poniedziałek, 11 listopada 2013

Higiena jamy ustnej- artykuł

Dzisiejszy artykuł chciałabym poświęcić ważnej części naszego życia jakim jest higiena jamy ustnej.

 Każdy z nas marzy o pięknych i zdrowych zębach. By takie były, wolne od próchnicy i innych chorób zębów, musimy pamiętać o codziennej higienie uzębienia i jamy ustnej. Każdy z Was pewnie myśli, że to oczywiste, jednak z bólem serca muszę przyznać, że nie dla wszystkich. 

Bardzo ważnym czynnikiem, który pomoże nam w walce o piękne zęby jest ograniczenie ilości słodyczy (czekolada jest dobra na wszystkie smutki, więc troszkę z tym ciężko), ponieważ zawierają one bardzo dużo cukru, który jest głównym pożywieniem bakterii próchnicotwórczych.

Podstawową sprawą w walce z bakteriami znajdującymi się w naszej jamie ustnej jest mycie zębów szczoteczką i pastą przez około 3 minuty- minimum 2 razy dziennie. Najlepiej jest myć zęby po każdym posiłku, jednak nie oszukujmy się- w ciągu dnia brakuje na to czasu, lub nie ma odpowiedniego miejsca- dlatego mycie zębów rano i wieczorem to na prawdę MINIMUM. Do wyboru mamy szczoteczki manualne i elektryczne- wybór należy do nas. Stomatolodzy twierdzą, że każda z nich dobrze spełnia swoje zadanie jeśli szczotkujemy zęby odpowiednio długo i dokładnie.

Wyróżniamy trzy rodzaje szczoteczek o różnej twardości włosia:

 
  • miękkie – przeznaczone dla osób o wrażliwych dziąsłach, nieraz krwawiących podczas mycia
  • średnie – szczoteczki o takim włosiu powinna używać większość ludzi, pozwalają dobrze oczyścić zęby i chronić dziąsła
  • twarde – rzadko polecane, odpowiednie są dla osób o zdrowych i odpornych dziąsłach, szczególnie narażonych na tworzenie się kamienia nazębnego.
Szczoteczkę najlepiej wymieniać co 3 miesiące, ponieważ po tym czasie traci ona swe pierwotne właściwości, włosie odkształca się i gorzej czyści zęby.

 PYTANIA I ODPOWIEDZI:
Czy lepiej czyścić zęby przed czy po śniadaniu?
O dziwo zdania stomatologów są podzielone. Jedna grupa zaleca szczotkowanie zębów po śniadaniu z uwagi na usunięcie resztek pokarmu, który osadza się na zębach i dostaje się w przestrzenie miedzy zębowe. Zalegając tam stają się pożywką dla bakterii. Są natomiast stomatolodzy, którzy twierdzą, że lepiej myć zęby przed śniadaniem, bo jeśli bakterie zgromadzone przez noc na zębach dostaną dodatkowy 'posiłek' w postaci resztek śniadania, przyspieszy to rozwój próchnicy. Najlepszym rozwiązaniem byłoby myć zęby przed, i po śniadaniu. Jednak w czasach, kiedy każdemu wszędzie się śpieszy, ja obstawałabym raczej za myciem zębów po śniadaniu :)

Jak poprawnie czyścić zęby?
Polecam powiększyć obrazek ;)
Etap szczotkowania zębów powinien trwać nie krócej niż trzy minuty. Trzeba do tego doliczyć czas nitkowania i płukania płynem antybakteryjnym. 

Czy naprawdę trzeba używać nitki?

Absolutnie tak! Bez nitki nie wyczyścisz zębów jak należy. Tylko ona dotrze tam, gdzie nie da rady najlepsza szczotka, a nawet irygator.

Jak myć zęby, gdy nosi się aparat ortodontyczny?
 Podobnie jak zęby bez aparatu, tylko zdecydowanie częściej i jeszcze dokładniej. "Zęby za kratkami" trzeba bezwzględnie pucować po każdym posiłku, nawet małej przegryzce! 

Mam nadzieję, że artykuł się spodobał i że wszystko jest dla Was oczywiste ;) Spełniając powyższe zasady oraz udając się do denstysty na kontrole- piękny uśmiech mamy gwarantowany!

A jak Wy dbacie o swoje zęby? Używacie nici?

* * * 
Czytaj dalej

niedziela, 10 listopada 2013

Eveline- lakier do paznokci- recenzja

W ramach współpracy dostałam od firmy Eveline


bardzo fajną paczkę do przetestowania. Pierwszym kosmetykiem, który opisze, będzie lakier do paznokci.

Informacje od producenta:
Elegancki i niezwykle trwały lakier do paznokci. Łatwo się nakłada bez smug i zacieków. Szybko schnie pozostawiając na paznokciach lśniącą powłokę. Nie wysusza płytki, nie odpryskuje. Zapewnia perfekcyjny manicure przez wiele dni. Pomimo niewielkiej pojemności lakier jest bardzo wydajny. Gama pięknych, klasycznych kolorów trafi w gusta każdej wymagającej Pani. Edycja jesień 2013.

 Jeden produkt, który zapewnia:
- niesamowitą trwałość
- długotrwały i lśniący połysk
- wygładzenie
- szybkoschnącą formułę.
Cena: ok. 5zł.

Moja opinia:
Lakier bardzo mi się spodobał i z przyjemnością wypróbuję inne kolory z tej pokaźnej serii.

Opakowanie:
- szklana buteleczka z plastikową zakrętką-pędzelkiem. Pędzelek cienki.


Konsystencja:
- nie jest gęsta, ani rzadka- w sam raz. Dobrze się rozprowadza.

Zapach:
- typowy dla lakierów, jednak szybko wietrzeje- a to plus! 

Lakier przypadł mi do gustu, ze względu na swoją trwałość. Zaprezentuję Wam, jak wyglądał zaraz po malowaniu, oraz po 9 dniach.

Pierwsza warstwa:
 

Druga warstwa:

Po 9 dniach:

Jak widać, druga warstwa jest całkowicie zadowalająca, nie widać żadnych prześwitów. Lakier bardzo dobrze i szybko schnie. Nie smuży się, nie bąbelkuje, ani nie odpryskuje. Na zdjęciu, który obrazuje 9 dzień widać jedynie zniszczone końce paznokci, które w moim odczuciu są normalne, jeżeli robi się jakiekolwiek prace w domu, typu: Zmywanie, obieranie ziemniaków czy po prostu chwytanie. Z lakierem od góry nic się nie dzieje, widoczny jest jedynie odrost paznokcia.
Lakier nie pachnie intensywnie, szybko wietrzeje z pomieszczenia, na paznokciach niewyczuwalny.
Pędzelek jest dość cienki- ogólnie nie lubię za dużych i za małych pędzelków. Ten, mimo swoich rozmiarów bardzo dobrze się sprawował. Bardzo dobrze malowało się nim paznokcie i docierał w najmniejsze kąciki bez trudu.

PLUSY:
+ cena;
+ zapach;
+ wydajność;
+ szybko schnie;
+ pędzelek dobrze rozprowadza lakier;
+ konsystencja;
+ nie smuży;
+ nie bąbelkuje;
+ nie odpryskuje;

MINUSY:
- brak!

Lakier w mojej ocenie wypadł wzorowo! Serdecznie polecam i mam nadzieje, że reszta kolorów w ocenach innych testerek spisze się równie dobrze jak mój szaraczek ;))

 Paznokcie z udziałem szarego Eveline:
Czyż nie prezentują się świetnie?

Mieliście już jakiś lakier Eveline w swojej kolekcji?

Czytaj dalej

piątek, 8 listopada 2013

Post paznokciowy - zielone pazurki

Ostatnio kupiłam sobie zielony brokat MIYO i postanowiłam go użyć w połączeniu z Avonowskich Speed Dry'em+. Brokaty zawsze mnie rozczarowują, tak było i tym razem. W opakowaniu wygląda cudownie, mieni się wieloma drobinkami w zielono srebrnych kolorach. Po nałożeniu lakieru na paznokieć, brokat zostaje na pędzlu, a na paznokciu 5-6 brokatorych kropek ;p Lakier jest dość gęsty i długo schnie, dlatego nałożeniu drugiej warstwy wymaga czasu. Standardowo postanowiłam nałożyć brokat wykałaczką, uzyskałam dość fajny efekt.
Nie wiem jak to będzie ze zmywaniem- pewnie tak jak zawsze, czyli opornie i bardzo ciężko...



Jak Wam się podoba? :)) Standardowe pytanko przy pazurkowym poście: Jaki kolor gości na waszych paznokciach?


Czytaj dalej

czwartek, 10 października 2013

2Be Slim - suplement diety - dwie fazy odchudzania

Temat odchudzania spędza niejednej kobiecie sen z powiek. Każda z nas chciałaby wyglądać dobrze, ale przy tym się nie namęczyć. Tak się niestety nie da i każdy, kto choć ma trochę oleju w głowie o tym wie. Podczas odchudzania ważna jest odpowiednia dieta, a przede wszystkim ruch. Różnego rodzaju tabletki mogą tylko wspomagać ten proces. Czy tak jest w przypadku tabletek 2BeSlim?


Co do tego suplementu mam bardzo mieszane uczucia. Tabletki mieszczą się w papierowym opakowaniu z fajną grafiką, w ładnych kolorach. W środku 4 listki po 15 tabletek. 2 x 15 tabl. na dzień, 2 x 15 tabl. na noc. Moje mieszane uczucia co do tych tabletek są spowodowane tym, że nie odczułam aby w jakikolwiek sposób wpłynęły one na spadek mojej wagi.


Tabletki mają powodować spadek łaknienia - nie zauważyłam tego. Miałam ochotę jeść tyle samo ile przedtem. Nie należą one do najmniejszych, ale nie miałam problemu z ich połknięciem. Są one bez smaku - a to w lekach lubię.


Bardzo fajnym pomysłem były kolory tabletek, które nie pozwoliły nam się pomylić w dawkowaniu o odpowiedniej porze. Niebieska- na noc, różowa na dzień. Nie doczytałam się na opakowaniu dokładnie sprecyzowanego czasu zażywania tabletek, więc jedną brałam o 7 rano, drugą o 19. Niestety troszkę się na nich zawiodłam. Nie liczyłam na jakieś spektakularne efekty, ale gdyby były jakiekolwiek - byłoby miło. Wiadomo, że tabletki niczego same za nas nie zrobią, ale mam pewność, że zrobiłam wszystko, aby im dopomóc: m.in odstawiłam słodycze, piłam ok. 1,5-2,5 litra wody dziennie, odżywiałam się zdrowo i dietetycznie. Z ruchem było gorzej, bo nie miałam czasu na ćwiczenia, ale starałam się robić w tym kierunku cokolwiek, np. spacer. Raczej już nie będę faszerowała się tabletkami na odchudzanie, wydaje mi się, że niczego one nie zmienią w naszym wyglądzie nawet jeżeli będziemy się starać.

Używacie jakichś suplementów diety?
Czytaj dalej

czwartek, 12 września 2013

Fiolet i róż - paznokcie

Ostatnio prezentowałam Wam swoje dwa nowe lakiery: fioletowy i niebieski ;p Jak zaprezentował się na moich paznokciach niebieski już Wam pokazywałam, teraz czas na fioletowy.


 Fioletowy okazał się o niebo lepszy. Przy niebieskim musiałam malować 4 razy, a i tak były prześwity. Fioletowego nałożyłam tylko jedną warstwę, która w zupełności starczyła. Mimo wszystko następnym razem pomaluję dwie, bo... Gdy pomalowałam 1 warstwę, paznokcie były bardzo matowe, więc postanowiłam je troszkę "nabłyszczyć" lakierem bezbarwnym. Kiedy już nim malowałam fioletowy lakier na środkowym palcu troszkę się starł. Mimo to, nie mam do niego żadnych zastrzeżeń. Paznokcie malowałam bodajże w środę wieczorem, w weekend byłam na wykopkach, a paznokcie praktycznie bez szwanku.

Do malowania użyłam:

- różowego Maxima
- fioletowy Magic Visage 
- bezbarwny Safari ; )

A Wy jak teraz macie pomalowane paznokcie?

Czytaj dalej