dnia przywędrował do mnie witaminowy olejek pod prysznic z mikrokapsułkami nawilżającymi. Rzadko okrzykuję jakiś produkt swoim hitem miesiąca, ten niewątpliwie nim jest, więc dziś zapraszam Was na jego recenzję.


Opakowanie jest duże, plastikowe z zamknięciem na klik. Jest też przezroczyste, więc możemy kontrolować zużycie, dodatkowo widzimy piękne mikrokapsułki, które dodają uroku temu produktowi. Bardzo lubię opakowania, których etykiety są z takiego tworzywa. Te papierowe szybko się niszczą, a kosmetyk wygląda nieestetycznie. Po czasie nie można też przeczytać żadnych napisów. W tym przypadku, takie problemy nie mają miejsca.  Konsystencja jest żelowa, dość rzadka z pomarańczowymi mini kapsułkami.



Wpisując w wyszukiwarkę słowo frangipani wyskakuje kwiat o nazwie plumeria. Słyszałam o nim kiedyś, ale nigdy nie widziałam go na żywo, ani też nie wąchałam i zaczynam żałować. Największą zaletą tego produktu jest niewątpliwie jego zapach. Utrzymuje się on na ciele nawet kilka godzin. W łazience w powietrzu jest również wyczuwalny, co jest kolejnym plusem. Zobaczcie na poniższym zdjęciu jak pięknie wyglądają te mikrokapsułki.


W pierwszej chwili pomyślałam, że mikrokapsułki mają funkcję peelingującą, jednak niestety tak nie jest. Mają one jednak inne ważne zadanie i odpowiedzialne są za nawilżenie ciała. Dla osób o niezbyt wygórowanych wymaganiach powinno być ono zadowalające - dla mnie jest. Jeżeli Wasza skóra jest przesuszona, raczej będziecie potrzebowały dodatkowego użycia balsamu. Po dwutygodniowym używaniu tego produktu stwierdzam, że poza delikatnym nawilżeniem skóra jest miękka w dotyku i gładka. Z kosmetyku jestem bardzo zadowolona, ponieważ jest wydajny, pieni się bardzo dobrze użyty na myjkę lub gąbkę. Jeżeli aplikujemy go za pomocą ręki, podczas mycia wytwarza się bardzo delikatna pianka. Bielenda produkuje coraz lepsze kosmetyki, a nie podwyższa ich cen, co bardzo się chwali. Lubiłam produkty tej firmy i po testowaniu tego olejku witaminowego, moja sympatia do marki jeszcze bardziej wzrosła.

Znacie ten witaminowy olejek? Co o nim sądzicie? Kusi Was?

Mam też dla Was ciekawy konkurs, którego organizatorem jest firma Burco. Hasłem przewodnim konkursu jest "Pokaż nam swoje wakacje, a my je przedłużymy!" - czy to nie brzmi wspaniale? Konkurs organizowany jest na Instagramie, więc głównym punktem i warunkiem uczestnictwa w nim jest posiadanie własnego konta. Następnie należy zaobserwować profil firmy na Instagramie. Kolejnym krokiem jest dodanie zdjęcia przedstawiającego własne wakacje. Zdjęcie musi być oznaczone w opisie @burcopl i otagowane #wydluzwakacje. Gra jest warta świeczki, ponieważ nagrodą jest weekend dla dwóch osób w jednym z apartamentów firmy. Więcej informacji oraz link do regulaminu znajdziecie pod adresem http://www.burco.pl/konkurs/

35 komentarzy

  1. Miałam wersje różowa. Co prawda u mnie nie była wydajna, ale ładnie pachniała i byłam z niej zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  2. kusi samym opakowaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam o nim jeszcze, jednak koniecznie muszę go sprawdzić, wygląda rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. również coraz bardziej podoba mi się marka Bielenda:) ten produkt kusi, a jeśli jeszcze pięknie pachnie to musi być mój :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie mam zbyt wysokich wymagań, więc myślę że ten olejek by się sprawdził :)
    Jeśli możesz, kliknij w linki w najnowszym poście ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Kusi, oj - kusi! :) Świetne opakowanie! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie wygląda. Lupię produkty z mikrokapsułkami. sama używam masek z Organique, które w mikrokapsułkach dostarczają wit. E do skóry

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze go nie miałam, ale niesamowicie mnie kusi.:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo kusi mnie opakowanie, możliwe że zakupię.. :)
    Zbankrutuje przez Wasze dobre opinie ; p

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo lubię tego typu olejki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. No nie powiem...przyciąga oko :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Such a lovely post! Thanks for sharing.

    ** Join Love, Beauty Bloggers on facebook. A place for beauty and fashion bloggers from all over the world to promote their latest posts!


    BEAUTYEDITER.COM
    INSTAGRAM @BEAUTYEDITER

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaminowy olejek prezentuje się świetnie :) Muszę go dorwać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. U nas plumeria chyba nie rośnie, to taki tropikalny kwiat :D
    Co do żelu to chcę go wypróbować ze względu na jego zapach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno w Ameryce środkowej - a co, nie mogłam być tam i wąchać? :D hahahahaha

      Usuń
    2. Przecież byłaś tam wczoraj :D

      Usuń
  15. Żelu w sensie olejku haha :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam go, ale bardzo chętnie kupię jak zobaczę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Co jestem w Rossmannie to spoglądam na niego. Muszę się wreszcie skusić na zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  18. fajnie, że załapałaś się do testów, pewnie też byłabym z niego zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo mnie ciekawi zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie mieszkam w Polsce, więc wysyłam zawsze mamę na poszukiwania nowości - za tym olejkiem zleciała chyba 6 Rossmannów i niestety nigdzie go nie było. :D Jednak nie odpuszczę i muszę go spróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten olejek jest na mojej zakupowej liście :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Opakowanie cudne :) zapach pewnie też :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Też się załapałam do tych testów :) Lubię ten produkt, ale nie jest to mój ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam jeszcze takiego cudaka :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Ładnie wygląda. Ja od żeli do mycia oczekuję, aby nie wysuszały mojej skóry i dobrze ją myły. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale ten produkt ma piękny kolorek. Chyba muszę się za nim rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam ten olejek pod prysznic i zakochałam się w zapachu. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Olejek jest mega 💜a o zapachu już nie wspomnę 😍
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarze i opinie, które niewątpliwie mobilizują mnie do tworzenia dla Was i sprawiają, że mam poczucie, że to co robię ma sens. To wiele dla mnie znaczy!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...