sobota, 18 lipca 2020

Nowości ksiązkowe Wydawnictwa Albatros

Ostatnio troszkę się opuściłam w pisaniu, więc pora wrócić na dobre tory. Okazja ku temu jest taka, że od jakiegoś czasu spływają do mnie nowości od Wydawnictwa Albatros. Tym razem są to ksiązki różnego gatunku. Dziś chciałabym je zaprezentować oraz co nieco na ich temat powiedzieć. Jak widzicie, gromadka jest spora, także bez zbędnej paplaniny przechodzę do sedna sprawy.


PENELOPE BLOOM - JEJ SEKRET
"Przyznaję – spieprzyłam sprawę. Pierwszy błąd: poprosiłam Pete’a Barnidge’a o pracę. Drugi błąd: zaakceptowałam jego ofertę, zamiast odrzucić ją na samym początku. Trzeci błąd: to, że podczas rozmowy o pracę ukryłam przed nim ten jedyny okruch, który w całej mojej historyjce był prawdziwy... Od czego mam zacząć? Może od tego, że odkąd pracuje dla pana Bestsellerowego Autora, jego nazwisko funkcjonuje w moim słowniku jako przekleństwo. Uderzyłam się w palec? Barnidge jasny! Przekroczyłam stan konta? A niech to Barnidge! Kiedy zrozumiałam, że zakochałam się w swoim szefie? Co do Barnidge’a?! Byłoby łatwiej, gdybym go nienawidziła… Zwłaszcza, że jest atrakcyjny w ten „zły” sposób. Jest niesamowicie gorący, ale mroczny. Tak pociągający, że za każdym razem, gdy na niego spojrzę, muszę się przeżegnać, bo jego widok wywołuje u mnie grzeszne myśli. Skoro mowa o grzechach… Skłamałam na rozmowie o pracę. Ale jestem samotną matką i zrobię wszystko dla mojej córki, nawet będę utrzymywać ten mały sekret. Niestety małe sekrety mają tendencję do rośnięcia z upływem czasu… Zwłaszcza w okolicy Broni Masowego Uwodzenia." - Wydawnictwo Albatros
Tę książkę przeczytałam praktycznie od razu, jak tylko do mnie dotarła. Uwielbiam kolejne części "Owoców pożądania" Penelope Bloom. Są to książki przepełnione dobrym humorem, sarkazmem i szczyptą pikanterii.  Ta część nieco różni się od pozostałych, gdyż główna bohaterka była osobą po przejściach z pewnym bagażem życiowym. To fajne, że autorka wyszła trochę poza schemat poprzednich części - to dobra wróżba na przyszłe części. Akcja tej części jednak wlokła się najdłużej ze wszystkich, więc zabrakło mi to troszkę dynamiki. Mimo to, cieszę się, że ją przeczytałam.


JOHN GRISHAM - DZIEŃ ROZRACHUNKU

"Pete Banning był wzorowym obywatelem Clanton – odznaczonym bohaterem II wojny światowej, głową prominentnego rodu, dobrym chrześcijaninem gorliwie uczęszczającym do miejscowej świątyni metodystów. Pewnego październikowego poranka obudził się wcześnie, pojechał do miasta i, zupełnie spokojny, zastrzelił swojego przyjaciela, wielebnego Dextera Bella. Jakby morderstwo samo w sobie nie było dość szokujące, to jedynym, co Pete powiedział potem szeryfowi, prawnikom, sędziemu i ławie przysięgłych, było: „Nie mam nic do powiedzenia”. Najwyraźniej nie obawiał się śmierci i był gotowy zabrać swój prawdziwy motyw do grobu". - Wydawnictwo Albatros

Intrygująca książka rodząca już na samym początku wiele pytań, na które podczas czytania będziemy domagali się odpowiedzi. Co pchnęło Peta do takiego czynu. Czy wszystko jest tak oczywiste, na jakie wygląda? Mam na myśli motyw "zbrodnia - znany zabójca"? Tego muszę się jeszcze dowiedzieć. 


OLIVIA BEIRNE - LISTA, KTÓRA ZMIENIŁA MOJE ŻYCIE

Bestsellerowa powieść Olivii Beirne "Lista, która zmieniła moje życie" zabierze was w zabawną podróż, która pokaże, co tak naprawdę znaczy żyć…Georgia kocha wino, programy reality show i siedzenie na kanapie po pracy. Nie znosi wysokości, sprawdzania swojego konta bankowego, chodzenia na randki oraz aktywności, do których wymagany jest sportowy stanik. I nigdy, przenigdy nie podejmuje żadnego ryzyka. Aż do chwili, kiedy jej piękna i odważna siostra zdaje sobie sprawę, że nie zdoła odhaczyć wszystkiego ze swojej „Listy Rzeczy Do Zrobienia Przed Trzydziestką” i prosi Georgię o pomoc.

Ta książka również za mną. Jest to tytuł z serii "Mała czarna", która będzie nawiązywała do historii z życia codziennego. Na listę "małej czarnej" trafili "Współlokatorzy", dalej zaprezentowana wyżej "Lista rzeczy, która zmieniła moje życie". Bardzo lubię takie historie z romansem w tle, bo taka właśnie jest "Lista...".  Z jednej strony mamy siostrę, która żyje pełnią życia. Z drugiej strony siostrę, która wiedzie dość wygodne życie i nie lubi wychodzić ze strefy swojego komfortu. Pewnego dnia okazuje, że jednak będzie musiała to zrobić, czy tego chce czy nie. Siostrze Georgie bardzo zależało, by to ona kontynuowała odhaczanie punktów z jej listy. Co ta lista zmieni w życiu Georgie? Odmieni jej życie? A może nie uda jej się wykonać wszystkich powierzonych przez siostrę zadań? Czy zaangażowanie pewnego przystojniaka w tę listę, faktycznie okaże się pomocne czy tylko wywróci życie Georgie do góry nogami? Tego dowiecie się, jak sięgniecie po "Listę...".


HARLAN COBEN - W GŁĘBI LASU

"Pewnej nocy poszliśmy sami do lasu. Nie powinniśmy." Myśleli, że znaleźli najbardziej odosobnione miejsce w okolicach młodzieżowego obozu PLUS. Nie mogli się bardziej pomylić. Dwójka zakochanych przypadkowo stała się świadkami krwawego morderstwa, które popełniono na czworgu nastolatków. Właśnie, czworgu...? Przecież odnaleziono tylko dwa ciała. Co stało się z pozostałymi? Czy jest szansa, że ofiary jakimś cudem przeżyły?

To z pewnością bardzo ciekawa pozycja. Na tyle ciekawa, że na jej podstawie nakręcono polski serial na Netflixie.  Przyznam się, że jeszcze nie oglądałam go, ani też nie czytałam tej książki. Z pewnością muszę to nadrobić przy najbliższej okazji. Zagadka kryminalna wydaje się bardzo ciężka to rozwiązania, więc chetnie dowiem się, jak zakończyła się ta historia czytając, a później oglądająć "W głębi lasu".


ROBERT DUGONI - BRUDNA SPRAWA

Ucieczka z miejsca wypadku. Śmiertelna ofiara – dwunastoletni chłopiec. Detektyw Tracy Crosswhite szybko wpada na trop kierowcy i znajduje dowody potwierdzające jego winę. Wystarczające, by postawić go przed sądem. Wszystko jednak się komplikuje, kiedy okazuje się, że sprawca pracuje w bazie wojskowej, i śledztwo przejmuje armia. Zawalona pracą Tracy mogłaby odetchnąć z ulgą – ktoś dokończy za nią robotę. Mogłaby, gdyby nie mataczący wojskowi i znikające dowody.  Tracy wie, że nie chodzi tylko o wypadek i ucieczkę kierowcy. Cała ta sprawa jest… brudna. A ona nie może odpuścić – obiecała zrozpaczonej rodzinie chłopca, że sprawiedliwość zostanie wymierzona. I dotrzyma obietnicy. Nawet gdyby musiała zaufać osobie, która wydaje się najbardziej podejrzana. Nawet gdyby miała sama jedna stanąć przeciwko całej Armii USA!

Podświadomość mówi mi, że w tej książce możemy spodziewać się wartkiej akcji. Znikające dowody, sprawa, która zamiast zbliżać się do rozwiązania, coraz bardziej oddala się od wyjaśnień. Kobieta przeciwko mataczącym wojskowym - brzmi ciekawie i czuję, że to właśnie takie będzie!


ILDEFONSO FALCONES - MALARZ DUSZ

Barcelona, ​​rok 1901. Przez miasto przetacza się fala niepokojów społecznych. Ubóstwo najbiedniejszych dzielnic kontrastuje z bogactwem dużych eleganckich alei, wzdłuż których wyrosły już niezwykłe budynki, symbol nadejścia epoki modernizmu. Dalmau Sala, syn skazanych na śmierć anarchistów, żyje na granicy dwóch światów. Z jednej strony członkowie jego rodziny oraz Emma, kobieta, którą kocha, są zagorzałymi zwolennikami walki o prawa robotników. Z drugiej, zatrudnienie w pracowni ceramiki don Manuela Bello, jego mentora i obrońcy wiary katolickiej, pozwala mu obracać się w towarzystwie, w którym kwitnie sztuka i dobrobyt. Artyście nie będzie łatwo odnaleźć właściwą ścieżkę, którą powinien podążyć, aby zrozumieć, że tym, co się w życiu liczy, są jego przekonania dotyczące równości i sprawiedliwości społecznej, jego czysta dusza i miłość odważnej i silnej kobiety. A przede wszystkim liczy się jego sztuka – obrazy, na których uwiecznia ubóstwo swojego miasta, w którym tli się już iskierka buntu i rewolty.

W książkach często mamy do czynienia ze zderzeniem się dwóch światów. I tak jest również tym razem. Chłopak na co dzień ma do czynienia z oboma światami. Każdy w takiej sytuacji czułby się zmieszany. Do jakich wniosków dojdzie chłopak? Odwróci się od rodziny i zakosztuje życia w dobrobycie czy może wręcz przeciwnie? Trzeba się tego dowiedzieć!


Bardzo cieszą mnie kolejne nowości od Wydawnictwa Albatros. Cieszy nie powstanie nowej serii, czyli serii "Mała czarna". Dwie książki z niej już przeczytałam, a teraz będę oczekiwała kolejnej części, czyli "Zamiana" spod pióra Beth O'Leary, autorki ukochanych przeze mnie "Współlokatorów".  Jeśli jej nowość będzie tak samo dobra, jak "Współlokatorzy", to będę skakała pod sufit. 

Czy któraś z tych nowości wpadła Wam w oko?


Czytaj dalej

wtorek, 23 czerwca 2020

Stawiaj na naturalne materiały dla swojego dziecka – dowiedz się dlaczego

Każdy rodzic chce dla swojego dziecka tego, co najlepsze. Nieraz, zanim coś kupimy, zastanawiamy się nad tym, czy skład jest dopasowany do potrzeb maluszka, czy produkt będzie praktyczny. To jedne z najważniejszych powodów, dla których warto sięgać po to, co powstaje z naturalnych materiałów. 
 

Pomimo upływu lat materiały naturalne dalej mają przewagę nad syntetykami. Chociaż te nęcą, to nie są w stanie przebić tego, co dała Matka Natura. Teraz kiedy tak bardzo podkreśla się konieczność dbania o naturę, a bycie Eco jest modne, jeszcze bardziej rośnie ich popularność. Jednak troska o planetę nie jest jedynym powodem, dla którego powinniśmy sięgać po naturalne materiały. 

Dlaczego ważny jest dobór materiałów dla dzieci?

Skóra dziecka jest kilka razy cieńsza niż u dorosłego człowieka. Oznacza to, że łatwiej się wychładza, odwadnia, zanieczyszczenia i szkodliwe związki znacznie szybciej wnikają do organizmu. To, że na naszej skórze nie ma podrażnień po kontakcie z jakimś materiałem, nie znaczy, że nie pojawią się one na skórze maluszka. Jeśli sięgamy po produkty powstałe z tego, co dała natura, możemy być pewni, że nie tylko nie zaszkodzimy dziecku, ale będziemy wspierać jego zdrowie. 

Co powinno być z materiałów naturalnych?

Najlepiej wszystko, co ma kontakt ze skórą dziecka. Niestety nie zawsze jest to proste, a czytanie wszystkich metek i składów może być dla rodziców męczące. Nie znaczy to jednak, że musimy stawiać na poliester i inne syntetyczne tworzywa. Na co w takim razie spojrzeć?

Weryfikujmy skład, kupując zabawki albo gryzaki dla maluszka. Nie zapominajmy o tym, że małe dziecko poznaje otoczenie poprzez wkładanie przedmiotów do buzi. Hitem są drewniane zabawki pokryty naturalnymi i ekologicznymi barwnikami. Szukając produktów z materiałów naturalnych, najłatwiej będzie z ubrankami, pościelą, czy ręcznikami. Jest kilka naturalnych tkanin, które nie tylko nie szkodzą maluszkowi, ale wspierają zdrowie skóry! Przyjrzyjmy się im bliżej. 

Tkaniny naturalne, które służą dziecku

Bawełna, len i bambus to materiały, po które możemy sięgać bez żadnych obaw. Są naturalne i przewiewne. Wykazują właściwości higroskopijne, hipoalergiczne, działają antybakteryjnie. Zapewniają komfort cieplny w zimie i przyjemną świeżość latem. Mogą po nie sięgać rodzice małych alergików, których skóra ma skłonności do podrażnień. Poza samym materiałem liczą się też barwniki stosowane do nanoszenia barwnych wzorów.

Jeśli chcemy mieć pewność, że produkty dla dzieci spełniają najbardziej rygorystyczne wymagania, najlepiej kupujmy je u producenta cenionego wśród rodziców, którego artykuły mają odpowiednie certyfikaty potwierdzające jakość. Sklep dla dzieci i niemowląt https://kidspace-shop.com/ jest doskonałym przykładem miejsca, w którym warto zrobić zakupy. Możemy w nim kupić otulacze, rożki, chustki, śpiworki, pościele i wiele innych. Wszystkie produkty są szyte z bezpiecznych materiałów. Są przy tym wyjątkowo efektowne, więc nadają się również jako prezent.
Czytaj dalej

niedziela, 21 czerwca 2020

Poster Store - ładne plakaty do każdego wnętrza

Uwielbiam dekorować dom. Nie mam na wierzchu zbyt wiele dekoracji, bo nie lubię zagracać przestrzeni. Lubię za to, w zależności o humoru bądź pory roku, zmieniać je kolorystycznie. Nastał czas, by wymienić plakaty w mojej salonowej "galerii" na co bardziej letniego. Wcześniej w ramach wsadzone były plakaty biało-różowe. Było uroczo, wiosennie. Teraz czas na zmiany. Fajne jest to, że mój dom jest biały - białe ściany, meble, dlatego mogę pozwolić sobie na przeróżną kolorystykę, za każdym razem inną, a i tak wszystko po prostu dobrze wygląda. Taki był mój plan od początku. Dziś chciałabym pokazać Wam moją nową galerię plakatów z Posterstore


Tym razem króluje u mnie wodny klimat i wszelkie niebieskości - to kojarzy mi się z latem najbardziej. Wszystkie plakaty są w typie "passepartout", czyli z ramkami naokoło, dzięki czemu wszystko prezentuje się bardzo spójnie. W mojej galerii plakaty są w 3 rozmiarach - największy ma 50x70 cm, średni 30x40 cm, a najmniejsze 21x30 cm. Warto dodać, że do wyboru jest jeszcze kilka innych wariantów rozmiarowych.


Ramy również pochodzą z Posterstore.pl. - są grube, z przodu mają zamiast szybki taką pleksi, więc całość jest zdecydowanie lżejsza dzięki temu. Z tyłu mają dwa zaczepy, więc można je powiesić w pionie, jak i poziomie. Mniejsze ramki (21x30) mają też z tyłu podpórki. Ramki dostępne są w kilku wariantach kolorystycznych, m.in. czarne, białe, złote, dębowe, srebrne czy miedziane, także wybór ogromny.


Nie ukrywam, że bardzo ciężko było mi stworzyć nową galerię, bo do wyboru jest tyle plakatów, że można oszaleć. Jeśli oglądaliście moje story na Instagramie, to tam pokazałam wszystkie, które wybrałam. Było ich mnóstwo, bo praktycznie każdy mi się podobał *.*  Starałam się wybrać obrazy wodne, niebieskie, ale zwracałam też uwagę na ich odcień, by wszystko fajnie się zgrało. Myślę, że się udało sądząc po komentarzach znajomych czy rodziny.


Plakaty z Poster Store są bardzo dobrej jakości. Te są w moich ramach stosunkowo niedługo, ale dwie poprzednie galerie (Potterowa i wiosenna) również są z tego sklepu. Wisiały na ścianie po około 3 miesiące. Przez ten czas nic się z nimi nie stało. Nadal miały piękne i intensywne kolory. Papier nie zżółkł, ani nie wyblakł, co dla mnie jest istotne, ponieważ z pewnością do poprzednich galerii jeszcze kiedyś wrócę. Papier, na którym są nadrukowane jest gruby, więc nie gniecie się tak łatwo. Dodatkowo jest ekologiczny, więc cały proces odbywa się w przyjaźni ze środowiskiem. Nadruki wykonywane są w lokalnej, szwedzkiej drukarni.


Może to głupie, ale od kiedy w moich ramach zagościła "woda", zawsze gdy na nią spojrzę, wzbiera we mnie energia. Może dlatego, że jestem zodiakalną rybą? Woda, to zdecydowanie mój żywioł. Cieszy mnie ta mała zmiana. Za jakiś czas pokażę Wam również na Instagramie moją półkę z plakatami w sypialni, bo tam też zaszły mini zmiany. Myślę, że nie są to moje ostatnie zakupy w Poster Store. Mam zaufanie do tego sklepu i do jakości produktów, jakie oferują. Podoba mi się również to, że na stronie, poza samą opcją zrobienia zakupów, jest też dział, w którym można się po prostu zainspirować. Mamy tam gotowe galerie plakatów, które do siebie pasują. Możemy też podejrzeć rozmieszczenie ram na ścianach, jeśli nie mamy pomysłu na swoją galerię.

Jeśli mielibyście chęć kupić jakieś plakaty z Poster Store, to z moim kodem kobieta30 dostaniecie 30% zniżki na zakupy (z wykluczeniem kategorii Selectiin).

Lubicie plakaty na ścianach? Jakie motywy królują u Was?
Czytaj dalej

poniedziałek, 15 czerwca 2020

Jakie klapki będziemy nosić tego lata? Oto najmodniejsze modele!

Uwielbiają je influencerki i redaktorki modowych magazynów. Klapki damskie to zdecydowanie najmodniejsze buty sezonu. Na jakie modele warto postawić tego lata i jak je nosić? Sprawdź przegląd najbardziej stylowych klapek, które dodadzą charakteru Twoim stylizacjom.

Damskie klapki – hit w różnych odsłonach

Trendsetterki noszą je nie tylko do letnich sukienek, ale też do eleganckich kobiecych garniturów, a nawet modnych w tym sezonie dresowych spodni. Stylizacje z damskimi klapkami zdominowały Instagram, a modowe czasopisma rozpisują się o tym, że najmodniejsze buty sezonu to te bez pięty. Możesz wybrać eleganckie, na obcasie albo płaskie w stylu mules czy kultowych Birkenstocków. Uniwersalną opcją będą czarne, pasujące do wszystkiego, ale jeśli lubisz bawić się modą, postaw na klapki w cukierkowym, pastelowym odcieniu (nosi takie Leonie Hanne!) albo w klasycznej bieli, która w świecie butów właśnie wraca do łask w wielkim stylu. Jedno jest pewne: stylowe buty bez pięty to must have sezonu w kobiecej garderobie. Sprawdzamy, jakie modele znajdziemy w sieciówkach i popularnych sklepach online, przeglądając klapki damskie na allani.pl

Klapki mules – jak je nosić?

Odkryta pięta, płaska podeszwa, zabudowany przód. Pierwsze klapki mules kilka lat temu wylansował Alessandro Michele – dyrektor kreatywny Gucci. Jego mokasyny bez pięty błyskawicznie stały się marzeniem każdej fashionistki, ale ich cena skutecznie odstraszała. Na szczęście z pomocą przyszły sieciówki. Dziś w kolekcjach znanych marek znajdziemy nie tylko klapki-mokasyny, ale też mnóstwo innych stylowych muli idealnych do wykorzystania w codziennych stylizacjach. Takie buty będą świetnie wyglądać zarówno z krótkimi, jeansowymi szortami, jak i kobiecym garniturem. Strzałem w dziesiątkę będą te z przodem plecionym z rafii, które dodadzą charakteru każdej stylizacji. Genialnie prezentują się też minimalistyczne klapki mules ze skóry, które możesz nosić do zwiewnych, letnich sukienek czy biurowych szmizjerek z lnu!

 
Klapki Birkenstock – wygodne i uniwersalne

Charakterystyczne, masywne, z korkową podeszwą wyprofilowaną idealnie do kształtu naszej stopy. Birkenstocki nie bez przyczyny uchodzą za najwygodniejsze buty na lato. Zaprojektował je szewc, którego przez lata popierali światowej klasy ortopedzi. I chociaż te oryginalne modele wciąż kojarzą się z kuracjuszami sanatoriów, dziś noszą je siostry Olsen, Gigi Hadid, Kendall Jenner czy Julianne Moore. Do stylizacji z klapkami Birkenstock trzeba się przekonać, ale komfort noszenia jest tego wart. Zastanawiasz się, z czym je łączyć? Najlepiej z najbardziej kobiecymi elementami letniej garderoby, np. zwiewnymi sukienkami mini w modne kwiatowe wzory. Świetną opcją będą też outfity inspirowane modowymi redaktorkami, które Birkenstocki noszą do oversizowych garniturów. A jeśli latem stawiasz na hippie, łącz te wygodne buty z długimi sukienkami w etniczne wzory czy jeansowymi szortami i t-shirtami basic. 

Klapki jak espadryle – 100% letniego stylu


Alternatywą dla kontrowersyjnych klapek Birkenstock będą płaskie modele inspirowane klasycznymi espadrylami. Podeszwa obszyta sznurkiem i paski z płótna to przepis na wygodne i stylowe klapki damskie, które świetnie sprawdzą się na co dzień. Możesz łączyć je z rzeczami z lnu – koszulami, sukienkami, kombinezonami czy spodniami palazzo. Doskonale współgrają też z innymi akcesoriami z naturalnych materiałów, np. kapeluszami czy torebkami-koszykami. 

Klapki na obcasie – dla miłośniczek elegancji


W eleganckich zestawach najlepiej sprawdzą się z kolei klapki na obcasie, w których zakochały się topowe influencerki. Modele lansowane przez Bottega Veneta biją rekordy popularności na modowym Instagramie, ale równie ciekawe propozycje znajdziemy w sieciówkach i sklepach internetowych. Klapki na grubym słupku najlepiej wybrać w modnym kolorze – bieli, pastelach czy ciepłym, karmelowym brązie. Modną opcją będą te pikowane, ale równie efektownie prezentują się te z paseczków. Z czym je łączyć? Z eleganckimi ubraniami do biura! Klapki na obcasie noś do oversizowych marynarek, letnich garniturów, sukienek-szmizjerek czy prostych, ołówkowych kreacji, które do tej pory zestawiałaś ze szpilkami. Klapki sprawią, że biurowe outfity staną się oryginalne i nietuzinkowe! 

Płaskie klapki ze skóry – komfort w stylowym wydaniu


Do lnianych spodni 7/8 pasują też płaskie klapki damskie ze skóry, których nie mogło zabraknąć w aktualnych trendach. Te wygodne, subtelne i kobiece buty będą kropką nad i w zestawach z ulubionymi, letnimi sukienkami, ale sprawdzą się też w duecie z szortami – zarówno jeansowymi, jak i materiałowymi. 
Lubicie chodzić w klapkach?
Czytaj dalej

poniedziałek, 1 czerwca 2020

Bluzy dziewczęce na każdą okazję. Z czym je nosić?

Chyba wszystkie dziewczyny kochają luźne, wygodne bluzy. Niektóre zakładają je na co dzień do casualowych kreacji, inne wykorzystują je głównie na domowe potrzeby. Tak czy inaczej bluzy dziewczęce odgrywają niebagatelną rolę w młodzieżowej (i nie tylko) modzie. Jeśli zależy Ci na efektownym looku, dowiedz się, jakie rodzaje bluz wyróżniamy i z czym warto je nosić! 


Hoodies i legginsy

Najpopularniejszym typem bluzy jest kultowa hoodie. To po prostu bluza z kapturem, charakterystyczna dla miejskiego stylu i streetwearu. Świetnie wygląda w połączeniu z innymi luźnymi elementami odzieży, ale warto także zestawiać ją z ubraniami na zasadzie kontrastu. W takim właśnie charakterze świetnie sprawdzą się legginsy. Przylegają do ciała, dzięki czemu rewelacyjnie prezentują się wkomponowane pomiędzy szeroką bluzę i masywne sneakersy. Co więcej, zarówno hoodie, jak i legginsy często bywają ozdobione pomysłowymi motywami, a to umożliwia Ci kreowanie niepowtarzalnych i nietuzinkowych połączeń!

Zapinane bluzy i spódniczki

Nieraz bluzy z kapturem wyposażone są w zamek błyskawiczny. To praktyczne rozwiązanie, dzięki któremu hoodie zyskuje na funkcjonalności i wszechstronności. Taki rodzaj bluz znakomicie prezentuje się w połączeniu z klasycznymi jeansami. Hoodie możesz nosić zapiętą bądź rozpiętą, a dzięki temu Twoja kreacja sprawdzi się w różnych okolicznościach. Całości kreacji dopełnij balerinami bądź kultowymi trampkami. W ten sposób osiągniesz efekt pożądany przez każdą rebelkę.

Bomberki i spódniczki


Bluzy w stylu bomberek cechują się nieco bardziej formalnym charakterem. Dlatego z powodzeniem posłużą Ci jako element stroju wyjściowego – podczas imprezy, spotkania w eleganckiej restauracji czy na randce. Do takiej bluzy załóż krótką spódniczkę – możesz wybrać wariant plisowany bądź całkiem prosty. To minimalistyczne połączenie, dające rewelacyjny efekt. Jeśli chcesz, możesz zastąpić spódniczkę szortami. Dzięki temu Twoja kreacja będzie miała bardziej sportowy charakter i zagwarantuje Ci więcej swobody ruchów. W takim stroju wybierzesz się zarówno na spotkanie z przyjaciółmi, jak i na przykład na koncert. 

Baseballówka i… cokolwiek

Jednym z ulubionych rodzajów dziewczęcych bluz – tuż obok hoodies – są baseballówki. Kojarzą się ze strojami cheerleaderek i wyglądają absolutnie zjawiskowo. Właśnie dlatego tak chętnie noszone są ze wszystkim! Pasują zarówno do długich jeansów, jak i krótkich spódniczek. Możesz ubrać je do legginsów czy szortów. Nic nie stoi na przeszkodzie, byś zarzuciła je nawet na sukienkę. Pozwalają utrzymać ciepło i podkreślają urodę każdej dziewczyny.

Zaopatrz się w bluzy w ReporterYoung

Wszystkie wymienione typy bluz dziewczęcych znajdziesz w sklepie internetowym ReporterYoung.pl. Jeśli chcesz wykorzystać je do zaprojektowania efektownych kreacji na każdą okazję, wyposaż swoją szafę także w inne elementy garderoby, dostępne na stronie marki doskonale znającej trendy obowiązujące w świecie młodzieżowej mody! 
 
Lubicie chodzić w bluzach czy wolicie bardziej elegancki styl?

Czytaj dalej