czwartek, 3 kwietnia 2014

Paznokcie z pazurem ;)


Cześć! :* 

Tytuł notki, który powinien wskazywać na paznokcie w stylu: "WOW, dała czadu"- może niektórych rozczaruje, bo będzie bardzo niewinnie ;)

Nie miałam absolutnie weny na jakieś cudowanie, więc postawiłam na słodką naklejkę z kocimi łapkami :) Jak dla mnie wyszło skromnie i uroczo :)



Czy tylko ja na poniższym zdjęciu widzę dziewczynę? :) Długie włosy, oczy nos, szyja, ramiona ;p To chyba jakieś czary! ;O


Pazurki w krótkim wydaniu, bo ostatnio podczas wożenia drzewa złamał mi się paznokieć na kciuku.
 Niestety nazwy lakieru nie pamiętam, był on koleżanki, jednak wiem na pewno, że nigdy wcześniej się z nim nie potkałam :p


A jak Wam się podoba? :)



Czytaj dalej

środa, 2 kwietnia 2014

Organic Therapy- żel pod prysznic poranna energia- organiczny olej z brazylijskiej kawy- recenzja

 W ramach współpracy z lawendowaszafa24.pl dostałam do testów dwa produkty. Jeden z nich- piankę do mycia twarzy, opisywałam niedawno >KLIK<, dziś przyszła kolej na żel.



Informacje od producenta:
Ten wyjątkowy energetyczny żel pod prysznic z organicznym olejem z zielonej brazylijskiej kawy  przyniesie Wam przypływ sił, rześkości i dobrego nastroju. Organiczny olej z zielonej kawy nawilża, odmłodza, tonizuje i napina skórę. Zawiera wielką ilość odżywczych składników, kofeinę, witaminy  B1, B2, PP, E i kwas hialuronowy.  Organiczny ekstrakt żeń-szenia tonizuje, napełnia energią i pomaga walczyć z stresem, stymulując ochronne siły organizmu.

Żel nie zawiera: parabenów, glikoli, ftalanów, silikonów.

Cena: 16,50 zł
Pojemność: 280 ml


 Moja opinia:
 Kto czyta mnie systematycznie wie, że już miałam okazję testować jeden żel z tej serii "Słodkie sny" i bardzo przypadł mi do gustu. Z tym żelem jest podobnie- polubiliśmy się.

Opakowanie:
- długa butelka z pompką. Grafika bardzo przyjemna dla oka, bo jest to m.in. różowe drzewko z kilkoma srebrnymi listkami.

Konsystencja:
- przezroczysta o zielonkawym zabarwieniu, które niestety na fotkach nie jest za bardzo widoczne.

Zapach:
- z przewagą kawowego aromatu

Ten żel, podobnie jak jego "brat" bardzo przypadł mi do gustu. Co prawda zapachu "Słodkiego snu" nie przebije nic, jednak i ten nie był zły- mimo, że kawy to ja nie lubię bardzo chciałam go wypróbować.


Żel dobrze się pieni- używam 2-3 pompki, ładnie oczyszcza skórę i pozostała przyjemny, delikatny kawowy zapach. Nie wywołuje swędzenia, pieczenia czy zaczerwienienia. Ma konsystencję o miłym dla oka zielonym zabarwieniu. Nie wysusza ani nie powoduje efektu ściągnięcia skóry. W fajny sposób orzeźwia i dodaje powera w przeciwieństwie do jego waniliowego poprzednika, którego nawet nazwa skłania do snu ;) 

Waniliowe żele miałam dwa, jeden już wykorzystany, natomiast drugi będę mogła stosować na przemian z kawowym. Waniliowy na wieczorny prysznic, a kawowy na poranny- ale to super wymysliłam, co? Hahaha :) Żel ma fajne, poręczne opakowanie, które może posłużyć nam na długi czas. Wykorzystałam opakowanie po waniliowym i wlałam do niego inny żel, bo bardzo lubię kosmetyki z pompką.

To mój trzeci kosmetyk Organic Therapy i każdym byłam i jestem zachwycona. Planuję w niedalekiej przyszłości jakieś zakupy by jeszcze bliżej zapoznać się z ta marką :)

Jeżeli zainteresował Was wcześniejszy recenzowany produkt, bądź ten, zapraszam do skorzystania z promocji -15% na zakupy w sklepie lawendowaszafa24.pl.
Wystarczy przy zamówieniu wpisać kod DARMOSZKA
  

Jaki jest Wasz ulubiony żel?
 
Czytaj dalej

niedziela, 30 marca 2014

Lambre- olive oil tonic- recenzja

Ostatnim produktem, który otrzymałam od Lambre jest oliwkowy tonik ;)
https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiGP2-Rv1W4yDaFwD-nvtXfZ2mm03V596pVUnQ0Y9bjuOgfkX78_lvmKBlFO4gIYD6kgN5y4t9mNwdCVTwGoepnDm28k7oXcNylNPrNLmuQcd1tF4tUdosBYrKdwTjslAAHfaPz8IgR4tI/s1600/logo.png 

Informacje od producenta:
  • Efektywnie i delikatnie oczyszcza skórę z naturalnych zanieczyszczeń i/lub pozostałości makijażu.
  • Zmiękcza i wygładza skórę.
  • Tonizuje i odświeża.
  • Kompleksowe użycie preparatów serii OLIVE OIL LINE pozytywnie wpływa na ogólny stan skóry, przyczyniając się do poprawy jej kondycji i wyglądu. Dlatego po zastosowaniu toniku użyj kremu z tej samej serii.


Sposób użycia:

Nawilżyć wacik tonikiem i delikatnie przetrzeć skórę szyi i twarzy. Następnie nanieść odpowiedni krem z serii oliwkowej.

Cena: 21 zł


Moja opinia:
Nigdy nie lubiłam używać toników. Każdy był taki... Bardzo alkoholowy i mocno mnie podrażniał. Ten tonik okazał się miłym zaskoczeniem :)

Opakowanie:
- biała, plastikowa buteleczka z oliwkową nakrętką i złotymi dodatkami. Mała dziurka w wylewie ułatwia dozowanie.
Konsystencja:
- jak woda ; )

Zapach:
- delikatny, przyjemna oliweczka ;)

Ten tonik dla odmiany okazał się całkiem przyjemną formą oczyszczenia skóry. Nie wywołał u mnie podrażnień, pieczenia czy zaczerwienień. Używałam go po demakijażu. Skóra po nim jest odświeżona i gładka- chociaż nie wiem, czy to mogę przypisać tylko jemu, bo jak wspomniałam, moja twarz bardzo dobrze wygładza pianka z Organic Therapy.


Nie pozostawia żadnego filmu na skórze, jednak sprawia, że jest lekko ściągnięta. Producent zaleca stosowanie po nim kremu z tej samej serii, jednak nie otrzymałam takiego, więc stosuję inny i też jest ok. Opakowanie bardzo mi się podoba. Jest takie klasyczne, ale ma też eleganckie elementy- złote dodatki. Nie mam problemu z zakręcaniem, jak to przy niektórych kosmetykach na zakrętkę bywa. Tonik oceniam na plus i może znów się do nich przekonam.

Dziękuję firmie Lambre za kolejną współpracę. Jestem zadowolona i zaszczycona.

Używacie toników? Jaki polecacie?


Czytaj dalej

czwartek, 27 marca 2014

Zakupy- czyli to, co kobiety lubią najbardziej! :)

Ostatnio wybrałam się na mini zakupy, w których przeważyły kosmetyki, ale jest tez kilka rzeczy spoza tej kategorii ;) Szału nie ma, ale że weny na inną notkę nie mam, to chwalę się ;))


 - perełki na paznokcie (3zł w Chińskim centrum)
 - podkład Ingrid porcelanowy
 - stały bywalec... Tusz Lovelu Pump Up
 - bebeauty- płyn micelarny ;) Zaczynam 3 opakowanie ;)
  
 - szampon z odzywką h&s
- Peeling Joanna
- kuleczki na paznokcie ;p
- spinacze babeczki
- gumy arbuzowe

+ spodnie na gumę, ciemno-szare:


 + soki do piątkowych drinów z Kamą:


 - kaktus - margarita - mojito - pina colada -

Tak jak mówiłam, zakupy drobne, ale zawsze jakieś! :)


A co ostatnio Wam przybyło?


Czytaj dalej

wtorek, 25 marca 2014

Paznokcie ;)

Cześć! :*

Dziś pokażę Wam moje weekendowe paznokcie, które pomalowałam i ozdobiłam na zjazd ;) Postawiłam na kolor czerwony, ponieważ ten odcień już dawno nie gościł na moich paznokciach, a bardzo go lubię ;)



 Niestety  niektóre cekiny nie wytrzymały podczas malowania lakierem bezbarwnym i czerwień się zmyła co widać na powyższym zdjęciu, ale jakoś specjalnie mi to nie przeszkadzało :)


Do malunku użyłam:
- Lemax Nail Enamel- czerwony
- Safari bezbarwny
- czerwone cekiny



Troszkę zasypałam Was zdjęciami. Mam nadzieję, że spodobał Wam się pomysł na to "zdobienie" :) 

Standardowe pytanko...
Jaki kolor gości na Waszych pazurkach? :)


Czytaj dalej