poniedziałek, 15 stycznia 2018

Ślub, wesele - a co po nim? Impreza poprawinowa w domu!

Odkąd zajmuję się organizacją własnego ślubu i wesela, każda kolejna sprawa do załatwienia spędza mi sen z powiek. Na hasło "ślubny/a/e" ceny poszczególnych rzeczy windują w górę, jak szalone i to często nawet o 200%. To nawet przykre, kiedy widzi się, w jak perfidny sposób niektóre firmy chcą się bogacić. No ale niestety tego nie da się zmienić. Trzeba jednak szukać okazji żeby nie pójść z torbami. O ile salę na zabawę weselną mam zarezerwowaną od blisko 2 lat, tak organizacja poprawin ciągle stoi pod znakiem zapytania. Bardzo prawdopodobne jest to, że odbędą się one również na sali weselnej. Jeżeli tak będzie, pozostaje sprawa tego, co robić, kiedy poprawiny się skończą, a goście nadal u nas zostają?


Nie pozostaje nic innego, jak szybkie zorganizowanie kolejnego przyjęcia w domu. Zabawa poprawinowa ma to do siebie, że nie trwa tak długo, jak weselna. Jest to zaledwie kilka godzin, zazwyczaj 5-6 i goście powoli się wykruszają. Na każdym weselu są jednak goście miejscowi, ale również goście przyjezdni, nierzadko z daleka, którymi trzeba się również zająć później. Wspólnie z mamą wymyśliłyśmy, że dla takich osób zrobimy kontynuację w domu, a w moim przypadku na podwórku. Będzie to już impreza w bardziej kameralnym gronie, ale o jej wygląd również trzeba zadbać. Zastanawiałam się co mogłoby mi pomóc w organizacji takiej imprezy. Z pewnością pokusimy się o zorganizowanie grilla. Jest to najszybszy sposób nakarmienia dużej liczby gości. Pierwszą pomocną sprawą są niewątpliwie namioty - na wypadek tego, gdyby pogoda spłatała nam figla. Je już mam, ponieważ pożyczymy je od OSP, do której należę. Stoły i ławki pod namiot również mam, ponieważ te zostały nam po weselu mojego brata. 


Jak już Wam wspominałam, moje wesele odbędzie się 16.06.2018r i jak wiadomo, pogoda wtedy może być naprawdę sprzyjająca i obfitująca w upały. Trzeba wtedy pamiętać o dobrym nawodnieniu, a w taki upalny dzień nie ma nic lepszego, niż zimny napój. Powyższy stolik, nowoczesny podświetlany barek,  wydał mi się fajną opcją na taką okoliczność. Na górze mamy zwykły blat, na którym możemy ustawić różnego rodzaju przekąski, z kolei na dole duży pojemnik, który możemy uzupełnić lodem i chłodzić w nim różnego rodzaju napoje czy alkohol. Poza taką imprezą, "mebel" ten może pełnić funkcję stolika kawowego na tarasie, a jego dół może służyć nam za schowek na różnego rodzaju akcesoria. Podświetlenie tego stolika to jego kolejny atut - fajnie będzie się to prezentowało wieczorem.


Bardzo fajną kwestią przy organizacji grilla są stoliki pomocnicze. Poniższy barek ogrodowy jest duży i pojemny, dlatego do szafek możemy pochować wszystkie przydatne rzeczy, jak ścierki, ręczniki papierowe, napoje czy inne akcesoria. Tak pojemna szafka sprawi, że nie będziemy musieli co chwilę pędzić po coś do domu. Ma aż 183 litry pojemności. Na wierzchu z kolei możemy przyrządzać bieżące posiłki, np. sałatki czy doprawiać mięso, które zaraz wrzucimy na ruszt. Blat jest ze stali nierdzewnej, więc posłuży na lata. Barek idealny do ogrodu czy na taras i podczas organizacji każdego rodzaju przyjęcia na świeżym powietrzu. 


Organizujecie różnego rodzaju przyjęcia na świeżym powietrzu? Lubicie na takie przyjęcia chodzić?

52 komentarze

  1. Myślę że to bardzo fajny pomysł! Kwestia podświetlanego barku czy grilla z przekąskami jest naprawdę bardzo Fajna zwłaszcza jeżeli mamy super rodzinę zgrana i zżyta sama osobiście byłam na takich poprawinach w zeszłym roku i świetnie się bawiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Barek ogrodowy jest genialny. Podoba mi się to. Swietne rozwiązanie na tarasie

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak tylko przeczytałam tytuł posta, to już chciałam komentować. U mnie nie tyle poprawiny, co poprawiny poprawin i poprawiny poprawin poprawin były urządzone w domu w ogrodzie i był to super pomysł.
    Dzień przed weselem było tłuczenie butelek, a w nim impreza plenerowa z muzyką, więc wszyscy się wytańczyliśmy. Dzień później było wesele, kolejna impreza. A po weselu w tej samej restauracji mieliśmy poprawiny. Rzeczywiście trwało krócej, bo wszyscy byliśmy zmęczeni tyloma godzinami tańczenia, a był upał nieziemski, chociaż w niedzielę na poprawinach już lało :D.
    Nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy wszystkich z rodziny nie zawołali na "kawę", a skończyło to się kolejnymi dwoma dniami świetnej zabawy. Swój tydzień weselny wspominam super i bardzo bym chciała je powtórzyć, więc już planuję co nie co. Być może właśnie, o ile pogoda pozwoli, właśnie na świeżym powietrzu, więc Twoje propozycję są jak znalazł!

    OdpowiedzUsuń
  4. Na poprawinach zawsze bawiłam się lepiej niż na weselu, byłam na takich, które trwały prawie do poniedziałku. Raczej zdecyduj się na poprawiny w lokalu bo nie będziecie mieli siły na organizację ich w domu. Nie wiem czy u Was jest taka tradycja ale u nas dzień przed ślubem jest tzw. tłuczenie butelek. :) Niełatwo jest wytrwać w dobrej formie przez 3 dniowy ciąg imprez :) powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie ma czegoś takiego jak butelki. Dzis dzwoniłam do właścicielki sali i mówiła, że raczej wyrobią się ze zrobieniem bazy noclegowej, wiec poprawiny beda na pewno tam. Ale poprawiny poprawin już w domu 😊

      Usuń
    2. Tluczenie butelek jest naprawde super jesli sie je dobrze zorganizuje i odpowiednio zadba o gosci :D. A impreza, ze hej! :D

      Usuń
    3. to i tak będzie grubo :) tłuczenie butelek jest męczące. dobrze, że to Cię ominie.

      Usuń
    4. A o co chodzi z tym tłuczeniem butelek? Przyznam, że pierwszy raz o tym słyszę :P Czemu ma to służyć? :)

      Usuń
    5. Ja dowiedziałam się o butelkach jakieś 2 lata temu :D Info z Wikipedii: Według tradycji ludowej tłuczenie szkła miało symbolizować pożegnanie przeszłości, dawnego życia, zerwanie dotychczasowych więzów rodzinnych i przyjacielskich, stanowiło rytuał przejścia do nowego stanu społecznego i rodzinnego narzeczonej. Prócz tego, spełniało również funkcje apotropaiczne, czyli wierzono, że hałasy odpędzają złe duchy, zapewniając w ten sposób szczęście przyszłemu małżeństwu

      Usuń
  5. Niestety nie organizuje zbytnio ... Moje imprezy na świeżym powietrzu to tylko grill hehe ale te stoliki pomocne są bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety nie zdarza mi się często organizować czegokolwiek na świeżym powietrzu z braku czasu, ale takie plenerowe imprezy są świetnym pomysłem (nie tylko poprawiny) :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Do mojego wesela jest znacznie bliżej tylko gorszy i zimowy miesiąc bo luty..Mnie zatem nie pozostanie nic innego jak ciepła kameralna sala restauracji ogrzewana kominkiem :)
    Ale te ogrodowe meble są bardzo fajne..Gdybym tylko nie mieszkała w blokach a w domku,to z pewnością zagościły by u mnie

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny ten barek! Gdybym miała dom z ogrodem na pewno zorganizowałabym poprawiny w domu. To świetna zabawa - sama organizacja - a przy tym można się wykazać kreatywnością i dobrym zmysłem dekoracyjnym.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja na razie nie organizuje wesela, więc temat nie dotyczy mnie. Jednak jak będę wyprawiać to nie zamierzam robić poprawin.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo podoba mi się wizja poprawin poprawin na dworze. Poza tym w taki sposób można stworzyć niepowtarzalny klimat i spędzić jeszcze kilka godzin w gronie najbliższych osób. Barek ogrodowy jest świetnym rozwiązaniem! <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Poprawiny na świeżym powietrzu to fajna sprawa, zwłaszcza że bierzesz ślub latem kiedy będzie ciepło

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba zawsze tak jest i było że na poprawinach zabawa jest 100 razy lepsza niż na weselu dlatego bardzo lubię chodzić na poprawiny, a imprezy na świeżym powietrzu bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  13. Podświetlany barek nadaje fajnego klimatu! Myślę, że to bardzo ciekawa alternatywa i chętnie bym przystanęła przy takim;>

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam organizować grilla na tarasie lub w ogrodzie ;-) taki stolik pomocniczy to naprawdę świetna sprawa i ułatwia obsługę takiej imprezy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nie mialam osobiscie poprawin ale takie imprezy na świeżym powietrzu szczegolnie latem sa jak najbardziej wskazane. Barek ogrody genialny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wyobrażam sobie nie mieć poprawin :D

      Usuń
  16. Ogólnie nie mam okazji do organizacji przyjeć, ale takie na świezym powietrzu to całkiem fajny pomysł :D

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie poprawin nie było, ja nie żałuję że ich nie robiłam, ale goście się domagali, więc lepiej robić niż nie :D A ten podświetlany barek wygląda mega!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w ogóle nie dopuszczam możliwości braku poprawin. Mam bardzo dużo gości przyjezdnych, więc trzeba ich ugościć ;)

      Usuń
  18. Kiedyś w planach impreza poprawinowa to obowiązek!

    OdpowiedzUsuń
  19. Na pewno jest to ciekawy pomysł. Zwłaszcza kiedy jest ładna pogoda :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten barek wygląda świetnie ! Idealny będzie na poprawiny ! . My poprawin nie mieliśmy niestety bo Wesele skończyło się o 4 nad ranem i wszyscy poszli ze zmęczenia spać ahahah , a rano już więkoszość wracała do Polski ;(

    OdpowiedzUsuń
  21. My mieszkamy w bloku więc w swoim domu nie możemy organizować przyjęć, jednak nic straconego. Mam działke ogrodową i zawsze latem tam wszystko robimy - urodziny dzieci, rocznica ślubu itp - taki podświetlany baryk by mi się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  22. niestety nie mam okazji chodzić aż na takie wystawne przyjęcia ogrodowe, ale pomysły bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  23. poprawiny musza byc :) chociaz niektorym jest ciezko dzien po weselu. ale jestem jak najbardziej za tym, aby bylo to na powietrzu. kuzynka robila w czerwcu kilka lat temu. dobrze, ze sala byla klimatyzowana. i wybrali opcje 2w1. tzn. mozna bylo w ogrodzie siedziec i w sali. zwlaszcza, ze byla wysoka temperatura na zewnatrz, wiec osoby starsze mogly sie w sali ukryc przed upalem. ja lubie takie spotkania na powietrzu. czy to wesele czy grill.

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie poprawiny tez były już w domu.w mniejszym rodzinnym gronue. Na weselu bawilismy sie do 6 rano więc wszyscy byli bardzo zmęczeni 😉 U nas wystko było w domu w srodku bo rodzice maja duzy dom, wiec cala rodzina sie zmieściła. Na podworku byloby trochę za zimno bo był to koniec września. Ja uwazam, ze nie warto robic na sali, chyba że ktos nie ma warunków w domu a bardzo pragnie tych poprawin.

    OdpowiedzUsuń
  25. Taki stolik pomocniczy by mi się przydał, zawsze muszę biegać kilkanaście razy do domu w czasie grila co jest uciążliwe

    OdpowiedzUsuń
  26. Przyjęcia na świeżym powietrzu zawsze spoko, chociaż sama nie organizuję i nie chodzę. Generalnie nie przepadam za rodzinnymi spotkaniami i je omijam :D

    OdpowiedzUsuń
  27. taki barek ogrodowy jest genialny sama miałam poprawiny w domu i brakowało mi takiego gadżetu :)

    OdpowiedzUsuń
  28. U mnie poprawiny były na sali dla najbliższej rodziny. Ale poprawiny poprawin trwały jeszcze kilka dni m.in. w ogrodzie i taki barek ogrodowy byłby ideałem :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Moim zdaniem to ekstra pomysł, takie nietypowe poprawiny :) Koszty poprawin na sali są wysokie, a tak na prawdę nikt nie ma na nie za bardzo ochoty i są dość wcześnie. Wizja zrobienia tego na luzie podoba mi się znacznie bardziej i mam nadzieję, że u mnie też uda się takie zorganizować:) Ten podświetlany barek ekstra ;D

    OdpowiedzUsuń
  30. Takie przyjęcie w domu, zamiast poprawin w sali to też super sprawa. Ten barek jest genialny!W moich regionach, panuje tradycja robienia dwu dniowych wesel, ale dużo osób niestety odchodzi od poprawin :)

    OdpowiedzUsuń
  31. My mamy 1 dniowe WESELE,ale POPRAWINY - spędzimy na KOMUNII,która jest następnego dnia po Naszym ŚLUBIE :)

    OdpowiedzUsuń
  32. My planujemy małe poprawiny, jeszcze nawet nie wiemy gdzie bo slub i wesele jest w niedzielę, wiec poprawiny w poniedziałek, pewnie będą w domu. Grill to bardzo prawdopodobna opcja na lato.
    Wpadł mi w oko ten stolik, mój narzeczony byłby nim zachwycony, on uwielbia latem grillować dla znajomych i przyrządzać różne dania na ruszt :)

    OdpowiedzUsuń
  33. U nas nie jest to już tak bardzo popularne. Kiedyś prawie wszyscy robili wesela pod namiotami, nie tylko poprawiny, i ma to swój urok. Szczerze, to chcę mieć wesele w restauracji przez 2 dni, ale bardzo mnie kusi żebym zrobić poprawiny pod namiotem. Od zawsze mi się to podobało. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jeszcze mnie to nie dotyczy , ale pomysł rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  35. pomysł super, szkoda że nie widziałam tego wcześniej, pewnie bym się skusiła i u siebie na takie rozwiązanie.

    OdpowiedzUsuń
  36. Od razu wyobraziłam sobie takiego grilla nad jeziorem, w jakiejś altanie, wszystko ładnie przystrojone :) Do organizacji wesela jeszcze mi bardzo daleko (tak myślę :D), ale bardzo fajnie jest sobie to wszystko wyobrazić :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Podobaja mi się te mebelki. Poprawiny uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam duży balkon więc myślę, że taki barek zmieściłby się na nim :D A co do poprawin to miałam na sali weselnej, a poprawiny poprawin na działce, ale niestety wtedy jeszcze nie było takich super gadżetów :(

    OdpowiedzUsuń
  39. My nie robimy oficjalnych poprawin naa sali. Ciężko jest mi siebie wyobrazić wstajac po zaledwie kilku h snu i udając się na własne poprawiny :D
    Planujemy zabawe w ogrodzie z najblizszymi i tymi co zostają na noc. Super sprawa taki barek ogrodowy :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie mieliśmy poprawin, bo byliśmy zbyt wykończeni już samym weselem :D Ale pomysły fajne

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja nie robiłam poprawin, bo rodzina mojego męża wyjechała od razu po.weselu i głupio było robić poprawiny tyljondla mojej rodziny. W tym roku czeka nas komunia córki i wstępnie planowałam zrobić przyjęcie w ogrodzie, ale boję się,że nie będzie ładnej pogody i po prostu zrobimy obiad w domu, a wieczorem wyciągniemy grila

    OdpowiedzUsuń
  42. O kurczę! Ten podświetlany barek jest genialny! Właściwie to można go wykorzystać na wiele sposobów również w domu no ale na imprezę z pewnością będzie niezastąpiony! Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  43. Moja przyjaciółka jest w trakcie planowania swojego wesela. Staram się jej pomóc, ale osobiście nie mam doświadczenia w tych klockach. I ten stolik jak i barek wygląda nieziemsko i uważam, że jest to fajna alternatywa. Z racji tego, że moja D. będzie miała ślub i wesele latem muszę pokazać jej Twoje pomysły ! czekam na więcej takich inspiracji ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Wart organizować przyjęcia na świeżym powietrzu. Mało tego, że dorośli będą w stanie zachować trzeźwość umysłu to dzieci na pewno nie będę się nudzić. Namiot jest świetnym rozwiązaniem na wszelkie kaprysy pogody, a tego typu stoliki barowe znacznie ułatwią przebieg imprezy! Super sprawa!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarze i opinie, które niewątpliwie mobilizują mnie do tworzenia dla Was i sprawiają, że mam poczucie, że to co robię ma sens. To wiele dla mnie znaczy!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...