niedziela, 16 marca 2014

Paznokcie ;)

Cześć ;) Wróciłam ze zjazdu- miało być tak strasznie, tymczasem było całkiem spoko ;) Pierwszy wpis do indeksu za mną + zaliczony wf - (ćw) i (w) również! :) Cały czas do przodu :)

Dziś bardzo luźny post z paznokciami. Nie będzie to jakieś wyszukane zdobienie, ale chcę Wam pokazać lakier, który dostałam od Żanety- Cytruski :)

Zdjęcia robione są w sztucznym świetle (zaraz po malowaniu) oraz w świetle dziennym (2-3 dni od malowania- stąd zdarte końcówki, ale uważam, że i tak dobrze trzymał).

 

 





Zdobienie nie jest oszałamiające, nałożyłam tylko brokatowy liner, ale uważam, że wyszło całkiem nieźle. Nigdy nie lubiłam pomarańczowego koloru, ale ten odcień jest dość przyjemny. Użyty lakier to:



Standardowe pytanko: Co gości na Waszych paznokciach? :)


Czytaj dalej

środa, 12 marca 2014

Lambre- perfumy nr 19- recenzja


Witajcie! Urodziny się udały, wczorajszy dzień nieco mniej, ale nie ważne, już do Was wracam. Dzisiejszy dzień chciałabym rozpocząć recenzją perfum Lambre nr 19, które dostałam m.in. dzięki współpracy z tą firmą.


 
Moja opinia:
 To już drugie perfumy, które mogę testować dzięki uprzejmości firmy Lambre. Pierwsze nie przypadły mi do gustu, dlatego testami zajęła się mama. Te z kolei trafiły w mój gust i to bardzo, dlatego testuję z wielką radością.

Opakowanie:
Mała, poręczna buteleczka z zatyczką i dozownikiem. Na fiolce niewiele informacji, za to wszystkie nam niezbędne znajdziemy w kartoniku, w którym perfumy również się znajdują.


 Lambre 19 to naprawdę bardzo fajna i zaskakująca kompozycja zapachowa, nigdy nie domyśliłabym się, że czuć w niej kawę czy kolendrę, choć ma aromaty, które mnie intrygowały. Perfum bardzo łatwo się używa, dzięki dobremu dozownikowi, który nie zacina się i pobiera naprawdę niewielką ilość płynu i rozpyla go idealnie! ;) Jedno psiknięcie wystarczy, by ładnie pachnieć, bo zapach jest intensywny.

Buteleczka mimo swych malutkich rozmiarów jest bardzo wydajna. Używam jej już ok miesiąc, a ubytek minimalny. Zapach dodatkowo dość długo utrzymuje się na ubraniach czy skórze. Serdecznie POLECAM!

Mieliście perfumy od Lambre? Jak spisały się u Was?

Czytaj dalej

niedziela, 9 marca 2014

Nowości marcowe

Hej! Dziś mały post zakupowy, absolutnie nie kosmetyczny ;D Musze intensywniej pracować nad wykańczaniem wszystkiego co się u mnie zgromadziło, dlatego dla mnie marzec będzie miesiącem bez kupowania kosmetyków (oprócz tuszu!).

1. Kwiatki- kupiłam osłonki, którymi już się chwaliłam i przyszedł czas, aby coś do nich wsadzić. Postawiłam na prymulki - są piękne. 




2. A to kolejny- czwarty- kominek do kolekcji. Ten kolorystycznie wpasował się do mojego pokoju. Za kominek + 3 świeczuszki (mini) + olejek zapłaciłam 5 zł.
  

 

 - świeczki miniaturki

 - kominek

 - olejek. Buteleczka jest tak maluśka, a jego było jeszcze 2/3 ;/ Zapach ładny, chociaż pachnie jak olejek do ciast ;p


3. Naklejki kokardki- nie wiem do czego, ale przydadzą się.

4. Woski Yankee Candle:
* Sweet Strawberry
* Black Cherry
* Turquoise Sky 

 5. FRUGO ze szklanką ;) x2


I na koniec zakup, ale nie mój, a dla mnie ;) Brat kupił mi podgrzewacze (100 szt.) + 3 świeczki w szkle o zapachu jakichś ciast :) - przepraszam za jakość, ale fotka to mms od brata i jakoś tak się spikselizował ;p



 I to by było na tyle- skromnie, ale zawsze jakieś to zakupy ;) Do tego dokupiłam jeszcze bieliznę, ale swoich spadochronów nie będę Wam tu pokazywała haha ;p

A co Wam ostatnio gadżetowego przybyło?

Czytaj dalej

czwartek, 6 marca 2014

Joanna- szampon i odżywka z kolagenem morskim- recenzje

W ramach współpracy z firmą Joanna otrzymałam również do testów szampon i odzywkę do włosów cienkich i słabych z kolagenem morskim.
 

Informacje od producenta:
 Szampon i odżywka:
 Szampon, który trzymasz w ręku stworzony został z myślą o pielęgnacji włosów wymagających wzmocnienia i sprężystego uniesienia. Formuła produktu powstała na bazie połączenia innowacyjnych składników nadających włosom  objętość oraz Kolagenu Morskiego, który wzmacnia i nawilża je od wewnątrz.  


Czego oczekiwać od szamponu: Po zastosowaniu włosy stają się lekkie, puszyste i błyszczące.
Czego oczekiwać od odżywki: Po zastosowaniu włosy łatwiej się rozczesują, naturalnie błyszczą i nie są obciążone.

 

Moja opinia:
Postanowiłam napisać wspólną recenzję obu tych produktów z uwagi na to, że prawdopodobnie najlepiej używać ich w duecie ;) Poza tym mają wiele podobnych właściwości.

Opakowanie:
- plastikowe butelki z zamknięciem typu "klik", różniące się kolorami. Szampon- niebieski, odżywka- biała ;)

Konsystencje:
Oba produkty mają różną konsystencje. Szampon jest przezroczysty i żelowy, a odżywka biała i kremowa.

Zapach:
Delikatny, subtelny. Tak jak w przypadku odżywki w sprayu- trudno mi go do czegoś porównać, jednak bardzo mi się podoba :)


Szampon i odżywka nie wywołały u mnie spektakularnych efektów- mam mieszane uczucia, ponieważ nie wiem czy to z mojej winy, bo moje włosy nie są cienkie i słabe, a raczej przeciwnie. Zniszczone są- to fakt, ale mimo to są grube, więc nie wiem za bardzo jak mogłyby spisać się u kogoś, kto ma włosy z tym problemem. 

Aplikacja jest prosta. Opakowania dobrze trzyma się w dłoniach, nie ma problemu z otwarciem.
 
Szampon pieni się średnio- naprawdę musiałam użyć dużej ilości szamponu, aby otrzymać pianę taką jak lubię. Odżywka nie pieni się- to wiadomo, ale nakłada się ją całkiem przyjemnie. Myślę, że to za jej sprawą włosy rozczesywały się lepiej. Zapach bardzo ładny, jednak nie utrzymuje się za długo na włosach- niestety. Objętości większej nie zauważyłam, jedynie dobre oczyszczenie- to muszę przyznać. Szampon jak i odżywka nie zrobiły mi żadnego psikusa w postaci swędzenia, pieczenia czy łupieżu.

Zarówno szampon jak i odżywka niczym specjalnym mnie nie zaskoczyły. Najlepszym kosmetykiem z Joannowego trio okazała się odżywka w sprayu i z niej jestem zadowolona i używam z przyjemnością.


A jak u Was spisał się ten zestaw? Wiem, że sporo osób testuje, więc czekam na Wasze opinie ;)


Czytaj dalej

piątek, 28 lutego 2014

Joanna Odżywka w sprayu- Kolagen Morski- recenzja

W ramach współpracy z firmą Joanna otrzymałam do testów 3 kosmetyki do pielęgnacji włosów ;) Dziś zmierzę się z recenzją jednego z nich, który spodobał mi się najbardziej- jest to odżywka w sprayu Kolagen Morski :)
Informacje od producenta:
Odżywka w spray’u, którą trzymasz w ręku stworzona została z myślą o wygodzie zastosowania oraz pielęgnacji włosów wymagających uniesienia. Receptura została wzbogacona o Kolagen Morski, który przenikając w strukturę włosa  efektywnie nawilża i wzmacnia go od wewnątrz. Lekka formuła produktu kondycjonuje włosy bez nadmiernego obciążania. Pozostawia je puszyste, błyszczące i pełne życia.
Problem: Włosy cienkie i słabe, potrzebujące objętości.
Recepta: Odżywka w sprayu Kolagen morski
Efekt: Włosy zyskają zniewalającą objętość.
Składniki wiodące: Kolagen morski
Zapach: Delikatny i subtelny zapach.
Pojemność: 150 ml

Cena: 8,79
Do kupienia >T U<
 
 
Moja opinia:
 Odżywka spodobała mi się od samego początku. Nie wywołała u mnie jakichś spektakularnych efektów, ale całkiem przyjemnie się jej używa.
Opakowanie:
- zgrabna, plastikowa, lekko wyprofilowana butelka w spray'u :) ładna, lekko niebieska kolorystyka. Dodatkowo plastikowa zatyczka.
 
Zapach:
- trudno mi go do czegoś porównać, ale jest po prostu piękny! Delikatny i subtelny jak mówi producent. 

Produkt można nanosić na suche jak i mokre włosy. Ja robię to bezpośrednio po umyciu. Nie używam ogólnie odżywek- z czystego lenistwa oraz obawy przed łupieżem- mam bardzo delikatną skórę głowy. Tą odżywkę stosuję z radością, ponieważ nie trzeba jej spłukiwać. 

 
Produkt przeznaczony jest dla włosów cienkich i słabych, potrzebujących objętości- moje włosy zdecydowanie takie nie są, mojej mamy też- więc recenzja może być troszkę inna niż u osób z tymi problemami.  Musze przyznać, że po naniesieniu na włosy, stały się one bardzo gładkie i delikatne- strasznie przyjemne uczucie! Dałam mamie dotknąć swoich włosów- od razu chciała, żebym popsikała i jej :) Dodatkowo ten piękny zapach. Utrzymuje się dość długo na włosach. Aplikacja jest bardzo łatwa- psikam ok. 3-4 razy, a ubytek niewielki- stąd mogę zatwierdzić o wydajności produktu. 

Odżywka nie obciąża włosów, zauważyłam też, że odrobinkę pomaga przy rozczesywaniu. Moim włosom nie dodała dodatkowej objętości- w tym aspekcie nic się u mnie nie zmieniło, jednak w zadowalającym stopniu zmniejszyła puszenie się moich włosów- jednak do końca tego problemu nie wyeliminowała- w sumie nie takie jest jej zadanie ;p
Odżywki używam po każdym myciu i naprawdę bardzo ją lubię. Cena przyjemna dla portfela, więc myślę, że każdy może spróbować- mimo kilku minusów ;)


Kto jeszcze testuje NOWOŚĆ Joanny z kolagenem morskim? Jak sprawuje się u Was?



Czytaj dalej