środa, 22 kwietnia 2015

EOS - krem do rąk o zapachu kwitnącej jagody i ogórka

Hej. Wiele osób chciałoby zobaczyć relację ze spotkania. Mam nadzieję, że w tym tygodniu uda mi się ją zrobić jak tylko otrzymam zdjęcia od naszej Pani fotograf. Aby czas oczekiwania minął milej, przygotowałam recenzję kremów do rąk EOS o zapachu kwitnącej jagody i ogórka.


Informacje od procenta:
Krem EOS  jest w 96 % z naturalnych składników. Zawiera masło shea, ekstrakt z owsa i aloesu. Długotrwale nawilża, głęboko odżywia i wygładza skórę rąk. Produkt nie zawiera parabenów ani glutenu. Cena: 19,39 zł / 44 ml.

SKŁAD:


Moja opinia:
Zrecenzuję oba kremy na raz, ponieważ poza zapachem nic ich nie różni. Krem jagodowy dostałam w zestawie z jajeczkiem i sztyftem, natomiast ogórkowy w oddzielnym i ciekawym opakowaniu, w którym otwarcie "na klik" jest wysunięte poza opakowanie, dzięki czemu można sprawdzić jaki dany krem ma zapach. Plastik jest raczej z tych twardszych, więc bardzo ciężko przez niego wycisnąć krem - to z pewnością dobra ochrona przed wścibskimi łapkami niektórych klientów, a my będziemy miały pewność, że nikt przed nami ich nie używał. Opakowanie właściwe jest ciekawie wyprofilowane. Otwiera się i zamyka bez problemów. Idealne do torebki, dzięki swoim małym rozmiarom. Ja jeden noszę właśnie w torebce, drugi zostawiam w domu.


Konsystencja jest z tych rzadszych. Po rozsmarowaniu nawet lekko wodnista, dzięki czemu świetnie się rozprowadza i nie pozostawia znienawidzonych przeze mnie lepkich czy tłustych warstewek. Zapachy są obłędne. Różowy jest słodki i kwiatowy, a zielony to równie słodki ogórek - z tych dwóch zapachów ogórkowy dla mnie wygrywa i to zdecydowanie! Zapachy utrzymują się na dłoniach przez bardzo długi czas. Równie ciekawy zapach wyszedł, kiedy złączyłam oba kremy ze sobą - nic tylko wąchać! 


Kremy przebadane są dermatologicznie, do tego są antyalergiczne, czyli coś dla mnie. Co do nawilżenia... Jeżeli chodzi o mnie, jestem zadowolona, ponieważ moje ręce nie są wymagające, szczególnie o tej porze roku. Dla osób potrzebujących silnego nawilżenia, ten krem może okazać się niewystarczający. Myślę, że warto wypróbować te kremy, chociażby ze względu na zapachy i ciekawy wygląd, który zaciekawi niejedną osobę. 

Zapraszam na FP My EOS Polska

Znacie kremy EOS? Jak się u Was spisują?

47 komentarzy

  1. Nie wiedziałam, ze EOS ma kremy do rak. Opakowania są bardzo fajne takie inne niż te w tubkach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Spróbuję chociażby dla zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kuszą mnie zarówno balsamy do ust, jak i kremy do rąk :) Fajne opakowania mają i cudownie pachną, a miałam okazję wąchać kilka z nich :)

    OdpowiedzUsuń
  4. eosika mam do ust mam ochotę na krem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. EOS od dłuższego czasu mnie kusi , ale mam tyle smarowideł do ust że postanowiłam je najpierw wykończyć. Jestem ciekawa tej wersji ogórkowej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. chyba nie dla mnie ogórkowa wersja

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja wybrałabym różowy za jagodowy zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ten różowy i uwielbiam. <3 Czaję się na kolejne. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj chciałabym wypróbować i kremy i balsamy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę niedługo jakiś kupić ! Chociażby dla samego opakowania czy zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też jestem z tych osób, które nie potrzebują w tym momencie specjalistycznych kremów i wystarczą mi te lekkie, dlatego w sumie mogę przy wyborze kierować się zapach i właśnie konsystencją. A taka jaką opisujesz jest moją faworytką, na dłonie najlepsza jak najlżejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widziałam na internetowych drogeriach krem od EOS, chyba spróbuje go na swoich dłoniach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. kremu nie miałam, ale balsamy do ust lubię;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślę, że ogórkowy też by mi bardziej przypadł do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jesteśmy bardzo ciekawe czy ten nietypowy zapach by nam się spodobał :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyglądają fantastycznie, ale nie przepadam za ogórkiem w kosmetykach ;(

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie wiedzialam że mają kremy, super :))

    OdpowiedzUsuń
  18. śliczne ma opakowanie :) Oj kusisz tymi produktami EOS :) :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Anonimowy16:23:00

    Nie słyszałam o kremach do rąk z eosa, ale fajnie wiedzieć ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Pierwszy raz widzimy:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zapachy muszą być obłędne :)

    OdpowiedzUsuń
  22. podoba mi się ich nietypowe opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam EOS, ale słyszałam dużo pozytywnych opinii i chyba się skuszę :)

    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dużo o nich słyszałam, ale nigdy nie miałam okazji wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  25. rzadko kremuje dlonie:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nawet nie wiedziałam, że EOS ma kremy do rąk :)
    Bardzo ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  27. O eos to słyszałam tylko pomadkach, ale o kremach pierwszy raz czytam

    OdpowiedzUsuń
  28. Nigdy nie miałam produkty tej firmy. Bardzo fajne opakowanie .

    OdpowiedzUsuń
  29. Ogórkowy dla mnie odpada, bo nie lubię tego zapachu w kosmetykach, ale kwitnąca jagoda? :D Jak najbardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Anonimowy19:33:00

    muszę się zdecydować na taki :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Anonimowy20:48:00

    Opakowanie jest piękne, krem nawilża w dostateczny sposób i w zasadzie nic więcej nie potrzebuję :P

    OdpowiedzUsuń
  32. Anonimowy21:37:00

    O fajny, tylko kurcze moje ręce są bardzo wymagające teraz, może jak się trochę uspokaja to wtedy go spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Opakowania mają naprawdę fajny design

    OdpowiedzUsuń
  34. kwitnąca jagoda ale to fajnie brzmi:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Przyznam, że o tych kremach nie słyszałam, jedynie o balsamach do ust tej firmy, ale po tym wpisie już zapragnęłam mieć chociaż jeden :)

    OdpowiedzUsuń
  36. opakowanie i brak tłustej warstewki na plus, może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  37. ooo, ale świetnie wygląda! ciekawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. widziałam je na ich stronie, ale jakoś mnie bardziej kuszą te jajeczka do ust :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie znam :) A co obecności zapachu ogórka w kosmetykach- nienawidzę go! :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Chcę ten kremik, nawet obojętne którą wersję zapachową :D

    OdpowiedzUsuń
  41. jakbym go wrzuciła do mojej wieeelkiej torby to miałabym nie mały problem z jego odnalezieniem :D

    OdpowiedzUsuń
  42. mnie interesują balsamy eos, ale póki co szkoda mi kasy :p

    OdpowiedzUsuń
  43. Pudełeczko mnie urzekło ale szkoda, że jest wodnisty, mam bardzo suche ręce i potrzebuję czegoś bardziej odżywczego.

    bymadameem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Jeszcze do niedawna nie wiedziałam, że eos ma kremy do rąk, ale dowiedziałam się z blogów ;) teraz kremy do rąk ciekawią mnie bardziej niżeli balsamy do ust :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie znam ich produktów, ale opakowania są oryginalne :)

    OdpowiedzUsuń

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce "Polityka prywatności".

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...