środa, 8 marca 2017

Catrice - HD Liquid Coverage Foundation - 010 Light Beige

Podkład Catrice jest chyba wszystkim dobrze znany. Większości osób tylko z wyglądu, bo kupno tego kosmetyku graniczy z cudem. Kiedy tylko pojawi się na sklepowych półkach, czy to tych stacjonarnych, czy wirtualnych, od razu zostaje wyprzedany. W czym tkwi jego fenomen? Postanowiłam się o tym przekonać. Po bardzo długim czasie "czatowania" na to, kiedy podkład znów będzie dostępny, w końcu udało mi się go zdobyć i przetestować. Dziś chciałabym opowiedzieć Wam trochę o nim i określić, czy i ja zapisuję się do grona jego wielbicielek.


Podkład mieści się w szklanej, solidnej buteleczce. Jest to jakby mleczne szkło. Prezentuje się bardzo ładnie. Na nim przyklejony jest papierek, który określa nam kolor podkładu. Zawsze wolę, kiedy numer koloru jest fabrycznie nadrukowany na opakowaniu - nie żebym zapominała jaki numer kupiłam, ale wygląda to według mnie bardziej estetycznie. Podkład aplikuje się za pomocą pipety - nie jest to mój ulubiony sposób wydobywania produktu. Zdecydowanie bardziej lubię po prostu pompkę. Podkład jest jednak dość rzadki, więc pipeta wydaje się tu chyba najbardziej rozsądnym rozwiązaniem.  


Tak jak już wspomniałam, konsystencja jest dość rzadka. Nabieram za pomocą pipety odpowiednią ilość podkładu i aplikuję go bezpośrednio na twarz, robiąc różnego rodzaju linie. Rozsmarowywać go należy dość sprawnie, ponieważ  bardzo szybko zasycha i coraz ciężej jest go rozprowadzić. To dla mnie jego największy minus. Kolor, jak na najjaśniejszy w całej linii, mógłby być jednak nieco jaśniejszy, bo zapewne nie podpasuje wielu bladolicym.


Catrice HD Liquid Coverage Foundation ma mega fajne krycie. Już niewielka ilość potrafi pokryć wiele niedoskonałości i sprawić, że skóra twarzy wygląda na "zdrowszą" i zdecydowanie bardziej promienną. Po nałożeniu podkładu jest ona wygładzona i bardzo przyjemna w dotyku. Do tego ładnie pachnie, tak przyjemnie i delikatnie. Efekt ten utrzymuje się przez bardzo długi czas. Lubi uwydatniać suche skórki, więc raczej trzeba zaprzyjaźnić się z peelingiem i kremami nawilżającymi. Ostatnio szukałam inspiracji na kolejny post dla Was. Przeglądałam różnego rodzaju urządzenia i wszelkie nowinki techniczne, którymi mogłabym zaskoczyć. Natrafiłam na kombajn kosmetyczny. Nazwa bardzo mnie zaciekawiła, więc postanowiłam przyjrzeć się jej bliżej. Kombajn kosmetyczny, to nic innego jak urządzenie do wykonywania mikrodermabrazji. Mikrodermabrazja, to z kolei nowoczesna technika, która dzięki łagodnemu, mechanicznemu peelingowi poprawia funkcjonowanie skóry i pomaga uporać się ze specyficznymi problemami skórnymi. Jest ona stosowana z powodzeniem od połowy lat osiemdziesiątych. Na początku była zarezerwowana głównie dla dermatologów, zaś obecnie coraz częściej jest stosowana w instytutach kosmetycznych. To urządzenie idealnie poradziłoby sobie z moimi suchymi skórkami. Świetnie też sprawdza się do usuwania blizn potrądzikowych - a to niewątpliwie ma znaczenie na całokształt wyglądu naszej twarzy i tego, jak będzie się na niej prezentował podkład. A wracając do bohatera dzisiejszego wpisu, jest on również bardzo wydajny, a jego cena biorąc pod uwagę efekty jakie może nam zagwarantować, dość niska. Jest to niecałe 30 zł. Kupując go na jednej z internetowych drogerii zapłaciłam za niego ok. 25 zł, bo trafiłam jeszcze na kod promocyjny. Żałuję, że nie wzięłam dwóch opakowań, bo kiedy skończy mi się te opakowanie, nie wiem kiedy będę mogła ponownie go kupić.


Podsumowując, podkład sprawdził się u mnie bardzo dobrze. Świetnie prezentuje się na twarzy, jest niedrogi i bardzo wydajny. Ma swoje drobne mankamenty, ale jego zalety zdecydowanie jest przysłaniają. Z pewnością skuszę się na jeszcze jedne opakowanie, a kto wie, może i na wiele więcej.

Znacie ten podkład? Jak spisuje się u Was?

39 komentarzy

  1. jest świetny, ba zaryzykuję, że najlepszy jaki miałam okazję stosować

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zaliczam się do osób, które chcą ale nigdzie nie umieją dostać haha :)
    Potrzebuję najjaśniejszy odcień, a znalezienie go graniczy z cudem :)
    Świetna recenzja, oczywiście kusi mnie jeszcze bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj trzeba na niego czatować! :D Mi się udało kupić go online, na cocolita chyba :D

      Usuń
  3. ten podkład to niczym Złoty Graal :P szkoda że szybko zasycha, ale póki go nie wypróbuję to się nie wypowiem :D mam go na oku ale nie mogę trafić na najjaśniejszy odcień

    OdpowiedzUsuń
  4. Musze go wypróbować ;) Zawsze jak widzę go w drogerii ( a jest bardzo rzadko :D ) to nie ma mojego odcieniaa ;(

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam i czytałam dużo dobrego o tym podkładzie, ale jeszcze nie miałam przyjemności go używać :) Fajnie, że dobrze kryje. Obawiam się jednak, że mógłby u mnie podkreślać suche skórki, które czasami pojawiają się na twarzy przez kurację kwasami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W końcu go dopadnę i przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie niestety okazał się niewypałem, ciemnieje na twarzy i przesusza mi skórę :/. Noszę go tylko do pracy gdzie mam sztuczne światło i nie widać tych minusów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam. W ogóle nie spotkałam się jeszcze z podkładem z pipetą

    OdpowiedzUsuń
  9. słyszałam, że są cyrki z dostaniem go stacjonarnie :)
    i chyba jako jedyna podałaś jego wady

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam w tym podkładzie wszystko poza kolorem. Raz jest szary, raz pomarańczowy, czasem ciemnieje, czasem nie. Oszaleję! :D Chciałabym jednak jakiś jaśniejszy, szczególnie teraz, po zimie. :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciężko go dostać to jest fakt, a i nie bardzo mi odpowiada, że podkreśla suche skórki na twarzy, bo zimą u mnie z tym jest różne, bo cera kapryśna. Natomiast czytałam jeszcze, że on potrafi ciemnieć i trochę się boję go wypróbować :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja swój oddałam mamie bo kolor nie do końca mój..

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam na niego ochotę. Stacjonarnie jednak jeszcze na niego nie trafiłam, a chciałabym sprawdzić odcień zanim kupię ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie - ciekawi mnie, ale stacjonarnie niestety na niego nie trafiłam :/

      Usuń
  14. Muszę go sprawdzić ! Piękne zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten podkład to ulubieniec ostatnich miesięcy ;) Troszeczkę wysusza skórę, ale po za tym bardzo go lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Też się z nim polubiłam mimo, że mam kolor 02, teraz poluję na 01 :)

    OdpowiedzUsuń
  17. też go wypróbuję w przyszłości, teraz mam sporo podkładów i kremów bb, z których jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię ten podkład, o dziwo odcień mi pasuje, chociaż obawiałam się, że będzie za ciemny :D
    Dla mnie pipeta to idealne rozwiązanie w przypadku tego podkładu, ale jednak wolałabym pompkę chyba xD

    OdpowiedzUsuń
  19. na 10 chyba się nigdy nie doczekam ;/

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie jakoś do niego nie ciągnie przez tę konsystencję i pipetę.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja akurat po podkłady sięgam tak rzadko, że raczej się na niego nie skuszę :) Ale fajnie że jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dużo o nim słyszałam, ale go nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Słyszałam o nim ale bardzo ciężko go spotkać :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Muszę go wreszcie kupić bo na każdym kroku słyszę dobre opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zainteresowałaś mnie tym podkładem :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja nie mogę go nigdzie dostać, ale nie poddaje się ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. słyszałam o nim już wiele dobrych opinii:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Już od dawna planuję przetestowanie tego produktu ;)
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
    www.jagglam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. co chwilę spotykam się z rożnymi opiniami an jego temat. Jedni chwalą, inni krytykują, jak tylko mogą. Sama mam kilka podkładów i na razie nie zamierzam kupić, bo nie chcę robić kolejnych zapasów, ale pewnie kiedyś wypróbuję, żeby zobaczyć, do której grupy dołączę:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Przyznam szczerze, że pierwszy raz słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja też kupuję buty w 1but.pl :D Lubię popatrzeć sobie też na ich fanpage :) ostatnio pokazali świetne adidasy.

    OdpowiedzUsuń
  32. Szukam go i szukam i nigdy nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  33. Czekam, aż cały bum na jego temat troche ucichnie, bo nie mogę do dorwać w drogerii ;) A kusi bardzo ;)
    Powiedz mi, w jakie tony wpada? Jest beżowy, czy raczej idzie w stronę różowego?

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarze i opinie, które niewątpliwie mobilizują mnie do tworzenia dla Was i sprawiają, że mam poczucie, że to co robię ma sens. To wiele dla mnie znaczy!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...