środa, 13 czerwca 2018

Must have na lato - ubrania i dodatki

Każda pora roku rządzi się swoimi prawami. Kalendarzowe lato już niebawem, a ja jeszcze nie skompletowałam w 100% swojej szafy. Brakuje mi kilku rzeczy by dopiąć temat na ostatni guzik. Postanowiłam się z Wami podzielić moimi zakupowymi planami na najbliższy czas. Mam nadzieję, że uda mi się je spełnić chociaż w jakiejś części. Poniżej prezentuję listę rzeczy, na które w tym sezonie ostrzę sobie pazurki.


WIKLINOWA TOREBKA / TOREBKA KOSZ

To ostatni krzyk mody. Torebki te pojawiły się nie wiadomo kiedy i nie wiadomo skąd, a szturmem podbiły serca setek kobiet. Bardzo często spotykam się z takimi torebkami na Instagramie i sama chciałabym ją mieć. Idealna na lato, a do tego bardzo oryginalna.

KOMBINEZON NA LATO

Na jakiś fajny kombinezon choruję już drugi sezon, ale jeszcze nie udało mi się upolować żadnego, który byłby dla mnie odpowiedni. Mam blisko 180 cm wzrostu i większość z nich jest dla mnie po prostu za krótka. Liczę jednak, że w tym roku uda mi się upolować jakiś i w końcu punkt z mojej listy chciejstw, który figuruje na niej już naprawdę długo zostanie wykreślony.

BRANSOLETKA PAUL HEWITT

Zarówno zegarki, jak i bransoletki Paul Hewitt są w centrum mojego zainteresowania. Bardzo lubię oryginalne dodatki, a ta bransoletka właśnie taka jest. Niby prosta, ale dzięki iście marynarskiemu wzorowi ma to "coś", co skradło moje serducho. Ostatnio na nowo pokochałam srebro, więc muszę też skompletować sobie kilka dodatków w tym kolorze.

ZEGAREK Z RÓŻOWYM PASKIEM

Zegarki, to dodatki, których mam najwięcej z kolekcji. Brakuje mi w niej jednak zegarka w różowym kolorze. Od dawna już marzę o różowym zegarku Cluse lub Ice Watch z https://kuck.pl/.  W tym roku pastelowy odcień różu jest u mnie bardzo na topie. Ostatnio kupiłam sobie torebkę i sandały w tym kolorze, a także sukienkę na poprawiny. Kupiłam również bardziej sportową sukienkę - czarną w różnego rodzaju kwiaty i tam niektóre również są w tym odcieniu. Sami rozumiecie, że do kompletu brakuje zegarka i mam nadzieję, że niebawem to marzenie uda mi się spełnić i z tego miejsca proszę Was o trzymanie za mnie kciuków.

A Wy macie swoje letnie must have?
Czytaj dalej

Aktywności na świeżym powietrzu z Kronos-shop

W sobotę wychodzę za mąż! Pamiętam, jak niedawno czas oczekiwania na ten dzień wynosił 2 lata, a teraz ten wielki dzień już lada moment. Przygotowywałam się do niego na każdej płaszczyźnie. Zapuszczałam włosy, starałam się o nie bardziej dbać. Przyłożyłam się i udało mi się również schudną 13-14 kg. Można by pomyśleć, że mogę już spocząć na laurach, bo skoro udało mi się schudnąć do ślubu, to mogę już sobie odpuścić. Otóż nie. Planuję dalej trwać w swoich postanowieniach i może uda mi się zgubić jeszcze więcej. Nie jestem typem sportowca. Wypady na siłownie nie są dla mnie - za bardzo mnie krępują. Ale lubię zażywać różnych aktywności na świeżym powietrzu. Do nich zalicza się np. przejażdżka rowerowa - je urządzam sobie często. Kiedyś lubiłam też jeździć na rolkach i zastanawiam się czy do jazdy na nich nie wrócić. Moje przemyślenia skłoniły mnie do napisania tego posta i wypisania wszystkich fajnych sposobów na aktywne spędzanie czasu.



JAZDA NA ROLKACH / WROTKACH

Kiedy chodziłam do podstawówki i gimnazjum tak spędzałam praktycznie każdą wolną chwilę na wiosnę i lato. Uwielbiałam zakładać rolki na nogi i sunąć ze znajomymi. Mój tata sprawił mi bardzo fajne rolki na Dzień Dziecka. Mój kolega miał z kolei wrotki i tak sobie razem kursowaliśmy po wiosce. Jazda na nich, to wspaniałe uczucie, ale warto pamiętać też o zachowaniu szczególnej ostrożności i poruszać się na nich tylko w miejscach do tego przeznaczonych. Frajda z jazdy to super sprawa, ale bezpieczeństwo to podstawa. A wspominam o tym, ponieważ niedaleko mojej miejscowości doszło do takiego wypadku, więc lepiej dmuchać na zimne. Fajnie też mieć pod ręką jakieś ochraniacze czy też kask.

JAZDA NA HULAJNODZE

To kolejny pomysł na fajne spędzenie czasu wolnego. W dawnych latach jeździłam na hulajnodze i muszę przyznać, że nadal mam na to ochotę. Ostatnio nawet myślałam, czy jakiejś sobie nie kupić, bo nie jest to sprzęt przewidziany jedynie dla dzieci. Na rynku jest dużo hulajnóg dla dorosłych, np. w sklepie https://kronos-shop.pl/pol_m_SKATING_HULAJNOGI_Hulajnogi-klasyczne-359.html. Z wszystkich wymienionych tu sprzętów do jeżdżenia ten wydaje się najbardziej bezpieczny. Nie wymaga od nas bowiem specjalnych umiejętności czy wysoce wykształconego zmysłu równowagi. Po prostu odpychamy się i jedziemy w świat.


JAZDA NA DESKOROLCE

Deski ostatnio są dużo bardziej popularne niż rolki czy wrotki. Nie ma dnia bym nie widziała dziecka, które na nich jeździ. Ja sama nigdy nie próbowałam, ale bardzo mnie to korci. Wydaje mi się to jednak dużo trudniejsze niż rolki i trochę się obawiam, czy z jazdy próbnej wróciłabym cała i zdrowa czy wręcz przeciwnie, poobijana. Dajcie znać, czy kiedyś jeździliście na desce i czy to takie straszne czy po prostu takie się wydaje.

NORDIC WALKING

Nordic walkin zwany potocznie spacerem z "kijkami", to sposób na spacery i wprawienie w ruch całego ciała. Używając kijków pracujemy bowiem również rękami/ramionami. Jest to coraz bardziej popularny sposób na spacerowanie zarówno wśród młodszych osób, jak i tych starszych. 2 km od mojej miejscowości powstał pas dla rowerów i pieszych, po którym spaceruje naprawdę masa ludzi, bo napawa optymizmem. Coraz więcej osób woli aktywnie spędzać czas na świeżym powietrzy niż przed telewizorem.

SKAKANIE NA SKAKANCE

To dyscyplina, która nie wymaga od nas poświęcenia kilku godzin czasu. Możemy skakać na skakance w formie przerywnika od jakiejś czynności. Teraz skakanie na skakance może być przyjemniejsze, dzięki różnym bajerom, które są wbudowane w ich rączki, jak np. licznik skoków. Miałam kiedyś taką skakankę, ale nie była ona zbyt kosztowna (wręcz przeciwnie) i nie przetrwała próby czasu, dlatego chętnie zainwestowałabym w coś porządniejszego. 

A Wy lubicie aktywnie spędzać czas na świeżym powietrzu? Lubicie jeździć na rolkach/wrotkach/hulajnogach lub uprawiać nordic walking czy skakać na skakance?

Czytaj dalej

poniedziałek, 11 czerwca 2018

Meble do pokoju młodzieżowego

Młodość rządzi się swoimi prawami i przechodzi przez różne okresy. Młodzi ludzie próbują odnaleźć siebie, swój styl i zainteresowania. Niektórzy mogą wyrażać to stylizacjami czy dając upust fantazji podczas urządzania swojego pokoju. Jakie meble są więc niezbędne w pokoju młodego człowieka, by czuł on się w swoich czterech kątach dobrze? Otóż jest kilka niezbędnych propozycji, które muszą się tam znaleźć. 


SOFY KOLOROWE JAKO NOWOCZESNY AKCENT

Punktem niezbędnym w pierwszej kolejności wydaje się łóżko czy sofa młodzieżowa. Odpowiednie łóżko z wygodnym materacem to podstawa. Dziecko musi zregenerować siły i odpowiednio wypocząć, by stawić czoła wyzwaniom, jakie stawi przed nimi nowy dzień. Fajnym rozwiązaniem jest też dodatkowa sofa, np. taka pojedyncza. Kiedy Twoją córkę lub syna odwiedzi koleżanka/kolega i będzie chciał zostać na noc, to rozłożysz sofę i problem z noclegiem rozwiązany. Sofa amerykanka to też swojego rodzaju dodatek. Ta w kolorowym odcieniu nada pokojowi wyrazu i charakteru. Sofy tego typu mogą być podwójne, jeżeli mamy do zagospodarowania większy metraż lub pojedyncze, niczym fotel, kiedy miejsca nie ma za wiele.

ODPOWIEDNIO DOPASOWANE BIURKO

Dziecko musi mieć swój kącik do odrabiania prac domowych i nauki. Odpowiednio dopasowane biurko z wieloma szufladami i szafkami zapewni mu tę strefę komfortu. Należy również pamiętać o wygodnym i odpowiednim pod względem wysokości krześle. Ergonomiczne stanowisko "pracy", to klucz do sukcesu.

SZAFA/KOMODA NA UBRANIA

Tu nie trzeba się za wiele rozpisywać. Każdy z nas potrzebuje miejsca do przechowywania swoich ubrań, nawet jeżeli nie ma ich za wiele. W przypadku dzieci i młodzieży nie potrzeba wiele miejsca, ponieważ one szybko wyrastają z ubrań i na ich miejsce kupujemy nowe i po prostu musimy je gdzieś włożyć.

SKRZYNIA NA ZABAWKI/GADŻETY

W zależności od wieku skrzynia ta może stanowić schowek na zabawki lub bardziej poważne gadżety, jak np. rolki czy deskorolkę. To także miejsce, w które po szkole będzie można schować plecak, by nie "walał" nam się pod nogami. Skrzynia wygląda schludnie i dzięki niej łatwiej utrzymać ład i porządek w pokoju. 

Co dodalibyście do tej listy? Jaki mebel w pokoju młodzieżowym jest niezbędny?
Czytaj dalej

wtorek, 5 czerwca 2018

Torebki Eva Minge w nowoczesnym wydaniu



Eva Minge przygotowała ofertę wyjątkowych torebek na każdą okazję. Bez względu na to, jaki rodzaj potrzebujemy, mamy pewność, że będzie to wybór nowoczesny i elegancki. Poznaj najmodniejsze torebki od Evy Minge. 

Prostokątne torebki listonoszki – skórzane i zamszowe

Wybierając listonoszki od Evy Minge pierwsze, na co musimy się zdecydować to kolor. Marka oferuje szeroki wybór barw, ale w gładkiej, pozbawionej ozdób odsłonie. Dzięki temu zyskujemy produkt, który będzie ozdobą każdej stylizacji. Listonoszki Evy Minge są niewielkich rozmiarów i występują w dwóch podstawowych fasonach. Pierwszy to wygodne mini kuferki, drugi praktyczne, prostokątne listonoszki. Największą popularnością cieszą się oczywiście modele w kolorze chabru, ciepłego i zimnego beżu. Do wyboru mamy także listonoszki wykonane z naturalnej skóry licowej lub zamszowej. Dużą popularnością cieszą się modele dwukomorowe, które dodatkowo zostały wyposażone w praktyczną kieszeń na telefon.


Eleganckie kopertówki – czarne i złote

W tym sezonie kopertówki to nie tylko szykowne modele wybierane na wieczorne lub eleganckie wyjścia. Mini torebki wkradły się do łask mody w zupełnie nowej odsłonie. Aktualnie stanowią one zupełnie nowy trend wśród modeli wybieranych na co dzień. Eva Minge przygotowała wyjątkową ich ofertę w bardzo eleganckim wydaniu. Dwa sztandarowe modele dostępne są w klasycznej czerni i eleganckim, połyskującym złocie – zobacz tutaj. Dbając o wygodę klientek, marka oferuje aż dwa rozmiaru tych wyjątkowych kopertówek. Większa będzie idealnym wyborem na co dzień, mniejsza świetnie sprawdzi się na wieczorne wyjścia. Wygodę użytkowania zwiększa dołączany długi pasek również wykonany z naturalnej skóry licowej. Całość uzupełniona o złote logo marki prezentuje się niezwykle szykownie. 

Modne plecaki z dekoracyjnymi perłami

W tym sezonie w ofercie Evy Minge znajdziemy także szeroki wybór modnych plecaków. Największą popularnością cieszy się model w kolorze różu z perłowymi zdobieniami. W ofercie znajdziemy również praktyczne plecaki w kolorze czerni i bieli wyposażone w wygodne zewnętrzne kieszenie zamykane na zamek błyskawiczny. Ciekawą propozycją jest również model w kolorze czarnym bogato zdobiony ze srebrnymi gwiazdkami. Marka stawia również na eleganckie modele. Najlepszym przykładem będzie tutaj plecak wykonany z naturalnej skóry licowej w jasnym beżu z łańcuszkowy rączką i srebrnymi dodatkami. Eva Minge nie zapomniała również o bardziej aktywnych kobietach, oferując wygodne sportowe modele. 




Uniwersalne torebki typu worek zamykane na sznurek


W tym sezonie dużą popularnością cieszą się torebki typu worek. Fashionistki doceniają ten model głównie za praktyczne zamknięcie, które jest w postaci praktycznego sznurka. Jak dostać się do środka wystarczy więc pociągnąć, natomiast ściągając troczki, torebka zostanie zamknięta. Mimo że jest to dość sportowy model, to znajduje swoje szerokie zastosowanie również w stylizacjach biznesowych. Dużym atutem jest również to, że torebki typu worek nawiązują wyglądem do plecaków. Można mieć w szybki sposób stworzyć zestaw, który sprawdzi się zarówno na co dzień do pracy, jak i na weekendowe wyjazdy. Jeżeli chodzi zaś o kolorystykę, dominują ciepłe węże róże, a także klasyczne czernie czy granaty. Dla pań poszukujących świeżości w stylu marka oferuje modele dostępne połyskującym srebrze. Pozbawione dodatkowych ozdób, jak cała wiosenno — letnia kolekcja, są doskonałym uzupełnieniem każdej stylizacji. 
Wygodne torebki z saszetką

W tym sezonie w ofercie Evy Minge znajdziemy również praktyczne torebki uzupełnione o wygodną saszetkę. Jest to bardzo praktyczne rozwiązanie, gdyż możemy oddzielnie nosić wszelkiego rodzaju karty czy bilety bez konieczności długiego szukania ich. Ceny torebek Evy Minge można porównać na portalu https://lamoda.pl/katalog/torby/torebki/eva-minge-m. Wygodna saszetka umieszczona jest bowiem na wąskim pasku w związku z tym, może znajdować się albo w środku torebki, albo na zewnątrz. Komora główna zamykana jest w ten sam sposób co torebki typu worek, czyli przez ściągnięcie pasków oraz na pojedynczy zatrzask. To niecodzienne zapięcie pomagało również zastosowania dodatkowej saszetki, aby rzeczy wartościowe były jednak dodatkowo chronione. Model ten dostępny jest w połyskującym srebrze i złocie a uzupełniony o elegancki brelok z logiem firmy, tworzy naprawdę wyjątkowy model, który wyróżnia się w tłumie. 

Czytaj dalej

piątek, 1 czerwca 2018

La Fare - Krem nawilżający na dzień

Na samym wstępie chciałabym Was przeprosić, że tak Was zaniedbuje, ale ślubne przygotowania pochłaniają tyle mojego czasu, że... Nawet się tego nie spodziewałam. Ślub i wesele za 2 tygodnie, więc czasu zostało niewiele, by wszystko dopiąć na ostatni guzik. Tęsknię jednak za pisaniem dla Was i robieniem zdjęć, więc dziś w ramach relaksu postanowiłam napisać recenzję kremu nawilżającego do twarzy na dzień marki La Fare. Firma ta, jest firmą francuską. Nie będą to moje pierwsze kosmetyki z tego kraju. Miałam ich już kilka i każdy spisywał się u mnie naprawdę świetnie, dlatego już na początku mojej przygody z marką La Fare nie miałam żadnych obaw, że teraz mogłoby być inaczej.


Kremik jest mały, ponieważ ma 30 ml. Mieści się w szklanym, zgrabnym słoiku. Zamyka się go za pomocą aluminiowej zakrętki. Uprzednio krem zapakowany był jeszcze w papierową ulotkę/kartonik - wyglądało to oryginalnie, więc żałuję, że nie zrobiłam mu zdjęcia w pierwotnej postaci. Mogę jednak naprawić ten błąd chociaż w taki sposób, że zaproszę Was na stronę drogerii Estrella, na której ten, jak i wiele innych produktów marki La Fare, możecie obejrzeć.


Jak widzicie, krem ma gęstą konsystencję. Jest gęsta na tyle, że postawiona na boku nie wycieka z opakowania. Jest spójna i trzyma się w jednym miejscu.  Zapach jest przyjemny, nieco ziołowy, ale nie przypomina mi niczego konkretnego. Wydaje mi się, że spodoba się większości kobiet. Jest to produkt o właściwościach silnie nawilżających i wiedziałam o tym, kiedy tylko spojrzałam na konsystencję. Jest naprawdę treściwa! W składzie znajdziemy: aloes, olejek jojoba, liść oliwny, masło shea, olejek macadamia, algi Coralline, zieloną herbatę, ogórek, szarotkę alpejską, olejek z drzewa cedrowego, olejek z cytryny - to połączenie idealnie odżywia skórę, pobudza produkcję kolagenu i wygładza zmarszczki. Te wszystkie drogocenne składniki w jednym miejscu robią wrażenie, prawda? Na mnie ogromne!


Przy systematycznym stosowaniu skóra twarzy jest odpowiednio nawilżona, dzięki czemu wygląda również na promienną i wypoczętą. Jest gładka i przyjemna w dotyku, aż chce się ją co chwilę dotykać i gładzić. Teoretycznie nie mam żadnych zmarszczek (poza tymi mimicznymi) i wierzę, że dzięki tak dużej dawce nawilżenia tak szybko się one u mnie nie pojawią. Skóra sprawia wrażenie odżywionej. Produkt dobrze współpracuje z kosmetykami kolorowymi, tj. z podkładem czy pudrem. Poza tym, odpowiednio nawilżona skóra twarzy lepiej prezentuje także po makijażu. Jestem bardzo zadowolona z tego kremu i jego działania. Wiem, że dzięki niemu moja skóra otoczona jest najlepszą, kosmetyczną opieką. 

Znacie kosmetyki La Fare? Czy zaciekawił Was ten krem?

Czytaj dalej