wtorek, 13 grudnia 2022

Lego City - idealny pomysł na prezent świąteczny

Lego, to małe klocuszki, które od naprawdę wielu lat królują wśród zabawek dla dzieci, ale i nie tylko. Podbiły serca również dorosłych. Sama jestem pod ich wrażeniem i nie tak dawno układałam swój zestaw Błędnego Rycerza z Harry'ego Pottera. Świetnie spędziłam przy tym czas, a uzyskany efekt cieszy moje oko do dziś. Lego wywołuje dużo emocji i jest bardzo angażującym pomysłem na prezent. Dziś chciałam pokazać Wam kilka fajnych zestawów Lego City.

Zestaw LEGO City posiada wszystkie niezbędne elementy do zbudowania pojazdów, a także odwzorowania życia codziennego na ulicach miasta. Gotowi jesteście na godziny niesamowitej zabawy? To do dzieła! Szeroki asortyment czeka właśnie na Ciebie lub Twoją pociechę!

Zestaw LEGO City można także wykorzystać do nauki zasad obowiązujących w życiu rzeczywistym. Budowanie ulic miasta sprawi, że Twoje dziecko pozna podstawowe zasady ruchy drogowego. Traktor, radiowóz, wóz strażacki z drabiną dostarczy informacji o tym na czym polegają konkretne zawody, co w przyszłości może pomóc dziecku przy wyborze ścieżki kariery. LEGO City – pojazdy do robót drogowych wykorzystajcie do nauki powstawania budynków. Jak widzisz, możliwości jest wiele - można miło spędzić czas podczas układania klocków, a dodatkowo jeszcze się czegoś nauczyć. Przyjemne z pożytecznym. 

Lubicie Lego?
Czytaj dalej

Matte Lipstick Crayon, Longstay oraz Soft & Matte - która seria pomadek Golden Rose jest najlepsza?

Do tej recenzji przymierzałam się od wielu miesięcy. Zdjęcia produktów Golden Rose wykonałam bardzo dawno temu. Miałam konkretną wizję, jak chciałabym, by ten post wyglądał, jednak zawsze pojawiała się jakaś przeszkoda. Dziś w końcu mogę go napisać! Na czym mi zależało? Chciałam porównać 3 najbardziej popularne serie pomadek do ust Golden Rose: Matte Lipstics Crayon, Soft & Matte oraz Longstay. Chciałam je jednak zaprezentować Wam w "akcji" - to okazało się właśnie największą przeszkodą. Teraz, po wielu miesiącach w końcu zebrałam się w sobie i... Udało się. Zapraszam Was na  recenzje oraz prezentację pomadek na ustach, a także opinię, która seria jest według mnie najlepsza. Czy Golden Rose pomadki okażą się tak dobre, jak wszyscy mówią?


GOLDEN ROSE - MATTE LIPSTICK CRAYON - MATOWE POMADKI W KREDCE

Ze wszystkich tych trzech serii, to pomadka Crayon była moją pierwszą. Pamiętam, że korzystając z DDD zamówiłam odcień 08 i używałam go przez bardzo długi czas. Te pomadki charakteryzuje fajna, miękka i kremowa konsystencja, która świetnie pokrywa usta już po pierwszej warstwie. Naostrzona kredka nie zużywa się tak szybko. W takim stopniu zaostrzenia, jak widzicie poniżej, starcza na bardzo wiele użyć. Ciężko mi teraz podać konkretną liczbę, ale wydaje mi się, że na 10 razy spokojnie wystarczy. Im bardziej "gryf" się zużywa, tym ciężej jest nią malować, dlatego polecam od razu zakupić temperówkę (kredka nie jest wykręcana). Podczas aplikacji, najpierw obrysowuję usta, następnie je wypełniam i taki sposób wydaje mi się najłatwiejszy. Usta pokryte są matową warstwą, która nie zasycha na ustach, jak skorupka, dzięki czemu wyjeżdżając np. poza kontur ust, łatwo możemy to skorygować. Kolory na końcówce kredki idealnie odzwierciedlają kolor rzeczywisty pomadek, co też się chwali. Cena jest bardzo przyzwoita. Koszt jednej pomadki w kredce, to 11,90 zł. Kupić ją możemy w 28 odcieniach!


Tak pomadki prezentują się na ustach. Ustawienie ich na powyższej fotografii odpowiada kolejności swatchy na zdjęciu poniższym. Pierwszy numer, to 01. Jest to ciemny brąz w czystej postaci. Kolejny odcień, to mój ulubieniec, czyli 08. Jest to moja druga pomadka w tym odcieniu. Kolor ten odpowiada barwie brudnego różu w ciemniejszym wydaniu. Trzeci odcień, to numer 19. Jest bardzo podobny do poprzednika, jednak o jakieś 2 tony ciemniejszy. Jest w nim domieszka brązu. Ostatni odcień, to kolor 21. Jest to jaśniejszy brąz wpadający lekko w rude tony.


GOLDEN ROSE SOFT & MATTE - MATOWA POMADKA DO UST

Serię Soft & Matte poznałam najpóźniej z całej trójki i w sumie nie ma się czemu dziwić, bo jest z niej najmłodsza. Linia ta ma wiele wspólnego z serią Longstay. Łączy je nieco podobne opakowanie, sposób aplikacji oraz cena, która wynosi 19,90. Główną różnicą jest tu konsystencja. Pomadki Soft & Matte dają matowe wykończenie, jednak nie zastygają na ustach tak błyskawicznie. Można przez dość spory czas je poprawiać, rozsmarowywać. Ta konsystencja jest bardziej przyjazna do aplikacji, ale ma też swoje minusy, ponieważ jest mniej trwała. Pomadki te nie wysuszają ust, co jest zapewne ważne dla wszystkich fanek matowego wykończenia. Kolory pomadek oraz to, ile jeszcze ich zostało jest widoczne przez opakowanie. W ofercie jest ok. 20 odcieni.


Jak widzicie, odcienie jakie mam są w większości bardzo codzienne, lekkie. Odcień pierwszy (od lewej) czyli numer 102 oraz kolejny, czyli 106, to nic innego, jak typowe nudziaki. Pierwszy jest jaśniejszy, drugi nieco ciemniejszy. Oba mają w sobie jakby karmelową nutę. Pozostałe 2 odcienie są już typowo różowe. Numer 110 to wyrazisty brudny róż. Ten kolor wybrałam jadąc na swoją sesję ślubną plenerową. Pięknie podkreślił moje usta i dodał całemu makijażowi delikatności. Kolor 112, to ciemny, zgaszony róż, który ma w sobie domieszkę czerwieni, choć na zdjęciu wygląda, jakby wpadał w malinkę.


GOLDEN ROSE LONGSTAY - MATOWA POMADKA W PŁYNIE

Serię Longstay poznałam będąc na studiach. W pierwszej chwili nie poznałam jej bezpośrednio, a... Na ustach przyjaciółki. Studia zaoczne słyną często z dni, w których na uczelni spędza się nierzadko 12 godzin. Moją uwagę na te pomadki zwróciło właśnie to, jak długo utrzymują się na ustach przyjaciółki oraz to, jak ładnie prezentują się na nich pomimo spożywanych posiłków oraz wypitych napojów. Serię tę charakteryzuje bardzo wiele ładnych i wyrazistych barw, a odcieni do wyboru mamy, uwaga, aż 30! Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Konsystencja jest początkowo dość śliska. Pocierając o siebie wargi szybko się po nich rozciera, ale równie szybko zasycha, więc ewentualne poprawki trzeba robić naprawdę szybko. Polecałabym w duecie do pomadki kupić również konturówkę (GR ma je w swojej ofercie). O ile przy aplikacji jasnego odcienia różnego rodzaju nierówności nie są tak widoczne, tak przy ciemnych kolorach ciężko jest ładnie zaaplikować pomadkę, co zobaczycie też na moich swatchach. Konturówka powinna rozwiązać ten problem. Pomadki te są jednak najtrwalsze z całej trójki, więc idealnie sprawdzą się na większe wyjścia czy ważne wydarzenia. Na swój ślub miałam pomalowane usta pomadką za naprawdę duże pieniądze, która jednak zniknęła z  moich ust po pierwszym "gorzko". Z odsieczą przybiegła świadkowa, użyczając mi Golden Rose w odcieniu 03 (widocznym poniżej). Pomadka została na moich ustach, aż do rana, co jest dla mnie najlepszym dowodem jej świetnej jakości i trwałości. Warto też dodać, że do tak mocnego krycia i zastygnięcia trzeba mieć ładnie wypielęgnowane usta. Na takich przesuszonych nie będzie to wyglądało ładnie.


Z tej serii mam 3 kolory. Pierwszym (z lewej) jest mój ukochany odcień 03. Jest to odcień różowo-fioletowy, dość jasny. Określiłabym go mianem odcienia lilakowego. Kojarzy mi się z bzem. Pozostałe dwa odcienie są ciemne, bardzo wieczorowe. Środkowy, to kolor 05. Jest to taki burgund ze śliwkową domieszką. Ostatni kolor, czyli 15 jest podobny, bordowy, ale ciemniejszy i z bardziej czerwono-brązowymi tonami.


KTÓRA SERIA POMADEK GOLDEN ROSE JEST NAJLEPSZA: CRAYON, SOFT & MATTE CZY LONGSTAY?

Ciężko jest jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Dlaczego? Z prostego względu. Wszystko zależy od naszych oczekiwań. Serie Crayon i Soft & Matte są idealna na co dzień. Zapewniają matowe wykończenie, ale konsystencje są kremowe i lekkie. Nie wysuszają ust, więc stosowane nawet codziennie nie szkodzą im. Ładnie prezentują się na ustach przez kilka godzin, potem wymagają poprawki (szczególnie Crayon). Z kolei seria Longstay zdecydowanie nie nadaje się na co dzień (chyba, że przed każdym użyciem naniesiecie na usta bazę lub po każdym demakijażu zafundujecie ustom sporą dawkę nawilżenia). Ja stosuję je na ważne wyjścia, wydarzenia czy imprezy, bo są to pomadki bardzo trwałe, które pokryją nasze usta ładnym kolorem na naprawdę bardzo wiele godzin. Są to tak zwane pomadki do zadań specjalnych. Tak więc sami widzicie. Wedle naszych potrzeb każda seria ma inne zastosowanie i wybrana adekwatnie do okazji - wesele, przyjęcie u siebie gości (czy wyjazd do rodziny) lub nawet wyjście do sklepu, sprawdzi się dobrze. 

Znacie pomadki Golden Rose? Macie swoją ulubioną serię i odcień? Która seria czy kolor z zaprezentowanych podoba Wam się najbardziej?
Czytaj dalej

niedziela, 20 listopada 2022

Mazurro Coffee

 Dla niektórych (zakładam, że większości), poranek bez kawy nie ma racji bytu. Wiele osób nie potrafi zacząć dnia, jeśli najpierw nie zaparzą sobie filiżanki czy kubka tego dającego "kopa" napoju. Poza tym, to jedna z tych chwil dla siebie, kiedy po prostu możemy się "dobudzić". Choć nie jestem kawoszem, to i ja nie odmówię dobrej jakości kawie. Aromatycznej, o głębokim smaku. Sklep Mazurro https://sklep.mazurro.com/ dzięki swojej kawie da Wam namiastkę Włoch w Polsce. Każdy z nas zasługuje na to, aby w tym zabieganym świecie zatrzymać się na chwilę i oddać przyjemności. W Mazurro dostępna jest hurtowa sprzedaż kawy!

Ceniona na rynku marka Mazurro Coffee to przede wszystkim połączenie miłości do kawy z pasją do jej przyrządzania. Powstała w myśl stworzenia oryginalnego produktu, który pozwoli cieszyć się wyjątkowym smakiem i aromatem, a zarazem zamieni codzienną rutynę jej spożywania w inspirujące przeżycie. Celem firmy od samego początku było stworzenie kompozycji idealnej – mieszanki, której nie ma na rynku, a do której szerokie grono pasjonatów, z pewnością chciałoby mieć dostęp. Długi czas przygotowań, wyboru odpowiednich ziaren, mnóstwo odwiedzonych plantacji oraz setki rozmów z pasjonatami i specjalistami pozwoliły jednak na skomponowanie tych wyjątkowych produktów. Stawiając na produkty Mazurro Coffee możesz na nowo odkrywać przyjemność z picia kawy. Kompozycje, które oferujemy naszym klientom to połączenie ziaren z różnych zakątków świata, które składają się na połączenie przełamujące wszystkie dotychczasowe schematy. Nasze produkty przygotowywane są od podstaw z pełną pasją i zaangażowaniem, co czyni markę wyjątkową na rynku!
 
Mazurro ma szeroką ofertę kaw, w której każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie. Są to m.in.:
  • Mazurro Gold – 100% arabica dająca wyśrodkowaną intensywność. Mamy tu wyczuwalną mieszankę orzechów, przypraw korzennych i miodu. Przypomina smak toffi.
  • Mazurro Blue Marino – mieszana 85% Arabica i 15% Robusta. Przypominająca aromatem mleczną czekoladę, karmel i piernik. W smaku wyczuwa się również nuta owocowa. Najlepsza do kawy z mlekiem, jak również tradycyjnego espresso.
  • Mazurro Espresso – połączenie 70% Arabica i 30% Robusta. Propozycja dla osób ceniących sobie efekt, jakim jest pobudzenie do działania. Wyczuwalny smak i aromat gorzkiej czekolady, melasy oraz drzewa cedrowego. Doskonale nada się do przygotowania espresso lub klasycznego cappuccino.

 A Ty jaką kawę lubisz najbardziej?

Czytaj dalej

czwartek, 17 listopada 2022

Kolorówka do jesiennego makijażu

Tryb jesieniara został aktywowany. Wszystko przez tę pogodę za oknem i inne okoliczności. Kwiaty na dworze wyglądają dużo gorzej, przekwitają. W nocy jest już zimno i nie da się spać przy otwartym oknie. Coraz częściej zdarza mi się leżeć pod kocem. To dla mnie codzienne sygnały, które wskazują, że z latem trzeba się powoli żegnać. Mam jednak wielką nadzieję na prawdziwą polską złotą jesień bez koronawirusa w tle. Wierzę i bardzo tego nam wszystkim życzę, byśmy nie doczekali kolejnej już fali pandemi, bo... Oferty sklepowe pękają w szwach od cudownej kolorówki w iście jesiennych kolorach. Jeśli nie powrócą obowiązkowe maseczki na świeżym powietrzu, to jest duże prawdopodobieństwo, że wrócę do mocniejszych makijaży.


POMADKI DO UST - PŁYNNE I W SZTYFCIE

Jestem wielką fanką pomadek płynnych, głównie tych matowych. Mam swoje sprawdzone produkty, m.in. Golden Rose pomadki, ale też Maybelline Matte Ink oraz Max Factor Lipfinity. Maybelline Matte Ink pięknie pachną, bardzo dobrze się aplikują (wszystko za sprawą świetnie wyprofilowanego w stosunku do ust aplikatora). Zastygają bardzo szybko i świetnie trzymają się na ustach. A do tego tak pięknie pachną. Zakochałam się w odcieniu powyżej, czyli Pathfinder.

Godne polecenia i Waszej uwagi są również pomadki Max Factor Lip Finity. Na grafice wariant Essentional Burgundy. Zestaw ten składa się z dwóch kroków: pomadki oraz topu zabezpieczającego, który gwarantuje niebywałą trwałość. Jest wiele filmików na YT, które to ukazują. Dziewczyny wycierają usta dłońmi, a pomadka zostaje na miejscu. Sama używałam już dwóch kolorów i dzięki tej trwałości idealnie nadają się na co dzień, jak i na wielkie wyjścia, np. na wesele.

Jeśli nie jesteście fanami tego rodzaju pomadek (płynnych), to znajdziecie na Notino wiele alternatyw. Są nią pomadki w sztyfcie. Wybrałam wariant Inglot Wszystkie zaprezentowane odcienie są idealne na jesień. 

PALETY CIENI - NEUTRALNE I ZWARIOWANE

Wiosna i lato, to dla mnie w dużej mierze miesiące, w których odpoczywam od mocniejszych makijaży. Inaczej sprawa ma się jesienią. Wtedy częściej biorę palety do ręki. Wybrałam dla Was dwa rodzaje palet: takie, które są bardziej bezpieczne kolorystycznie oraz takie, przy których można zaszaleć.

Do palet bardziej neutralnych zaliczam Urban Decay Naked2 Basics oraz Sigma Beauty Eyeshadow Palette Hazy. Obie te palety składają się z nudziaków, odcieni brązu/beżu, ale i też brązów bardziej wyrazistych, bądź czerni. Z tych palet można wyczarować zarówno makijaż dzienny, jak i wieczorowy, a także smokey eye.

Druga grupa palet, to palety, dzięki którym można zaszaleć. Mamy tu brązy, beże, nudziaki, ale też odcienie bordowe, brudne róże, odcienie pomarańczu czy piękne brokaty. Te odcienie reprezentują palety Urban Decay Naked Cherry oraz Rude Cosmetics The Roaring 20's Carefre. 

LAKIERY DO PAZNOKCI

Tu polecę standardem, bo znalazłam lakiery w typowych jesiennych odcieniach, ale są to lakiery zwykłe.  Najbardziej w oko wpadły mi te od Rimmel oraz Opi. Z Rimmela jest burgund oraz szampański brokat (bo jesienią też przyda się trochę błysku), a z opi brokat, który mieni się w dwóch odcieniach, tj. czerwieni i pomarańczu (ma dać żelowy efekt).

A Wy powoli przygotowujecie się do jesieni?

Czytaj dalej

wtorek, 15 listopada 2022

Tła fotograficzne Bingoland

Ładne tło w fotografii, to połowa sukcesu udanego zdjęcia. Nie ważne czy tłem jest naturalna sceneria w plenerze czy gotowe tło, które rozwiniemy w pracowni. Ważne, by było odpowiednio dobranego do "obiekty", który chcemy sfotografować. O ile piękne tła w plenerze natura tworzy sama, tak w pracowni czy po prostu domach blogerek musimy już o to zadbać sami. Wybierając tło dla fotografowanego obiektu bądź osoby, kolor ma kluczowe znaczenie. Zestawem idealnym jest biały i czarny. Czemu jednak nie poeksperymentować i nie zaproponować do sesji tła z krajobrazem czy tła w kolorowe kropki? Tła fotograficzne https://bingoland.pl/ nadają się na wszelakie okazje – to właśnie dzięki nim możemy w łatwy i szybki sposób zaaranżować scenerię zdjęcia.

Ja jestem wielką fanką teł, które są raczej jednolite, skromne. Dla przykładu, uwielbiam tło marmurowe, drewniane, betonowe. To tła, które mogą nam służyć cały rok, a dodatki, które do nich dobierzemy nadadzą im pożądanego klimatu. Jeśli jednak robisz sesje profesjonalne ludziom, ciekawym tłem wydaje się to, na którym mamy już nadrukowane dekoracje. Naszym zadaniem jest dorobienie scenerii przed tłem i mamy piękne miejsce do zdjęć. W ostatnich latach bardzo popularne stały się sesje rodzinne. Wiele osób wykonuje je każdego roku przed świętami, by mieć pamiątkę na lata. Dla niektórych, to taka mała tradycja, a ja uważam, że jest piękna. 

Tła wykonywane są z dwóch materiałów: matt vinyl oraz tkanina velvet. Matt vinyl to wytrzymałe i grube tło 510g/m2. Jest odporne na uszkodzenia czy zagniecenia, a przy sesjach z ludźmi to bardzo ważne. Tło jest mocno matowe, dzięki czemu niweluje odbicia światła. Jest także wodoodporne, a wszelkie zabrudzenia można śmiało myć wodą. Ponadto nadruk jest bezwonny i ekologiczny. Tkanina velvet pochłania światło, redukuje odblaski na wszystkich, nawet ciemnych wzorach. Tkaninę można prać na wolnych obrotach w temp. 30 stopni, a także prasować ją (na lewej stronie), Tło jest lekkie i po złożeniu nie zajmie wiele miejsca. Można je nabyć z odpowiednim wykończeniem, tj. wykończeniem tła tunelem bądź rozbiegówką.

Byliście kiedyś na profesjonalnej sesji?

Czytaj dalej