wtorek, 27 czerwca 2017

Higiena jamy ustnej z produktami Dentalux

Jak wiecie, znalazłam się w tym zacnym gronie osób, które mogły poznać nowości marki Lidl. Część tych nowości dotyczyła produktów, które pomogą nam zadbać o czystość jamy ustnej. Muszę przyznać, że poza nicią dentystyczną i szczoteczką do zębów (oczywiście razem z pastą) nie używałam żadnych innych gadżetów do higieny jamy ustnej. Cieszę się, że poznałam jeszcze dwa inne produkty, których teraz używam systematycznie i z wielką chęcią.


Niestety zdjęcie grupowe tych produktów mi nie wyszło, więc zacznę na samym początku od standardowej nici dentystycznej. Znajduje się ona w plastikowym, jakby miętowym opakowaniu. Na górze ma również plastykową zatyczkę, którą otwieramy, by wydobyć ze środka nić. W środku widnieje kawałek "metalu", który służy do przecinania nici. Wyciągamy jej tyle, ile potrzebujemy, przecinamy za pomocą tego ostrego elementu i zatykamy. Nić ma ładny, miętowy zapach, który przypadł mi go gustu. Dzięki niej świetnie oczyścimy przestrzenie międzyzębowe z pozostałości jedzenia, które jak wiemy, lubi w denerwujący sposób się tam dostawać. Najczęściej czyszczę dolne zęby, ponieważ w nich nie mam plomb. W górnej części jest ich trochę i sznurek lubi zaczepiać się o plomby, a to nie jest zbyt komfortowe. Poza tym, przy nieumiejętnym i zbyt mocnym stosowaniu może nawet taką plombę wyrwać.

W paczce znalazłam również czyściki do jamy ustnej 3w1. Bez czytania etykietki od razu znalazłam dwa zastosowania, czyli nić dentystyczną i wykałaczkę (ten "kieł" w środku"). Po przeczytaniu opisu dowiedziałam się o kolejnej funkcji - czyściku do języka. Zdecydowanie bardziej wolę te nici dentystyczne, niż te poprzednie. Jest to dużo bardziej przyjemne i higieniczne, a przede wszystkim szybsze "urządzenie". Patyczek jest dość długi, dlatego bez problemu mogę czyścić przestrzenie nawet w tych najdalej położonych zębach. Pamiętacie mój post o "Koszykach ratunkowych" na wesele? Kojarzę, że nie jest to zbyt popularna tradycja u Was, ale w moich stronach wręcz przeciwnie. W łazienkach w sali weselnej zostawia się koszyki z zawartością, która niejedną osobę mogłaby wybawić z opresji - podpaski, dodatkowe rajstopy, tabletki czy antyperspirant. I właśnie świetnym dodatkiem do takiego koszyka byłyby również takie czyściki. Piękny uśmiech jest podstawą na tak dużych wydarzeniach. Dodatkowo czyściki te mają ładny, miętowy zapach. Mieszczą się w wygodnym, plastikowym opakowaniu, które śmiało można postawić na półce.

Ostatnim produktem, który wspiera higienę mojej jamy ustnej są szczoteczki międzyzębowe. Wyglądają trochę jak mini szczotki druciane. Są małe, poręczne i ładne z wyglądu. Warto mieć taką jedną chociażby w torebce, bo nigdy nie wiadomo kiedy może nam się przydać. Szczoteczka jest odpowiednio zabezpieczona plastykową zatyczką, która stwarza przestrzeń dookoła, dzięki czemu nawet w torebce nic się tam nie powygina.


Tego produktu w sumie nie używam, ponieważ szczoteczka jest za duża, a przestrzenie między moimi zębami zbyt małe, by mogła je oczyścić. Mimo to uważam, że dla osób z większymi przerwami może okazać się fajnym gadżetem. Na pewno w lepszym stopniu oczyści przestrzenie, niż nić dentystyczna - tak przynajmniej mi się wydaje. Również widzę ten produkt w weselnym "Koszyku ratunkowym".


Higiena jamy ustnej jest bardzo ważna - w dorosłym życiu zęby mamy tylko jedne, więc należy o nie odpowiednio dbać. Pomocne przy tych czynnościach są produkty Dentalux - nowości Lidla. Z czystym sumieniem mogę polecić nici oraz czyściki 3w1. Zawsze zazdroszczę rekinom - martwienie się o zęby, to zapewne ostatnia z ich trosk, ponieważ rosną im one przez całe życie. Szkoda, że my ludzie tak nie mamy.

Ostatnio bardzo często pojawiały się posty z konferencji Meet Beauty. Bardzo licznie na nią uczęszczacie. Mam nadzieję, że i mi będzie dane w końcu na nią pojechać. Przy okazji zostałabym tam jeden dzień dłużej, by pozwiedzać. Byłam dwa razy w Warszawie, ale to było tak dawno, że wypadałoby sobie odświeżyć pewne "szlaki". Nawet znalazłam miejsce, gdzie mogłabym się przespać. Jest nim yourfreedom.pl.

A Wy jak dbacie oswoją jamę ustną? Używacie nici czy czyścików?

19 komentarzy

  1. Bardzo lubię tą firmę i tylko z niej kupuję nitki i czyściki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tę firmę znowu widzę pierwszy raz na oczy. Hehe chyba za rzadko robię zakupy w lidlu:)

      Akurat te czyściki bym sobie kupiła . Następnym razem jak będę w lidlu to podejdę sobie na dział po nie :)

      Usuń
  2. Nie miałam jeszcze produktów z tej firmy. Zazwyczaj sięgam po zwykłe pasty i płukanki z Biedronki.

    OdpowiedzUsuń
  3. o super, bardzo przydatne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Używam tych nici dentystycznych i przyznam, że jestem zadowolona. :) Sprawdzają się zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  5. te czyściki są fantastyczne, uwielbiam je!

    OdpowiedzUsuń
  6. Te małe szczoteczki jakie fikuśne.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bym chciała te czyściki wypróbować!:) O koszyczku weselnym nie słyszałam, ale super pomysł!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Często używam nici tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe produkty, nie miałam jeszcze nic z tej marki

    OdpowiedzUsuń
  10. Super nowości! :) Dawno nie zaglądałam do Lidla i widzę, że sporo dobrego mnie omija :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo przydatne produkty :D

    OdpowiedzUsuń
  12. nie wiedziałam, że teraz Lidl robi jakieś akcje testerskie ale fajnie, bo to super sprawa :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Te nici z czyścikiem do języka i wykałaczką są MEGA! Uwielbiam je, kupuję wersje miętową :D

    OdpowiedzUsuń
  14. A to ostatnie, to raczej jest czyścik do aparatu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Googlowałam i do aparatu tež, ale głownie jednak do zębów ;)

      Usuń
  15. Lubię te nitki na "patykach", bo są znacznie wygodniejsze w użyciu niż zwykłe nitki :D

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarze i opinie, które niewątpliwie mobilizują mnie do tworzenia dla Was i sprawiają, że mam poczucie, że to co robię ma sens. To wiele dla mnie znaczy!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...