niedziela, 29 października 2017

Pierwsze próby charakteryzacji Halloweenowej z Makeup Revolution - rana otwarta

Makijaże nie są moją mocną stroną. Mam dość głęboko osadzone oczy, więc spektakularnych efektów nigdy nie ma, nawet jeżeli zajmują się tym profesjonaliści. Dodatkowo umiejętności specjalnych w tym kierunku również brak, więc postanowiłam spróbować z charakteryzacją. Zabrałam się za to nocą, nie wiedziałam czy coś z tego wyjdzie, a ku mojemu zdziwieniu wyszło całkiem ciekawie. Wszystko za sprawą nowości Makeup Revolution.



Z paczki przepełnionej nowościami wybrałam kilka produktów, których użyłam w swojej charakteryzacji. Najważniejszą wydaje się być lateks w płynie, ponieważ to dzięki niemu możemy uzyskać efekt otwartej rany. Mój to Liquid Latex od MUR. Konsystencja tego produktu jest dość rzadka, więc trzeba uważać podczas nakładania. Czymże byłaby rana bez krwi? Ten efekt zapewniła mi tubka sztucznej krwi Fake blood również od MUR. Tu już mamy gęstszą konsystencję, lekko galaretkowatą.


Ciekawa wydała mi się również paletka SFX, która składa się z farbek do malowania twarzy. Mamy tu wiele odcieni i na pewno mogą one posłużyć we wielu charakteryzacjach. Do rany otwardej wybrałam kolor Fresh Blood oraz Skin Trauma. Nałożyłam troszeczkę zieleni, by zrobić coś a'la siniak, ale zginęło to pod sztuczną krwią. Konsystencja tych "kremów" jest bardzo przyjemna, łatwo się rozprowadza ją po skórze.


Ostatnim produktem użytym do tej charakteryzacji był Ghost Scuplt, czyli podwójna paletka z czarnym i białym kolorem. Ja użyłam koloru czarnego, który nałożyłam bezpośrednio w ranę, jeszcze przed krwią. Dzięki temu miała ona ostatecznie bardziej ciemny kolor.Te i więcej kosmetyków halloweenowych kupicie na stronie Lady makeup.


Pora więc pokazać efekty moich nocnych zmagań. Może nie wyszło mi to rewelacyjnie, ale wydaje mi się, że jak na pierwsze spotkanie z tego typu produktami i ogólnie charakteryzacją, to mogę być z siebie dumna.




Poniższą charakteryzację robiłam dla Was bardzo późno, więc zdjęcia nie są tak fajne, jak te, które robię w świetne dziennym. Dobre światło do zdjęcia to podstawa, tak samo, jak we wszystkim. W domu też bardzo ważne jest dobre światło, np. gdy pracujemy przy komputerze, czytamy książkę, czy po prostu chcemy się nacieszyć fajnym wyglądem mebli itp. Wspólnie z mamą zamontowałyśmy taśmy led 12v pod półkę na kominku. Kominek jest z kamienia, a dzięki ledom wyszły jego wszystkie fajne kształty, co wygląda super. Myślę, że za jakiś czas pokażę Wam ten efekt na blogu.

Co myślicie o moim pierwszym podejściu do charakteryzacji?

58 komentarzy

  1. świetnie wyszło :) naprawdę, podziwiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uważam, że świetni Ci to wyszło! Wygląda jak prawdziwa, więc naprawdę masz do tego talent :) Czekam na wiecej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Krem i rana wygląda mega realistycznie, troszkę mniej "prawdziwie" widzą mi się okolice skaleczenia ale i tak jest świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. O Boże,aż mnie ciary przeszły na widok tej rany :D
    Brawo! Potrafisz! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak na próbę wyszło świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyszło bardzo realistycznie. Ja w tym roku planowałam również spróbować z Hallowenowymi charakteryzacjami, ale koniec końców się nie zabrałam. Może w przyszłym roku dam rade :D Powodzenia przy tworzeniu kolejnych charakteryzacji :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe produkty, a rana wyszła świetnie!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. No nieźle ci to wyszło :) podoba mi się bardzo

    OdpowiedzUsuń
  9. Calkiem ciekawie to wyszlo :). Jak na pierwszy raz to naprawde jest dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wydaje mi się że jak na pierwszy raz wyszło rewelacyjnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sama nie obchodzę Halloween, ale uwielbiam oglądać takie charakteryzacje. Wyszło Ci to świetnie, jakbyś robiła to już wielokrotnie. Naprawdę jestem pod ogromnym wrażeniem :)
    https://lloeweymusic.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie rewelacja. Mówiłam Ci z resztą. Wygląda jak prawdziwa, jesteś mistrzynią w tym co robisz. 😎😊😎

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow rana wygląda jak prawdziwa!

    OdpowiedzUsuń
  14. jestem przerażona! masz talent, ale ja jestem wrażliwa na tego typu charakteryzacje :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Powiem szczerze, że bardzo mi się podoba cała charakteryzacja :) myślałam że będzie makijaż, a tu taka niespodzianka😄😋

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, no super charakteryzacja, jestem pod wrażeniem

    OdpowiedzUsuń
  17. Wyszło świetnie, bardzo realistycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeśli to jest pierwszy raz, to kolejne nie będą świetne, a fenomenalne :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Mój mąż się nabrał, że to prawdziwa rana, więc charakteryzacja jak najbardziej udana :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ależ Ci to pięknie wyszło!! Sama bym chciała spróbować i pobawić się w charakteryzacje:)

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo fajny efekt. podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wyszło ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Rewelacja! Rana jak żywa 😉 Kręcą mnie te kosmetyki sama chętnie bym coś zmalowała. Muszę się rozejrzeć za ta serią. Robie dla dzieciaków przyjęcie halloween - taki make up to będzie dla nich niezła frajda.

    OdpowiedzUsuń
  24. wygląda idealnie:)! super !

    OdpowiedzUsuń
  25. Ojej, rana wygląda jak prawdziwa!

    OdpowiedzUsuń
  26. Rana robi wrażenie i to nie małe

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetnie wyszło. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Powiem, że rana i ta krew wyglądają bardzo naturalnie. Pierwsza próba udana w 100%!

    OdpowiedzUsuń
  29. Napiszę tak: przez dwie ciąże nie uodporniłam się na comiesięczne pobieranie krwi i jeżeli teraz zrobiło mi się słabo, a zrobiło to musi oznaczać to jedno - JEST MEGA UDANA :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wygląda to dość realistycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Pierwsza próba wyszła Ci genialnie. Bardzo realnie to wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  32. Jak wysłałaś mi zdjecie na Insta to ja od razu byłam zachwycona bo wygląda mega realistycznie :* Buziole Kochana i czekam na więcej !! P.s. nowe zdjecie profilowe na Insta jest śliczne :*

    OdpowiedzUsuń
  33. Wygląda przerażająco :D

    OdpowiedzUsuń
  34. wow rana jak prawdziwa! super ;-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Fajne kuku! Wyszło bardzo realistycznie! ^^

    OdpowiedzUsuń
  36. Moja biedna Natko, aż zaczęłam współczuć jak zobaczyłam tą sztuczną ranę. genialna.

    OdpowiedzUsuń
  37. Łooł! Świetna charakteryzacja! Bardzo rzeczywista.

    OdpowiedzUsuń
  38. Jestem z Ciebie dumna! Serio. Ja tez nie jestem mistrzynia w wykonywaniu makijazu, czlowiek caly czas sie uczy, ale takim zestawem chetnie bym sie pobawila. Efekt koncowy wyglada bardzo realnie. Pomyslec, ze w filmach to tyle czasu musza poswiecic na charakteryzacje, abysmy mieli wrazenie, ze to realne. Ekstra Ci wyszlo. Czy to bylo pracochlonne?

    OdpowiedzUsuń
  39. wow, ale świetnie ci to wyszło ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Auuuuć! Trochę boli jak na to patrzę, więc muszę przyznać, że efekt wyszedł Ci świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  41. Wygląda bardzo realistycznie !

    OdpowiedzUsuń
  42. Szczerze? Wyszło Ci tak realistycznie, że nie mogę na to patrzeć normalnie! Zaraz mnie boli pół ręki ;D

    OdpowiedzUsuń
  43. Dobrze Ci wyszło jak na pierwszy raz :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Fajnie Ci to wyszło! ja nigdy nie próbowałam takich rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Bardzo fajnie i realistycznie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  46. Przyznam,że wyszło O Ci naprawdę świetnie! Rana wygląda bardzo realistycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  47. wow, rzeczywiście makijaże są Twoją mocną stroną :) rana wygląda jak prawdziwa

    OdpowiedzUsuń
  48. Wygląda bardzo realistycznie.

    OdpowiedzUsuń
  49. Ale mega!! Za nic nie potrafiła bym zrobić czegoś nawet podobnego!

    OdpowiedzUsuń
  50. Rana wyszła Ci bardzo realistycznie ;)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarze i opinie, które niewątpliwie mobilizują mnie do tworzenia dla Was i sprawiają, że mam poczucie, że to co robię ma sens. To wiele dla mnie znaczy!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...