czwartek, 19 października 2017

Zaprojektuj swoje etui!

Nie wiem, jak Wy, ale ja bardzo lubię otaczać się ładnymi i przede wszystkim oryginalnymi gadżetami i nie ma dla mnie znaczenia, jakiej kategorii dotyczą czy to wnętrzarstwa czy biżuterii. Każdy z nas chce mieć coś, czego nie ma nikt inny i wzbudzać tym samym zachwyty znajomych.  Bardzo popularne stały się ostatnio gadżety personalizowane. Ale jest też coś, czego używamy codziennie, pokazujemy to dziesiątkom oczu dziennie i też wypadałoby, by jakoś się to prezentowało. Mowa oczywiście o telefonie. Ja uwielbiam kupować różnego rodzaju etui, choć najbardziej lubię te, które mogę zaprojektować sama. Dzięki temu wiem, że będzie mi się ono podobało pod każdym względem, tj. estetycznym i kolorystycznym. Dodatkowo takie etui stanowi też zabezpieczenie naszego telefonu. Chroni go od zarysowań i nieco amortyzuje upadek telefonu.


W swojej kolekcji mam z 10 etui. Jednak teraz chciałabym coś całkiem innego - może kaktusowego, albo sukulentowego. Pomyślałam właśnie o zaprojektowaniu etui na http://zaprojektujetui.pl/. Czas realizacji zamówienia wynosi 24h od momentu złożenia zamówienia, więc to bardzo szybko! Projektować można za pomocą prostego i intuicyjnego w obsłudze projektanta, dlatego zapewne nikt nie będzie miał z tym problemu. Mój Samsung Galaxy J5 po roku czasu nie nadaje się już praktycznie do niczego. Najbardziej irytuje mnie to, jak często się zacina. Do tego stłukłam szybkę w aparacie i moje zdjęcia są niczym robione kalkulatorem. Myślę o  zmianie telefonu na inny, lepszy, ale przy tym taki, które nie zakosztuje mnie słono. Może Ty możesz mi coś polecić? Wtedy z pewnością pierwszym krokiem po zakupie telefonu będzie zaprojektowanie własnego etui.

A Wy lubicie bawić się w projektantów i projektować różnego rodzaju gadżety? Nosicie etui na swoich telefonach?
Czytaj dalej

środa, 18 października 2017

Halloweenowa promocja Rosegal

Niebawem Halloween - ja nie obchodzę tego święta, bo jak łatwo się domyślić, na wsiach nic z tym związanego się nie dzieje. Poza tym, nigdy jakoś nie przepadałam za przebierankami, bo to nie do końca moje klimaty. Mimo to, każda okazja jest dla mnie dobra, by kupić coś taniej. Na Rosegal trwa właśnie halloweenowa promocja (KLIK), która nosi nazwę no tricks, all treats. Mimo, iż nie świętuję, to z okazji mogę skorzystać, tak samo, jak Wy.


Spośród licznych przecenionych przedmiotów, wybrałam kilka ubrań, które zwróciły moją uwagę swoim ciekawym wyglądem. Ciężko było mi wybrać coś fajnego z uwagi na wiele ciekawych printów halloweenowych ubrań. Muszę przyznać, że nie są to moje klimaty, ale znam osoby, które często ubierają się tematycznie lub tez lubię ubrania, na których coś się dzieje. Niewątpliwie te propozycje pozwolą się wczuć w klimat, a może też przydadzą się komuś, kto na taką upiorną imprezę się wybiera.

Bierzecie udział w Halloween? A może chcielibyście, ale nie macie okazji?
Czytaj dalej

PUDEŁKO PEŁNE NIESPODZIANEK - DOZ.PL

Kobiety w większości (bo od każdej reguły jest wyjątek) uwielbiają zakupy. Uwielbiają kupować nowe rzeczy do swoich domów, poszczególnych pokojów czy dla samych siebie. Jeszcze bardziej od zakupów, uwielbiają kupować coś w promocji, bo przecież to się opłaca! Czasem zdarza się też, że kupując coś, dostajemy miły upominek w postaci gratisu do zamówienia. Ja właśnie otrzymałam coś takiego. DOZ.pl stworzyło wyjątkowe Pudełko pełne Niespodzianek! Już samo opakowanie bardzo do siebie zachęca! Starannie przygotowany design naprawdę przyciąga uwagę. Wewnątrz znajdziemy zestaw 20 wyselekcjonowanych miniproduktów profesjonalnych kosmetyków: Vichy, Uriage, Pharmaceris, Eveline i wiele innych. Pudełko może być również świetną propozycją na prezent!


Pewnie ciekawi Was, jak zdobyć Pudełko Pełne Niespodzianek? Wystarczy zrobić zakupy na DOZ.pl za minimum 250 zł przy zamówieniu z dostawą DHL lub InPost. Zamówienie nie może zawierać produktów leczniczych. Trzeba się spieszyć – ilość pudełek jest limitowana!\




Takie pudełko to wspaniały dodatek do zakupów. Mimo, że produkty to miniatury i próbki, to są na tyle duże, że z pewnością wystarczą na kilka użyć i pozwolą nam wyrobić sobie zdanie na temat produktów i zadecydować, czy skusimy się na wersje pełnowymiarowe. Najbardziej ucieszył mnie kremik Vichy - jest w małym, szklanym słoiczku i jest bardzo uroczy! Ciekawi mnie też płyn do płukania jamy ustnej czy chusteczki do demakijażu (które akurat są produktem pełnowymiarowym). Może akurat planujecie poczynić jakieś większe zakupy kosmetyczne? Jeżeli tak, to wiecie gdzie się udać, by dodatkowo otrzymać prezent!

Podoba Wam się taki gratis do zakupów?
Czytaj dalej

poniedziałek, 16 października 2017

Lily Lolo - mineralne kosmetyki w moim makijażu - puder, podkład, pomadka oraz pędzel

Na przestrzeni kilku ostatnich lat mój makijaż bardzo ewoluował. Zaczynając od samych umiejętności, kończąc na wyborze odpowiednich produktów. Bardzo długo poszukiwałam produktów idealnych, które sprostają moim coraz to większym wymaganiom. Szukałam idealnego podkładu, tuszu czy pudru i choć zdaje mi się, że ideałów nie ma, to staram się teraz sięgać po produkty, które są mu najbliższe. W zasadzie od niedawna do swojego makijażu wprowadziłam produkty mineralne ze sklepu Costasy marki Lily Lolo. Jeżeli jesteście ciekawi jak tego rodzaju kosmetyki się u mnie spisały, to nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić Was do zapoznania się z tymi produktami.


LILY LOLO - PODKŁAD MINERALNY 15 SPF - BLONDIE

 W pierwszej kolejności chciałabym zacząć od podkładu mineralnego. Muszę przyznać, że w swojej kolekcji kolorówki miałam już kilka produktów mineralnych, ale były to głównie cienie. Podkładu nie miałam, więc jego byłam najbardziej ciekawa. Po konsultacjach z osobą pracującą w Costasy doszłyśmy do wniosku, że najlepszym odcieniem dla mnie będzie Blondie. Ten produkt, producent opisuje jako "podkład mineralny o jasnym odcieniu ze zbalansowanym kolorytem dla jasnej cery. Posiada naturalny filtr przeciwsłoneczny SPF 15". Na samym początku warto podkreślić, że jest to produkt w 100% naturalny, nie posiadający drażniących substancji chemicznych i tego typu składników. Ponadto jest bezzapachowy i wodoodporny. Podkład ten jest bardzo dobrze zmielony, dzięki czemu ma bardzo fajną, jedwabistą konsystencję, co przekłada się również na to, jak prezentuje się na twarzy. Przy tego typu produktach bardzo ważną rolę pełni również odpowiednia pielęgnacja twarzy. Musi ona być bardzo dobrze nawilżona, by kosmetyki prezentowały się ładnie. Podkład ten występuje tylko w jednej formule, która jest uniwersalna, dzięki czemu nadaje się do każdego rodzaju skóry twarzy. Można go nakładać na dwa sposoby, tj. na mokro i na sucho. Ja wybieram sposób na sucho, bo jest dla mnie najbardziej niezawodny i przede wszystkim prosty. Gdyby komuś to nie wychodziło, zapraszam do zapoznania się z filmem dotyczącym tego, jak nakładać podkład mineralny. Na samym początku myślałam, że wystarczy nałożyć jedną warstwę proszku i gotowe. Po zapoznaniu się z opisem wychodzi na to, że tę czynność należy powtarzać 3-4 razy. Warto zaznaczyć, że warstwy muszą być cieniutkie. Wtedy efekt jest najbardziej zadowalający. Wszystkie niedoskonałości są zatuszowane, twarz wygląda na gładką i promienną. Po pierwszym malowaniu czułam się tak lekko, miałam wrażenie, jakbym wcale nie nakładała podkładu. Efekt ten utrzymywał się na twarzy bardzo długo. Ze stosowania podkładu jestem bardzo zadowolona, nie spodziewałam się, że proszek może zagwarantować nam takie efekty.


LILY LOLO - PUDER  SYPKI - FLAWLESS MATTE

Jako posiadaczka skóry mieszanej, która w pewnych obszarach, takich jak nos, czy policzki po jakimś czasie zaczyna się świecić, skusiłam się również na puder sypki w odcieniu Flawless Matte. producent opisuje go jako "matujący puder sypki mineralny o właściwościach absorbujących sebum, zapewniający nieskazitelne wykończenie makijażu". Co więcej, produkt ma dwa zastosowania, bo poza swoim standardowym, czyli byciem pudrem, może stanowić również mineralną bazę pod cienie. Podobnie, jak podkład, jest w 100% naturalny i nie zawiera szkodliwych substancji, takich jak parabeny, talk, itp. Może być stosowany przez wegetarian i wegan. Jest również bezzapachowy i bardzo drobno zmielony, dzięki czemu po aplikacji wygląda świetnie. Ma biały kolor, ale po naniesieniu na twarz stapia się z jej kolorem. Przedłuża trwałość podkładu. Stanowi idealne wykończenie makijażu twarzy.


LILY LOLO - PĘDZEL DO MAKIJAŻU - SUPER KABUKI

Pędzli nigdy dość - mam w swoich zbiorach naprawdę dużo sztuk, ale pędzli kabuki mam tylko 2. Mam już jeden pędzel Lily Lolo, ale jest to wersja Baby Buki i jest zdecydowanie mniejsza od  Super Kabuki. Pędzel wykonany jest z dobrego gatunkowo włosia syntetycznego. Jest ono dwukolorowe. tj. brązowo-czarne. Włosie jest długie, a co za tym idzie bardzo elastyczne i dobrze się nim współpracuje razem z podkładem czy pudrem. Ułatwia mi aplikację produktów mineralnych. Włosie jest miękkie i bardzo przyjemne w kontakcie ze skórą twarzy. Całkowita wysokość pędzla to 70 mm, a samego włosia 40 mm



LILY LOLO - SZMINKA DO UST - NUDE ALLURE

Tym razem postawiłam na coś delikatnego. W moich zbiorach szminek brakuje czegoś naturalnego, codziennego, dlatego wybór padł właśnie na odcień Nude Allure. Jest to jasny i ciepły odcień brązu, który ładnie współgra z kolorem moich ust oraz dość jasną karnacją. Konsystencja jest kremowa, świetnie aplikuje się na ustach i dobrze rozsmarowuje już od pierwszych pociągnięć. Nie są to pomadki matowe, których mam w zwyczaju używać, ale sprawiają, że usta prezentują się bardzo ładnie nawet wtedy, kiedy ich wyglądowi daleko do ideału. Matowe pomadki podkreślają suche skórki, a tego typu szminki, jak ta od Lily Lolo pomagają je dość fajnie ukryć, co zaraz zobaczycie na zdjęciach.  Usta po aplikacji pomadki delikatnie się błyszczą, wyglądają na zdrowe i zadbane. Podobnie, jak poprzednie produkty Lily Lolo, tak i ten jest bezwonny. Opakowanie jest bardzo klasyczne, bo jest czarno-białe. Kiedy chcemy zamknąć pomadkę, wystarczy ją lekko docisnąć i usłyszymy "klik", który gwarantuje nam bezpieczeństwo pomadki w torebce. Testowałam i nie otworzyła się, więc chwała jej za to.


Pewnie ciekawi Was, jak pomadka prezentuje się na ustach, więc postanowiłam przygotować dla Was kilka zdjęć, byście mogli zobaczyć to na własne oczy. Zdjęcia świetnie odwzorowują ten błysk, jaki nadaje ustom pomadka. Warto też zaznaczyć, że dobrze nawilżaja ona usta, co dla mnie, jesienną porą, jest na wagę złota. Cieszę się, że zdecydowałam się na ten odcień, bo bardzo dobrze czuję się w nim, kiedy mam go na ustach.


Moje pierwsze spotkanie z marką Lily Lolo uważam za bardzo udany debiut. Kosmetyki świetnie się u mnie sprawdziły i pozwoliły mi się poznać z całkiem innej strony. Jak już wspominałam, mineralne kosmetyki znałam tylko z cieni do powiek. Cieszę się, że tym razem były to nowe dla mnie produkty. Jestem zakochana w szmince po uszy i mam nadzieję, że w przyszłości będę posiadaczką większej liczby kolorów. Kosmetyki Lily Lolo poza dobrymi właściwościami mają również ładne opakowania. Są skromne, bez żadnych napisów (wszelkie informacje wypisane są na kartonowych pudełeczkach, w których uprzednio są zapakowane), a na każdym z nich widnieje logo marki. To daje bardzo ładny, klasyczny, ale i elegancki look.

Znacie kosmetyki Lily Lolo? Możecie jakieś polecić?
Czytaj dalej

niedziela, 15 października 2017

Pro Skin Laboratory - żel pod prysznic oraz mydełka w piance o zapachu gumy balonowej, cytryny i mango z kokosem i aloesem

Mydełka Pro Skin Laboratory towarzyszą mi już od kilku miesięcy. Są dla mnie wspaniałą alternatywą dla zwykłych mydeł o typowych, lejących się konsystencjach. Moim pierwszym mydełkiem tej marki było to o zapachu kwiatów i aloesu (wariant biały). Po pierwszym użyciu przepadłam i wiedziałam, że nie będzie to moje ostatnie spotkanie z tą marką. Wręcz przeciwnie! Często będąc w Rossmannie wkładałam kolejne mydełka do koszyka, by sprawdzić ich zapachy i za każdym razem podobały mi się tak samo mocno. Dziś chciałabym zaprezentować Wam kolejne mydełka tej marki, a w gratisie opowiedzieć również coś o żelu.


PRO SKIN LABORATORY - MYDŁO W PIANCE DLA DZIECI

To mydełko pachnie bajecznie, bardzo słodko i z pewnością przypadnie do gustu dzieciakom. Opakowanie jest całkowicie spójne. Kolor substancji jest niebieski i imituje wodę, ponieważ na opakowaniu widzimy rybki. Taki wygląd w połączeniu z nietuzinkowym, balonowym zapachem z pewnością zachęci dzieci do mycia rąk np. przed posiłkiem. Zapach pozostaje na dłoniach przez jakiś czas. Podczas mycia czuć go również w powietrzu. Dobrze oczyszcza dłonie z zabrudzeń, nawet z sadzy.


PRO SKIN LABORATORY - MYDŁO W PIANCE MANGO, KOKOS, ALOES

Zielone mydło mam aktualnie w użyciu. Nie różni się ono zbytnio od pianki dla dzieci. Oczywiście poza aspektem wizualnym - kolorem i zapachem nie różnie je praktycznie nic. Zarówno mydełko dla dzieci, jak i te o zapachu mango z kokosem świetnie spisują się w użyciu. Mycie rąk tą pianką to czysta przyjemność, ponieważ jest ona taka delikatna. Dobrze pozbywa się zabrudzeń wszelkiej maści z dłoni. Na pochwałę zasługuje jego niewysoka cena. Mydełko kosztuje ok. 8-9 zł (320 ml), więc to ponad połowę mniej niż popularne ostatnio mydełka w piance marki Dove. To zdecydowanie zachęca do kupowania kolejnych wariantów zapachowych. Opakowania są ładne - skromne, ale mają coś w sobie. Wyróżniają się na łazienkowej umywalce. Fajne jest również to, że zamiast kupować kolejne opakowanie, można zaopatrzyć się we wkład/uzupełniacz i dolewać mydełko według potrzeby.


PRO SKIN LABORATORY - KUCHENNE MYDŁO W PIANCE CYTRYNOWE

Ma żółte zabarwienie, które dobrze odzwierciedla jego cytrynowy zapach. Mydło kuchenne ma za zadanie zneutralizować niepożądany zapach z rąk, np. po rybie, czosnku czy cebuli. Ma intensywny zapach, który zostaje na rękach. Wypróbowałam go po używaniu czosnku i cebuli i muszę przyznać, że świetnie poradził sobie z tymi zapachami. W prawdzie co nie co jeszcze czułam, ale zapach ten był ledwo wyczuwalny i to mi odpowiada. Ogólnie jednym z naturalnych sposobów na pozbycie się niechcianego zapachu z dłoni jest właśnie umycie ich w soku z cytryny, stąd ten wariant zapachowy bardzo do mnie przemawia. Pianka jest wydajna, wystarczy jedna pompka, by oczyścić dłonie.


PRO SKIN LABORATORY - ŻEL POD PRYSZNIC MANDARYNKA, MANGO, ALOES

To, co w pierwszej kolejności zwraca na siebie uwagę, to piękne opakowanie. Niby to tylko naklejka, ale na widok symetrycznego tła w słonie po prostu się uśmiechnęłam. Zdecydowanie może być to żel familijny - dla całej rodziny. Ma aż 750 ml, więc jest to naprawdę pokaźny rozmiar. Wyposażony jest w pompkę, co pod prysznicem jest rozwiązaniem na wagę złota. Pompka się nie zacina, na jeden prysznic zużywam 3-4 pompki, więc to stosunkowo niedużo. Żel jest wydajny, a do tego bardzo ładnie pachnie. Konsystencja jest dość gęsta, przezroczysta o lekko żółtawym zabarwieniu. Zapach, mimo, że owocowy, nie jest przesłodzony, a wręcz orzeźwiający, ponieważ w pierwszej kolejności wyczuwam tu cytrusowe nuty. Podczas kąpieli używam gąbki lub myjki, więc w połączeniu z nimi żel wytwarza naprawdę imponującą ilość piany oraz dobrze oczyszcza ciało. Jego standardowa cena, to 15 zł, a obecnie możemy go kupić w promocji, za 11,90 zł. Biorąc pod uwagę tę dużą pojemność, jest to bardzo niska cena. Żałuję, że na promocji w Rossmannie nie skusiłam się na więcej żeli tej marki.


Marka Pro Skin Laboratory, jak już wspomniałam, gości u mnie od kilku miesięcy i nie zamierzam się z nią rozstawać. Bardzo chętnie kupię kolejne warianty żeli pod prysznic. Wszystkie charakteryzują się pięknymi, nietypowymi szatami graficznymi. Nie od dziś wiadomo, że mimo iż to działanie jest najważniejsze, to po ładne produkty prędzej i chętniej się sięga. Zachęcam Was do wypróbowania tych produktów, szczególnie mydełek w piance, bo to miłe urozmaicenie i odejście od standardowych mydeł.

Ostatnio postanowiłam sporą poprawę w zakresie pielęgnacji moich włosów. Chcę, by na ślubie prezentowały się one nienagannie. Ostatnio kupiłam kilka nowych produktów na stronie sklepfryz.pl i mam nadzieję, że przez czas, który został do ślubu, uda mi się doprowadzić je do lepszego stanu. A może Wy szczególnie polecacie jakieś produkty do pielęgnacji włosów? Coś na wzmocnienie, nadanie im blasku.

Znacie produkty Pro Skin Laboratory?
Czytaj dalej