środa, 5 października 2016

Colway - krem do rąk Hydro - collagen hydration

Sezon na nieustanne używanie kremów do rąk uważam jak najbardziej za otwarty. Pogoda za oknem deszczowa i wietrzna, tylko patrzeć kiedy zima znów zaskoczy drogowców i pojawi się pierwszy śniegowy puch. Latem bardzo rzadko używam kremów do rąk, jesienią częściej, a zimą nawet bardzo często - jeżeli wychodzę z domu. Mimo, że moja skóra nie jest zbyt wymagająca, to czasem lepiej dmuchać na zimne. Jak na kogoś, kto używania kremów nie ma we krwi, mam ich w swojej kolekcji naprawdę dużo. Jakiś czas temu dołączył do niej nowy krem marki Colway z serii Hydro (collagen hydration). Jeżeli jesteście ciekawy jak się u mnie spisuje, to zapraszam do czytania.


Krem mieści się w miękkiej tubie, podłużnej i eleganckiej. Utrzymana jest w białej kolorystyce ze srebrnymi dodatkami. Szata graficzna jest bardzo minimalistyczna. W zasadzie niczego nie znajdziemy tam poza nazwą, pojemnością i sposobem użycia. Uprzednio zapakowana w kartonowe pudełeczko, co jest poniekąd zaletą, bo prezentuje się dzięki temu jeszcze bardziej dostojnie i to właśnie na nim znajdują się także wszystkie niezbędne informacje o kremie oraz jego skład. Tuba mieści 100 ml produktu, za które zapłacimy 69 zł.


Jak widać krem jest dobrze zabezpieczony. Kartonik główny ma dodatkowo na sobie folię zabezpieczającą przez otwieraniem pudełka. W środku krem również ma "plombę", która uniemożliwia otwarcie kosmetyku. Bardzo lubię takie rozwiązania i moim skromnym zdaniem wszystkie kremy powinny być tak zamykane, szczególnie te, które swobodnie stoją na drogeryjnych pułkach. Nikt z nas nie lubi zmacanych kosmetyków, a brak takiej plomby oznaczałby, że ktoś już go otwierał. 



Jeżeli chodzi o skład produktu, to znajdziemy w nim kilka ciekawych składników aktywnych: Kolagen - ekstrahowany ze skór rybich metodą opatentowaną w Polsce, jest jedynym znanym naturalnym źródłem peptydów, które swobodnie penetrują naskórek i stymulują fibroblasty do wzmożonej aktywności. To naturalny, hipoalergiczny kosmetyk przeciwstarzeniowy. Ksylitol i Lactitol - wspomagają regenerację i utrzymanie równowagi ekosystemu skóry wspierając namnażanie się korzystnych dla niej bakterii, jednocześnie niszcząc patogenne. Teflos - zapobiega namnażaniu się patogenów i jednocześnie łagodzi stany zapale. Skutecznie redukuje uczucie swędzenia i nadwrażliwości skóry. Glycofilm 1.5P - tworzy ochronny film na skórze, w postaci macierzy – tzw. efekt „drugiej skóry”. Dzięki swoim właściwościom do zatrzymywania wody daje efekt natychmiastowego i długoterminowego nawilżenia. Hydromanil - to matryca polisacharydowa; dzięki swojej innowacyjnej strukturze działa jak Sekwencyjny System Zaopatrywania skóry w małe cząsteczki substancji nawilżających, co daje uniwersalne działanie nawilżające: natychmiastowe i długotrwałe. 


Konsystencja jest średnio gęsta, biała, dobrze się rozsmarowuje i szybko wchłania pozostawiając na dłoniach delikatną powłoczkę, za którą odpowiedzialny jest Glycofilm w składzie. Zapach jest bardzo apteczny, taki surowy, sterylny. Nie czuć w nim woni kwiatów czy różnych słodkości, które tak bardzo lubię. Zapach totalnie nie przypadł mi do gustu.



Działanie kremu określam na bardzo dobre, ponieważ stanowi dla mnie ochronę przed czynnikami zewnętrznymi, czyli zimnem czy wiatrem, itp. Szybko się wchłania i pozostawia skórę moich dłoni nawilżoną i wizualnie lepiej wyglądającą. Dużym plusem jest dla mnie zawartość kolagenu w składzie, choć nie zajmuje on tam czołowej pozycji, dobrze, że jest. Krem jest testowany dermatologicznie, nie podrażnił mojej skóry, choć w jednym miejscu mam niezbyt estetycznie wyglądający "placek" z uczulenia. Kiedy smaruję ręce, nie omijam go, a nie poczułam żadnego pieczenia czy swędzenia. 

Znacie kosmetyki Colway? Jaki jest Wasz ulubiony krem do rąk?

19 komentarzy

  1. Ja teraz mam co chwilę inny krem i lubię zmieniać, na ten jeszcze nie trafiłam ;)

    Czyli tak jak ja jesteś zwolenniczką skromniejszych wersji? Sam w sobie każdy wzór mi się podobał, razem jednak mnie również przerosły :d Ale klient nasz pan :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie tyle skromniejszych, co po prost bardziej spójnych :D

      Usuń
  2. Pierwszy raz spotykam się z produktem tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znam produktów tej firmy, właśnie musze kupic sobie jakis kremik do rąk bo wszystkie już pokończyłam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj spróbowałabym go nawet :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajnie, że szybko się wchłania, lubię takie kremy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja obecnie używam kremu z Isany z mocznikiem, ale o tym słyszę po raz pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja lubię ładnie pachnące kremy do rąk, więc ten dla mnie :P No chyba, że na noc :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja również lubię ładnie pachnące kremy do rąk, ale jeszcze bardziej te, które działają. Chętnie zapoznałabym się z tym produktem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem ciekawa tego kremu. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tej firmy, ale co jak co...krem do rąk musi być :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Firmę kojarzę ale kremik pierwszy raz widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. no prosze mmamie polece ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. na tak drogi krem do rąk nie zdecydowałabym się. Markę znam, miałam kiedyś kolagen do mycia twarzy

    OdpowiedzUsuń
  14. super, że się sprawdził. może nawet zrobi coś z tym plackiem, nie miałam żadnego kosmetyku Colway, wiem co to uczulenia, moje dłonie wyglądają jak poparzone gdy używam płynu do mycia szyb bez rękawiczek

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam tej firmy naturalny kolagen :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ie wiedzialam ze maja takie cos w ofercie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie wiem jak u ciebie, ale u mnie wchłaniał się jednak bardzo długo, w porównaniu z dermokosmetykami i kremami z oeparolu to jest niestety bardzo tłusty więc poszedł w odstawkę. Dostałam od mamy i chyba jej oddam, bo wracam do swojego. Ten mój oeparol ma taką lekką konsystencję i nie zostaje na długo na ręku, więc spokojnie mogę zakładać rękawiczki po smarowaniu.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarze i opinie, które niewątpliwie mobilizują mnie do tworzenia dla Was i sprawiają, że mam poczucie, że to co robię ma sens. To wiele dla mnie znaczy!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...