piątek, 28 lipca 2017

Lirene - matujący krem BB Master Blur oraz mineralny bronzer i róż Shiny Touch

Swoją przygodę z kosmetykami Lirene zaczęłam lata temu, wkładając do drogeryjnego koszyka podkład City Matt. Wtedy nie był to zbyt udany zakup z uwagi, na moją dość jasną cerę - nawet najjaśniejszy podkład Lirene był dla mnie za ciemny. Wtedy zniechęciłam się do kosmetyków do makijażu tej marki i poznawałam ją z innej strony. Szczególnie miłe spotkania miałyśmy pod prysznicem. Teraz po latach znów skusiłam się na kilka produktów do makijażu tej marki. Dziś chciałabym pokazać Wam dwa z nich, tj. krem BB Master Blur o działaniu matującym oraz cudny bronzer i róż mineralny Shiny Touch.


W lato nie używam zbyt często podkładów - nakładam je jedynie, gdy planuję większe wyjścia ze znajomymi czy imprezy.  Kiedy jest ciepło, staram się, by moja skóra mogła swobodnie oddychać, więc najchętniej sięgam po kremy BB lub CC. Teraz nie ma upałów, wręcz przeciwnie, jest wietrznie i deszczowo. Czas ten spędzam głównie z domu, bo przy takich warunkach atmosferycznych po prostu nie chce się wychodzić z domu. Dla lepszego samopoczucia lubię się umalować i sięgam właśnie wtedy po ten duecik.


Krem BB mieści się w plastikowej tubce. Wybrałam najjaśniejszy odcień i tym razem udało mi się trafić z odcieniem, bo mimo niewielu słonecznych dni, moja twarz nieco się opaliła.  Krem nie jest ani rzadki, ani gęsty - jego konsystencja jest w sam raz. Świetnie rozprowadza się go po twarzy. Ma delikatne krycie, które pozwoli wyrównać koloryt skóry i zakryć bardzo niewielkie niedoskonałości. Podoba mi się jego zapach, który uprzyjemnia używanie. Krem ma lekkie działanie nawilżające, co bardzo mnie cieszy. Delikatnie wygładza skórę  i nadaje jej zdrowego wyglądu.


Moim hitem jest zdecydowanie mineralny bronzer i róż, którymi można fajnie wykonturować twarz. Już sam wygląd bardzo do mnie przemawia. Produkt podzielony jest teoretycznie na dwa kolory - brąz oraz róż, jednak w obu tych przypadkach zarówno róż jak i brąz przełamane są jasnymi i ciemniejszymi odcieniami tych kolorów, co na twarzy daje bardzo dobry efekt. Produkt ten jest świetnie napigmentowany, bo już po jednym przejechaniu pędzla, potrafi podkreślić dość intensywnie np. kości policzkowe. Jest niebywale wydajny. Używam go już dość długo, a zużycie prawie znikome. Mam bardzo dużo produktów tego typu, używam ich każdego dnia, bo dzięki konturowaniu można nieco zmienić swoją twarz - uwydatnić to, co ma się ładne i zatuszować to, co niekoniecznie mamy chęć pokazywać. Dzięki drobinkom rozświetlającym, twarz wygląda na promienną, zdrową i po prostu weselszą. Na kości policzkowe nakładam mieszankę różu i bronzera, co prezentuje się naprawdę świetnie.

Znacie te produkty Lirene? Jak spisują się u Was?

35 komentarzy

  1. mnie też najbardziej podoba się ten różo - bronzer, ładnie wygląda w opakowaniu i na ręce

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę przyznać, że od Lirene nie miałam chyba kolorówki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogólnie bardzo chciałabym zaczać przygodę z bronzerami i różami. Może właśnie tej firmy? Trochę się boję, że zamiast ładnie wyglądać, zrobie sobię krzywdę. Jednak jak nie spróbuję to nie sprawdzę ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię ten BB :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię róży do policzków, ale tu widzę tak piękne odcienie, że z chęcią zaczęłabym używać.
    PS Jak zwykle czuję się oczarowana Twoimi zdjęciami.

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja ulubiona firma, a kremik BB tez lubię 😍♥️

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam część kosmetyków L, ale tych co proponujesz jeszcze nie znam, ale są kuszące :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki piękny ten różobronzer *.* muszę go mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Różobronzer samym wyglądem zachęca ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. róż i bronzer lubię, a BB nie dla mnie, u mnie się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tych kosmetyków, bo do Lirene nie mam zaufania i nie kupuję ich produktów ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten bronzer bardzo mnie ciekawi. Jakiś czas temu nawet zastanawiałam się nad zakupem, ale nie kupiłam. Teraz już wiem, że go chcę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam :D Fajny efekt można dzięki niemu uzyskać :D

      Usuń
  13. konturowanie twarzy to dla mnie jeszcze temat tabu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie konturuję, jak zawodowiec, ale jakieś tam podstawy znam :D

      Usuń
  14. ooooo nie wiedziałam, że Lirene ma krem BB :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie używałam kremu matującego. Produkty Lirene nie są mi obce. Ale te bardzo mnie zaciekawiły.

    OdpowiedzUsuń
  16. Z chęcią sięgnę po ten krem.
    Mam rozświetlacz który wyglada tak samo jak ten róż :)
    Pachnie cudnie, prawda? :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Moja mama chwali produkty Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bronzer i róż połączone razem muszą dać cudowny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam róże ale brązerow jakos wole unikać zw względu na bardzo jasną karnacje. Po prostu nie umiem ich uzywac.
    Piękne zdjecia :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Znam te produkty ale nie korzystałam z nich, nie miałam ich w swojej kosmetyczce a z tego co widzę fajnie byłoby je mieć

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam jeszcze tych produktów, tego lata zaczęłam używać innego kremu CC i uważam, że jest super na gorące dni ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. tego kremu BB nie znam.
    bardzo ładne zdjęcia :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Bronzer z różem jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Muszę zainwestować w ten krem BB. Mój się akurat kończy, a mam jakieś przeczucie, że ten z Lirene będzie moim ulubieńcem.

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubie Lirene, ale kolorówki nie używałam jeszcze. Róże ze mną nie współpracują, ale bronzery owszem!

    OdpowiedzUsuń
  26. Niezbyt znam się na konturowaniu twarzy, Ale zachęciłas mnie by zacząć swoją naukę właśnie z kosmetykiem od Lirene😊

    OdpowiedzUsuń
  27. Tych dwoch produktow akurat nie znam, ale nie raz kupowalam podklady od Lirene i swietnie sie sprawdzaly. Zaciekawil mnie ten róż polaczony z bronzerem.

    OdpowiedzUsuń
  28. Dla mnie długa droga do konturowania twarzy i idealnego nałożenia różu czy brązu. Kosmetyki wyglądają zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. ciekawe produkty, ale nie testowałam ich nigdy:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Te kosmetyki widzimy po raz pierwszy, ale strasznie nas kuszą :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Oj kusisz zdecydowanie ! <3 Nie znam tych kosmetyków ale z chęcią poznam

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciekawy jest ten róż z brązerem :) Ja miałam niewiele kosmetyków marki Lirene, głównie te do ciała i średnio mnie porwały. Na kolorówkę jeszcze się nie skusiłam, ale widzę,że warto :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarze i opinie, które niewątpliwie mobilizują mnie do tworzenia dla Was i sprawiają, że mam poczucie, że to co robię ma sens. To wiele dla mnie znaczy!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...