niedziela, 22 lipca 2018

Nivea Fresh Revive - suchy szampon dla szatynek

Suche szampony, to mój must-have. Nie używam ich na co dzień, ale zawsze lubię mieć jakiś w zanadrzu na sytuację awaryjną. Moje włosy mają tendencję do przetłuszczania, dlatego gdyby ciągle miały wyglądać nienagannie musiałabym je myć codziennie, a latem, przy upałach może i dwa razy dziennie. Dlatego suche szampony są przeze mnie stosowane, by odświeżyć włosy, kiedy nie mam czasu po prostu ich umyć. Niekiedy zdarzają się sytuacje niespodziewane, gdy nagle trzeba wyjść z domu i w takich chwilach ratuję się suchymi szamponami. Ostatnio dotarła do mnie nowość, suchy szampon Nivea Fresh Revive dla szatynek.


Nivea wypuściła 3 warianty suchych szamponów, tj. dla blondynek, dla szatynek i dla brunetek. Mi trafił się teoretycznie odpowiedni wariant, co bardzo mnie cieszy, jednak wersję dla brunetek również wypróbuję. Wersja różowa, jak można doczytać z tyłu, dedykowana jest właśnie szatynkom. Z kolei wersja żółta - blondynkom, a wersja niebieska brunetkom. Przy suchych szamponach zawsze jest ten problem u ciemnowłosych, że choćby bardzo dobrze rozczesały szampon czy wytarły go chociażby ręcznikiem, to na włosach zawsze zostaje taki nalot. Włosy tracą trochę na blasku. Dlatego fajnie, że można kupić odpowiedni dla swojego koloru włosów szampon.


Szczerze, przy pierwszym użyciu nie wiedziałam czego się spodziewać. Czy podczas sprejowania nalot będzie brązowy czy biały? - zadawałam sobie w głowie to pytanie. Na dobrą sprawę nie wiem czym się różnią te wersje między sobą, ale ta dla szatynek jest tak samo biała, jak inne szampony. Podczas użycia z opakowania wypada naprawdę dużo białego "proszku", więc już niewielka ilość wystarczy, by pokryć włosy (co też wpływa na wydajność produktu). Niektóre szampony mają to do siebie, że wydobywa się je z opakowania, a na włosach nic nie znać, tym samym nie odświeżają one włosów. Tu nie ma tego problemu! Ja zazwyczaj spryskuję włosy, odczekuję kilka sekund i wycieram je ręcznikiem. Przy ciemnych włosach rozczesywanie nie daje tak fajnych efektów, jak pocieranie ręcznikiem. Włosy są ewidentnie odświeżone i uniesione od nasady. Są trochę matowe, ale wydaje mi się, że u brunetek i szatynek jest to po prostu nie uniktnione. Szampon spełnia swoje główne zadanie i póki co, to chyba najfajniejszy suchy szampon jaki miałam. Dodaję do koszyka na Iperfumy.pl kolejne opakowanie - tym razem to niebieskie.

Używacie suchych szamponów? Jaki jest Wasz ulubiony?

31 komentarzy

  1. Koniecznie muszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam go, ale właśnie wersję niebieską. Ona ma brązowy proszek, co mnie akurat bardzo odpowiada. Do tego szampon pięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też miałam okazję załapać się na jego testy. Mam dokładnie ten sam produkt. Bardzo podoba mi się zapach. Jeśli chodzi o ten pyłek, to w porównaniu do innych szamponów jest go znacznie mniej. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam dla brunetek i nalot jest ciemny

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam wersję dla brunetek i muszę przyznać, że Batiste ma zdecydowanie lepszy odcień brązu. A sam szampon Nivea pięknie pachnie i w znaczny sposób matowi włosy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy ni stosowałam takiego suchego szamponu. Jestem ciekawa, jakby się u mnie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  7. własnie mam zamiar poznać ten szampon

    OdpowiedzUsuń
  8. przy jasnych włosach nie mam dużego problemu z widocznością suchego szamponu, czasami po nie sięgam, są wybawieniem gdy fryzura niespodziewanie klapnie lub nie wygląda najlepiej. super, że powstały wersje do różnych kolorów włosów

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie wersja dla blondynek byłaby super :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Suche szampony mimo iż dużo osób je chwali u mnie nie sprawdzają się zupełnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię Suche Szampony i chętnie po nie sięgam tego jeszcze nie miałam więc koniecznie muszę wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo rzadko urzywam suchych szamponów, a takich przeznaczonych do danego koloru włosów nigdy nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie używam takich suchych szamponów :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak dla szatynek to chwilowo nie dla mnie, ale często zmieniam kolor włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam w swoich zapasach brązowy Batiste, jak dla mnie bezapelacyjnie najlepszy

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie uzywam suchych szamponów, tak jakoś nie jestem ich pasjonatką.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja ostatnio zaczęłam używać takich szamponów i jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam ten szampon dla brunetek, sprawdza się bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Teraz dawno nie używałam suchych szamponów, ale czas ten wypróbować:>

    OdpowiedzUsuń
  20. Właśnie jestem w trakcie testowania tego szamponu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam, ale może się skuszę jeśli znajdę wersję dla włosów rudych lub czerwonych :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Z chęcią poznam wersję szamponu dla blondynek :) Od czasu do czasu sięgam po suchy szampon, więc na pewno kiedyś poznam Nivea

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja mam wersje dla blondynek i miło zaskoczył mnie eten szampon.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja miałam szampon z Batiste, później z Avonu i teraz chętnie wypróbuję inny ;) Oczywiście dla mnie idealna będzie wersja dla blondynek, chociaż w sumie ostatnio zrobiłam sobie ciemniejszą górę, może już powinnam się przerzucić na brunetkę? :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam ten sam wariant i fajnie się u mnie spisuje. Uwiódł mnie jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo lubie suche szampony a najbardziej lubie je uzywać przy stylizacji włosów by je unieść ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Też go mam ale jeszcze nie miałam okazji używać, ale generalnie lubię mieć pod ręką suche szampony

    OdpowiedzUsuń
  28. Włosów nie wolno pocierać ręcznikiem, bo się uszkadzają mechanicznie :D Ty niedobra! :D
    Co do szamponu to mnie bardzo ciekawi, chociaż ja poluję na wersję dla brunetek. Nie nadążam z tymi nowościami Nivei, zbankrutuję przez nich :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak spimy, to tez pocieramy głowa o poduszkę i narazamy włosy, a mimo to snu sobie nie odmawiamy haha ;')

      Usuń
    2. Ja tam włosy obcinam na noc i rano doklejam :D

      Usuń
  29. Rzadko korzystam z suchych szamponów, jednak ten muszę dodać sobie do listy :) Może przy okazji jakiegoś wyjazdu się przyda :)

    OdpowiedzUsuń

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce "Polityka prywatności".

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...