czwartek, 25 maja 2017

Shinybox - Pretty Happy You - maj 2017

Hej! Pudełka weszły mi w krew! Każdego miesiąca z niecierpliwością wyczekuję informacji o ich wysyłce. Potem wypatruję już tylko listonoszki. Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się nie podejrzeć, czy to na Instagramie czy na fanpage Shinybox, zawartości paczuszki. Mimo to zawsze pozostaje jednak ten dreszczyk emocji, bo w pudełkach często trafiają się kosmetyki, które mają trzy czy cztery warianty. Jednym z takich produktów w majowym pudełku Shinybox Pretty Happy You był produkt marki Bielenda. Nie mogłam się doczekać, kiedy otworzę swoje pudełko i zobaczę co trafiło się mi. Jeżeli i Wy jesteście ciekawi, to zapraszam Was na prezentację zawartości pudełka!

 
#1 NAOBAY - KREM DO TWARZY - tego produktu jestem najbardziej ciekawa! Pewnie nikogo to nie dziwi, ale to, że ten produkt będzie w pudełku wiadomo było od dawna i wiele osób skusiło się na subskrypcję właśnie ze względu na niego. W moim odczuciu jest to kosmetyk ekskluzywny. Prezentuje się świetnie, choć to tylko mała, biała tubka. Ma za to drewnianą zakrętkę, która robi wrażenie. Krem pachnie dziwnie, na samym początku lekko cytrusowo, a po rozsmarowaniu na twarzy czuję jakbym posmarowała ją pianką do golenia, której kiedyś używał mój dziadek, takiej wyciskanej z aluminiowej tubki. Nie przypadł mi do gustu, ale czytałam, że krem ten jest rewelacyjny, więc jakoś zniosę ten zapach. Cena: 210 zł / 50 ml.



#2 BIELENDA - INSTAPERFECT - PUNKTOWY KOREKTOR NIEDOSKONAŁOŚCI - bardzo liczyłam na to, że w paczuszce znajdę peeling do mycia twarzy, ale niestety przypadł mi w udziale korektor. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, do już od jakiegoś czasu chciałam wypróbować jakiś kosmetyk z tej serii. Nie jest to to, co chciałam, ale i tak się cieszę. Konsystencja tego produktu jest przezroczysta i żelowa, do tego pachnie obłędnie, bardzo słodko! W zapachu można się zakochać. Cena: 11,13 zł / 15 ml.


#3 CREIGHTONS - SZAMPON DO WŁOSÓW ARGAN SMOOTH - ten szampon jest dla mnie dużą zagadką, bo nigdy nie słyszałam chociażby o tej marce. Kiedy oglądałam na stronie Shiny cienie-podpowiedzi obstawiałam, że może to być odżywka, a tu jednak szampon. Jego rozmiar jest imponujący. Ma 250 ml, czyli w sumie tyle, co normalny szampon, jednak tuba jest bardzo wysoka, przez co stwarza wrażenie znacznie większej pojemności. Muszę przyznać, że pięknie pachnie, więc dziś zabieram go ze sobą pod prysznic. Cena: 19,90 zł / 250 ml.


#4 FA - ROLL ON SOFT & CONTROL - różnego rodzaju antyperspiranty czy mydełka, to produkty, które są najmniej pożądane przez subskrybentki różnych pudełek. Ja w zasadzie tym razem nie mam co narzekać, bo kończy mi się mój obecny antyperspirant. Wiele osób skreśli go z mety za aluminium na 2 miejscu w składzie. Prawda jest jednak taka, że miałam już w użytku bardzo wiele antyperspirantów z tym składnikiem i niestety w tej półce cenowej nie ma co liczyć na jego brak. Kulka pachnie pięknie, delikatnie i świeżo. Cena: 8,99 zł / 50 ml.


#5 HERBAL CARE - PEELING DO TWARZY Z KWIATEM MIGDAŁOWCA DO TWARZY I UST - był to kolejny produkt, który w pudełkach rozkładany był w czterech wariantach. Trzy produkty stanowiły maseczki, a jeden, to peeling. Mi na szczęście trafił się peeling. Chciałam peeling z Bielendy, nie udało się, więc dobrze, że jest chociaż tu. Fajnie, że nadaje się zarówno do twarzy, jak i ust. Cena: 2,50 zł / 2 x 5 ml.


#6 SYNCHROLINE - ZESTAW PIELĘGNACYJNY - w majowym pudełku Shinybox znalazł się także upominek. Składają się na niego 4 próbki różnego rodzaju kremów. Wydaje mi się, że mogę fajnie sprawdzić się na króciutkich wyjazdach. 


W pudełku standardowo znalazły się również różnego rodzaju ulotki, a jedna z nich to zniżka na zakup hybryd Neess z darmową (od zakupów za powyżej 49 zł) wysyłką. Są to: krem anti-aging z witaminą C, krem do skóry pozbawionej jędrności i elastyczności, krem do skóry pozbawionej blasku i krem rozjaśniający z filtrem SPF 50+.


I to byłoby na tyle, jeżeli chodzi o zawartość pudełka. Znalazły się w nim same produkty pełnowymiarowe, a do tego miły upominek w postaci próbek. Ogólnie jestem zadowolona, ale ciekawi mnie, jak te kosmetyki sprawdzą się w użyciu. Mam nadzieję, że dobrze. Duże nadzieje pokładam w punktowym korektorze, bo bardzo podoba mi się jego zapach i konsystencja oraz w kremie Naobay.

Skusiliście się na majowe pudełko Shinybox? Jaki produkt w tym pudełku jest Waszym faworytem?

21 komentarzy

  1. Zawsze zazdrościłam koleżankom w Polsce, że mają szansę kupować te pudełka. Zawsze to jakieś nowości do spróbowania. W UK moja siostra subskrybowała Glossybox przez jakiś czas i dostała z firmy Naobay toner do twarzy- który ja sobie "pożyczyłam". Super produkt! Ciekawa jestem czy krem jest równie dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawi mnie ten korektor z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale kolorowe pudełko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś ciągle waham się co do tych pudełek, lubię nowości ale nie chcę się rozczarować :)
    Krem zapowiada się super! Czekam na recenzję.

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam podobnr obawy. Pudelko, to jakby ne patrzeć, loteria. Raz trafi się coś, co przydaje się każdego dnia, a innym razem rozdajemy zawartość innym. Ale dawanie też jest fajne ;)

      Usuń
  5. Teak patrzę tak zerkam i w sumie nie wiem czy ja była bym zadowolona zawartością :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie cieszę się że zrezygnowałam ze subskrypcji tych pudełek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam ten peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dostałam ciut inną wersję, ale podobną;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Peeling z kwiatem migdałowca bardzo mnie ciekawi :) Chętnie przyjrzę się mu bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja zrezygnowałam z tego pudełka, zbytnio mnie rozczarowywało. Krem Naobay miałam - świetnie nawilża i ma cudowny skład <3

    OdpowiedzUsuń
  11. z bielendy trafiłam na bibułki matujące, z których bardzo się cieszę:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładne zdjęcia Natka, wszystkie mamy ten sam wariant :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rzeczywiście identyczna zawartość :) Peeling Herbal Care jest bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Krem może być ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wstyd się przyznać ale nie miałam nigdy żadnego pudełka :P
    Nie znam nic z tych kosmetyków, więc nie będę się wypowiadać.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten krem Naobay wcześniej miałam w mniejszej wersji i był super :D

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarze i opinie, które niewątpliwie mobilizują mnie do tworzenia dla Was i sprawiają, że mam poczucie, że to co robię ma sens. To wiele dla mnie znaczy!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...