piątek, 9 lutego 2018

I Heart Makeup - rozświetlacze w serduszku - Dragon's Heart vs. Mermaid'S Heart

Kosmetyki Makeup Revolution królują w mojej kolorówce już od wakacji. Znałam je dużo wcześniej, ale miałam zaledwie kilka produktów. Od jakiegoś czasu mogę poznawać większość nowości i niezmiernie mnie to cieszy. Dziś chciałabym pokazać Wam dwa kolejne serduszka-rozświetlacze I Heart Makeup. Tym razem są to swoje przeciwieństwa, bo mamy tu pojedynek dwóch żywiołów: wody i ognia. Który wygra to starcie? Dowiecie się niżej!


I HEART MAKEUP - SERDUSZKO ROZŚWIETLAJĄCE DRAGON'S HEART

Smocze serduszko ma złote opakowanie i czerwono-pomarańczowe dodatki na wieczku. Jak się przyjrzycie, dostrzeżecie dwie smocze głowy - czy coś lepiej może zobrazować kosmetyk, w którego nazwie widnieje słowo "dragon"? Rozświetlacz jest w równie ognistych kolorach, jak jego opakowanie. Po uchyleniu wieczka naszym oczom ukazuje się 5 pięknych kolorów. Wydaje mi się, że nie muszę ich opisywać, bo zdjęcia idealnie je odzwierciedlają. W każdym razie cała piątka, to ciepłe kolory o bardzo dobrej pigmentacji. Wszystkie kolory tworzą zgraną całość i świetnie do siebie pasują. Możemy je nakładać pojedynczo na kości policzkowe, rób z racji tego dopasowania, używać wszystkich naraz. Poniżej możecie zobaczyć więcej zdjęć tego wariantu oraz swatche.





I HEART MAKEUP - SERDUSZKO ROZŚWIETLAJĄCE - MERMAID HEART

Dla równowagi, mamy również serduszko syrenie. Które przypomina wyglądem syreni ogon, bo jak widzicie, pokryte jest one łuską. Utrzymane w niebieskiej kolorystyce. W środku utrzymane jest w nieco zimniejszej tonacji. Tu mam wrażenie, że kolory nie są do siebie dopasowane, ale to w zasadzie dobrze. Kolor syreni kojarzy mi się z taką niebieską zielenią. Nie chciałabym raczej takiego odcienia nakładać na twarz, więc ocieplenie tych barw różem, złotkiem i pomarańczem to ostatecznie bardzo dobry pomysł. Tu podobnie, jak przy poprzednim wariancie, mamy bardzo dobrą pigmentację.




Oba serduszka mają wiele cech wspólnych, począwszy od ogólnego wyglądu i kształtu poprzez pigmentację. Uprzednio zapakowane są w papierowe kartoniki, równie ładne, jak opakowania główne. Zanim sama miałam okazję przyjrzeć się tym serduszkom na własne oczy, widziałam je gdzieś w sieci i jak na zodiakalną rybkę przystało, do gustu bardziej przypadła mi wersja syrenia. Ale w użyciu, lepiej spisuje się u mnie jednak wersja smocza. Ogólnie ciepłe tony po prostu bardziej do mnie pasują. Ogólnie nie widzę pomiędzy tymi serduszkami żadnych różnic - to na jakie się zdecydujecie zależy tylko do tego, w jakich kolorach czujecie się lepiej. Bez względu na wybór, oba serduszka pięknie rozświetlają twarz, dodają jej blasku i uroku. Sprawiają, że twarz nie wygląda na przemęczoną, a pełną wigoru.

Znacie serduszka I heart Makeup? Który wariant bardziej się Wam podoba?

62 komentarze

  1. kocham rozświetlacze. jestem sroką i błysk to to co mnie cieszy a serduszka podziwiam, są urocze. ja lepiej czułabym się w różowym, choć ten niebieski na pewno neutralizuje zaczerwienienia

    OdpowiedzUsuń
  2. Znowu ktoś mnie kusi tymi rozświetlaczami, świetne są szczególnie to drugie ma fajne kolorki.

    OdpowiedzUsuń
  3. kolorystycznie bardziej podoba mi się Dragon's heart :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te niebieskie mnie bardzo ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Opakowania mają przepiekne, natomiast dla mnir lepsza wersja bylabh ta smocza. Druga jest dla mnie zbyt chlodna :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziwadelka jeśli mialyby sluzyc za rozswietlacze :) wygladaja pieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czaję się na nie już jakiś czas. Ta pigmentacja - ajajajaj♥

    Jako, że ostatnio uwielbiam rozświetlacze to muszę zakupić taki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Prześlicznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne mają te serduszka. Mi się marzy jakiś róż :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy11:56:00

    Oba fantastyczne! ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. te rozświetlacze są cudowne! :D Obie wersje bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne są te serduszka :) dla mnie również są cieplejsze tony, piękne rozświetlacze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Smocza wersja była by chyba dla mniej odpowiedniejsza

    OdpowiedzUsuń
  14. Oba są przepiękne! Ciekawe jak wyglądają na polikach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Słyszałam o nich i od dłuższego czasu planuję ich zakup.

    OdpowiedzUsuń
  16. Serduszko syreni mnie zachwyciło..to są absolutnie moje kolory

    OdpowiedzUsuń
  17. Zupełnie mi się one nie podobają, nie widzę tego na sobie :D Tzn. ładne, ale do patrzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nabierasz na pędzel, to nie ma takich kolorów, jak na swatchach ;) Efekt jest subtelny :D

      Usuń
  18. Słyszałem o tych rozświetlaczach, również muszę je wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. rzadko używam rozświetlacza, ale te są tak urocze, że dla samego wyglądu warto się skusić

    OdpowiedzUsuń
  20. Zdjęcia rewelacja <3 !

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja mam serduszko i uwielbiam ten rozświetlacz ;) Tylko ja mam to serducho iced heart o ile dobrze pamiętam nazwę ;) Niesamowicie wydajne, mam go rok i nie widać ubytku, a lubię go dość dużo aplikować! No i ta cena! Wręcz śmieszna dla tak dobrego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O super! Już czekam na efekty! Jakie wzór wybrałaś? :)

      Usuń
  22. Zaciekawiłaś mnie nimi!

    OdpowiedzUsuń
  23. raczej nie odważyłabym się nałożyć je na policzki, ale jako cienie do powiek jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudowne są te serduszka <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam jedno serduszko MUR i je bardzo lubię. Z tych dwóch podoba mi się bardziej Dragon's Heart:)

    OdpowiedzUsuń
  26. O dziwo nie miałam jeszcze produktów tej marki. Ostatnio zainteresowały mnie ich paletki i chyba na jakąś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  27. Na użycie w makijażu raczej bym się nie zdecydowała, ale te rozświetlacze są takie piękne. Chciałabym je mieć chociażby po to, aby sobie na nie popatrzeć :D Co tu dużo pisać - cuda i tyle :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Widziałam je już w jednej drogerii online i przyznaję, że mnie bardzo zaciekawiły :D Wyglądają naprawdę czadersko, inaczej tego okreslić się nie da ;D

    OdpowiedzUsuń
  29. nie lubię rozświetlaczy, ale sama marka jest świetna i te słodkie opakowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. ALEŻ ONE CUDNE <3 OPAKOWANIE SAMO W SOBIE PRZYCIĄGA DO KUPNA :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Znam i uwielbiam! Jak dla mnie jedna i druga opcja jest swietna i z czystym sumieniem moge je polecic kazdej kobiecie

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja jestem w nich zakochana. Powala mnie na kolana ich wydajność i pigmentacja. Mam jeszcze inne serduszko tej marki, stosuję prawie codziennie od roku i nie widzę w ogóle zużycia.

    OdpowiedzUsuń
  33. Jakie urocze pudełeczka. Sama nie wiem, który bym wybrałam.

    OdpowiedzUsuń
  34. rozswietlacze uwielbiam wszelakie

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie miałam jeszcze rozświetlacza z tej firmy, z chęcią wypróbuję jedno z tych serduszek bo wyglądają świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  36. Oj te rozświetlacze to nas prześladują :D Wszędzie nas kuszą! Szczególnie ten niebieski ^^

    OdpowiedzUsuń
  37. Już od jakiegoś czasu się na nie ślinię, piękne są, to fakt

    OdpowiedzUsuń
  38. Wyglądają ciekawie, ale nie wiem czy chciałabym mieć takie kolory na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  39. Wow! Jakie śliczne kolory i pudełeczka ❤️. Wizualnie super, myślę że warto wypróbować. Zapraszam również do mnie
    https://lifeisapassionblog.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam kilka rozświetla cze z ich firmy i mają naprawdę bardzo fajną pigmentacji chociaż kolorystyka nie zawsze mi odpowiada ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. WOW! Mam takie serduszko ale z 3 odcieniami różu. Marzy mi się takie w odcieniach ciepłych. Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  42. Pięknie wyglądają oba, ale chyba wybrałabym pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
  43. piękne <3 Chcę taki prezent na Walentynki :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Widziałam test na youtube i niestety takie coś raczej nie dla mnie, ja wolę standardowe wersje :) Ale dla zabawy, czemu nie? :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Smocze serduszko w cieplejszej tonacji zdecydowanie bardziej mi się podoba - te złotka są przepiękne <3. A te opakowania jakie śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  46. Trudno mi sobie wyobrazić moją Basię w tych kolorach na twarzy ^^ Tak jak parę komentarzy powyżej - dla zabawy ok :)

    pozdrawiam tatabyc.com

    OdpowiedzUsuń
  47. Podbiłaś moje serce tym drugim, syrenkowym serduszkiem ❤️

    OdpowiedzUsuń
  48. idealne na walentynki :D

    OdpowiedzUsuń
  49. Rozświetlacze maja bardzo ładne opakowania. Kolory też są śliczne. Ja bym wolała tą wersję z cieplejszymi kolorami.

    OdpowiedzUsuń
  50. Świetnie zestawiłaś te rozświetlacze do recenzji :) Oba przepięknie się prezentują, gdybym jednak miała wybierać to serduszko o ciepłych odcieniach jest mi bliższe, tego drugiego nie wykorzystałabym w pełni, wydaje się idealne dla osób, które uwielbiają bawić się makijażem i tworzą różne artystyczne prace :)

    OdpowiedzUsuń
  51. nie używam rozświetlaczy, ale dla samego gadżeciarstwa chciałabym je mieć<3

    OdpowiedzUsuń
  52. Muszę koniecznie, ale to koniecznie kupić serduszko Mermaid Heart , jest przecudowne i idealne dla mnie :* Achhhhhhh!!!! Juz nie moge się doczkac jak wpadnie w moje rece hahah !

    OdpowiedzUsuń
  53. Urocze są te serduszka, ale zupełnie nie widzę dla nich zastosowania w codziennym życiu. Wizażyści pewnie wykorzystają je do różnych artystycznych makijaży, ale dla "zwykłego" śmiertelnika to może nie wypalić ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Z tych rozświetlaczy najbardziej marzy mi się wersja Unicorn!🦄😁

    OdpowiedzUsuń
  55. Rozswietlaczy uzywam meeega sporadycznie ale o tych czytałam tyle pozytywow ze chetnie bym je przetestowała

    OdpowiedzUsuń
  56. Uwielbiam te serduszka. Nie miałam okazji z nich korzystać ale widziałam już je w innych wpisach. Są obłędne. Oba warianty bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  57. Te serduszka chyba czarują większość kobiet, jak i z pewnością nastolatek :)
    Wersja różowa zdecydowanie do mnie przemawia :*

    OdpowiedzUsuń

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce "Polityka prywatności".

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...