niedziela, 4 czerwca 2017

Liferia - Fantastic mood - maj

W związku z tym, że dziś mamy niedzielę, przygotowałam lekki pościk, aby każdy, w chwili relaksu, mógł na niego zerknąć i się nie przemęczać od natłoku informacji. Wstałam dziś dość wcześnie, biorąc pod uwagę godzinę, o której poszłam spać i zrobiłam sesję zdjęciową pudełku Liferia. Kolejnym krokiem było już tylko przygotowanie posta, w którym pokazałam openbox majowego pudełka Liferia. Zawitało ono do mnie już po raz trzeci z czego niezmiernie się cieszę. Mówiąc szczerze, nie mogłam się już doczekać, co tym razem skrywa w sobie ten różowy box. Kiedy je dostałam od razu przeszłam do rozpakowywania paczuszki, czemu towarzyszyło podekscytowanie, mimo, że znałam wcześniej jego zawartość. Ten dreszczyk emocjo zrozumieją tylko inne subskrybentki.



Pudełeczko spodobało mi się już od pierwszej chwili, kiedy uniosłam wieczko! Karteczki dołączone do środka są takie... Egzotyczne! Jak zwykle na początku przywitała mnie karteczka od Zespołu Liferia, która sama w sobie jest bardzo miłym dodatkiem. Na drugiej kartce był opis wszystkich kosmetyków oraz instrukcja prawidłowej pielęgnacji ciała przedstawiona w 4 krokach. To bardzo ciekawy dodatek. Wszystkie kosmetyki były starannie i przemyślanie ułożone, a całość przełożona białym papierem z uroczą różową kokardką. To niby małe detale, ale sprawiają, że każde odpakowywanie pudełka jest wyjątkową czynnością.


Środek pudełka prezentował się tak, jak możecie zobaczyć niżej. W pudełeczku znajduje się 5 produktów, w tym wszystkie są pełnowymiarowe, co ogólnie jest bardzo dobrą wiadomością.   Teraz z miłą chęcią przedstawię Wam zawartość pudełka z większą szczegółowością.


#1 FIGS & ROUGE - SERUM UJĘDRNIAJĄCE - dzięki specjalnej formule serum ujędrnia, napina oraz likwiduje wszelkie niedoskonałości skóry. Produkt zawiera kofeinę, wyciąg z karczocha i witaminę B5, które zapewniają optymalny poziom nawilżenia. Produkt odpowiedni dla skóry normalnej i suchej. // Ten produkt podoba mi się najbardziej z całego pudełka. Po pierwsze dlatego, że w ogóle nie znam tej marki, a z miłą chęcią przyjrzę jej się bliżej. Po drugie dlatego, że od dawna nie miałam żadnego kosmetyku ujędrniającego, więc ten wpisuje się jak najbardziej w moje potrzeby. Jest to produkt, który należ stosować na te partie ciała, które wymagają ujędrnienia oraz dotyka je problem cellulitu. Powinien zatem być stosowany na uda, brzuch czy ramiona. Do stosowania zarówno rano, jak i wieczorem. To serum jest produktem z Anglii i kosztuje 140 zł za 150 ml. Cena wysoka, więc liczę na jego działanie.


#2 COSNATURE - NATURALNA REGENERUJĄCA MASKA DO WŁOSÓW Z AWOKADO I MIGDAŁAMI - dzięki kompozycji olejku ze słodkich migdałów, arganowego i masła z awokado maska wzmacnia strukturę włosów, zmniejsza ich podatność na łamanie się i odbudowuje odwodnione i zniszczone włosy. Produkt nie zawiera silikonów, PEG-ów, parabenów i innych szkodliwych składników. // Miałam już do czynienia z tą marką i zaprezentowała mi się z jak najlepszej strony. Poprzednim produktem, jaki miałam, był balsam do ciała o zapachu róży - jest świetny i używam go często! Tym razem w pudełku znalazłam coś dla włosów. Mam nadzieję, że polubię ten produkt, tak samo, jak i balsam. Produkt z Niemiec, a jego cena, to 19 zł / 100 ml.





#3 AFFECT - TUSZ DO RZĘS EXCITING LASHES VOLUME - innowacyjna formuła tuszu sprawi, że Twoje rzęst będą gęste i aksamitne. Silikonowa szczoteczka perfekcyjnie rozdzieli rzęsy, a intensywna czerń mascary nada spojrzeniu głębi. // Obecnie tuszów u mnie dostatek, ale absolutnie nie przeszkadza mi, że do kolekcji dołącza kolejny. Tusze do rzęs, to produkty, które bardzo lubię testować. Marki Affect nigdy nie miałam, tym z większą radością przystępuję do testów. Póki co tusz zapowiada się dobrze, bo ma taką szczoteczkę, jak lubię, czyli silikonową, do tego fajny, kruczoczarny kolor. Produkt z Polski, który kosztuje 39 zł za sztukę.


#4 PIERRE RENE - SYPKI CIEŃ DO POWIEK - jest to uniwersalny pigment, który może być stosowany jako cień, eyeliner, produkt do stylizacji paznokci oraz kolorant do ciała i włosów // Róż na powiekach, to nie jest najbardziej pożądany u mnie kolor. Tak naprawdę, tego typu barwy nigdy na moich powiekach nie goszczą. Z opisu producenta wynika jednak, że jest to produkt wielofunkcyjny, który sprawdzi się do stylizacji paznokci czy nawet w koloryzacji włosów, co jest dla mnie dość sporym zaskoczeniem. Na moich powiekach raczej nikt go nie zobaczy, ale na paznokciach - myślę, że tak! Zrobię najpierw próbę na wzorniku i chętnie podzielę się z Wami efektami, jaki uzyskam. Opakowanie tego cienia jest wypełnione nim po brzegi, więc na pewno będę z nim bardzo dużo kombinować. Ten produkt jest również z Polski i kosztuje jedynie 10 zł za sztukę.


#5 MIYO - KREDKA DO OCZU TWIST MATIC EYES - automatyczna konturówka do oczu gwarantuje precyzyjny makijaż, który utrzyma się przez wiele godzin. Delikatna formuła zapewnia przyjemną i łatwą aplikację. Kredka jest wodoodporna. // Ten  produkt jest totalnie nie dla mnie ze względu na swój fioletowy kolor. Kto wie, może kiedyś przemogę się do takiej kolorystyki na powiekach, ale to jeszcze nie ten moment. W pudełku można znaleźć mix kolorów, widziałam, że niektórzy mieli kredki nudziakowe. Produkt z Polski, a jego cena, to 14 zł.

Jeżeli majowa edycja pudełka Liferia przypadła Wam do gustu, to wciąż możecie dokonać subskrypcji i każdego miesiąca cieszyć się z nowych kosmetyków ze wszystkich zakątków świata. W tej edycji w pudełku znalazły się produkty z Polski, Niemiec i Angli.


Co sądzicie o majowej edycji pudełka Liferia?

16 komentarzy

  1. Mi się zawartość bardzo podoba! Poza cieniem - też dostałam ten boski róż, ale spróbuję się nim pobawić na paznokciach :) Kredkę dostałam w odcieniu złotawym, więc super. Bardzo się cieszę, że nie przypadła mi w udziale czarna czy też ten fiolet, bo wtedy kompletnie nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam jedynie maskę do włosów z Cosnature bo będę ją testować :) Miłego testowania! Piękne zdjęcia a pędzle to już w ogóle cudowne <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Uważam, że to ciekawy zestaw - dla mnie wszystkie marki są nieznane, więc to na plus ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie te pędzelki są świetne podobają mi się. Zawartość pudełka bardzo mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  5. NATURALNA REGENERUJĄCA MASKA DO WŁOSÓW Z AWOKADO I MIGDAŁAMI wzbudziła we mnie ogromną ciekawość. Tak się składa, że produkt ten w ubiegłym tygodniu trafił w moje łapki. Lada dzień rozpocznę jego testy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moim zdaniem bardzo ciekawa zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajna zawartość :) Pędzelki obłędne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetna zawartość, moje pudełko wróciło na pocztę, bo nie było mnie w domu, najgorsze jest to że nie na pocztę w mojej miejscowości tylko innej do której muszę specjalnie jechać :-/

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajna zawartość pudełeczka:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyjemna zawartość. Podoba mi się kolor kredki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. fajne kosmetyki, podoba mi się ten zestaw.

    OdpowiedzUsuń
  12. cudne pędzelki i ten ananas<3

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajna zawartość :D i zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Przyjemne, ale nie powala. Najbardziej zainteresowało mnie to serum ujędrniające :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarze i opinie, które niewątpliwie mobilizują mnie do tworzenia dla Was i sprawiają, że mam poczucie, że to co robię ma sens. To wiele dla mnie znaczy!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...