poniedziałek, 26 października 2015

Jean Vidal - perfumowany żel pod prysznic z kolagenem dla kobiet

Korzystając z wolnych dni, przygotowałam parę notek na zapas. Poświęciłam na to kilka godzin, by późniejszy czas móc poświęcić na kilka przygotowań związanych ze studiami. Brzmi rozsądnie, ale czy mój plan zostanie zrealizowany - to się okaże. Tymczasem wracam do głównego tematu notki, czyli do kolagenowego żelu perfumowanego marki Jean Vidal. 


Żel zawiera pozyskiwany z ryb morskich kolagen, którego temperatura denaturacji zbliżona jest do temperatury ludzkiego ciała, dzięki czemu rozpada się na aminokwasy i peptydy pod wpływem kontaktu ze skórą. Otrzymane składniki są wykorzystywane przez skórę do tworzenia potrzebnego jej kolagenu. Kolagen ogranicza transepidermalną utratę wody poprzez tworzenie hydrofilowego filmu na powierzchni skóry, zmniejsza jej szorstkość, wygładza ją i uelastycznia, nadaje miękkość i sprawia, że jest jedwabista w dotyku. Subtelny dodatek wyjątkowych perfum gwarantuje zainteresowanie płci przeciwnej.  Cena: 17,90 zł / 300 ml/


Żel mieści się w podłużnej, 300 ml butelce, wykonanej z plastiku. Zamknięcie jest standardowe, tj. na klik. Konsystencja produktu jest w sam raz, ani rzadka, ani za gęsta. Jest przezroczysta, żelowa o czerwonym zabarwieniu. Zapach perfumowany, przyjemny, kojarzy mi się raczej z jakąś linią kwiatową, ale jakie składniki czuję, ciężko mi powiedzieć - w każdym razie to ładny zapach.


 Produkt pieni się dobrze, używam go na gąbkę, więc piany jest multum. Bardzo dobrze oczyszcza on moją skórę, a zapach pozostaje na niej i w łazience przez jakiś czas. Nie czuję, by moja skóra była po nim wysuszona, choć SLS jest na drugim miejscu w składzie. Pozostając już w tym temacie... Żel jest z kolagenem. Postanowiłam sprawdzić gdzie w składzie się on znajdują i jestem rozczarowana. 


Wydaje mi się, że jeżeli coś jest okrzyknięte mianem kosmetyku z kolagenem, składnik ten powinien znajdować się gdzieś na początku składu, a nie na szarym końcu. Mimo że ten składnik jest w produkcie, to jego ilość jest zapewne niewielka lub znikoma i to mi się nie podoba, bo nazwa "perfumowany żel z kolagenem" powinna jednak zobowiązywać do czegoś lepszego. Przejdę teraz do milszej części. Żel przeszedł test samooceny we Francji i w Polsce. Jego wyniki są bardzo przyzwoite. Przeprowadzone zostały w grupie 27 kobiet z czego 85% po użyciu żelu czuje wyraźnie nawilżoną skóra, a 96% uważa, że żel ten skutecznie myje i odświeża. Jeżeli miałabym się ustosunkować do tego testu, to znalazłabym się z pewnością w grupie kobiet, które czują odświeżenie i to, że żel dobrze myje nasze ciało. Jeżeli chodzi o grupę, która wyczuła nawilżenie to chyba raczej nie. Nie czułam ani nawilżenia, ani wysuszenia, czyli też jest dobrze. Ogólnie jestem z tego kosmetyku zadowolona. Ma dużą pojemność, dobrze się pieni, jest wydajny i ładnie pachnie.

Znacie żele Jean Vidal? Macie swoje ulubione żele?

20 komentarzy

  1. Z kolagenem faktycznie poszaleli haha :D na żel raczej się nie skuszę bo ostatnio stawiam na najtańsze Isany :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Poierwszy raz widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Raczej się nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajnie jak oczyszcza dobrze skórę.Nie znam go :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Warto przyglądać się składom i rzeczywiście mały przekręt z kolagenem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię perfumowane zele.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tego żelu... ale jakoś mnie nie przekonuje :(

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda ciekawie, ja poluję na żel z Alterry Wanilia i Pomarańcza

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tej firmy, wyłącznie miałam styczność z czytaniem recenzji na temat tych żeli, peelingów itd. Przyznam, że fajnie wygląda ale jakoś nie wyróżnia się. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tej firmy, ale produkty wydają się świetne :-) może kiedyś się skuszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie bym wypróbowała,ale na większość żeli mam uczulenie :(

    OdpowiedzUsuń
  12. nazwa jest myląca, kolagenu jak piszesz powinno być więcej. ja też muszę zrobić notki na zapas choć nie bardzo mi się chce bo przez brak kompa zrobiły mi się spore zaległości

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam firmy ;p ciekawa jestem zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne estetyczne opakowanie, przyciąga wzrok :) ten kolagen w nazwie zaciekawia chociaż to pewnie kolejny marketingowy chwyt :)
    nawet w składzie jest na końcu, tak jak piszesz. Ogólnie wydaje się być ok
    The balance of my life

    OdpowiedzUsuń
  15. Kosmetyk bardzo ciekawy jednakże słowo "kolagen" w nazwie mogli sobie darować.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdecydowanie jestem za tym, że skoro to żel kolagenowy z nazwy to i w praktyce powinno go być tyle, aby zasługiwał na taką nazwę. :) oprócz tego wygląda ładnie i najważniejszy chyba, że pachnie przyjemnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Niestety, nie znam tego żelu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam tej firmy, ale pewnie go nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie słyszałam o nim :P

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarze i opinie, które niewątpliwie mobilizują mnie do tworzenia dla Was i sprawiają, że mam poczucie, że to co robię ma sens. To wiele dla mnie znaczy!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...